Cincinnati, Ohio: Agnieszka Radwańska nie zagra z Li Na, wraca do Polski na pogrzeb dziadka.


Władysław Radwański. Fot. za babola.pl
Władysław Radwański. Fot. za babol.pl

Agnieszka Radwańskia, czwarta rakieta świata, wycofała się z turnieju WTA – Cincinnati Masters z powodu śmierci dziadka Władysława Radwańskiego. Dziadek zmarł w Krakowie po długiej walce z chorobą nowotworową. Miał 80 lat.

– Jest mi bardzo przykro, ale muszę wycofać się z turnieju, bo zmarł mój dziadek. Pogrzeb zaplanowano na sobotę i muszę na nim być – powiedziała „Isia” dziennikarzom. – To była trudna decyzja, ale potrzebuję wrócić do domu i być z rodziną – dodała.

Władysław Radwański opiekował się wnuczkai od dziecka. Gdyby nie pomoc i poświęcenie dziadka, nie byłoby wspaniałych karier Agnieszki (24 lata) i Urszuli (23 lata).

To on finansował rozwój Isi i Uli na początku ich sportowej drogi. Kiedy rodzinie Radwańskich po powrocie z Niemiec skończyły się pieniądze na wyjazdy, treningi i tenisowy sprzęt, przygarnął ich do swojego mieszkania, a potem sprzedawał obrazy z prywatnej kolekcji.

– Można powiedzieć, że byłem ich pierwszym sponsorem – opowiadał „Super Expressowi”, gdy odwiedziliśmy go w Krakowie. – Kiedy już nie było innych pomysłów, skąd wziąć pieniądze, trzasnąłem pięścią w stół. Zdjąłem ze ściany jeden z obrazów i sprzedałem. Wystarczyło na jakiś czas. Potem trzeba było sprzedać kolejne. A niektóre to były pozycje galeryjne warte kilkadziesiąt tysięcy złotych. Trzeba było sprzedawać z dnia na dzień, oczywiście po zaniżonych cenach.

Ukochany dziadek Władysław, były hokeista Cracovii, a potem ceniony nauczyciel WF-u, poświęcał się dla wnuczek także w inny sposób. Każde wakacje spędzał na sportowych obozach dla młodzieży. – Czasem byłem na 4-5 obozach w ciągu lata. Robiłem to dla dziewczyn: każdy obóz to były pieniądze na jeszcze jeden wyjazd i turniej – opowiadał. – Dziadkowie są przecież od tego, żeby pomagać. Ja mam przede wszystkim ogromną satysfakcję, że w chałupniczych warunkach wychowały się dwie przyszłe gwiazdy tenisa. Czekam na dzień, kiedy spotkają się w finale Wimbledonu.

Smutna wiadomość zastała Agnieszkę i Ulę w USA, gdzie przygotowują się do rozpoczynającego się 26 sierpnia US Open. Redakcja „Super Expressu” składa naszym tenisistkom i całej rodzinie Radwańskich wyrazy najserdeczniejszego współczucia.

Supper Express / Gwizdek24.se.pl , 16 sierpnia 2013.

Zdjęcie za babol.pl

*     *     *

Tą drogą składamy Agnieszce, Urszuli i Rodzicom nasze wyrazy współczucia.
Redakcja 
POLISH CLUB ONLINE

*     *     *

POLISH CLUB ONLINE, 2013.08.16

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek