Józef Wieczorek: Im wyższe wykształcenie tym większe ogłupienie


Józef Wieczorek. Fot. nfajw
Józef Wieczorek. Fot. nfajw

Im wyższe wykształcenie tym większe ogłupienie

Polska bije rekordy jeśli chodzi o ilość studiujących obywateli. Ponad 50 % młodych osób po maturze – studiuje . Mamy też największą ilość szkół z nazwy wyższych (ponad 400), ogromną ilość profesorów i to z nadania prezydenckiego.

No to jesteśmy potęgą – nieprawdaż ?

No tak, ale jesteśmy jednocześnie mizerią, jeśli tą naszą mocarstwowość naukowo-edukacyjną porównamy ze światem. Nasze najlepsze uczelnie wyższe nie mieszczą się wyżej niż w 400 setce rankingów światowych, na Nobla nie mamy co liczyć, mimo że na uczelniach pracują cale klany rodzinne ( podobno ze względu na tradycję Marii i Piotra Curie), a nasza innowacyjność jest niższa niż w Mołdawii.

Najwięksi mędrcy uczelniani nie są w stanie zidentyfikować w historii swoich uczelni stanu wojennego, ani systemu komunistycznego, a najwyżej wykształcona populacja Polaków wybiera i to wielokrotnie do rządzenia naszym krajem wysoko wykształconych polityków Platformy Obywatelskiej prowadzących kraj do ruiny.

Wykształceni animatorzy życia publicznego widzą ratunek dla kraju w dialogu Kaczyńskiego z Michnikiem, i rzadko kto wykształcony zaleci im popukanie się w głowę.

Widać zatem, że mamy prawidłowość – im wyższe wykształcenie tym większe ogłupienie.

Nieraz pogardzani, mniej wykształceni, takiego ogłupienia nie wykazują, kontaktu z rzeczywistością nie tracą (albo rzadziej).

Skąd to się bierze ?

Widać system edukacyjny jest tak ustawiony aby uczący się bezkrytycznie przyswajali to (nieraz głupoty)  co im się do nauczenia podaje. Im kto lepiej to sobie przyswoi – jest nagradzany, kto gorzej – odpada.

Selekcja negatywna kadr znakomicie opanowana w PRLu ma się dobrze,  a nawet lepiej, bo jest udoskonalana w III RP przez postępowców, już ogół bez oporów, bo ‘oporniki’ z czasów PRLu, które w tej selekcji przeszkadzali – pousuwano.

Ostatnie oceny wartości kształcenia w naszych szkołach jasno pokazują, że znaczna część szkół stopnia licealnego wykazuje wartość ujemną. Tzn. licealiści mniej rozumieją/ mniej umieją niż rozumieli/potrafili jak byli w gimnazjach. Czyli rzec by można – mamy rozwój wsteczny !

O gimnazjach słychać tylko głosy negatywne, że to one miały zrujnować nasz system edukacyjny. Tymczasem badania porównawcze z innymi krajami pokazują, że nasi gimnazjaliści w tych porównaniach wypadają bardzo dobrze. Ale im wyżej tym gorzej. Może przyczyny katastrofy edukacyjnej są inne i położone są na innym poziomie.

Nie od dziś wiadomo, że szkoły ‘stoją’ nauczycielami, a ci formowani są na uczelniach, bardzo licznych uczelniach, kiepsko jednak stojących z porównaniu z uczelniami zagranicznymi.

Jak uczelnia kiepska, to i nauczyciel zwykle kiepski i niczego dobrego nie nauczy. Wartość jego uczenia w szkole może być ujemna, zamiast dodatniej.

W liceach uczą zwykle wyżej wyedukowani nauczyciele niż w gimnazjach – i co to znaczy ? Im wyżej wyedukowany nauczyciel tym wartość jego edukacji niższa ! Zdumiewające – nieprawdaż ?

A co z nauczycielami na uczelniach, czyli na stopniu najwyższym ? Tam to już jest tragedia.

Na studia biorą każdego kto jeszcze z Polski nie uciekł przed tym systemem, a na nauczycieli i to profesorskich każdego kto do końca żywota nie wychyli głowy z podręcznej strusiówki.

Kto by wychylił – to głowa mu spadnie i do Belwederu nie zostanie wpuszczony.

Na uczelniach od dawna, od czasów PRLu, nie akceptują tych co uczyli myślenia, szczególnie krytycznego, więc jakie mogą być skutki uczenia pozostałości akademickiej ?

Czemu nie prowadzi się badań nad zdolnością czytania ze zrozumieniem u profesorów na uczelniach, a zwykle tylko u nastolatków ?

Ja mam swoje obserwacje personalne, bo wiele tekstów pod uwagę profesorów/rektorów napisałem i nic z tego nie zrozumieli ! Wiele pytań zadałem – na żadne nie odpowiedzieli ! Widocznie moje teksty/pytania są za trudne dla finalnego produktu negatywnej selekcji kadr naszego systemu edukacyjnego.

Więc jak ja mogę o nich sądzić inaczej ?

Sądzę , że im wyższe wykształcenie tym większe ogłupienie iczekam na merytoryczną krytykę moich sądów. Opublikuję pro publico bono bez pobierania opłaty, tym bardziej , że chciałbym się mylić w moich sądach.

Sądzę przy tym, że Polska z obecnego dna się nie wydostanie, jak kształcenie Polaków będzie tak wyglądało jak wygląda.

PS. Czekam na merytoryczną krytykę moich sądów. Opublikuję pro publico bono bez pobierania opłaty, tym bardziej, że chciałbym się mylić w moich sądach.

Józef Wieczorek
nfajw 

Źródło: http://blogjw.wordpress.com/2013/12/10/im-wyzsze-wyksztalcenie-tym-wieksze-oglupienie/ , 10 grudnia 2013

Przeczytaj więcej artykułów i opracowań Józefa Wieczorka >   >   >  TUTAJ

POLISH CLUB ONLINE, 2013.12.10

Józef Wieczorek

Autor: Józef Wieczorek