Artur Łoboda: Neostalinowska Rewolucja Kulturalna w Trzeciej RP


0.bojowki_Krytyki_PolitycznejW historii ludzkości często pojawiały się grupy agresywnych – młodych ludzi, którzy pod dowództwem szalonego przywódcy siały śmierć i zniszczenie wszędzie tam gdzie przybyli.
Takimi byli wojownicy Czyngis-chana, bolszewicka Czerwona Gwardia, nazistowskie Oddziały Szturmowe SA, maoistowskie bojówki Hunwejbinów i Czerwoni Khmerzy.
Mimo tak tragicznych doświadczeń – powstają nowe bojówki, które usiłują terroryzować społeczeństwa świata, a młodzież w dalszym ciągu pozwala się oszukiwać wielkim zbrodniarzom.

Nalezę do pokolenia „dziury kulturowej” A więc tych, którzy rodząc się w PRL-u pozbawieni zostali kontaktu z kulturą polityczną i skazani na indoktrynację prowadzoną przez komunistów.
Dla mojego dobra – Rodzina nie mówiła mi nic o otaczającej mnie rzeczywistości.
A gdy usłyszałem pierwsze słowa o zbrodniach komunistów – mordujących innych komunistów to było już za późno – bo indoktrynacja prowadzona w szkole osiągnęła swój skutek i długo nie chciałem wierzyć w te słowa prawdy.
Jednak wrodzona mi uczciwość spowodowała, że z własnej inicjatywy zacząłem poszukiwać prawdy poprzez studiowanie dostępnej w bibliotekach prasy archiwalnej i próbę odczytywania „pomiędzy wierszami” – ukrywanej przez komunistów rzeczywistości.

Czterdzieści lat temu byłem uczniem Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Krakowie.
Z języka polskiego mieliśmy klasówkę na temat powieści Leona Kruczkowskiego „Kordian i Cham” i wyciągnięcia „jedynie słusznych”, „poprawnych politycznie wniosków” – oczekiwała od nas nauczycielka. . A w związku z tym analizy porównawczej powieści Kruczkowskiego – do dramatu Juliusza Słowackiego „Kordian”.

Ja jednak – z wrodzoną sobie uczciwością omówiłem powieść Kruczkowskiego w szerszym spojrzeniu.
Rozpocząłem od założenia, że Kruczkowski był socjalistą. A w tym kontekście wiele ważniejsze było podjęcie bieżącego problemu walki społecznej – niż grzebanie w przeszłości, która odeszła do lamusa wraz z polskim Pozytywizmem – naprawiającym błędy wcześniejszej – szlacheckiej ignorancji.
W czasie – gdy Kruczkowski pisał swoją powieść – wiadomo już było – jak zbrodniczym jest źle rozumiany komunizm i prostacko zinterpretowana emancypacja chłopstwa.
Gdyby – jako socjalista podjął Kruczkowski temat zagrożeń wypływających z lewicowej ideologii – podobnie jak to robił Witkacy – to warto byłoby podjąć temat. Ale prymitywna agitka nie zasługuje na marnowanie czasu.
Nie trudno się domyśleć: jaką ocenę otrzymałem za to wypracowanie.

W tym samym – mniej więcej – czasie wyszła powieść Stanisława Głąbińskiego „Mao i inni”.
Zmarły dwa miesiące temu Głąbiński opisywał czterdzieści lat temu kulisy „Rewolucji Kulturalnej” w Chinach, gdzie zdegenerowana grupa komunistów – pod przewodnictwem Mao Zedong’a wykorzystała niedouczoną młodzież do walki politycznej.
Wiele agresywnych grup młodzieży atakowało wtedy tradycyjne wartości kultury chińskiej w imię zjawiska nazywanego „Rewolucją Kulturalną”.
Z ich rąk zginął ogrom wykształconych – starszych osób i niektórzy analitycy podają nawet liczbę kilku milionów ofiar.

Największą grupę tych młodocianych bandytów stanowili czerwonogwardziści, których nazwę po transkrypcji z języka chińskiego na polski tłumaczy się jako Hunwejbini.
Z tego powodu wszystkie młodociane bojówki Rewolucji Kulturalnej” w Chinach nazywa się Hunwejbinami.
Nikt w Europie nie miał pojęcia, że w następnym roku – w nieodległej od Chin – Kambodży – władzę przejęły młodociane bojówki Czerwonych Khmerów, którzy w ciągu kilku lat przeprowadzili rzeź milionów obywateli tego kraju. Szczególnie nienawistnie podchodzili do wszelkich przejawów tradycyjnej kultury kambodżańskiej.

Te dramatyczne doświadczenia powinny – niczym syrena alarmowa – wyć w umysłach lewicowej młodzieży.
A jednak w XXI wieku powstały w Polsce neostalinowskie bojówki młodzieży – odwołującej się do haseł rewolucji kulturalnej. To ludzie zgromadzeni wokół tak zwanego „Stowarzyszenia imienia Brzozowskiego” i „Krytyki Politycznej”.

Pierwotnie usiłowali znaleźć oparcie w rządzącej na początku tej dekady – postkomunistycznej SLD.
Ale po przejęciu władzy przez Platformę Obywatelską – złożyli deklarację wsparcia dla tej formacji politycznej – w zamian za synekury. I dziś wykorzystują wszystkie dostępne możliwości dla zniszczenia tradycyjnych wartości kultury polskiej.

Podobnie – jak ich polityczni poprzednicy – sformowali młodzieżowe bojówki terroryzujące starszych przedstawicieli Społeczeństwa Polskiego.
Pamiętamy terror wobec ludzi starszych – by nie brali udziału w wyborach 2007 roku. Realizowany był pod hasłem „zabierz babci dowód”.

Szczególnie zajadle zwalczają tradycyjną rolę rodziny – ostoję społeczeństwa.
Robią to zarówno promując wszelkie – nawet wymyślone przejawy dewiacji seksualnych – jak też programowo – przez pseudonauki „gender”.

Polski patriotyzm nazywają terroryzmem i wraz z żydowskimi degeneratami starają się stworzyć fałszywy obraz polskiej historii.
Dokładnie tak samo – jak robili Bolszewicy – mordujący rosyjską inteligencję.
Podobnie – jak czyniły Oddziały Szturmowe SA – terroryzujące ludzi starszych i palące książki.
Dokładnie tak samo – jak czynili maoistowscy Hunwejbini.
I gdyby tylko mogli – to wymordowaliby większość Społeczeństwa Polskiego podobnie – jak zrobili Czerwoni Khmerzy.

Bojówki skupione wokół „Krytyki Politycznej” odejdą do przeszłości tak samo – jak było z ich poprzednikami:
I podobnie jak ich poprzednicy – zostaną zniszczeni przez swoich mocodawców.
Zanim jednak do tego dojdzie – poczynią ogromne spustoszenia w polskiej kulturze.

W zamian za bojówkarskie wsparcie dla Platformy Obywatelskiej – Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Bogdan Zdrojewski – oddał im pełną kontrolę nad budżetem funduszu Mecenatu Państwa.
Przydzielają sobie pieniądze – służące do organizowania antyspołecznych prowokacji.
Dzięki temu realizują coś – co politolodzy i historycy nazwą w przyszłości „neostalinowską Rewolucją Kulturalną pod rządami PO”.

A ja definiuję to zjawisko – już dziś.

Foto: bojówki z „Krytyki Politycznej” 

Artur Łoboda
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu

13 maj 2013

Źródło: http://www.zaprasza.net/a.php?article_id=32220 , 13 maj 2013

POLISH CLUB  ONLINE, 2013.05.15

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek