2GR: Ukraińskie złoto na pikniku w NY?


BLOG 2GR

 

ukrainskie-zlotoPowtarzają się raporty że ukraińskie złoto pojechało na wycieczkę. Na lotnisku w Kijowie miało zostać pospiesznie wyładowane z nieoznaczonych samochodów do maszyny biorącej kurs na Nowy Jork. W całej tej historii widoczne są pewne luki, tak że przyjąć ją należy z należytą dozą ostrożności. Nie jest wykluczone że jest ona fabrykacją.

Z drugiej strony duże transporty złota nie są nigdy telegrafowane awansem.  Transfer z Ukrainy  pasowałoby też nieźle do innych transferów z krajów podbitych przez Amerykę,  z których złoto w niewyjaśnionych okolicznościach znika. Tak było z pokaźnymi rezerwami złota Iraku Saddama Hussaina w okresie siania tam demokracji przez Oś Dobra. Potem zrabowano 175 ton złota pułkownikowi Kaddafiemu w Libii. Najwyraźniej komuś w Waszyngtonie pomysł opartego na złocie dinara za który Kaddafi chciał sprzedawać ropę zagrażając tym dolarowi nie najbardziej się podobał…

Zrabowanie złota ukraińskiego, przy udziale wyciągniętego z kapelusza nowego „premiera” Jaceniuka, byłoby w tej sytuacji ruchem logicznym,  tym bardziej że nowe „władze” z kontroli walutowych pewnie się zwolniły. Wg danych World Gold Council Ukraina na luty ’14 miała rezerwy złota w wysokości 42.3 ton, co stanowiło 8.0% wszystkich rezerw. Przedstawia to wartość rynkową około $1.8 mld. To rozsądna przedpłata na całkowity rachunek $5 mld  jaki wystawiony zostanie przez Waszyngton za skuteczny zamach stanu i zainstalowanie nowych „władz”. Na tyle przynajmniej oszacowała cenę usług na Ukrainie główna neocońska organizatorka rebelii Victoria Nuland.  Plus wpuszczenie Chevrona,  ma się rozumieć,  na początek.

Tym niemniej zbyt pospieszne  pozbywanie się złota przez młodą republikę banderowską może być niebezpieczne. Skoro Janukowicz, kukła Rosji, kradł i dlatego spotkało go to co go spotkało to zainstalowana kukła Waszyngtonu zrobiłaby prawdopodobnie rozumnie nie afiszując się przedwczesnie z nową kradzieżą. Czerni na Majdanie wprawdzie podziękowano kiedy już wykonała swoją robotę murzynów ale z Ukraińcami nigdy nic nie wiadomo. Buntują się łatwo i jak się dowiedzą że nowy ataman wydymał ich na dzień dobry ze złota to mogą go  chcieć wbić  na pal.  Zwłaszcza gdy zobaczą jak złoto w hrywnie już teraz bije rekordy.

Wtedy żadne tłumaczenia że chciał je tylko „przechować” za oceanem nie pomogą. Droga złota do Nowego Jorku jest dziwnie jednokierunkowa. Niemcy na przykład swoje złoto też chciały  „tylko przechować” a teraz Bundesbank na zwrot zaledwie części swoich rezerw czekać musi 7 lat. Po pierwszym roku otrzymał tylko coś 5 ton,  co wskazuje że na resztę czekać może pół wieku.

W ogóle czy nie jest  dziwna ta niezdrowa uwaga poświęcana złotu, rzeczy której zdaniem byłego szefa FED Bernanke i tak nikt  „nikt nie rozumie”, łącznie z nim samym? Jeśli profesor nie rozumie to co dopiero mówić o reszcie? A jeśli w dodatku złoto nie jest pieniądzem, co też sam profesor stwierdził, to po co tyle zachodu z tymi drobnymi $1.8 mld? Przecież następczyni Bernanke, Yellen, w ramach quantitative easing, drukuje tyle w jeden dzień. Zanim samolot z Kijowa doleci do Nowego Jorku Yellen wydrukuje więcej szmalu niż przywiózł!

Oczywiście,  chyba że Wielki Brat wie coś czego reszta jeszcze niezupełnie kojarzy. Ale jeśli na przykład zwróci Niemcom w tym roku dokładnie 42.3 tony to szansa jest że zacznie kojarzyć lepiej.

Cynik9

Źródło: BLOG 2GR –  http://dwagrosze.com/2014/03/ukrainskie-zloto.html?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=ukrainskie-zloto , 03.13.2014

POLISH CLUB ONLINE, 2014.03.14

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek