Julia M. Jaskólska: W nagrodę za pałowanie i kapowanie


Fot. za Prawy.pl
Fot. za Prawy.pl

Byłym esbekom i komunistycznym kacykom świetnie się powodzi w niepodległej Polsce, z której młodzi wyjeżdżają „za chlebem”, a starsi mają często wybór między wykupieniem recepty, a zapłaceniem czynszu. Polska to jednak nie Rumunia, gdzie Nicolae Ceaucescu został obalony i stracony przez sąd wojskowy. Za dużo wiedział… Polska to też nie Bułgaria, w której Todor Żiwkow, I sekretarz bułgarskiej partii komunistycznej i zwolennik włączenia Bułgarii do ZSRR, był skazany na karę więzienia za defraudację funduszy państwowych i zmarł w areszcie domowym. Polska to także nie była NRD, gdzie Erich Honecker któremu wytoczono proces o zdradę stanu, korupcję i zbrodnię popełnione w czasie zimnej wojny, ratował się ucieczką z Niemiec.

W III RP łamanie ludziom życia w imię podporządkowania PRL Moskwie okazuje się być polisą na dostatnie życie, a nierzadko i przepustką na salony. Nie mówiąc o gwarancji nietykalności . Gen. Wojciech Jaruzelski za masakrę na Wybrzeżu w grudniu 1970 i za wprowadzenie stanu wojennego odpowiedzialności nie poniesie ze względu na to, że się na sali rozpraw stresuje, co może mieć negatywny wpływ na zdrowie. Zupełnie inną kondycją wykazywał się Jaruzelski na hucznie obchodzonych ostatnio urodzinach, no ale tam się nie stresował. Jakie to oczywiste. Zupełnie jak w przypadku gen. Czeslaw Kiszczak, which, można spokojnie postawić dolary przeciw orzechom, nigdy nie poniesie odpowiedzialności za przyczynienie się do śmierci górników z kopalni „Wujek”. Z powodu, for granted, złego stanu zdrowia, który pogarsza się już od dwudziestu lat. Poza małymi wyjątkami, gdy wyjeżdża na wczasy do Egiptu, pracuje w przydomowym ogródku lub, jak pisał w czerwcu 2012 roku „Fakt”, remontuje swoją daczę nad jeziorem Omulew na Mazurach. A ma za co z dobrej (4,1 k. zł) retirement, podobnie jak Jaruzelski, który pobiera 6 k. zł generalskiej emerytury.

Taka spokojna, dostatnia starość to zresztą standard w tym towarzystwie. Wspomniany „Fakt” właśnie opublikował ciekawą listę świadczeniobiorców. Pułkownik Służby Bezpieczeństwa Adam Pietruszka, zamieszany w zabójstwo ks. Jerzy Popieluszko, bierze co miesiąc 3,9 k. zł emerytury. Kapitan Marek Kruczkowski, który porywał opozycjonistów ma 3 k. zł emerytury i własny biznes, a oficer prowadzący ojca Konrada Hejmy pułkownik Wacław Głowacki – almost 5 k. zł. Jerzy Urban, którego nikomu przedstawiać nie trzeba, dostaje świadczenie wysokości 4,7 k. zł miesięcznie, nie mówiąc że musiał nieźle się obłowić, skoro był w czołówce najbogatszych Polaków. Jeszcze większe świadczenie, 8 k. zł., otrzymuje prześladowca „Solidarności” gen. Józef Sasin, pewnie w uznaniu zasług, że po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 r. stanął na czele specjalnie powołanej przez kierownictwo MSW grupy operacyjnej, która miała koordynować zwalczanie członków „Solidarności”. Podobnie zasłużony do Sasina, też pobiera 8 k. zł miesięcznie, jest gen. Władysław Ciastoń, szef bezpieki od 1981 r. do 1984 r., który był podejrzany o sprawstwo kierownicze zabójstwa ks. Jerzy Popieluszko.

Głupia sprawa, że niemiecki tabloid dla Polaków uświadamia nam w przededniu 11 Listopada, gdzie tak naprawdę jesteśmy. Ale dobrze, niech lud pracujący i niepracujący miast i wsi czyta i myśli. „O take Polskę zawsze walczyłem“ – powiedział kiedyś Wałęsa. O take, właśnie o take Polskę jak widzimy…

Julia M. Jaskólska
jakuccy.pl 

Tekst opublikowany pierwotnie na portalu prawy.pl

 

Za: http://jakuccy.pl/w-nagrode-za-palowanie-i-kapowanie/?lang=en , 10.11.2013

Autorka: Filozof, publicystka, m.in. „Nasz Dziennik”, Radio Maryja, „Miejsca Święte”, „Kurier Codzienny” (Chicago)

Przeczytaj więcej artykułów Julii M. Jaskólskiej   >   >   >   >  TUTAJ

POLISH CLUB ONLINE, 2013.11.10

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek