Bogumił Łoziński: Bardzo niebezpieczna zabawa


tuskBoniPAPJKaminski1802Rozmowa z Bogumiłem Łozińskim, publicystą "Gościa Niedzielnego".

Stefczyk.info: Portal wPolityce.pl pisze, że Donald Tusk powołał do życia radę ds. mowy nienawiści, której powstanie zapowiadał jakiś czas temu Michał Boni. On ma walczyć z przejawami dyskryminacji itd. Ten pomysł od dawna budzi wiele kontrowersji. Dlaczego?

Bogumił Łoziński: Pomysł jest kontrowersyjny z dwóch powodów. Po pierwsze, o rzekomej nienawiści mają orzekać instytucje państwowe, Rada ma być zdominowana przez instytucje rządowe. Decyzji w tej sprawie nie będą podejmować sądy. A przecież instytucje rządowe są stroną sporu politycznego. Platforma Obywatelska jest z kolei jednym z głównych źródeł mowy nienawiści w Polsce. W związku z tym można domniemywać, że rada będzie sędzią we własnej sprawie. Zasadne wydaje się twierdzenie, że politycy związani z Platformą będą od razu uwolnieni od wszelkich podejrzeń. Jednocześnie pojawiają się podejrzenia, że mamy do czynienia z budowaniem narzędzi do walki politycznej z odmienną opcją polityczną. To dyskwalifikuje tę Radę już na starcie. W Polsce są przepisy prawa dotyczące obrażania innych. Tym powinny się zajmować niezawisłe sądy. Są i kolejne niepokojące aspekty tej sprawy.

O czym pan mówi?

Michał Boni zapowiadając powstanie tej Rady mówił, że będą badane kazania księży, czy przypadkiem nie ma w nich mowy nienawiści. To jest cenzura i złamanie zasady autonomii państwa oraz Kościoła. To są próby ingerowania w treść kazań. Mowa nienawiści jest bardzo uznaniowym terminem. Jeśli ktoś powie, że homoseksualizm jest grzechem, to dla polityków lewicy będzie mowa nienawiści. Mamy doświadczenia z Zachodu, że ludzie przekazujący naukę Kościoła, nawet duchowni, trafiają do aresztów właśnie pod pretekstem walki z mową nienawiści. To jest niezwykle groźne. Sądzę, że to jest bardzo niebezpieczna zabawa.

Rada może mieć pozytywne skutki?

Ta sprawa wydaje się być kompromitacją Platformy Obywatelskiej i próbą stworzenia instrumentu do kneblowania ust inaczej myślącym niż PO. Oczywiście może się zdarzyć, że ta komisja będzie wiarygodna. Jednak, żeby taką się okazała, musiała by się zając w pierwszym rzędzie mową nienawiści w szeregach własnych posłów. Powinna zareagować na wiele wypowiedzi, m.in. Stefana Niesiołowskiego, Donalda Tuska, który mówił o sekcie smoleńskiej. Powinna napiętnować wiele wypowiedzi posłów Platformy.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Jakub Kamiński]

Za: Stefczyk.info  , 18.02.2013

POLISH CLUB ONLINE, 2013.02.18

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek