Białystok: Odaleziono szczątki 190 ofiar bandytów komunistycznych na terenie Aresztu Śledczego.


Kolejne makabryczne odkrycia w Białymstoku. Wydobyto szczątki już ponad 190 osób.

 

W ra­mach śledz­twa pro­wa­dzo­ne­go na te­re­nie Aresz­tu Śled­cze­go w Bia­łym­sto­ku w dniach 5-31 maja od­na­le­zio­no i wy­do­by­to szcząt­ki ponad 190 osób. To naj­now­sze usta­le­nia In­sty­tu­tu Pa­mię­ci Na­ro­do­wej. – Miej­sce to na­zy­wam bia­ło­stoc­kim polem śmier­ci – mówi Pro­ku­ra­tor Zbi­gniew Ku­li­kow­ski. Z kolei jeden z ar­che­olo­gów, An­drzej Falis przy­zna­je, że „jest to pole gro­bo­we wy­jąt­ko­we w skali Pol­ski”

Prace archeologiczne na terenie obecnego Aresztu Śledczego w Białymstoku. Foto: Artur Reszko / PAP
Prace archeologiczne na terenie obecnego Aresztu Śledczego w Białymstoku.  Foto: Artur Reszko / PAP

Spra­wa do­ty­czy śledz­twa pro­wa­dzo­ne­go przez prok. Ra­do­sław Igna­tie­wa do­ty­czą­ce­go zbrod­ni po­peł­nia­nych przez funk­cjo­na­riu­szy Po­wia­to­we­go i Wo­je­wódz­kie­go Urzę­du Bez­pie­czeń­stwa w Bia­łym­sto­ku w la­tach 1944–1954.

Pod­czas prac re­ali­zo­wa­nych przez Bia­ło­stoc­ki od­dział In­sty­tu­tu Pa­mię­ci Na­ro­do­wej ro­ze­bra­no bu­dy­nek daw­nej chlew­ni i psiar­ni na te­re­nie daw­ne­go ogro­du Wię­zie­nia Kar­no-Śled­cze­go w Bia­łym­sto­ku. To kon­ty­nu­acja badań z paź­dzier­ni­ka 2013 roku, kiedy to od­na­le­zio­no dużę jamę gro­bo­wą z kom­plet­ny­mi szkie­le­ta­mi ludz­ki­mi i czę­ścio­wo trzy ko­lej­ne jamy – czy­ta­my na stro­nie In­sty­tu­tu Pa­mię­ci Na­ro­do­wej.

W wy­ni­ku ma­jo­wych prac ar­che­olo­gicz­nych od­na­le­zio­no i wy­do­by­to szcząt­ki około 180 osób. Łącz­nie na te­re­nie tego za­kła­du zna­le­zio­no już ponad 190 osób. W po­ło­wie maja IPN in­for­mo­wał już o pierw­szych 60 od­na­le­zio­nych szcząt­kach. „Do­kład­na licz­ba szcząt­ków jest na tym eta­pie trud­na do spre­cy­zo­wa­nia” – po­da­je IPN.

„W więk­szo­ści jam gro­bo­wych od­naj­dy­wa­no rze­czy oso­bi­ste: me­da­li­ki, krzy­ży­ki (rów­nież pra­wo­sław­ne). Szcząt­ki od­naj­dy­wa­ne w ja­mach po­eks­hu­ma­cyj­nych były po­zba­wio­ne rze­czy oso­bi­stych.” – czy­ta­my w naj­now­szym ko­mu­ni­ka­cie In­sty­tu­tu Pa­mię­ci Na­ro­do­wej.

Pro­ku­ra­tor Zbi­gniew Ku­li­kow­ski z bia­ło­stoc­kiej Od­dzia­ło­wej Ko­mi­sji Ści­ga­nia Zbrod­ni prze­ciw­ko Na­ro­do­wi Pol­skie­mu, który pro­wa­dzi śledz­two, przy­zna­je, że czyny, w wy­ni­ku któ­rych zgi­nę­ły osoby znaj­do­wa­ne na te­re­nie ogro­du wię­zien­ne­go, kwa­li­fi­ku­je, jako „zbrod­nie prze­ciw­ko ludz­ko­ści”. – Miej­sce to na­zy­wam bia­ło­stoc­kim polem śmier­ci, po­nie­waż po pierw­sze, nie jest to cmen­tarz, po dru­gie, wszyst­ko wska­zu­je na to, że zbrod­ni i po­chów­ków do­ko­ny­wa­li tu za­rów­no oku­pant nie­miec­ki, so­wiec­ki, jak i funk­cjo­na­riu­sze sys­te­mu ko­mu­ni­stycz­ne­go – przy­zna­je.

Po­dob­ną opi­nię wy­ra­ża jeden z ar­che­olo­gów, An­drzej Falis, który mówi, że „jest to pole gro­bo­we wy­jąt­ko­we w skali Pol­ski”.

Jak do­da­je Ku­li­kow­ski, „to mogą być przed­sta­wi­cie­le przed­wo­jen­nej pol­skiej in­te­li­gen­cji, roz­strze­la­ni przez Niem­ców jako za­kład­ni­cy, Ro­mo­wie zmar­li na tyfus, nie można wy­klu­czyć Żydów. Z całą pew­no­ścią są tu ofia­ry zbrod­ni ko­mu­ni­stycz­nych, o czym świad­czą czasz­ki ze śla­da­mi po­strza­łów me­to­dą ka­tyń­ską i po­ci­ski, naj­praw­do­po­dob­niej z pi­sto­le­tu TT.”

Na­ukow­cy pra­cu­ją­cy nad spra­wą liczą teraz na przy­wró­ce­nie toż­sa­mo­ści szcząt­kom. Dr An­drzej Ossow­ski z Pol­skiej Bazy Ge­ne­tycz­nej Ofiar To­ta­li­ta­ry­zmów ape­lu­je o do ro­dzin ofiar o od­da­wa­nie ma­te­ria­łu ge­ne­tycz­ne­go do badań po­rów­naw­czych. Wszel­kie in­for­ma­cje w tej spra­wie można zna­leźć na stro­nie http://www.​pbgot.​pl.

Prze­ra­ża­ją­ce fakty od­kry­wa z kolei Ka­ta­rzy­na Kuź­niar­ska. – Duża licz­ba szkie­le­tów dzie­cię­cych od wieku no­wo­rod­ko­we­go do 7 lat no­si­ła cha­rak­te­ry­stycz­ne ślady nie­do­ży­wie­nia. Część dzie­ci była za­bi­ja­na razem z mat­ka­mi. Kilka ko­biet było w ciąży – przy­zna­je an­tro­po­log z Uni­wer­sy­te­tu Przy­rod­ni­cze­go we Wro­cła­wiu.

Cztery tygodnie prac na terenie obecnego Aresztu Śledczego

Prace ar­che­olo­gicz­ne na te­re­nie Aresz­tu Śled­cze­go w Bia­łym­sto­ku roz­po­czę­ły się 5 maja i trwa­ły czte­ry ty­go­dnie. To ciąg dal­szy badań ar­che­olo­gicz­nych prze­pro­wa­dzo­nych tam w paź­dzier­ni­ku 2013 roku.

Pro­ku­ra­to­rzy bia­ło­stoc­kie­go od­dzia­łu In­sty­tu­tu pro­wa­dzą śledz­two do­ty­czą­ce m.​in. za­bójstw człon­ków pol­skich or­ga­ni­za­cji nie­pod­le­gło­ścio­wych, do­ko­ny­wa­nych przez funk­cjo­na­riu­szy UB w la­tach 1944-56 na te­re­nie bia­ło­stoc­kie­go wię­zie­nia (obec­nie aresz­tu śled­cze­go).

W ra­mach prze­pro­wa­dzo­nych wcze­śniej po­szu­ki­wań (przed pra­ca­mi w paź­dzier­ni­ku, w lipcu 2013 roku na te­re­nie aresz­tu pro­wa­dzo­no też ba­da­nia son­da­żo­we ), do badań DNA w pla­ców­kach w Bia­łym­sto­ku i Szcze­ci­nie prze­ka­za­no od­kry­te wów­czas szcząt­ki.

Rów­no­le­gle IPN pro­wa­dzi akcję po­bie­ra­nia ma­te­ria­łu DNA od ro­dzin ofiar zbrod­ni ko­mu­ni­stycz­nych w re­gio­nie, w tym także od osób, któ­rych bli­scy mogli zgi­nąć lub zo­stać po­cho­wa­ni na te­re­nie aresz­tu.

Na razie w bazie jest ma­te­riał bio­lo­gicz­ny kil­ku­na­stu osób, któ­rych bli­scy mogą być po­cho­wa­ni w aresz­cie. W sumie jest tam ok. 250 pró­bek od osób zwią­za­nych z Bia­ło­stoc­czy­zną, w więk­szo­ści dla po­trzeb in­ne­go śledz­twa, do­ty­czą­ce­go ob­ła­wy au­gu­stow­skiej.

We­dług hi­sto­ry­ków IPN, teren obec­ne­go Aresz­tu Śled­cze­go w Bia­łym­sto­ku, czyli daw­ne­go wię­zie­nia kar­no-śled­cze­go przy ul. Ko­per­ni­ka, jest jed­nym z le­piej udo­ku­men­to­wa­nych ar­chi­wal­nie miejsc eg­ze­ku­cji ofiar bia­ło­stoc­kie­go Urzę­du Bez­pie­czeń­stwa.

(bp;mb)

Opracowanie Onet.pl na podstawie: IPN, PAP

Za: http://wirtualnapolonia.com/2014/06/02/kolejne-makabryczne-odkrycia-w-bialymstoku-wydobyto-szczatki-juz-ponad-190-osob/ , 2062014

POLISH CLUB ONLINE , 2014.06.02

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek