Stan Tymiński: Ile własności mają dziś Żydzi w Polsce?


Stanisław Tymiński. Fot. pkn.blox.pl
Stanisław Tymiński. Fot. pkn.blox.pl

W grudniu 2004 roku, czyli dziesięc lat temu dostałem list od Polaka w Hiszpanii, który cytuję w całości:

„Witam Pana serdecznie i zarazem pozdrawiam z Hiszpanii. Dzisiaj trafiłem na Pana stronę internetową i przeczytałem wszystkie artykuły i poczułem sie jakbym czytał swoje przemyślenia na temat Polski. Dziękuję za te artykuły.

Pamiętam Pana kampanię wyborczą, jako 16 letni człowiek byłem z Panem całym sercem i wierzyłem, że będę mógł wejśc w dorosłe życie w wolnym silnym kraju, gdzie wszyscy będziemy miec szanse na rozwój i bogacenie się.

Niestety moje marzenia bardzo szybko rozprysły się w zderzeniu z rzeczywistością. Tak więc kiedy w nastepnych latach widząc jak rozrasta się ten układ postkomunistyczny i jak ludzie głosuja wciąż na tych samych byłych komunistów postanowiłem w 2000 roku poszukac szczęścia w Hiszpanii.

Od dłuższego czasu studiuję ten okres wielkiego przekrętu i przeraża mnie przyszłośc naszej Ojczyzny. Wiem, jak ciężko jest ustawic się na zachodzie Europy i martwi mnie ten masowy wyjazd Polaków za pracą. Przypomina mi to opowiadania moich dziadków o przedwojennych wyjazdach na „saksy”. Myslę jednak, że kiedy przepracują kilka lat poza Polską będą większymi patriotami niz przed wyjazdem.

Ostatnimi laty obserwuję silne zainteresowanie inwestycjami izraelskimi w Polsce i na ogół dobrze sobie radzą te firmy.  Myśłi Pan, że mają jakieś powiązania z władzą, a może inwestują pieniadze wyssane z kraju w różnych aferach. Zwróciłem uwagę na jednego dewelopera, firmę www.gtc.com.pl, której wszystkie drogi prowadzą do Izraela www.kardan-nadian.co.il. „

Mój korespondent miał słuszne obawy co do przyszłości Polaków w swoim kraju. Niemoralny skok z gospodarki planowanej do dzikiego kapitalizmu spowodował przejęcie wartości materialnych przez różne grupy z kraju i zagranicy. Zaszokowani Polacy nie mieli dostępu do tajnej prywatyzacji i reprywatyzacji, a wręcz przeciwnie mieli wielkie utrudnienia w dojściu do kapitału. A przecież wszyscy wiedzą, że kapitał jest niezbędny w gospodarce kapitalistycznej. Beneficjentami dóbr materialnych, które przez dziesięciolecia budowali Polacy stali się rodzimi złodzieje oraz skoligaceni zagraniczni inwestorzy. Z powodu wysokiego procentu Polaków pochodzenia żydowskiego przy obradach „okrągłego stołu” i w kolejnych rządach, niewątpliwie kapitał żydowski miał i ma preferencyjne warunki do inwestycji w Polsce. Dlatego obecnie, po dwudziestu pięciu latach przemian ustrojowo-własnościowych należy zadac pytanie: czyja jest Polska ?

Przykładem niewłaściwych zmian własnościowych na początku lat 90-tch jest afera spółki ART-B, której mózgiem był pewny siebie, obleśny Meir Bar, podpułkownik SHABAT, czyli gospodarczego oddziału Izraelskiej Agencji Bezpieczeństwa. Ta spółka wyssała około $450 milionów dolarów z Polski i była głównym sponsorem kampanii wyborczej Lecha Wałęsy i spółki “Telegraf”  Kaczyńskich z PIS. Wojskowe służby specjalne nie zrobiły nic aby temu zapobiec. Fundacja „Stefana Batorego” węgierskego Żyda Sorosa z kolei zawsze wspierała Unię Demokratyczną, która jest dziś znana jako PO. Polskie „szmaciaki” z SLD mimo wielu afer nigdy nie miały takiej pomocy, musiały sprzedac swoje lokum na Rozbrat w Warszawie, a ostatnio stracili nawet swoją gazetę „Trybuna Ludu”, z powodu braku funduszy. Czyli w polityce i finansach Żydzi prześcigneli „Chamów”.

Media w Polsce straszą nas zaborczością naszych sąsiadów, Niemiec i Rosji. Ja nie widzę takiego zagrożenia a to dlatego, że Niemcy są do tej pory zajęci zagospodarowaniem terenów byłej NRD i jednoczeniem EU, a Rosjanie mają tak wiele problemów wewnętrznych, że nie mają czasu ani głowy na agresywne działania w Polsce.

Zasadniczy podział bogactwa Polski nastąpił po linii układu „okrągłego stołu” między Żydami “Solidarności-BIS” i „Chamami”, czyli polskim skrzydłem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Przewagę mieli Żydzi ponieważ szybko sciągneli wyspecjalizowane żydowskie instytucje oraz swoich ziomków, którzy wyemigrowali z Polski w 1968 roku i dobrze znali moralne i niemoralne metody gromadzenia kapitału w gospodarce wolnorynkowej. Rodzime „Chamy” takiej przewagi nie miały,  bo chciały grabić majątek narodu sami, bez krytyki patriotycznej polskiej diaspory na obczyżnie. Dlatego aby poznać prawdę o przejęciu polskiej własności przez obce nacje,  oprócz Amerykanów, Anglików, Włochów, Francuzów czy Niemców powinniśmy szczególnie uwzględnić procentowy udział własności Żydów w dzisiejszej Polsce.

W 1939 roku Polscy Żydzi ( 3.5 miliona, czyli 10% ludności) majątek swój szacowali na 10 miliardów złotych, udział w handlu na 52%, w przemyśle i rzemiośle na 42%, do budżetu państwa wpłacali 28% wszystkich wpływów. Wśród lekarzy i adwokatów kolejno 33,5% to i 53% to bylo Żydzi. Na 103 teatry 15 było żydowskich. To oni również wydawali 160 tytułów gazet i czasopism o dziennym nakładzie 790 tysięcy egzemplarzy.

Po zmianie ustroju w 1989 roku przeciętny Polak, czyli człowiek pracy został całkowicie odcięty od możliwości bogacenia się przez niemoralne, drakońskie ustawy i dyrektywy szybko wprowadzone przez kolejne rządy począwszy od rządu Tadeusza Mazowieckiego,  który na większość stanowisk rządowych powołał Żydów z wierchówki II-giej „Solidarności”. Trzeba pamiętac, że ten antypolski rząd powstał na podstawie sfingowanych wyborów według zdradzieckiej umowy „okrągłego stołu” według której PZPR-wcy mieli znaczną ilośc posłów w Sejmie i utrzymali „siłowe” resorty w swoich łapach z zabezpieczeniem przez „umownego” prezydenta, czerwonego generała Wojciecha Jaruzelskiego.

Wybitnie szkodliwe były takie rzeczy jak niemoralny podatek zwany „popiwkiem”, który zabraniał podwyżek płac dla pracowników państwowych zakładów pracy, haracz w postaci dywidendy, który doprowadzał te zakłady pracy do bankructwa, stały kurs dolara przy wysokim stopniu inflacji (60%), który drenował kieszenie Polaków, hamował eksport sztucznym umacnianiem złotówki  a jednocześnie nabijał kieszenie kapitalistów oraz tajna prywatyzacja, kiedy to praktycznie rozdawano rentowne zakłady pracy „swoim” ludziom, często tylko po to aby je wyzyskac i zniszczyć. Tym samym Polska straciła miliony miejsc prac a kolejne rządy straciły dużą częśc bazy podatkowej i na świadczania socjalne musiały pożyczac pieniądze z zagranicy. I tak podupadła opieka zdrowotna, wiele szpitali stanęło w obliczu bankructwa, aż na koniec rząd Tuska podwyższył Polakom wiek emeryturalny i praktycznie wykradł pieniądze oszczędzane na kontach OFE aby załatac powstałą dziurę budżetową. Skutkiem niemoralnych zmian własnościowych i grabieży, przyrost naturalny Polaków, który jest wprost proporcjonalny do dobrobytu,  tak się zmniejszył, że w 2013 roku zajeliśmy 212 pozycję na świecie z 224 krajów na liście. Polska wymiera.

Nie dziwmy się więc, że mój młody korespondent z Hiszpanii juz 10 lat temu był rozczarowany stanem państwa i martwił się o przyszłosć swojej ojczyzny, do której pewnie marzył aby kiedyś wrócic.  Dlatego dziś chcemy wiedziec, czyje są kamienice a czyje ulice. Jaki jest udział własności Polaków w dzisiejszej Polsce. A to dlatego, że w dzisiejszej gospodarce kapitalistycznej krajem rządzi pieniądz a demokracja jest demokracją pieniądza. Człowiek wolny to taki, który ma pieniądze na swój dom i zabezpiecznie bytu swojej rodziny. Trudno jest oczekiwac aby zubożały, zestresowany pogonią za pieniądzem obywatel był prawdziwym demokratą,  ponieważ taki człowiek zdaje sobie sprawę, że jego głos wyborczy nie przyniesie mu wymiernych korzyści. Jest on potwierdzeniem zasady, że to system tworzy ludzi i jeśli ten system zaczyna niszczyc ludzi, to trzeba go zmienic i trzeba zacząc budowac państwo od nowa.

Na początek powinniśmy zrobić remanent kraju aby podliczyc dobra, które nam jeszcze zostały. Nawet kioskarka musi zrobic remanent po zmianie obsługi budki „RUCH”. O długach to wiemy,  bo je spłacamy. Tu chodzi o dobra materialne, prywatne i państwowe, które jeszcze są w rękach Polaków, które jeszcze nie są w rękach wrogich nam ludzi. Bo praktycznie od tego poziomu trzeba będzie budować nowe państwo na zasadach narodowego socjalizmu, korzystnego dla większości Polaków.

Nawet jeśli niewiele nam zostało po cwierć wieku manipulacji i grabieży to szybko możemy odbudowac kraj na swój spośób ale bez rąk cwanych manipulantów i złodziei w naszych kieszeniach, którzy nawet teraz sięgają po nasze lasy. Aby nasza Ojczyzna była matką, a nie okrutną macochą.

Stan Tymiński

Acton, Ontario, 4-go lutego 2014

Za: WirtualnaPolonia.com –   http://wirtualnapolonia.com/2014/02/06/stan-tyminski-ile-wlasnosci-maja-dzis-zydzi-w-polsce/#more-33188 , 6 lutego 2014

Wybór zdjęcia wg/PCO

POLISH CLUB ONLINE, 2014.02.06 

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek