Dr Jerzy Jaśkowski – Polskie króliki doświadczalne: rzekoma szczepionka przeciwko rakowi szyjki macicy. (Część 2.)


Medycyna strachu cd.

“Główną jeżeli nie jedyną, przyczyną monstrualnego wzrostu raka są szczepienia”
Dr Robert Bell
Wiceprezes Międzynarodowego Towarzystwa Badań nad Rakiem w British Cancer Hospital.

 Przeczytaj  CZĘŚĆ 1.

Dr Jerzy Jaśkowski. Fot. Inter.
Dr Jerzy Jaśkowski. Fot. Inter.

Dilerzy przemysłu szczepionkowego nigdy nie podają składu szczepionek, ale zawsze twierdzą, że szczepionki na pewno nie szkodzą. Poniżej więc podaję skład szczepionki Gardasil – Merck, sprzedawanej w Polsce pod nazwą Siligard oraz drugiej- Cervanix -GSK. Swoją drogą jest to bardzo ciekawe, dlaczego ten sam lek w różnych krajach nosi inną nazwę. Jedynym rozsądnym wytłumaczeniem jest chęć ukrycia powikłań poszczepiennych. Przecież normalne ludki nie zorientują się, że to jest to samo”. Nie będą mogły więc dowiedzieć się jak naprawdę działa szczepionka, a my “starsi i mądrzejsi” [St.Michalkiewicz] na wszelki wypadek nie będziemy publikowali prac na temat szkodliwości szczepionek. Nawet p. senator GB.Piecha tak na wszelki wypadek przegłosował w błyskawicznym tempie poprawkę do ustawy “O Chorobach Zakaźnych” z 2008 roku, zobowiązującej lekarzy do zgłaszania powikłań poszczepiennych. Od 2012 roku lekarze już nie muszą niczego zgłaszać. Oczywiście ta mało istotna poprawka była wprowadzona tylko i wyłącznie w celu odciążenia przepracowanych lekarzy. Przecież grupa inicjatorów tej poprawki nic innego na myśli nie miała! San – Epid na wszelki wypadek dopilnuje tego np. poprzez zamykanie, lub karanie przychodni zgłaszających powikłania. O tym na forach bardzo często donosili lekarze z małych miasteczek.

Skład szczepionek:

Cerwanix 3-O-desacyl-4 monophosphoryl lipid A (MPL) Albumin Bovine – 50 mcg

Aluminium 0.5 mg aluminium hydroxide
Amino Acid
insect cell 40 ng

Gardasil alias Siligard albumina 225 mcg

amino acid
carbohydrates
L-histidine 0.78 ng
Polisorbat 80 50 mcg surfactan

W związku z faktem, że większości PT Czytelników sama chemia nic nie mówi, parę słów wyjaśnienia.

Aluminium – ilość tego metal aż do 50 razy – 5000% przewyższa dopuszczalną dawkę na kg masy ciała u niemowlaka. Okazuje się, że w zależności od mądrości matki i unikania szczepień, do organizmu dziecka w pierwszym roku można wprowadzić aż 4.225 mg aluminium. W związku z faktem niewykształcenia się bariery krew – mózg aluminium nie ma problemu z dostaniem się do centralnego układu nerwowego i bezpośredniego uszkodzenia neuronów. Dokładnie przedstawia to filmik z Calgary University.

Nie trzeba wyjaśniać, że uszkodzenie centralnego układu nerwowego może powodować np. opóźnienia w rozwoju umysłowym i ruchowym dziecka, trudności w nauce itd.

Polisorbat 80 powoduje zawały serca, wykrzepianie krwi, udary mózgu i podejrzewany jest jako przyczyna nagłych zgonów. Absolutnie nie powinno się go podawać w przypadku: padaczki, uszkodzenia nerek, po udarze mózgu, chorób lub wad serca, cukrzycy, nadciśnieniu, zapaleniu jelit, obniżenia poziomu żelaza, niedoborów witaminy B-12, kwasu foliowego. Ciekawe jest także to, że zwolennicy szczepień bardzo często powołują się na CDC czy FDA, ale tylko w jednym przypadku: na potwierdzenie swoich racji. Tymczasem CDC wyraźnie podaje, że Polisorbat 80 powoduje u zwierząt przedwczesne dojrzewanie, uszkodzenie pochwy, znaczne zmiany w układzie hormonalnym, ciężkie deformacje jajników. W sumie prowadzące do bezpłodności zwierząt.

Nawet Firma GSK podaje w ulotce, że nie może zagwarantować, iż szczepionka nie wpływa negatywnie na  płodność. Polisorbat 80 nie został także oceniony pod względem potencjału rakotwórczego i mutagennego.

Dee Nicholson dyrektor d/s komunikacji z Canadian Health oficjalnie powiedział, że Polisorbat 80 jest związany z niepłodnością u myszy.

Także w opisie patentowym Tween 80 (Polisorbat 8) podano, że ulega rozkładowi do skwalenu.
A proszę mi powiedzieć, Szanowny Czytelniku czy którekolwiek z dzieci szczepionych w szkołach miało przed szczepieniem wykonane podstawowe badania: morfologię, lub poziom żelaza?

“ pracuję dla firmy farmaceutycznej produkującej szczepionki i uważam, że są one bardzo dobre, a kto uważa inaczej jest nieodpowiedzialnym baranem. A poza tym lubię moje BMW i luksusowy apartament. A wam zdrowia życzę, przyda się wam.”  (wpis internetowy)

W Polsce umieralność niemowląt jest dwa razy większa aniżeli w krajach skandynawskich. Ale w krajach skandynawskich szczepienia są dobrowolne, a w Polsce przymusowe od chwili urodzenia.

I tak, pojęcie „ państwa prawa” jest rozumiane dowolnie przez “naszych” posłów. Z jednej strony to rodzice są odpowiedzialni za dzieci. I jak któreś z nich zrobi coś nie tak jak urzędnik postanowi, to następuje natychmiastowa sankcja na rodzica, oczywiście w postaci odebrania dziecka i oddania do…

Najlepszym przykładem takiego postępowania jest sprawa z Małopolski, gdzie ojcu odebrano i rozdzielono dzieci pod pozorem, że sobie nie radzą, a po drugiej stronie zamordowanie dzieci przez tzw. rodzinę zastępczą w Wejherowie. I co ? I nic! Żaden z urzędników nie poniósł konsekwencji swojego postępowania.

Jeżeli rodzice nie godzą się na szczepienie, to natychmiast rusza aparat biurokratyczny i wzywa się ich do sądów i karze materialnie, a nawet sędziowie grożą odebraniem dzieci po to, aby móc się nad nimi znęcać wstrzykując rozmaite środki chemiczne. Wot takaja prywiczka!  (Oczywiście sędziów z dawnych, “dobrych” czasów).

W Polsce dzieci do drugiego roku życia muszą przyjąć aż 26 szczepień. Ciekawym jest fakt, że ani razu pod kalendarzem szczepień nie podpisał się żaden “ekspert”. Nie można zatem sprawdzić czy nie jest on podwójnym płatnikiem podatku dochodowego z różnych źródeł. Jest to istotne, ponieważ Polska jest jednym z nielicznych państw w których nie trzeba podawać dochodów otrzymywanych od konkurencji. Np. taki p. prof. Andrzej Radzikowski z Klinki Gastrologii MUW dodatkowo dorabia sobie pracując w spółdzielni, której celem jest testowanie leków. Czyli wyraźna sprzeczność interesów, ponieważ testowanie leków jest konkurencją dla pierwszego miejsca pracy. Ale jak widać to nikomu w MUW nie przeszkadza…

Wpisy, ze str. ranking lekarzy:

*   Za 180 PLN jakie wydaliśmy na wizytę zostaliśmy wyzwani (prawie wprost) od kretynów, ponieważ nie szczepiliśmy dziecka. Szczepienia na pneumokoki są wg. pana profesora najważniejszą rzeczą na świecie, najlepiej zaszczepić od razu i na wszystko.Zastraszanie, przeklinanie, oszołomstwo – oto jakie mieliśmy wrażenia po wizycie. Nie wdawaliśmy się w dyskusje tylko dlatego, że naszym celem była konsultacja lekarska dla dziecka. Przepisane leki OK, ale forma wizyty to jedna wielka ŻENADA !!!! Nie polecamy ! / 25.10.2012

*   Starta czasu i pieniędzy!!! Brak jakiegokolwiek zainteresowania problemem naszego dziecka. Ciągłe namawianie na szczepionki: „Niezwłocznie, natychmmiast i na miejscu!!!”. Poziom wizyty żenujący: brak jakiegokolwiek wywiadu odnośnie objawów, problemów dziecka, środków zaradczych itd… Jedna z najgorszych wizyt lekarskich i to jeszcze u kogoś z tytułem profesora. Całe „leczenie” polega chyba na tym, aby tanimi chwytami / 24.05.2012

*   Witam byłam u Pana prof. z problemem dziecka gastrologicznym, Pan prof powiedział tylko tyle ile ja sama wiedziałam nic więcej, tak jak moja poprzedniczka mówi tylko o szczepieniach dziecka, które należy wykonać, a problem z którym przyszliśmy pozostaje bez zmian.szkoda tych pieniędzy. / 24.05.2012

*   marketingowymi, straszeniem i ośmieszaniem innych pediatrów namówić rodziców na zakup drogich szczepionek. Zdecydowanie odradzam! / 15.02.2012.

*   Najgorszy lekarz z jakim mialam do czyniania do tej pory. Kompletnie nie zainteresowal sie dzieckiem, objawami, problemem, tylko skupil sie na szczepieniach dodatkowych, ktore oczywiscie moglam zrobic odplatnie u niego w gabinecie. Jak dla mnie przerost formy nad trescia. Beznadzieja!  / 22 marca 2012

I tak generalnie związek pomiędzy szczepieniami i handlem występuje u większości “ekspertów”.

Podobny związek pomiędzy umieralnością niemowląt a liczbą szczepień stwierdzono w USA (najwięcej bo aż 46 szczepień) oraz innymi krajami stosującymi przymus szczepień.

Najciekawsza jest jednak ta dezinformacja: rzekomo (wg dilerów szczepień) Siligard alias Gardasil zapobiega rakowi szyjki macicy.

A przecież wyraźnie główny ekspert tej szczepionki dr D.Harper wyjaśnia, że nie ma ona związku z rakiem szyjki macicy!!! Może tylko zapobiec zakażeniu wirusem! Jednocześnie wiadomo, że zakażone osoby w okresie ok. 2 lat samoistnie usuwają aż 90 – 95 % zakażeń.
Czyli do 95% wirusów znika z organizmu bez żadnego leczenia, a z tych pozostałych 5 %, tylko w ułamku procenta może powstać rak. Jedynym badaniem profilaktycznym jest badanie cytologiczne.

Nawet zwykle tak usłużne dla przemysłu Ministerstwo Zdrowia, podaje cyt.:

“Jednocześnie uprzejmie informuję, że Rada Konsultacyjna Agencji Oceny Technologii Medycznych zarekomendowała NIEFINANSOWANIE ZE ŚRODKÓW PUBLICZNYCH SZCZEPIEŃ PRZECIWKO BRODAWCZAKOWI LUDZKIEMU HPV SILIGARD I CERVARIX. Powyższe wynika z faktu, że szczepionki przeciwko HPV są skuteczne w zapobieganiu infekcji HPV (w ok. 20% – jj) o odpowiednim do szczepienia serotypie, ale brak jest obecnie wiarygodnych danych na temat ich wpływu na zachorowalność i śmiertelność z powodu raka szyjki macicy 
Ministerstwo Zdrowia z 17.02.2010.

I mamy poważny problem. Jeżeli ze środków publicznych nie można finansować szczepień przeciwko HPV to na jakiej podstawie samorządy wydają miliony na te szczepienia?

Dane zebrane przez Sanevax udowadniają, że szczepionka Gardasil alias Silgard jest odpowiedzialna za 29 003 ciężkich powikłań oraz co najmniej 130 zgonów.

Czyżby poszczególni burmistrze i radni, rozmaitego rodzaju władcy powiatowi i gminni uważali, że budżety gmin to ich prywatne źródła dochodów, z których co prawda muszą się trochę podzielić z mieszkańcami budując np. ścieżki rowerowe, czy stadiony, ale zawsze to oni mogą robić z tymi pieniędzmi co chcą?

Po drugie wykazano jasno, że nie ma żadnych dowodów na skuteczność Gardasilu alias Siligardu w zapobieganiu czemukolwiek.< Wiadomo, że same przeciwciała utrzymują się tylko przez okres ok. 5 lat. Czyli jeżeli zaszczepi się dzieci 12-14 letnie to zanim wejdą w wiek “seksualny” to i tak już wszelkie, nawet hipotetyczne ślady odporności znikną. A po drugie żadne dziecko nie otrzymuje od instytucji szczepiącej zaświadczenia o szczepieniu. Powoduje to, że za ok 30 lat( okres inkubacji raka) nikt i tak nie będzie mógł stwierdzić, czy szczepionka była skuteczna czy też nie. Ale pieniądze zniknęły w odpowiednich kieszeniach już dzisiaj.

Najciekawsze z tego wszystkiego jest to, że podano oficjalnie, iż skuteczność szczepionek dla dzieci w wieku 9-15 lat nie była w ogóle badana. Czyli nawet teoretycznie (ponieważ praktycznie to będziemy mogli stwierdzić za 30 lat) nie zbadano skuteczności tych preparatów. Nawet główny ekspert tej szczepionki dr D. Harper podaje, że badała tylko i wyłącznie skuteczność tej szczepionki na zakażenia wirusem u osobników w wieku od 16 do 25 lat. W ogóle nie testowała skuteczności w zapobieganiu rakowi szyjki macicy.

W skryptach z ginekologii i położnictwa podaje się, że jedyną udowodnioną przyczyną raka szyjki macicy jest częsta zmienność partnerów seksualnych.

To na jakiej podstawie wprowadza się te szczepienia dla dzieci w wieku szkolnym, kiedy wiadomo, że po 5 latach i tak przeciwciała zanikają???

Przecież to jest czysty eksperyment, a dzieci traktuje się jak króliki doświadczalne. I to w dodatku eksperyment przeprowadzanym za darmo dla firm.

PS.1.  W związku ze zlikwidowaniem polskich czasopism medycznych w ostatniej dekadzie,  wszelkie informacje do PT Kolegów lekarzy można przekazywać tylko i wyłącznie drogą internetowa. Stąd ta praca  w tym miejscu.

PS.2  Jak rozpoznać niepolskie czasopisma? W Polsce – obszarze cywilizacji łacińskiej istnieje personalizm, zawsze oceniamy, kto konkretnie to zrobił. Natomiast cywilizacje azjatyckie posługują się pojęciem stada – zbiorowości. W praktyce to wygląda tak. gazety niepolskie: Polacy chcą to czy tamto, Polacy mówią.
gazety polskie: Kowalski chce to czy tamto, Kowalski powiedział.
Proste?!!

PS.3 Należy zapamiętywać nazwiska dilerów. Już za kilka lat nawet sędziowie, na skutek rodzinnych powikłań zmienią zdania i zaczną przyznawać odszkodowania, tak jak to się dzieje w innych krajach. Lepiej się zabezpieczyć i zbierać dokumenty.

Rozpowszechnianie wszelkimi możliwymi sposobami jak najbardziej wskazane i zalecane.

Dr Jerzy Jaśkowski
kontakt: [email protected]

Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego >   >   >   >  TUTAJ

POLISH CLUB ONLINE, 2013.08.24

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek