Józef Wieczorek: Sprawa prof. Hartmana w kontekście osobistym


Pytania do decydentów akademickich:

Czy prof. Hartman nie powinien być usunięty z Uniwersytetu Jagiellońskiego ?

 

Po brutalnym ataku prof. J. Hartmana na o. Tadeusza Rydzyka (http://hartman.blog.polityka.pl/2013/10/03/list-do-o-rydzyka/) trwa dyskusja czy prof. J. Hartman powinien zostać usunięty z UJ.

(Warszawska Gazeta, 11-17 październik 2013)
(Warszawska Gazeta, 11-17 październik 2013)

Są opinie, że taka wypowiedź całkowicie profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego dyskwalifikuje w roli wykładowcy i gdyby UJ, to był normalny uniwersytet, to byłaby kara, a tak mamy do czynienia z całkowitym upadkiem dobrych obyczajów, na straży których zresztą stał (i nadal stoi) m.in. Prof. J. Hartman. Co prawda, jak wynika z ministerialnych planów nowelizacji ustawy, ma na straży przestać stać, ale jak nie przestanie być etatowym pracownikiem UJ, to jednak niedobre obyczaje akademickie nadal będą się szerzyć, a nawet można przewidywać wzmożenie niedobrych obyczajów, bo będzie dowód, że ich naruszanie nie skutkuje karami, tylko aprobatą, a może i nagrodami, jak to nieraz drzewiej bywało.

Czy władze UJ zajmą się postawą etyczną swojego profesora ? Czy ta postawa nie wpływa negatywnie na młodzież akademicką ? Czy może o to chodzi aby tak wpływała ?

Czy minister nauki zajmie się postawą etyczną członka (wcześniej kierownika) ministerialnego Zespołu ds. Dobrych Praktyk Akademickich, mając na względzie, że ‘nauka winna być płaszczyzną najbardziej uczciwych i transparentnych wzorców postępowania oraz postaw.’ ?

Uprasza się o nadsyłanie odpowiedzi pocztą e-mailową na adres[email protected] aby nie nadwyrężać szczupłych (jak ciągle słyszymy) zasobów finansowych sektora akademickiego.

Z oczekiwaniem

Józef Wieczorek

P.S.

Nie bez znaczenia dla sprawy jest kontekst osobistyhttp://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/– nauczyciela akademickiego usuniętego z UJ z oskarżenia ‘etycznego’ o ‘psucie’ młodzieży, przez anonimową do dnia dzisiejszego komisję (gang zbrodniarzy nauki ?) której ekscesy do dnia dzisiejszego są ukrywane przez władze UJ. Uważam za zasadne przypomnieć, wobec epidemii amnezji panującej od lat, a nawet wieków na UJ, że żadnego udokumentowania swych ekscesów ‘komisja’ ani jej władze/spadkobiercy do dnia dzisiejszego nie przedstawiły i żadnej kary za zbrodnie na prawdzie komisja nie poniosła i jej miłośnicy także.

Władze rektorskie nie mogą się zasłaniać niemożliwością usuwania z uczelni pracowników, bo to rektor jest pracodawcą i to on usuwa/zatrudnia pracowników i nikt nie może mu narzucić zatrudnienia pracownika skoro go nie chce (objaśnienia sądowe na okoliczność starań o powrót na uczelnię, czego władze UJ nie chciały, chcąc Hartmana, Romanowskiego, Ziejkę, różnych tajnych i jawnych współpracowników systemu kłamstwa, widocznie uczelni potrzebnych do realizacji swej misji – poszukiwania prawdy).

Władze rektorskie nie mogą się zasłaniać niemożliwością stawiania przed komisjami etycznymi/ dyscyplinarnymi kogokolwiek z naruszających dobre praktyki akademickie/etos naukowca, bo z tej możliwości nieraz korzystały (np. wypełniając dyrektywy Ministerstwa Spraw Wewnętrznychhttp://blogjw.wordpress.com/2012/10/22/jak-rektorzy-uj-realizowali-postulaty-sb/) dla budowania podłoża pod usuwanie z uczelni niewygodnych pracowników, bo domagających się stosowania w uczelni dobrych praktyk akademickich ( co uznawano/nadal się uznaje za naruszanie dobrych praktyk akademickich !).

Przypomnę, że władze UJ miały i nadal mają możliwości/moc do ukrywania swych/swoich poprzedników haniebnych poczynań i z tej możliwości/mocy wcale nie mają zamiaru zrezygnować, ani nie są do tego przez żadnego ze strażników dobrych praktyk obligowane, z moim wyjątkiem – obywatela, dysydenta akademickiego, od lat, a nawet wieków walczącego z powszechnie niemal aprobowaną degrengoladą środowiska akademickiego. ( m.in.http://nfaetyka.wordpress.com/http://nfamob.wordpress.com/,http://nfapat.wordpress.com/,http://lustronauki.wordpress.com/,http://blogjw.wordpress.com/, http://wobjw.wordpress.com/http://www.nfa.pl/)

Z życzeniami owocnej, przemyślanej i krytycznej lektury

Józef Wieczorek

b. wykładowca UJ, którego pasja uczenia myślenia i to krytycznego, nonkonformizmu naukowego, stanowiła i nadal stanowi zagrożenie dla wzorcowej dla innych uczelni i całego postępowego systemu.

*    *    *

List od Andrzeja Pilipiuka,

http://www.pilipiuk.com/index.php/home

o kulturze na uniwersytecie.

niedziela, 20, październik 2013 11:45

Andrzej Pilipiuk

Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia kim jest prof. Hartman.
Mój stosunek do o.T.Rydzyka jest daleki od entuzjazmu.

Jednak zadałem sobie trud przeczytania szeroko komentowanego
“Listu Hartmana do Rydzyka” i z głebokim niesmakiem siwrdzam że
dokument ten napisany jest językiem obrzydliwym, wręcz knajackim –
który nijak nie przystoi wykładowcy akademickiemu.

Usunięcie tego człowieka z uniwersytetu, w miarę możliwości
natychmiastowe – uważam za absolutnie niezbędne. Zwłaszcza że już
wcześniej “zasłynął” agresywnymi atakami. m.in. na posła Godsona.

Problemy widzę dwa: usuwanie wykładowców “za poglądy” niestety przerabialiśmy
i za II RP i za PRL i za III RP i nie jest to dobry zwyczaj.

Poszczucie studentów – z tej “opcji działania” korzystano w PRL i też
nie jest to dobry precedens – bowiem zaburza naturalną stricte hierarchiczną
strukturę uczelni.

Wydaje mi się że właściwym krokiem byłaby sprawa dyscyplinarna w
której zamiast na treści listu skupiono by się na zaprezentowanym tam
poziomie kultury osobistej – nijak nie licującym z godnością
pracownika najstarszej uczelni naszego kraju…

Ponadto skoro profesor odwołuje się tak chętnie do swoich żydowskich
korzeni – i atakuje chrześcijan z tych pozycji może warto mu
uświadomić ze bezmyślne prowokowanie gojów może skończyć się bardzo
źle. Nastroje społeczne łatwo rozhuśtać a odwet rozjuszonych ludzi często
jest ślepy. Mówiąc wprost: takie wypowiedzi za którymś razem
wywołają reakcję antysemicką nawet u zupelnie normalnych Polaków.

Mam znajomych żydów i byłoby mi przykro gdyby oberwało się im za niewyparzony
język, prowokacyjną postawę i indolencję umysłową krakowskiego
„filozofa”.

*    *    *

Źródło: http://blogjw.wordpress.com/2013/10/20/sprawa-prof-hartmana-w-kontekscie-osobistym/ , 20 października 2013

POLISH CLUB ONLINE, 2013.10.20

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek