Lech Makowiecki: LUDOBÓJSTWO CZY RYTUALNY UBÓJ? Oto jest pytanie…


Lech Makowiecki. Fot. naszeblogi.pl
Lech Makowiecki. Fot. naszeblogi.pl

Przepraszam, że tak piszę – ale może i dobrze się stało, że PO i Ruch Palikota przegłosowały sprawnie w sejmie „czystki etniczne” zamiast „ludobójstwa” na Wołyniu…

Po pierwsze – dzięki rozpętanej tym podłym aktem dyskusji do wielu lemingów dotarła po raz pierwszy informacja o masowej rzezi  ludności polskiej dokonanej przez Ukraińców z UPA na Kresach.

Po drugie –  pokazano dobitnie „who is who”; zamilczana przez lata zbrodnia wołyńska zakłamywana jest nadal w III RP… Warto by upublicznić  listę posłów i posłanek, stawiających wyżej dyscyplinę partyjną nad poczucie więzi z własnym narodem…

I po trzecie –  w tak drastycznej i oczywistej sprawie do znakomitej większości społeczeństwa dotarło chyba wreszcie, że prawda nie podlega głosowaniom…  Przynajmniej wśród ludzi przyzwoitych…

Czy naprawdę chcecie, panowie, panie (i pozostali) z PO-RP wprowadzić do Europy Ukrainę, która stawia pomniki zbrodniarzom mającym na rękach krew niewinnych kobiet i dzieci? Czy ta Europa nie poczuje się trochę nieswojo, czy będzie bezpieczniejsza z takim nierozliczonym i krwawym obciążeniem w „azjatyckim” stylu?

Bez uznania winy i wyrażenia skruchy przez sprawcę (nie mówiąc o zadośćuczynieniu) – byłoby to usankcjonowanie okrucieństwa i przemocy w międzynarodowych  relacjach, dawanie przyzwolenia na gwałt i bezkarność, jednym słowem –  wprowadzanie lisa do kurnika…

Lech Makowiecki

P.S. Himalaje hipokryzji tandem PO-RP osiągnął w głosowaniu nad wprowadzeniem zakazu rytualnego uboju; twarde (dla polskich dzieci patroszonych przez banderowców) serca rozmiękczył dopiero los biednych krówek…
Jestem również przeciw zadawaniu zbędnych cierpień zwierzętom, ale to znamienne zestawienie dwóch sejmowych głosowań (w jednym dniu!) poraziło mnie zupełnie.
Wstyd mi za was, panowie, panie (i pozostali) z PO-RP…

I coś na temat – za ostatnim „Naszym Dziennikiem”:

         LUDOBÓJSTWO

Na Wołyniu, w czas wojny (wieść to wręcz komiczna)
Nie było ludobójstwa, a czystki etniczne!
(Taką w sejmie ustawę wprowadzono karnie
Głosami „platformersów” i „palikociarni”)…

Sto tysięcy Polaków (dzieci i kobiety!)
Nie doczeka się prawdy. Nie, bo nie! Niestety…
Polegli na ołtarzu „real-polityki” –
Przez Polskę opuszczeni… Jakby byli nikim…

Zamordowany naród w nicość się przemienia
Wraz z nim odchodzą w niebyt przyszłe pokolenia;
(Wszak życie każde – to jest fala istnień nowych
Jednym ciosem przerwanych w ludobójczych łowach…)

***
Zamykam oczy… Płaczę…  Głowy znów się toczą…
Studnie od krwi ciężarne… Oczodoły broczą…
Dzieci na martwych matkach bezgłośnie szlochają;
Nie umkną przed widłami… Zbyt wolno biegają…

***
Strząsam z siebie ten koszmar… Rozglądam się wokół…
Rżnie kapela, a młodzież tańczy jak w amoku.
Byle skocznie, pod nogę! Byle dziś coś przeżyć!
To co wczoraj – zapomnieć… Kasandrom – nie wierzyć…

Pamięć można wymazać. Nową pamięć wstawić.
Losu tym nie oszukasz; świat znów będzie krwawić.
Wszak rezunom Bandery stawia się pomniki!
To już nie ludobójcy… To „czystko-etniki”…

P.S.
Jest i dobra nowina; bo dnia pamiętnego
Zakazano uboju (sic!) rytualnego…
Chciałbym zatem zapytać przywódców Polaków,
Czemu traktują lepiej bydło, niż rodaków…

Image 7-16-13 at 9.53 AM Tradycyjnie polecam „Alfabet Seawolfa” naszego nieodżałowanego Tomka Mierzwińskiego:
http://www.slowaimysli.pl/pozycja/alfabet-seawolfa/3

Przypominam i przypominał będę balladę z płyty o „faszystowskim” tytule „Patriotyzm” – „Wołyń 1943”.
Do obejrzenia i wysłuchania TYLKO w internecie…
A gdzie misja mediów publicznych???
http://www.youtube.com/watch?v=KDK2AVGobdA

Lech Makowiecki

Źródło: http://naszeblogi.pl/39750-ludobojstwo-czy-rytualny-uboj-oto-jest-pytanie

POLISH CLUB ONLINE, 2013.07.16

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek