Artur Łoboda: Lepiej z mądrym stracić – niż z głupim zyskać


Lech Kaczyński z Kazimierzem Marcinkiwiczem. Fot. inter
Lech Kaczyński z Kazimierzem Marcinkiwiczem.
Fot. inter

Ludzie inteligentni rozmawiają ze sobą szczerze – również o popełnionych błędach.
A jeżeli dyskusja dotyczy Ojczyzny, to ambicje powinny zejść na bok.
Jak to się dzieje, że mimo wprowadzenia przez Platformę Obywatelską – w polskie życie polityczne mafijnych metod postępowania – mimo ogromu przestępstw dokonywanych przez członków tej Partii – pozostają oni na własnych stanowiskach i dalej niszczą Państwo Polskie, a przede wszystkim kradną z pieniędzy publicznych.
Największym sprzymierzeńcem PO jest Jarosław Kaczyński, który przez dwa lata swoich – nieudolnych rządów – skompromitował ideę narodowego odrodzenia Polski.
Zamiast wspólnej troski o dobro Polski, mieliśmy do czynienia z walkami wewnętrznymi i dążenie PiS do przejęcia całkowitej władzy w Polsce.
Wielu Polakom pozostał tylko taki obraz zjawiska, które nazywano „Czwartą RP”.

Człowiek inteligentny, człowiek kulturalny – systematycznie analizuje własne błędy.
Czy Jarosław Kaczyński przeprowadził analizę popełnionych błędów i przeprosił Społeczeństwo Polskie za zmarnowane lata?
Takie zachowanie jest poza granicami kultury politycznej PiS i jego przywódców.

Dziesięć dni temu napisałem tekst o ludzkiej ułomności.
Odniosłem się do pracy mojej znajomej, która z braku dystansu do samej siebie i nieumiejętności analizy popełnianych błędów, marnuje pracę swoją i wielu osób.
Porównałem to do działalności Jarosława Kaczyńskiego tytułując „Mistrz przegranych bitew”.

Stwierdziłem w artykule, że nachalne upolitycznienie „Referendum Warszawskiego” i wepchanie się PiS do społecznej inicjatywy – doprowadziło do jej klęski.
Następnego dnia pojawił się Naszym Dzienniku artykuł o podobnej treści.
Z czasem liberalne media wykorzystały ten stan rzeczy i nazwały go „trzecią wojną ojca Rydzyka z PiS”.
Bo przecież o to chodzi – aby się „pożarli”.
Skonfliktowany obóz patriotyczny to podstawowa idea PO i wszystkich zbirów żerujących na upadku Polski.

Obecna sytuacja powinna doprowadzić do refleksji w szeregach PiS. Czy z powodu własnej nieudolności, nie są najlepszą bronią liberałów?

Tylko głupcy dadzą się sprowokować liberalnym mediom.
I Kaczyński będzie miał okazję wykazać: czy do tych głupców należy, czy mimo ogromu popełnionych błędów, działa dla dobra Polski.

Fotografia ku przypomnieniu „fenomenalnych dokonań” PiS.

Artur Łoboda
Fundacja Promocji Kultury

26 październik 2013 r.

Źródło: http://zaprasza.net/a.php?article_id=32336

Przeczytaj więcej tekstów Artura Łobody  >    >    >    TUTAJ

POLISH CLUB ONLINE, 2013.10.27

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek