Mirosław Kokoszkiewicz: 6 milionów na uczczenie Polaków skandalem, a 320 milionów na uczczenie Żydów obowiązkiem


Dla uzmysłowienia Czytelnikom tragicznej sytuacji, w jakiej znalazła się Polska i dramatycznego stanu naszego narodowego ducha oraz zanikania instynktu przetrwania, jako narodu, zacznę od zadania zdawałoby się niepotrzebnego pytania, na które odpowiedź wydaje się nie tylko dziecinnie prosta, ale i wyjątkowo oczywista.

Czy my Polacy, w przeszło 90 procentach ochrzczeni katolicy, mamy prawo, a nawet obowiązek, czcić wielkie postaci naszej historii i Kościoła oraz poświęcać im muzea, które będą pielęgnować pamięć o nich przez następne pokolenia?

Okazuje się, że żyją wśród nas ludzie już tak rozzuchwaleni swoją nietykalnością, bezczelni i traktujący nas niczym bydło, którzy mają czelność niczym biblijne „ przewrotne plemię” posunąć się do tak bezpardonowej napaści na Polskę i Polaków, że kwestionują  to nasze święte prawo. Oni plują nam prosto w twarz i dają do zrozumienia, że nie jesteśmy u siebie i nie mamy nic do powiedzenia we własnym kraju.

Oto Gazeta Wyborcza rozpętała według starego wypróbowanego klucza „aferę”. Na początku jak zwykle z jej łam rozlega się głośny strzał startera:

„Aż 6 mln zł przyznało Ministerstwo Kultury na Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w Świątyni Opatrzności. To prawie połowa kwoty, jaką dostały pozostałe instytucje razem wzięte.”

Wyścig salonowych chartów rozpoczęty i zaczyna się gonitwa, której towarzyszy znajome ujadanie salonowych psów:

Konrad Sawicki publicysta katolickiego kwartalnika „Więź”: Przyznanie Świątyni Opatrzności Bożej dotacji w wysokości 6 mln zł z kasy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego budzi sprzeciw. Jest to decyzja szkodliwa i dla kultury, i dla Kościoła.

Chwilowo spuszczony ze smyczy przywiązanej do pancernej brzozy, Andrzej Stasiuk, na Onet.pl:  „Daliśmy 6 milionów. To znaczy minister kultury wyjął nam z kieszeni i bez pytania dał, jako dotację, na Centrum Opatrzności Bożej. Ważne, że dał bez pytania (…) Postać papieża nie ma już nic wspólnego z kulturą (…) wspólnym narodowym wysiłkiem uczyniliśmy z niej świątka, postać plemiennych z jasełek i przydomowego krasnala.”

I w końcu cyrkowy kundel z palikotowej sfory, Armand Ryfiński: „Złodzieje, oddajcie nasze miliony!”

Akcja przebiega dokładnie według sporządzonego antypolskiego scenariusza, więc można w końcu na łamach Wyborczej pochwalić się jej rezultatami:

„Posłowie SLD domagają się dymisji ministra kultury, a redaktor naczelny portalu „Liberté!” składa zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu przekroczenia uprawnień przez urzędników ministerstwa. To pokłosie wczorajszego tekstu w „Gazecie Wyborczej” o dotacji na muzeum w Świątyni Opatrzności.”

Jeszcze raz drodzy rodacy porcja łopatologii. Idzie im o 6 milionów złotych z kieszeni Polaków przeznaczonych na muzeum poświęcone naszym dwóm Wielkim Rodakom.

A teraz przyjrzyjmy się innej inicjatywie, która na Czerskiej nie budziła i nie budzi do dziś żadnych kontrowersji, a co z tego wynika jest jak najbardziej oczywista.

Wmurowanie kamienia węgielnego Muzeum Historii Żydów Polskich. 26 czerwca 2007. Fot. MHŻP
Wmurowanie kamienia węgielnego Muzeum Historii Żydów Polskich. 26 czerwca 2007.
Fot. MHŻP

Muzeum Historii Żydów Polskich według pierwszych szacunków miało kosztować 100 milionów złotych. Miasto Warszawa wspaniałomyślnie przekazało z kieszeni Warszawiaków, nie pytając się ich o zgodę, 40 milionów złotych, w tym działkę na Muranowie. Kolejne 40 milionów z naszych kieszeni przekazało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, to samo atakowane dzisiaj za 6 milionów złotych wyasygnowane na muzeum poświęcone wybitnym przedstawicielom „bydła”, czyli zwykłym polskim gojom.

Co ciekawe nikt nie składał zawiadomień do prokuratury i CBA, choć w trakcie realizacji inwestycji jej koszty poszybowały w górę aż do 320 milionów złotych.

Czy Gazeta Wyborcza przeprowadzi dziennikarskie śledztwo i poda Polakom do wiadomości ile to pieniędzy wyciągnięto im z kieszeni na Muzeum Historii Żydów Polskich? Chcielibyśmy wiedzieć o ile ta kwota przekroczyła owe  80 milionów i czy czasami nie sięgnęła 200 milionów?

Czy Czerscy podzielą ustaloną w dziennikarskim śledztwie kwotę przez te 6 milionów, o które robią hałas i dojdą do wniosku, że już dawno przekroczyli wszelkie granice, jeżeli chodzi o bezczelność, nienawiść i antypolskie łajdactwo?

Jak Polakom można w jakiś racjonalny sposób wytłumaczyć, że w ich, jak naiwnie sądzą, własnym kraju wydanie 6 milionów złotych na uczczenie pamięci swoich wielkich rodaków jest skandalem, a setki milionów ich własnych pieniędzy poświęconych na czczenie Żydów jest czymś oczywistym i niebudzącym kontrowersji, można powiedzieć, że wręcz obowiązkiem?

Dlaczego tak kosztowne muzeum poświęcono akurat Żydom, a Muzeum Historii Polski do dziś istnieje jedynie na papierze? Czy Żydzi byli może w jakimś momencie naszych dziejów najliczniejszą mniejszością narodową? Nie. Jeżeli nie najliczniejszą to może najdzielniejszą i zasłużoną w wojnach, bitwach i powstaniach? Również nie. Jeżeliby wziąć pod uwagę to kryterium to w Warszawie powinno stanąć Muzeum Historii Tatarów Polskich.

Liczymy, że dzięki historykom ŻIH i opublikowanych na łamach Gazety Wyborczej ich naukowym ustaleniom Polacy dowiedzą się w końcu, dlaczego w Polsce skandalem jest czczenie Wielkich Polaków i dofinansowanie sześcioma milionami muzeum im poświęconego, a obowiązkiem jest czczenie Żydów i bezceremonialne sięganie nam w tym celu do kieszeni oraz wyciąganie z nich setek milionów? Czy Gazeta Wyborcza zajmie się z równym zaangażowaniem bezczelnymi żądaniami dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich, Andrzeja Cudaka, który domaga się zwiększenia rocznego budżetu placówki o 8 milionów złotych – po 4 miliony z urzędu miasta i ministerstw kultury?

Wypada też zapytać ile takich podłości i upokorzeń Polacy są w stanie jeszcze znieść i gdzie kończy się antypolska nienawistna hucpa Wyborczej i jej salonowych przydupasów.

Mądre powiedzenie mówi „Dasz palec, to wezmą całą rękę”. W naszym przypadku brzmi już ono „Dasz całą rękę, to utną ci głowę”.

Czy stać nas na to, by walnąć w końcu pięścią w stół?

Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle?  (Mt 23 -33)

 

Mirosław Kokoszkiewicz 

Publicysta tygodników Warszawska Gazeta i Polska Niepodległa oraz miesięcznika Zakazana Historia

Artykuł opublikowany w ogólnopolskim tygodniku Warszawska Gazeta.

Źródło: http://blogpublika.com/2014/02/17/6-milionow-na-uczczenie-polakow-skandalem-a-320-milionow-na-uczczenie-zydow-obowiazkiem/ 17 luty 2014

Polecamy książki Mirosława Kokoszkiewicza, „Polacy, już czas” ozdobioną rysunkami śp. Arkadiusza „Gaspara”  Gacparskiego i, „Jak zabijano Polskę”

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6.

Przeczytaj więcej tekstów tego autora  >  >  >  > TUTAJ . 

Wybór zdjęcia wg/PCO

POLISH CLUB ONLINE, 2014.02.17

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek