Szymon Syp: Używanie nielegalnego oprogramowania to czyn nieuczciwej konkurencji?


Szymon Syp, doktorant w Szkole Głownej Handlowej
Szymon Syp, doktorant w Szkole Głownej Handlowej. Fot. Gf24.pl

W Polsce zasadniczo IT (np. programy komputerowe, ale również bazy danych czy sieci komputerowe) podlega ochronie prawnej na wielu płaszczyznach. Istotę ochrony prawnej IT warto przedstawić na przykładzie programów komputerowych. Tytułem egzemplifikacji, programy komputerowe stanowią przedmiot prawa autorskiego. Zgodnie z art. 115 prawa autorskiego konsekwencjami prawnymi naruszenia praw autorskich do oprogramowania komputerowego są: grzywna, kara ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności do lat trzech. Dodatkowo sprawcy naruszenia grozi przepadek przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa.

Prawo autorskie przyznaje też określone uprawnienia producentowi oprogramowania komputerowego do dochodzenia odszkodowania od sprawcy naruszenia. W świetle art. 79 prawa autorskiego, podmiot praw autorskich do oprogramowania może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa majątkowe wydania uzyskanej korzyści albo zapłaty podwójnej lub w przypadku gdy naruszenie jest zawinione potrójnej wysokości stosownego wynagrodzenia. Ponadto, uprawniony z tytułu praw autorskich do oprogramowania w przypadku naruszenia jego praw w ramach prowadzonej działalności gospodarczej podejmowanej w we własnym lub w cudzym imieniu, może żądać zasądzenia zapłaty na rzecz Funduszu Promocji Twórczości odpowiedniej sumy pieniędzy, której dolna granica nie może być niższa od dwukrotności wysokości uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia.

Ochrona prawna oprogramowania została również przewidziana w Kodeksie karnym, który zawiera postanowienia określające przestępstwo polegające na nielegalnym uzyskaniu programu komputerowego (art. 278 §2 Kodeksu karnego). Istotą przestępstwa polegającego na nielegalnym uzyskaniu programu komputerowego jest zasadniczo jego skopiowanie w sposób nieuprawniony, bez zgody osoby uprawnionej oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Sankcja karna za nielegalne uzyskanie programu komputerowego wynosi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Wreszcie, uprawniony z tytułu programów komputerowych może podjąć kroki prawne na zasadach ogólnych wynikających z przepisów Kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 415 Kodeksu cywilnego, kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Jeśli więc przedsiębiorstwo wykorzystujące nielegalne oprogramowania w wyniku swoich działań wyrządziło właścicielowi oprogramowania szkodę, ten drugi może domagać się odszkodowania, jednak musi udowodnić poniesienie szkody, jej wysokość oraz fakt, że szkoda jest następstwem działania przedsiębiorstwa wykorzystującego nielegalne oprogramowanie. Ciekawym przejawem rozszerzenia ochrony prawnej własności intelektualnej (w tym oprogramowania) jest zwiększenie uprawnień urzędów kontroli skarbowej, które mogą w ramach kontroli skarbowej sprawdzać legalność oprogramowania, z którego korzystają podatnicy. Zgodnie z art. 1 ust. 2 a Ustawy o kontroli skarbowej – w ramach kontroli skarbowej prowadzonej w zakresie, o którym mowa w ust. 1 pkt 1 – 3, kontrola może obejmować również rozpoznawanie, wykrywanie, zapobieganie i zwalczanie przestępstw i wykroczeń przeciwko prawom własności intelektualnej.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta (tzw. klauzula generalna). Ustawa zawiera więc ogólnie sformułowane, generalne pojęcie tego, czym jest czyn nieuczciwej konkurencji. Pewne stypizowane czyny nieuczciwej konkurencji zostały określone w art. 3 ust. 2 Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, który precyzuje, że czynami nieuczciwej konkurencji są w szczególności: wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa, fałszywe lub oszukańcze oznaczenie pochodzenia geograficznego towarów albo usług, wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług, naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, nakłanianie do rozwiązania lub niewykonania umowy, naśladownictwo produktów, pomawianie lub nieuczciwe zachwalanie, utrudnianie dostępu do rynku, przekupstwo osoby pełniącej funkcję publiczną, a także nieuczciwa lub zakazana reklama oraz organizowanie systemu sprzedaży lawinowej.

Zasadna jest więc teza, że de Lege lata polskie przepisy prawne (ergo: ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji) przypominają swoim brzmieniem Rozdział 5 Ustawy o Federalnej Komisji ds. Handlu czy odpowiednie przepisy tzw. Małych Ustaw o Federalnej Komisji ds. Handlu. Innymi słowy, zawierają one na tyle pojemną i szeroką definicję czynu nieuczciwej konkurencji („nieuczciwej metody konkurencji” w świetle Ustawy o Federalnej Komisji ds. Handlu), że wydaje się, że powinna ona również obejmować swoim zakresem wykorzystywanie skradzionego lub przywłaszczonego IT. Tak więc, korzystanie w sposób nielegalny z IT może być kwalifikowane w świetle Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji jako czyn nieuczciwej konkurencji, przy czym należałoby odwołać się do art. 3 ust. 1 Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Taką konstatację wydają się również potwierdzać przedsiębiorcy, jak twierdzi bowiem Krzysztof Janiszewski, przewodniczący lokalnego komitetu BSA w Polsce: „[…] otrzymaliśmy wiele zgłoszeń od pracowników nie godzących się na łamanie prawa w swoim otoczeniu oraz w pełni legalnych firm, które nie godzą się na przejawy nieuczciwej konkurencji w swojej branży – bo za takie uważają fakt korzystania przez konkurentów z nielegalnego oprogramowania”.

Mimo że zarówno doktryna, jak i zainteresowani przedsiębiorcy zauważają problem wykorzystywania przez konkurentów nielegalnego oprogramowania (czy też szerzej IT), to w świetle ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – nie jest to stypizowany czyn nieuczciwej konkurencji, a jego określenie każdorazowo będzie podlegało interpretacji przez właściwy sąd (zgodnie z art. 3 ust. 1 Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i przesłankami zeń wynikającymi). Wymaga podkreślenia, że brakuje w Polsce dedykowanej ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w zakresie IT.

W świetle dotychczasowego przeglądu ustawodawstwa amerykańskiego dotyczącego ochrony IT, uzasadniony jest pogląd, że przepisy Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji wykazują się pewnym brakiem. Brak w jej przepisach istotnego typu czynu nieuczciwej konkurencji – wykorzystywania w ramach prowadzonej działalności gospodarczej przez przedsiębiorców nielegalnego oprogramowania (bądź szerzej – IT). Z uwagi na zainicjowaną w tym roku debatę o konieczności nowelizacji Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w zakresie tzw. opłat półkowych, właściwe byłoby poszerzenie zakresu debaty o wprowadzenie również stypizowanych czynów nieuczciwej konkurencji, mających znaczenie wymierne (gospodarcze) dla polskich przedsiębiorców. Jednym z proponowanych czynów nieuczciwej konkurencji mógłby być taki, który polega na wykorzystywaniu w ramach prowadzonej działalności gospodarczej przez przedsiębiorców nielegalnego oprogramowania (lub szerzej IT) – w tym kontekście konieczna byłaby nowelizacja art. 3 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Co ważne, zaproponowane nowe rozwiązanie chroniłoby przedsiębiorstwa działające w Polsce i legalnie wykorzystujące IT przed nieuczciwą konkurencją wynikającą z bezprawnego wykorzystywania IT przez zagraniczne przedsiębiorstwa prowadzące działalność gospodarczą w Polsce (lub eksporterów towarów do Polski). Dodatkowo, postulat legislacyjny wpisywałby się w nurt, zapoczątkowany w USA, który ma na celu szerszą ochronę IT (nie tylko na podstawie przepisów np. prawa autorskiego). Ochrona ta przysługiwałaby nie tylko producentowi oprogramowania czy IT, ale również, a może przede wszystkim, konkurentowi przedsiębiorcy, który w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w sposób nieuprawniony wykorzystuje IT.

Analiza i porównanie rozwiązań amerykańskich z polskimi w zakresie zwalczania nieuczciwej konkurencji w zakresie IT, pozwalają na sformułowanie kilku ogólnych wniosków.

Po pierwsze, w Polsce istnieje szeroka gama przepisów prawnych (głównie w ramach prawa autorskiego oraz karnego), które pozwalają na ochronę prawną uprawnionych z tytułu IT.

Po drugie, możliwe jest sformułowanie czynu nieuczciwej konkurencji na podstawie obowiązujących przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (art. 3 ust. 1) polegającego na wykorzystywaniu w ramach prowadzonej działalności gospodarczej przez przedsiębiorców nielegalnego oprogramowania (lub szerzej IT) (podobne inicjatywy zostały zapoczątkowane przez amerykańskie organy prawne na podstawie federalnej Ustawy o Federalnej Komisji ds. Handlu oraz tzw. Małych Ustaw o Federalnej Komisji ds. Handlu).

Po trzecie, brak w ustawodawstwie polskim dedykowanej ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w zakresie IT.

Po czwarte, wydaje się pożądane z punktu widzenia interesu polskich przedsiębiorców znowelizowanie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (art. 3 ust. 2) i wprowadzenie typu czynu nieuczciwej konkurencji polegającego na wykorzystywaniu w ramach prowadzonej działalności gospodarczej przez przedsiębiorców nielegalnego oprogramowania (lub szerzej IT), co dawałoby partykularną i rzeczywistą ochronę prawną konkurentom tychże przedsiębiorców.

Szymon Syp

Autor jest doktorantem w Szkole Głównej Handlowej

Źródło: http://www.gf24.pl/12075/uzywanie-nielegalnego-oprogramowania-to-czyn-nieuczciwej-konkurencji#more-12075

POLISH CLUB ONLINE, 2013.05.20

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek