Józef Wieczorek: Chyba mają poczucie własnego skundlenia


Nieco przeoczyłem okrągłą 20 rocznicę ‚wyjaśnienia’ dla senatu UJ z dnia 22 marca 1994 r. ob. A. Jackowskiego, wówczas dziekana BiNoZ UJ, w którym, o zgrozo, zarzucił mi posiadanie rozwiniętego poczucia własnej wartości, ZACIEMNIENIE WEDŁUG OB. ANTONIEGO JACKOWSKIEGO 

co jak wiadomo w świecie akademickim wzorcowej dla innych polskiej uczelni jest przestępstwem bez wybaczenia – dożywotnio.

herb-ujPisałem w reakcji ‚Mam pełną świadomość, że przedkładając poczucie własnej wartości nad kundlizm, pozbawiłem się szans na oficjalną karierę w skundlonej strukturze krakowskiej wszechnicy. Zawsze bym postąpił tak samo. Zarzut posiadania rozwiniętego poczucia własnej wartość jasno wskazuje co jest rozumiane jako największe zagrożenie dla całego uniwersytetu ‚

Tak, poczucie własnej wartości jak pokazuje czas i reakcje władz ( i nie tylko), stanowi bowiem zagrożenie dla uczelni, a nawet całego świata akademickiego utrzymującego swój prestiż społeczny po przejściu z sukcesem przez system odwróconych wartości.

Warto zwrócić uwagę, że 8 lat po skazaniu mnie na dożywocie za ‚psucie’ młodzieży, protestującej zresztą przeciwko ekscesom decydentów akademickich, Senat UJ nadal się zajmował moją, nic nie znaczącą osobą. Czyżby miał coś na sumieniu, a tylko nie potrafił sobie z tym sumieniem poradzić ?

W tym roku mamy kolejny jubileusz i nic się nie zmienia, mimo tromtadracji jubileuszowej. http://jubileusz650uj.wordpress.com/.

Sumienie ‚akademików’ chyba nadal nie jest używane.

W książce Przemyśleć Polskę – Barbara Fedyszak-Radziejowskapisze: ‚Mam nadzieje, że książka ‚Przemyśleć Polskę’ pomoże czytelnikom odbudować poczucie własnej wartości, bo bez niej wszystko to, co możliwe, pozostanie nieosiągalne ‚.

No tak, ale mędrcom jagiellońskim (i nie tylko) właśnie o to chodziło, aby to co możliwe pozostało nieosiągalne dla innych, bo wsobnie utytułowanym mędrcom zagrażali. Tak było w PRL i jest w III RP !

Nie bez przyczyny posiadacze poczucia własnego skundlenia tak bronili się przed lustracją, tak heroicznie walczą o niepoznanie własnej i swoich uczelni historii, tak nienawidzą tych, którzy żyli i żyją jak ludzie wolni, z podniesioną głową (a nie w podręcznej strusiówce), z poczuciem własnej wartości.

Negatywna selekcja kadr – Wielka Czystka Akademicka, wyrzuciła na margines, często na bruk, tych u których rozwijało się poczucie własnej wartości, gdy tymczasem u anonimowych do dnia dzisiejszego weryfikatorów kadr akademickich (z umocowania ustawowego pod batutą  PZPR – SB) rozwijało się równolegle/równocześnie poczucie własnego skundlenia. Mimo to, a raczej chyba dlatego w tym systemie wysoko awansowali. Wzrostowi utytułowania towarzyszył jednak wzrost utytłania i tak pozostało, a nawet się nasiliło w III RP.

I to tłumaczy dlaczego nauka w Polsce, mimo ogromnej już infrastruktury naukowej na poziomie międzynarodowym, jest jedynie międzynarodowym kopciuszkiem. Wszystko to, co możliwe, pozostaje nieosiągalne. Przygniatające jest jednak to, że opozycji (przynajmniej tej dążącej do władzy) to jakby nie przeszkadzało/nie przeszkadza.

Żyjemy nadal w świecie odwróconych wartości (nie tylko akademickich) bo mimo zmian, nic się zasadniczo nie zmienia.

Józef Wieczorek
nfajw

Źródło: http://wobjw.wordpress.com/2009/12/30/zaciemnienie-wedlug-ob-antoniego-jackowskiego/ , 6 maja 2014

Przeczytaj więcej artykułów i opracowań Józefa Wieczorka >   >   >  TUTAJ .  

POLISH CLUB ONLINE, 2014.05.06

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek