Stanisław Bulza: Ród Graala. (Część III.)


Przeczytaj:       Część I.      Część II.

 

Demoralizacja młodzieży

Wykład IX, punkt 11. Mówi o fałszywych teoriach: „Ogłupiliśmy, odurzyliśmy i zdemoralizowaliśmy młodzież gojów przy pomocy wychowania w zasadach, znanych nam, jako fałszywe lecz wpajanych przez nas”.

Jest to również postulat zakonu Iluminatów. Brzmi on następująco: propagowanie seksu, nałogów i rozprężenia moralnego jako środków służących do ogłupiania i podporządkowania mas ludzkich.

Symbol Wielkiej Loży Anglii. Fot. Inter.
Symbol Wielkiej Loży Anglii. 

Zgodnie z tym punktem „Protokółów…” oraz z postulatem Iluminatów, by zdemoralizować dzieci i młodzież w Polsce, wprowadzono wychowanie seksualne już od piątej klasy szkoły podstawowej. Doprowadzono do sytuacji, w której dzieci już od najmłodszych lat są nakłaniane do inicjowania erotycznych zachowań. W ten sposób zabrano dzieciom dzieciństwo.

Gilberte Côté-Mercier na ten temat pisze: „W szkołach polskich seksuologia nie powinna być nigdy wykładana. Jest to niesłychana zbrodnia. Dzieci i nastolatki, które sprowokowano do inicjacji seksualnej, tracą równowagę psychiczną i zachowują się jak osoby obłąkane. Potrzeba wręcz cudownego uzdrowienia, aby mogły odzyskać zrównoważenie, gdy osiągną wiek dojrzały” (Gilberte Côté-Mercier, „Wychowanie seksualne w szkole deprawuje uczniów? Aplikowanie tego przedmiotu dzieciom jest sadyzmem”, „Michael”, sierpień-wrzesień 2000). Do tego trzeba jeszcze dodać, że młodzież ma łatwy dostęp w internecie do stron pornograficznych. Inną, coraz powszechniejszą formą demoralizacji dzieci i młodzieży jest prostytucja.

W Wielkiej Brytanii czy Szwecji przekazywanie w szkole wiedzy o życiu seksualnym jest w rzeczywistości promocją demoralizacji w sferze seksualnej, bowiem występuje tam największy odsetek nastolatków chorych wenerycznie, a także najwyższy w Europie odsetek nastolatek w ciąży i aborcji wśród nieletnich.

Ul Merowingów
Ul Merowingów

Powszechnym zjawiskiem wśród młodzieży jest zaśmiecanie języka polskiego wulgaryzmami. Język ojczysty może być tylko jeden, ten sam od początku i bez przerwy uprawiany oraz ciągle udoskonalany. Dzisiaj nasz język ojczysty, nie dość, że jest zaśmiecany obcymi wyrazami, to jeszcze na dodatek jest zanieczyszczony ordynarnymi, prostackimi, nieprzyzwoitymi słowami, a powinien być pielęgnowany, by rozmawiając czy pisząc dobierać piękne słowa. W szczególności uczniowie szkół nie potrafią inaczej mówić jak w rozmowie nie użyją wulgarnych słów. W jednym zdaniu, i to na ulicy, można usłyszeć kilka wulgarnych słów. Również u małych dzieci bawiących się na piaskownicy, na podwórku można usłyszeć brzydkie słowa. Wulgarne wyrażenia, nieprzyzwoite dowcipy, piosenki a nawet tania wulgarna literatura są już dzisiaj zjawiskiem powszechnym.

Niepokojącym zjawiskiem jest duża przestępczość wśród nieletnich. Roman Giertych w „Liście otwartym do prokuratora Seremety w sprawie przestępczości w szkołach w kontekście instrukcji o traktowaniu karpi” napisał: „Statystyki policyjne informują, że w roku 2010 ogólna liczba podejrzanych nieletnich wyniosła ponad 51 tysięcy. Policja przypisała podejrzanym nieletnim 100 425 (ponad sto tysięcy!) przypadków naruszenia prawa, czyli aż o 15 405 więcej niż w roku poprzednim. Oznacza to wzrost na poziomie 18,1 %. To największa liczba czynów karalnych popełnionych przez nieletnich przez ostatnich 20 lat. Niemniej bulwersujące są dane na temat przestępczości na terenie szkół. W roku, w którym obejmowałem urząd ministra edukacji (maj 2006 r.) liczba przestępstw przekroczyła 19 tysięcy. W rok później, gdy opuszczałem urząd (lipiec 2007 r.) spadła do ok. 17 tysięcy, ale już w kolejnym roku – 2008, w wyniku zaniechania działań prewencyjnych (m.in. porzucenia programu „Zero tolerancji dla przemocy w szkole”), powróciła do poziomu ponad 19 tysięcy, aby w 2009 przekroczyć 21 tysięcy przypadków, a w roku ubiegłym osiągnąć poziom 26 197. Łatwo wyliczyć, że w ciągu czterech lat poziom przestępstw na terenie szkół wzrósł o ponad 53%. Nie przypominam sobie, by Pan Prokurator wydawał specjalne instrukcje podległym sobie instytucjom, jak skuteczniej walczyć z tym problemem” (Roman Giertych, „List otwarty do p. Seremeta w sprawie przestępczości w szkołach w kontekście instrukcji o traktowaniu karpi”, 10 grudnia 2011 r.)

 

Tunele

Wykład IX. kończy się punktem 13, który mówi o tunelach. Brzmi on następująco: „Twierdzicie, że goje rzucą się na nas z bronią w ręku, jeżeli przedwcześnie zrozumieją, o co chodzi. Przeciwko temu posiadamy na zachodzie możność użycia takiego manewru, że zadrżą serca najdzielniejsze, są to tunele dla kolei podziemnych, które do tego czasu będą przeprowadzone we wszystkich stolicach. W chwili odpowiedniej będą one wysadzone w powietrze wraz ze wszystkimi organizacjami i dokumentami państwowymi.”

Od zarania dziejów drążono tunele. W cesarstwie rzymskim Rzymianie wykorzystując ogromne armie niewolników drążyli wielokilometrowe korytarze podziemne, ale pierwsza w świecie podziemna kolej została zbudowana w Anglii w 1825 r. Było to wówczas osiągnięcie techniczne na skalę światową. Później zaczęto budować koleje podziemne w innych dużych stolicach.

Istnieje możliwość, że w czasie kiedy państwo Platona będzie faktem, to wszystkie dokumenty państwowe zostaną zniszczone, gdyż w tym superpaństwie nie będzie państw narodowych.

 

Leon Bourgeois

„Protokóły mędrców Syjonu” mimo, że są tajnym planem podboju świata, wymieniają jednak jedno nazwisko. W wykładzie XVI. w punkcie 8. jest zamieszczone następujące stwierdzenie:

„System ukrócenia myśli jest już czynny w formie tak zwanego systemu nauki poglądowej, mającej zamienić gojów w bezmyślne, uległe zwierzęta, potrzebujące metody poglądowej, by nauczyć się czegoś. Jeden z najlepszych agentów naszych we Francji, mianowicie Bourgeois, ogłosił już nowy program wychowania poglądowego”.

Leon Bourgeois, laureat Pokojowej Nagrody Nobla w 1920 r.
Leon Bourgeois, laureat Pokojowej Nagrody Nobla w 1920 r.

Wymieniony Bourgeois rzeczywiście istniał, i miał na imię Leon (1851-1925), był francuskim politykiem. Pochodził z żydowskiej, drobnomieszczańskiej rodziny. W lecie 1882 roku został zainicjowany w loży masońskiej „Szczerość, i został członkiem Wielkiego Wschodu Francji. Szybko zrobił karierę i piastował liczne poważne stanowiska w państwie: w 1888 r. został deputowanym, 1890 r. kolejno był ministrem spraw wewnętrznych, oświaty i sprawiedliwości, w 1902 r. został prezydentem Izby, w latach 1895-96 został kierownikiem radykalnego gabinetu, a w 1898 r. został ponownie ministrem oświaty (o tym czasie mówią „Protokóły mędrców Syjonu”), a w końcu w 1906 r. ministrem spraw zagranicznych. W 1920 r. przewodniczył Radzie Ligi Narodów. W 1920 r. otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Był wpływowym członkiem Wielkiego Wschodu Francji. Anxionnaz Paul (1902-1997), Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji, w 1967 roku powiedział: „My, jako masoni z Wielkiego Wschodu Francji, w szczególny sposób czcimy jego pamięć”.

Rada Ligi Narodów zebrała się 16 stycznia 1920 r. w Paryżu pod przewodnictwem Leona Bourgeoisa. Generalnym Sekretarzem był Sir Eric Drummond, a jego zastępcą był mason Jean Monet (1888-1979), który po wojnie przejął kierownictwo ideologiczne integracji europejskiej. Jean Monnet był głównym architektem europejskiego zjednoczenia.

Wielki Wschód Francji jest bardzo niebezpieczny i jest najbardziej antyklerykalny. Członkowie odrzucają nawet masońskie pojęcie Wielkiego Budowniczego Wszechświata. Przyjmują oni zasadę, że „Bóg nie jest dawcą życia, lecz jest ono materiałem, którym się gospodaruje”. J.R. Ragache, były wielki mistrz Wielkiego Wschodu Francji, szukał wszelkich sposobów, aby wykończyć Polaków za to, że według niego, są oni „podlegli szatańskiej mocy katolicyzmu”. Są zaniepokojeni tym, że „Kościół katolicki podejmuje próby reewangelizacji społeczeństw w celu zastąpienia jednego totalitaryzmu innym, zwłaszcza w dziedzinie obyczajów” (P. Kasznia, „Wolnomularze w cieniu władzy”, „Rzeczpospolita” 1997). Członkowie Konwentu Europejskiego są członkami Wielkiego Wschodu Francji. Konwent ten narzucił narodom europejskim wspólną Konstytucję Europy.

 

Religia przyszłości

Wykład XIV. „Protokółów mędrców Syjonu” rozpoczyna się wizją religii przyszłości. Fragment punktu 1. tego wykładu mówi o niej następująco:

„Dlatego też powinniśmy zburzyć wszelkie wierzenia. Jeśli z tego powodu powstaną ateiści współcześni, to jako stopień przejściowy, nie przeszkodzą naszym zamiarom, będą zaś przykładem dla tych pokoleń, które słuchały naszych kazań o religii mojżeszowej. Religia ta, będąca systemem trwałym i ściśle obmyślonym, doprowadziła do podboju przez nas wszystkich narodów. Podkreślać będziemy również jej prawdę mistyczną, na której jak to będziemy głosili, polega cała jej siła wychowawcza”.

Do tego punktu nawiązuje punkt 3., który mówi:

„Filozofowie nasi będą omawiali wszelkie braki wierzeń gojów, lecz nikt nigdy nie będzie krytykował wiary naszej z jej istotnego punktu widzenia, bowiem nikt nie pozna jej gruntownie, prócz ludzi naszych, którzy nigdy nie ośmielą się zdradzić jej tajników”.

Z tego wykładu można wnosić, że „religią przyszłości” jest New Age, którego żywiołowy rozwój kojarzony jest z ruchem hippisowskim i młodzieżowym buntem lat 60. XX w., ale narodził się o wiele wcześniej w Kalifornii, i jego początki związane są z opublikowaniem książki „Powrót Chrystusa” („Le retour du Christ”), która została napisana przez Alice Ann Bailey (1880-1949). Była ona przewodniczącą Towarzystwa Teozoficznego, które założyła Helena Bławatska. Idee zamieszczone w książce szybko się rozprzestrzeniły i stały się podstawą działania dla różnych ruchów religijnych, lóż masońskich, stowarzyszeń do których m.in. należą: Różokrzyżowcy, Bilderberg, Templariusze i Strażnicy Graala, Powszechne Białe Bractwo, Towarzystwo Teozoficzne itp. Za patronów New Age uchodzą: Aldous Huxley, Carl Gustaw Jung, G. Lessing, R. Sheldrake, W. James, Rudolf Steiner, Teilhard de Chardin, a także Mistrz Eckhart, Joachim z Fiore i Paracelsus. Przywódcą duchowym New Age jest Dalaj Lama. W początkowym okresie powstania miał być alternatywą wobec bycia i życia ludzi Zachodu i sprowadzał się w zasadzie do nauk hinduizmu i buddyzmu. W następnych latach oferta New Age powiększała się. Znalazły się w niej elementy pogańskich wierzeń babilońskich i egipskich, starożytnej gnozy, astrologii, okultyzmu, chrześcijańskich herezji średniowiecza, tantryzmu, żydowskiej kabały, nauk różokrzyżowców, wtajemniczeń, satanizm. Zarazem New Age proponuje różne techniki ekstazy, medytacji, jogę, orientalne sztuki walk, magię, tzw. „kosmiczny odlot” powodowany narkotykami, spirytyzm, niekonwencjonalną medycynę, psychoterapię, seks, szamanizm, wegetarianizm, nudyzm, horoskopy, techno-ogłupianie. Wszystko to są narzędzia służące twórcom do osiągnięcia celu. Celem jest oderwanie ludzi od chrześcijaństwa.

 

Cel uświęca środki

Punkt 2. wykładu I. mówiący o tym, że „Prawo polega na sile” oraz punkt 10. tego samego wykładu w brzmieniu „Prawo silniejszego” odnieść można do nazizmu i bolszewizmu.

Punkt 12. tego wykładu „Cel uświęca środki” pochodzi od Machiavellego (1469-1527), który zdobył sławę traktatem politycznym „Książę”. W dziele tym autor przedstawił wizerunek władcy, który bez względu na moralność stwarza bezwzględnymi środkami swą władzę. Machiawellizm jest synonimem polityki przewrotnej.

Od Machiavellego hasło „Cel uświęca środki” przyjął Zakon Iluminatów (Order of Illuministi), jedna z najwyższych lóż masońskich, która została założona 1 maja 1776 r. Założyciel A. Weisshaupt (Spartakus), dla miasta Inglstadt, które było stolicą tej loży, nadał nazwę Eleusis, również dla innych miast niemieckich nadawał nazwy greckie. Działalność tej loży rozciągała się na całą Europę. Należeli do niej politycy, naukowcy i ludzie kultury i nauki. Cele loży są następujące:

– propagowanie seksu, nałogów i rozprężenia moralnego jako środków służących do ogłupiania i podporządkowania mas ludzkich.

– opanowanie szkolnictwa w celu wychowywania i podporządkowania sobie ludzi piastujących funkcje naukowe.

– nasyłanie agentów do wszystkich rządów państwowych.

– przejęcie całkowitej kontroli nad prasą różnych odcieni i opcji politycznych.

– miłość rodziny i ojczyzny są egoizmem, muszę tez być zwalczane wszelkimi środkami. Dziecko powinno zapomnieć o rodzicach z chwilą możności rzucenia się samodzielnie na zdobycz. Hasła te obecnie wdrażane są w życie.

Loża ta szerzyła hasło „Ani Boga ani władzy”. Iluminaci usiłowali stworzyć panowanie rozumu przez zniszczenie chrześcijaństwa, szerzyli hasła kosmopolityczne i zwalczali monarchię.

Od każdego członka żądano bezwzględnego posłuszeństwa. Kandydatów do wtajemniczenia i członków niższych stopni urabiano między innymi według następującej zasady:

„Cel uświęca środki. Dobro Zakonu usprawiedliwia oczernianie, otrucie, zabójstwo, fałszywe przysięgi, zdrady, bunty, jednym słowem wszystko, co uprzedzenia ludzkie nazywają zbrodnią”.

Po wykryciu tajnego Zakonu Iluminatów przez rząd pruski, bardzo mało członków zostało pociągniętych do odpowiedzialności. Najbardziej skompromitowani, między innymi naczelnik kraju i główny organizator na Niemcy Weisshaupt, profesor uniwersytetu w Ingolstadt, oraz radca regencyjny Ksawery Zwack ukryli się i wyjechali. Zakon działa do dziś.

(Zamieszczone fragmenty o Iluminatach pochodzą z francuskiego wydania książki „Zadania chwili obecnej” w polskim tłumaczeniu Stanisława Grabińskiego, Drukarnia Dziennika Poznańskiego 1920 r.).

 

„Wolność, równość, braterstwo”

Punkt 20 wykładu I. „Wolność, równość, braterstwo” rozpoczyna się następująco: „Było to jeszcze w czasach starożytnych, kiedy po raz pierwszy rzuciliśmy narodowi wyrazy wolność, równość, braterstwo, wyrazy od tej chwili tyle razy powtarzane przez papugi bezmyślne, które ze wszystkich stron zleciały się na tę przynętę”.

Rzeczywiście hasło to pochodzi ze starożytności. Założyciel szkoły stoickiej Zenon z Kitionu (336-264 przed ur. Chrystusa) głosił, żeby cała ludzkość porzuciła plemienne i państwowe partykularyzmy i złączyła się w jedno państwo światowe, w którym panowałaby wolność, braterstwo i ogólna miłość. W ówczesnym czasie hasło te przygotowało grunt pod budowę cesarstwa rzymskiego. Hasło to ponownie odżyło w 1789 r. podczas rewolucji we Francji. Twórcy rewolucji byli masonami. Hasłem rewolucji stało się zawołanie: równość, wolność, braterstwo. Dzisiaj, kiedy tworzą się Stany Zjednoczone Europy, masoni głoszą, aby narody porzuciły państwowe partykularyzmy.

 

Nowa arystokracja

Punkt 23. Wykładu I. „Nowa arystokracja” brzmi następująco: „Na gruzach arystokracji rodowej umieściliśmy na czele wszystkiego arystokrację pieniężną z pośród inteligencji naszej. Jako cenzus dla tej arystokracji nowej ustanowiliśmy bogactwo zależne od nas, oraz naukę szerzoną przez mędrców naszych”.

Rewolucje, wojny, które przetaczały się przez Europę zniosły monarchie i arystokracje rodowe. Na jej gruzach wyrosła arystokracja finansowa. W nowym porządku świata panującym systemem ma być oligarchiczny-niewolniczy.

W Polsce po 1944 r. komuniści w sposób radykalny przystąpili do niszczenia stosunków własnościowych, zarówno własności prywatnej i spółdzielczej. Wywłaszczono ziemian, właścicieli fabryk i zakładów produkcyjnych, sklepikarzy, kupców. Polacy stali się społeczeństwem bezklasowym, zostali wywłaszczeni i zmuszeni do zatrudnienia się u jednego i tego samego, kolektywnego i anonimowego pracodawcy. Polacy zostali pozbawieni własnej elity. Jej miejsce zajęła kasta komunistyczna, która obecnie nazywa się oligarchią.

William Butler Yeats, laureat Literackiej Nagrody Nobla w 1920 r.
William Butler Yeats, laureat Literackiej Nagrody Nobla w 1925 r.

Punk 23. Jest zgodny z poglądami Anglika W.B. Yeatsa. Po koniec XIX w. został założony Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku. W latach dwudziestych XX w. przywódcą tej tajnej organizacji był laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1925 r. Anglik William Butler Yeats, który wcześniej należał do bractwa Stella Matutina. Do Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku należało wielu przedstawicieli ówczesnej elity intelektualnej. William Butler Yeats był zwolennikiem feudalizmu i z pełnym przekonaniem pisał:

„… arystokratyczna cywilizacja w swej najdoskonalszej formie, hierarchiczna w każdym szczególe, petenci tłoczący się o świcie u drzwi wielkich ludzi, wielkie bogactwa w nielicznych rękach, a wszystko zależy od niewielu, aż po samego Władcę, który odpowiada tylko przed Bogiem, a wszędzie na Dworze, w rodzinie, nierówność stanowi prawo”.

 

Tępienie spisków

Wykład XV. mówi o przewrocie wszechświatowym i bezwzględnym tępieniu spisków i tajnych stowarzyszeń. Również przyszłe losy gojów i masonów będą tragiczne. Mówi o tym punkt 2. tego wykładu: „Podobnie, jak powyżej, postąpimy z tymi gojami, masonami, którzy wiedzą zbyt wiele. Ci, których dla jakichkolwiek przyczyn ułaskawimy, będą wiecznie lękali się zesłania”.

Takim „przewrotem wszechświatowym” miała być rewolucja bolszewicka w 1917 r. W Rosji podczas wielkiego terroru komunistycznego, NKWD od 1934 r. aresztowała miliony ludzi. Wielu stracono. Lecz jeszcze więcej zesłano do rozsianych po całym kraju obozów pracy przymusowej (łagrów), których ilość rozrosła się do olbrzymich rozmiarów. Wielki terror objął wszystkie grupy społeczeństwa radzieckiego.

W Niemczech naziści wprowadzili w 1937 r. zakaz publikacji książek i pism okultystycznych. Represjom zostały poddane osoby związane z lożami okultystycznymi i masońskimi. Prześladowano ludzi, którzy „zbyt wiele wiedzieli”, tylko dlatego aby nie dostrzegli podobieństw pomiędzy nazizmem a okultyzmem. Nawet Liebenfels otrzymał zakaz publikowania swoich książek. W 1937 r. zaczęto reglamentować papier i wprowadzono ograniczenia w rozpowszechnianiu i sprzedaży czasopism okultystycznych. Okultyzm stał się własnością panujących. W łonie NSDAP rosło wielkie okultystyczne bractwo, którego ideologia wywodziła się z tajemnej wiedzy. Był nim magiczny zakon rycerzy Rzeszy Schutzstaffeln – Sztafety Ochronne NSDAP, znane jako SS (Schwarze Orden), których twórcą był Heinrich Himmler, reichsfuhrer SS, cieszący się najgorszą sławą poza Hitlerem. Był zagorzałym zwolennikiem ideologii okultystycznej i inspirował się natchnieniem ezoterycznym, tradycjami greckimi, tybetańskimi, katarów i rycerzy Graala. Nauki czerpał od Guida von Lista i Lanza von Liebefelsa. Wszyscy esesmani byli zobowiązani do brania udziału w pogańskich obrządkach, obmyślonych przez Himmlera.

Użyte w wykładzie wyrażenie „goje” może oznaczać kogoś kto nie jest Żydem, ale również kogoś kto nie jest wtajemniczony.

 c.d.n.

Stanisław Bulza
[email protected]

Przeczytaj więcej artykułów tego autora >   >   > TUTAJ

POLISH CLUB ONLINE, 2014.05.01

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek