Stanisław Bulza: Dziesięciu królów (Część II.)


Przeczytaj również:        Część I.

 

Atlantyda

 

Platon (427-347 przed ur. Chrystusa) opowieść o Atlantydzie stworzył pod koniec życia, i jest to ideał, do którego filozof całe swoje życie dążył. Arystoteles porównuje historię Atlantydy z opowieścią Homera o murach, które Grecy miele wznieść wokół swojego obozowiska pod Troją, a które następnie zostały unicestwione z woli bogów. Uważał on, że obie historie są jedynie poetycką fikcją stworzoną przez autorów dla wzbogacenia narracji. Sugerował, że tak jak Platon pogrążył swą Atlantydę w odmętach oceanu, aby uniknąć niedyskretnych pytań krytyków na temat obecnego położenia wyspy. Arystoteles krótko rozprawił się z Atlantydą: „Człowiek, który ją sobie wymarzył, sprawił, że zniknęła” (pogląd Arystotelesa według Strabona).

Platon. Fot. za wikipedia.ogr
Platon. Fot. za wikipedia.org

Architektom nowego porządku świata wygodnie jest utrzymywać ludzi w przekonaniu, że Atlantyda istniała naprawdę, gdy tymczasem właśnie budują nowy porządek w oparciu o opowieść Platona.

10 królów św. Jana wcześniej zostało przedstawionych przez Platona. Platońskie państwo „doskonałe”, Atlantyda podzielona została na pięć kręgów, pierścieni, a następnie każdy krąg na dwie części W pięciu stolicach tych superpaństw będzie wiele świątyń różnych bogów. Będzie to świat tysiąca bogów. Jednak w pięciu stolicach mają zostać pobudowane świątynie, które będą poświęcone głównym bóstwom.

Według Platona, który swą opowieść o Atlantydzie rozpoczyna w dialogu „Timaios”, a następnie rozwija w „Kritiasie”, gdy bogowie podzielili ziemię, Atlantyda stała się własnością Posejdona. Tam mieszkał jeden z ludzi, którzy się tam na początku urodzili z Ziemi. Nazywał się Euenor, a jego żona Leukippa. Mieli córkę Klejto, młodą śmiertelną kobietę. Po śmierci rodziców zakochał się w niej Posejdon. Klejto mieszkała na górze w środku wyspy. Wokół jej siedziby Posejdon wzniósł ogrodzenie z muru i wypełnionych wodą rowów. I tam wraz z nią mieszkał przez długi czas. Po pewnym czasie urodziła mu ona pięciokrotnie bliźnięta. Najstarsze ze wszystkich dzieci nazywało się Atlas. Jemu właśnie Posejdon przyznał władzę. Podzielił on całe terytorium Atlantydy na dziesięć części. Królowie Atlantydy wznieśli wspaniałe miasta pełne podziemi, mostów, kanałów, skomplikowanych przejść, które ułatwiały obronę i handel. W każdym z dziesięciu części Atlantydy panowali potomkowie dziesięciu pierwotnych królów, synów Posejdona i Klejto. Potomek Atlasa był ich zwierzchnikiem.

Główna świątynia Atlantydy została poświęcona Posejdonowi, który był władcą mórz, i jemu to przypadło w udziale „morze białopieniste”. Stał się bogiem żywiołu płynnego we wszystkich jego przejawach, w tym również ludzkiego. Jest symbolem masy ludzkiej. Świątynia ta stanowiła ośrodek kultu, lecz była niedostępna dla ludzi, gdyż została otoczona murem, który następnie został pokryty złotem. Wewnątrz umieszczono kolumnę z brązu, na której został wyryty kodeks praw. Posąg boga, który stał na wozie i powoził sześcioma końmi skrzydlatymi, został umieszczony na środku. Był tak duży, że głową pułapu dotykał a naokoło niego ustawiono posągi stu nereid na delfinach. Na zewnątrz stały złote posągi wszystkich potomków dziesięciu władców. Całą świątynię pomalowali po wierzchu srebrem z wyjątkiem naszczytników. Naszczytniki były złote. Wewnątrz widniał sufit z kości słoniowej cały, złotem srebrem i mosiądzem urozmaicony. Zresztą wszystkie mury i słupy, i posadzki wyłożyli mosiądzem. Ołtarz wielkością i robotą został wykonany odpowiednio do bogactwa państwa i jego wielkości. Pałac królewski był „cudem dla oka z racji wielkości i piękna”, i został również otoczony murem pokrytym mosiądzem.

Na Atlantydzie panował system kastowy. Na czele stała kasta kapłanów, potem kasta wojowników, a potem robotników, a więc pasterze, myśliwi i rolnicy. Każdy rodzaj pracował osobno i nie mieszał się z drugim. Choć według wielu, Atlantyda była cudowna, bo była zasobna zarówno w roślinność, zwierzęta dzikie i domowe, jak i w bogactwa mineralne, to wszystkie zwierzęta, rośliny i drzewa owocowe występują również dziś. Prawdopodobnie bogactwo czerpali z handlu, gdyż „wiele dóbr przychodziło do nich z zewnątrz, bo mieli władzę”.

 

Prawa Atlantów

 

Platon w „Kritiasie” podaje, że z tych dziesięciu królów każdy panował w swojej części i w swoim miejscu nad ludźmi i nad większą częścią praw, ale władzę sprawował najstarszy, był „królem nad innymi”. Jednak ich zależność wzajemna i stosunki między nimi były ustalone według nakazów prawa i pism, które ich przodkowie kazali wyryć na kolumnie z brązu w świątyni Posejdona. Na tej kolumnie, oprócz przepisów prawa, była wyryta przysięga, zawierająca wielkie klątwy na nieposłusznych.

Platon jednak nie wyjaśnia na czym te klątwy mają polegać. Mówi tylko, że „kiedy zgodnie ze swoimi przepisami składając ofiarę, poświęcali ogniowi wszystkie członki byka, mieszali wino w wielkiej wazie…”.

Homer znał te obrzędy, i w „Iliadzie” wyjaśnia na czym te „wielkie klątwy” mają polegać: „Przywiedli zwierzęta ofiarne dla bogów i w dzbanach zmieszali wino…”. Klątwa jest następująca:

 

„Zeusie przesławny, największy, i inni wieczyści niebianie,
Tych, co pierwsi podepczą ten święty układ, niech mózgi
Ich samych, a także ich dzieci spłyną na ziem jak to wino,
Żony ich zaś niech obcych się staną zdobyczą rycerzy”.

 

Wiele podobieństw i nieskończonych myśli Platona można odnaleźć w „Iliadzie” Homera.

Królowie mieli wiele różnych praw jednostkowych w związku z przywilejami poszczególnych królów, a najdonioślejsze prawa zabraniały im kiedykolwiek podnosić broń przeciw drugiemu, a zobowiązywały wszystkich do pomocy wzajemnej, gdyby może w jakimś mieście próbował wytracić ich ród królewski. Więc u nich wspólnie, podobnie jak u ich przodków, odbywały się narady i zapadały uchwały o wojnie i o innych sprawach i tak zachowywał hegemonię ród atlantycki. Król nie był panem życia żadnego ze swoich braci, to zależało od woli większości na zebraniu dziesięciu. Zbierali się co pięć lat albo na przemian co sześć, oddając równą część liczbie parzystej i nieparzystej, a zebrawszy się naradzali się nad sprawami wspólnymi.

nato-2Z tych dziesięciu państw każde miało ustrój wojskowy inny, ale mieli wspólną organizację wojskową, taką jakim współcześnie jest sojusz wojskowy, Pakt Północnoatlantycki NATO. Jako jedno z głównych zadań, jakie postawiono przed członkami NATO, jest odpieranie zbrojnej napaści i udzielanie sobie nawzajem pomocy w razie napaści zbrojnej na jedno z nich. Więc wszystko odbywa się zgodnie z założeniami platońskiego państwa „doskonałego”.

Wtajemniczeni wyższych stopni twierdzą, że nadal władają kluczem pierwotnego języka Atlantów, dającego wyjaśnienie wszystkich symbolicznych imion bóstw i terminów zachowanych w mitach i legendach (Fabre d’Olivet, „Mistyczna historia ludzkości”. Za: „Wielcy wtajemniczeni”, Edward Schure).

Atlantyda została przez filozofów zinterpretowana. Doszukano się na niej wysoko rozwiniętej cywilizacji. Nauka miała stać na wysokim poziomie, identycznemu dzisiejszemu. Człowiek miał być pod każdym względem doskonały. Jednym słowem na Atlantydzie miało się znajdować wszystko to, co ma być w nowym porządku świata.

Platon w swych dziełach posługiwał się symbolami. W „Liście VII” tak o tym pisze: „Gdybym bowiem był przekonany, że można wielu ludziom wystarczająco na piśmie rzecz przedstawić i objaśnić, cóż piękniejszego miałbym do zrobienia w życiu, jak właśnie napisać to ludziom na ich wielki pożytek i naturę rzeczy wszystkim na światło wyjawić? – Ale nie sądzę, by takie przedsięwzięcie było czymś dobrym dla ludzi, chyba że tylko dla niewielu tych, którzy sami dokonać odkrycia dzięki nielicznym wskazaniom”. Jeżeli filozof musiał pewne części nauki wyrazić na piśmie, to posługiwał się wówczas symbolami, lub zostawiał pewne wskazówki. W liście do Dionizosa, króla Sycylii, o swoim państwie „doskonałym”, Atlantydzie pisze: „Muszę Ci mówić o tym pod osłoną symboli, ażeby w razie, jeżeliby przydarzyło się coś tej tabliczce wśród morza czy ziemi czeluści, ten, kto by ją znalazł, czytając nie wyczytał wszystkiego”.

 

Początek końcem, koniec początkiem

 

Platon w dialogu „Timaios” zaczyna opowieść o Atlantydzie wielkim kataklizmem: „Później przyszły straszne trzęsienia ziemi i potopy i nadszedł jeden dzień i jedna noc okropna – wtedy całe wasze wojsko zapadło się pod ziemię a wyspa Atlantyda tak samo zanurzyła się pod powierzchnią morza i zniknęła. Dlatego i teraz tamto morze jest dla okrętów niedostępne i niezbadane; bardzo gęsty muł stanowi przeszkodę – dostarczyła go wyspa, zapadająca się na dno”.

Natomiast w dialogu „Kritias” opowieść kończy następująco: „Otóż bóg bogów, Zeus, królujący zgodnie z prawami, umiał dojrzeć taki stan rzeczy, zobaczył, że się marnuje ród, który był jak się należy, więc karę im wymierzyć postanowił, aby się opamiętali, nabrali rozumu i zaczęli panować nad sobą, więc zebrał wszystkich bogów do ich prześwietnej siedziby, która się wznosi nad środkiem całego świata, zaczem widzi, co ma udział w powstawaniu a zebrawszy powiedział…”.

W tym miejscu dialog się urywa. Wielu twierdzi, że Platon nigdy go nie dokończył. Opowieść jednak jest ukończona, gdyż na końcu czytelnik dowiaduje się, że Zeus pragnąc królów ukarać zebrał bogów na naradę i tak przemówił… O karze, jaka spadła na królów czytelnik dowiaduje się już na wstępie w dialogu „Timaios”. Początek jest końcem, koniec początkiem, czyli cała opowieść zamyka się w kole, którego obszar jest państwem euro-azjatycko-afrykańskim.

 

Krwawy tyran

 

Platon tytułując dialog traktujący o Atlantydzie „Kritias” oddaje hołd uczniowi Sokratesa, Kritiasowi (460-403 przed ur. Chrystusa), który był jednym z najbardziej wpływowych, ale również najbardziej znienawidzonych trzydziesty tyranów, którzy rządzili Grecją. W 404 r. przed ur. Chrystusa stał na czele arystokratycznego przewrotu. Był krewnym Platona. Jako filozof występuje on w obu dialogach „Kritias” i „Timaios”. W dialogu „Timaios” w pierwszym fragmencie Kritias wyjaśnia, w jaki sposób Solon zapoznał się z legendą w Egipcie, i przedstawia jej krótkie streszczenie. W dialogu „Kritias” w drugim fragmencie Kritias przedstawia bardziej szczegółowo historię Atlantydy.

Platon nawiązując do postaci Kritiasa ukazuje cechy jakie powinien posiadać władca państwa „doskonałego”. Będzie to tyran.

Platon był uczniem Sokratesa, który został skazany na śmierć. Sąd wysunął pod jego adresem następujące oskarżenie: „Sokrates nie uznaje bogów ojczystych i psuje młodzież, dopuszcza się przestępstwa badając rzeczy ukryte pod ziemią i w niebie i ze słabego zdania robiąc mocniejsze i drugich tego samego nauczając”. Głównym oskarżycielem Sokratesa był strateg Anytos, którego syn był uczniem tego filozofa. Ojciec obawiał się ujemnego wpływu filozofa na młodzież i jego syna. Sam proces był polityczny i był jednym z aktów rozprawy ze zwolennikami tyranów. Nad procesem unosił się złowrogi cień Kritiasa, którego uważano za ucznia Sokratesa. Ten krwawy przywódca, był jaskrawym przykładem destrukcyjnej działalności wychowawczej Sokratesa. Amerykański historyk I. Stone wykazał, że Sokrates dwukrotnie uczestniczył w zamachu stanu, których celem było wprowadzenie tyranii, a przed sądem stanął słusznie podejrzewany o udział w trzecim spisku.

 

Cesarz najwyższym kapłanem

 

Platon w dialogu „Timaios” o ustroju panującym na Atlantydzie pisze: „…Więc rozpatrz sobie prawa w stosunku do obecnych naszych. Bo znajdziesz tu teraz wiele urządzeń wzorowanych na waszych urządzeniach dawniejszych. Naprzód wyodrębnioną od innych kastę kapłanów a potem kastę robotników. Każdy rodzaj pracuje osobno i nie miesza się z drugim. A więc pasterze, myśliwcy i rolnicy. A kasta wojowników, widzisz chyba, jak tutaj jest odosobniona od wszystkich innych grup; i prawo im przykazuje nie troszczyć się o nic innego, jak tylko o to, co dotyczy wojny” (Platon, „Krtitias” i „Timaios”, tłumaczenie Władysław Witwicki, Warszawa 1960).

W dialogu tym filozof pisze, że naprzód była wyodrębniona kasta kapłanów, natomiast w „Państwie” pisze, że rządzić powinna elita filozofów, intelektualistów. Sprzeczność? Tylko pozorna, bowiem filozof może być również kapłanem.

Pitagoras.  Fot. za en.wikipedia.org
Pitagoras. Fot. za en.wikipedia.org

W Krotonie Pitagoras (582 – 492 przed Chrystusem) stworzył porządek społeczny, który oparty był na systemie oligarchicznym i wprowadził do niego wtajemniczenia. W ciągu dwudziestu lat zyskał tak wielką władzę, że został nazwany półbogiem. Kroton, osada achajska, miał rząd oligarchiczny. Na czele stała Rada Trzystu. Członkowie byli najwyżej wtajemniczeni i piastowali równie wysokie stanowiska jak kapłani egipscy. Wprowadził żywioł wtajemniczenia do rządów państwowych. Połączył zasadę demokratyczną, a więc obieralności, z zasadą rządu opartego na ludziach wtajemniczonych. Rada Trzystu tworzyła zatem rodzaj zakonu politycznego i religijnego, na którego czele stanął z natury rzeczy sam Pitagoras. Był filozofem i zarazem najwyższym kapłanem.

W starożytnym Rzymie cesarz August piastował godność najwyższego kapłana. Po jego śmierci każdy kolejny cesarz był najwyższym kapłanem. Były też kolegia kapłańskie, jak kolegium kapłańskie fecjałów założone zostało jeszcze za pierwszych królów do sprawowania rytuału rozpoczynania wojny i zawierania pokoju. W opowieściach o Graalu występuje Król Rybak, co oznacza, że król był najwyższym kapłanem. Takim królami byli Merowingowie.

 

Nowa arystokracja

 

Nowy porządek świata opierał się będzie na nowej arystokracji, będzie to system oligarchiczny. Punkt 23. Wykładu I. „Nowa arystokracja” brzmi następująco: „Na gruzach arystokracji rodowej umieściliśmy na czele wszystkiego arystokrację pieniężną z pośród inteligencji naszej. Jako cenzus dla tej arystokracji nowej ustanowiliśmy bogactwo zależne od nas, oraz naukę szerzoną przez mędrców naszych”.

Rewolucje, wojny, które przetaczały się przez Europę zniosły monarchie i arystokracje rodowe. Na jej gruzach wyrosła arystokracja finansowa.

W Polsce po 1944 r. komuniści w sposób radykalny przystąpili do niszczenia stosunków własnościowych, zarówno własności prywatnej i spółdzielczej. Wywłaszczono ziemian, właścicieli fabryk i zakładów produkcyjnych, sklepikarzy, kupców. Polacy stali się społeczeństwem bezklasowym, zostali wywłaszczeni i zmuszeni do zatrudnienia się u jednego i tego samego, kolektywnego i anonimowego pracodawcy. Polacy zostali pozbawieni własnej elity. Jej miejsce zajęła kasta komunistyczna, która obecnie nazywa się oligarchią.

Punk 23. Jest zgodny z poglądami Anglika W.B. Yeatsa. Po koniec XIX w. został założony Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku. W latach dwudziestych XX w. przywódcą tej tajnej organizacji był laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1925 r. Anglik William Butler Yeats, który wcześniej należał do bractwa Stella Matutina. Do Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku należało wielu przedstawicieli ówczesnej elity intelektualnej. William Butler Yeats był zwolennikiem feudalizmu i z pełnym przekonaniem pisał:

„… arystokratyczna cywilizacja w swej najdoskonalszej formie, hierarchiczna w każdym szczególe, petenci tłoczący się o świcie u drzwi wielkich ludzi, wielkie bogactwa w nielicznych rękach, a wszystko zależy od niewielu, aż po samego Władcę, który odpowiada tylko przed Bogiem, a wszędzie na Dworze, w rodzinie, nierówność stanowi prawo” (Francis King, „Szatan i swastyka. Okultyzm w partii nazistowskiej”, Wydawnictwo Axis, Poznań 1996).

 

Koła olimpijskie

 

W starożytnej Grecji igrzyska delfickie i olimpijskie były organizowane, aby zbliżyć i zjednoczyć dwanaście plemion greckich szczepów. Celem współczesnych Igrzysk Olimpijskich jest polityczne zjednoczenie świata.

Twórcą nowożytnych Igrzysk Olimpijskich był baron Pierre de Coubertin. Doprowadził on w 1894 r. do zwołania, na paryskiej Sorbonie, Międzynarodowego Kongresu dla Wskrzeszenia Igrzysk Olimpijskich. Powołano MKOL oraz podjęto działania do zorganizowania I Olimpiady w Atenach, „kolebce” antycznego sportu, która odbyła się w 1896 r.

olimpiadaW 1894 r. po oficjalnym otwarciu I Kongresu Olimpijskiego w Paryżu, został uroczyście wykonany „Hymn do Apollona”. W Kongresie brało udział ponad 2 tys. delegatów. Duch hellenizmu wypełnił całą aulę Sorbony. Baron Pierre de Coubertin, wyrażając wdzięczność uczestnikom Kongresu nawiązał w swoim końcowym przemówieniu do tego wydarzenia, mówiąc: „Obecni w tej świątyni nauki delegaci wysłuchali pieśni liczącej dwa tysiące lat, odtworzonej przez wiedzę archeologiczną, budowana trudem wielu zmieniających się pokoleń uczonych. A wieczorem elektryczność rozesłała we wsze strony wieść, że helleński duch olimpijski przytłumiony w ciągu licznych wieków, powrócił do naszego świta” (Maria Rotkiewicz, „Dzieje hymnu olimpijskiego”).

Symbolem Olimpiady są przeplatające się kolorowe koła o jednakowej średnicy, których jest pięć. Symbol ten został zaproponowany przez barona Pierre de Caubertina, i jest oficjalnym znakiem Igrzysk Olimpijskich od 1914 r. Pięć splecionych ze sobą kół różnego koloru przedstawiają kontynenty: niebieski – Europa, żółty – Azja, czarny – Afryka, zielony – Ameryka Południowa, czerwony – Ameryka Północna. Właśnie ten krąg uległ awarii podczas otwarcia Olimpiady w Soczi. Przeplatające się koła symbolizują jedność świata. Flaga olimpijska jest prostokątna, na białym tle przedstawia pięć złączonych różnego koloru kół. Tak więc pięć kolorowych kół olimpijskich wyraża neoplatońską jedność świata. Utarło się powszechne przekonanie, że pięć kół olimpijskich nawiązuje również do starożytnych igrzysk, w których rozgrywano pięć zawodów sportowych. Jednak zgodnie z tradycją wielkie panhelleńskie igrzyska posiadały tylko cztery gry sportowe. Pierwsze zawody wprowadzili herosi.

Wytłumaczenie kolorów kół olimpijskich znajduje się w buddyzmie tybetańskim, gdzie istotną rolę odgrywają barwy. Jest pięć kolorów mądrości buddyzmu tybetańskiego. Kolor żółty jest kolorem dumy, tej cechy umysłu, która dzięki wyzwoleniu zostaje przekształcona w mądrość pozwalającą rozpoznawać „równość” wszystkich rzeczy. Kolor niebieski jest związany z gniewem, który zostaje przemieniony w „mądrość podobną zwierciadłu”, czyli platońska teoria o poznaniu. Gniew może odnosić się do dwóch wojen, jakie doświadczyła Europa. Kolor czerwony wyraża pożądanie. Pożądanie, dzięki wyzwoleniu jest przemienione w „mądrość rozróżniającą”. Zielony kolor wiąże się z uczuciem zazdrości, która zostaje przemieniona w mądrość doświadczenia, zwaną „mądrością wszystko spełniającą”. Kolor biały symbolizuje niewiedzę. Te pięć kolorów mądrości jest pięcioma aspektami umysłu Buddy. Spełnieniem tych mądrości jest stan Buddy, którym jest prawdziwa natura każdej istoty, nie ograniczona czasem i miejscem.

W starożytnej Grecji i Rzymie szczególnie trzy barwy były świętymi. Biały kolor był kolorem świątecznym, związanym z ofiarami (czystość i niewinność) składanymi bogom olimpijskim. Kapłani byli odziani na biało. Czarna barwa wiązała się z bogami podziemnymi, żałobą, fałszem, nicością, złem, zemstą. Czerwona barwa miała skojarzenia z krwią, która kojarzy się ze śmiercią i światłem podziemnym. W „Kritiasie” Platon podaje, że na Atlantydzie pod środkową wyspą i pod pierścieniami na zewnątrz i na wewnątrz położyli kamień ciosowy o barwach biały, czarny i czerwony.

flaga-unia-europejskaSymbolem UE jest koło utworzone z gwiazdek pięcioramiennych na niebieskim tle. Koło olimpijskie koloru niebieskiego przedstawia Europę. Niebieski kolor był barwą Atlantów. Pięć kół olimpijskich jest symbolem pięciu superpaństw zawartych w pierścieniach, którymi rządzi dziesięciu królów.

Drugim ważnym symbolem igrzysk olimpijskich jest znicz olimpijski. Ogień, tak jak rogi, jest symbolem jedności rzeczy. Nazywany jest świętym ogniem, i jest symbolem pogańskim.

W 1994 r. w norweskiej miejscowości Lillehammer odbyły się Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podczas ceremonii otwarcia tych igrzysk odbyła się modlitwa do Apollona, a na końcu tej ceremonii odśpiewano hymn ku czci Zeusa. Różne Kościoły, w tym luterańscy biskupi i norwescy teologowie określili charakter tych igrzysk jako pogański. W liście skierowanym do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego protestowali przeciwko modlitwom do bogów Zeusa i Apollona, które znajdują się w olimpijskim rytuale. Na tych igrzyskach zimowych w Lillehammer byli obecni prezydenci wielu państw, w tym prezydent USA Clinton, kanclerz Niemiec Kohl i Kwaśniewski.


Stanisław Bulza

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu   >   >   > TUTAJ .

POLISH CLUB ONLINE, 2014.08.11

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek