Andrzej Kumor: Ruszyła polska fala


Andrzej Kumor. Fot. Goniec.net
Andrzej Kumor. Fot. Goniec.net

No więc stało się, PiS półoficjalnie poszczuł swoje brytany na Ruch Narodowy. Wcześniej były pewne przebąkiwania, papierowy premier p. Gliński w trakcie jakiejś debaty miał uznać, że narodowcy muszą odżegnać się od antysemityzmu (co skwapliwie i przy każdej okazji czynią), ale nadal pozostawiano otwartą furtkę dla bliżej nieokreślonych form współpracy.

Obecnie linia partyjna uległa zaostrzeniu i z ujadania PiS-owych dziennikarzy do prac zleconych wynika, że jest to środowisko młodych ludzi, którzy być może chcą dobrze, ale ich naiwność powoduje, że są wykorzystywani przez pogrobowców komunistycznych w rodzaju grunwaldowców jak Poręba, a może nawet, Panie Boże uchowaj, rosyjski wywiad (nie wiem po co, skoro przecież ma serwery PKW).

Problem w tym, że jeśli mówimy o związkach z rozsiadłym na Polsce układem władzy, to raczej PiS jawi się jako partia systemowa, stojąca twardo na gruncie “niewzruszonego sojuszu” z interesami żydowsko-amerykańskimi. O ile narodowcy z przytupem podkreślają, że chcą robić politykę polską, czyli mieć interes raz z tymi, raz tamtymi – PiS sojusz z Ameryką (która ledwie nas zauważa) i Żydami (którzy chcą od Polaków 60 mld reketu) traktuje jak aksjomat polskiej polityki zagranicznej; że pozwolę sobie tutaj przypomnieć absolutnie niegodne głowy państwa wasalne wystąpienie śp. Lecha Kaczyńskiego w Izraelu, gdzie zadeklarował bezwarunkowe, niezależne od polskiej polityki, poparcie dla państwa żydowskiego.

Po ubiegłotygodniowym Kongresie RN wreszcie widać, że polskie ugrupowanie polityczne potrafi w krótkich diagnozach analizować sytuację Polski, jednocześnie można zasmakować, jak bezpardonowo i na chama jest atakowane, i to przez osoby jeszcze niedawno całe obślinione deklaracjami o niezależnym dziennikarstwie.

Wygląda na to, że PiS to taka sama “partyjna” partia jak cała reszta “klasy politycznej”, która i gdy tylko czuje się lekko zagrożona, po swoje gotowa leźć po trupach demokracji, wolności słowa i prawdy. Czy Ruch Narodowy może zagrozić PiS-owi, rozdrabniając jeszcze bardziej głosy prawicy (o ile w ogóle zdecyduje się na udział w wyborach)? W obecnej sytuacji pewnie tak, ale przecież PiS nie ma monopolu na patriotyzm, a do wyborów mógłby iść szerokim frontem “wyzwolenia narodowego” wszystkich organizacji prawicowych połączonych programem naprawy państwa. Nie da się? Co stoi na przeszkodzie? Czy aby nie nadmuchane ego liderów i zakotwiczenie w pookrągłostołowym układzie?

Ruch Narodowy to nie jest zbawienie, są w nim ludzie, na których trzeba uważać, karmiący się teatralnością własnych póz, są tam ludzie podesłani przez służby. Z drugiej strony, wreszcie można usłyszeć Polaków mówiących z sensem i do rzeczy o obronie własnych interesów i podźwignięciu rozszabrowanego państwa.

I na to mamy odruch bezwarunkowy egzaltowanego staropanieńskiego oburzenia jedynej partii opozycyjnej dysponującej budżetowymi środkami pozwalającymi finansować z rozmachem działalność. Na domiar złego atak na RN poprowadzony został tak topornie, jakby Jerzy Urban był wiecznie żywy.

W polskiej polityce zachodzi kolejna zmiana pokoleniowa i zarysowują się ścieżki, którymi można odbudowywać kraj, przedefiniować układ, w który Polska została zapięta. Ale widać już, że sanacja będzie zadaniem supertrudnym, że będą ją także bezpardonowo zwalczać wewnętrzni i zewnętrzni właściciele Polski.

Dla przełomu konieczne są nie tylko dyskusja programowa i praca organizacyjna – o wiele ważniejsze jest wywołanie mody na Polskę; mody na tradycję; mody na wiarę katolicką – tak by patriotyzm był czymś w dobrym stylu, by dla młodych ludzi był rzeczą oczywistą jak powietrze.
Tylko wtedy odbierzemy rząd dusz apostołom liberalnego bełkotu z nowej międzynarodówki. Dlatego ważne, by oddziaływać wizerunkowo – i narodowcy to robią – zwłaszcza dziewczyny!

Na to wszystko zamiast roześmianych jap starej prawicy, widać w jej oczach przerażenie i zazdrość. Czy tak się zachowują dojrzali politycy? Czy tak się zachowują polscy patrioci?

Jedno jest pewne, polska fala ruszyła i modlę się o to, by wysiłki zmierzające do jej zablokowania były tak samo skuteczne jak zawracanie Wisły kijem.
Kiedyś Bismarck ukuł powiedzenie, że każdy uczciwy człowiek za młodu jest socjalistą, można je sparafrazować, mówiąc, że każdy uczciwy Polak za młodu jest narodowcem. A i później też.

Andrzej Kumor
Mississauga
http://www.goniec.net

Za: http://wirtualnapolonia.com/2013/06/22/andrzej-kumor-ruszyla-polska-fala/#more-27413 , 22 czerwca 2013

POLISH CLUB ONLINE, 2013.06.22

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek