Bojkot Izraela jast „nieuzasadniony i amoralny” – twierdzi Netanyahu


Fot. AFP
Fot. AFP

Sekretarz stanu USA John Kerry rozglądał się długo ale ostatecznie jak na weterana przystało zauważył. A że jako mąż stanu kraju troszczącego się o stabilizację pokójową na całym świecie przestrzegł wszystkich zainteresowanych. A że chodziło o rosnący w świecie bojkot izraelskich produktów to premier Bibi Netanyahu niezwłocznie zaanonsował, że   wszelkie wezwania do bojkotu jego kraju są „nieuzasadnione i amoralne”.

Izrael już zauważył najwidoczniej swoją amorlaność z maja 2010 roku bo poinformował, że gotów jest wypłacić 20 milionów dolarów rodzinom Turków zabitych przez izraelskich żołnierzy w czasie ich napaści na statek płynący Morzem Śródziemnym z pomocą humanitarną dla Palestyńczyków w Gazie.

To izraelskie piractwo morskie skutkowało ostrymi protestami Turcji, której przyjaźń ze Stanami nie ma takich środków i możliwości jak ma Izrael w Waszyngtonie. Nie mniej jednak w zeszłym roku Izrael oficjalnie przeprosił Turcję za morską gangsterkę, co nie odbyło się bez nacisków prezydenta Stanów Baracka Obamy. A dzisiaj Izrael zdecydował sie na odszkodowania dla rodzin tureckich. Urząd premiera Netanyahu odmówił jednak jakichkolwiek komentarzy w tej sprawie.

A skoro już jesteśmy przy pieniądzach to dzisiejszy Los Angeles Time poinformoważ o zwianiu do Izraela dwóch żydowskich mieszkańców LA, którzy wcześniej zdefrałdowali 33 miliony dolarów. 

Jak zwykle w sprawach żydowskich zdaniem Netanyahu najbardziej winni są „Palestyńczycy (którzy) uparcie trzymają się swoich pozycji i nie chcą pokoju”. Nie zarzucił Palestyńczykom nic w sprawie defraudacji w LA, nie mniej zapowiedział , że dla niego najważniejsze są „żywotne interesy jego narodu i bezpieczeństwo Izraela”. Daltego nie należy spodziewać się szybkiej ekstradycji do Stanów dwóch zbiegłych do Izraela żydowskich malwerantów.

Opr. wg/PCO na podstawie informacji internetowych 

POLISH CLUB ONLINE, 2014.02.03

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek