Stanisław Bulza: Dziesięciu królów (Część III.)



Przeczytaj również:
 
       Część I.       Część II. 

 

 

Pięć starożytnych stolic

 

Architekci nowego porządku świata uważają, że czasy nowożytne są fałszywą i zgubną drogą utraty sensu, której zaradzić może reaktualizacja i restytucja czasów pierwotnych, pogańskich. Przykładem dla nich jest marksizm, który powoływał się na bezklasowe społeczeństwa pierwotne i pierwotną wspólnotę (Mircea Eliade, „historia wierzeń i idei religijnych”, PAX 1988). Nowy porządek świata ma być odbiciem starożytnego świata, i składa się z pięciu pierścieni, z których każdy ma swoją stolicę. Świat zawarty w pięciu pierścieniach jest całą Atlantydą. Platon opisał metropolię Atlantydy, która jest wzorem dla stolic pięciu pierścieni. W starożytności było pięć stolic superpaństw, w których czczono boga słońca: Delfy, Sian, Meksyk, Cusco i być może Zimbabwe. W wierzeniach pogańskich centrum świata stanowiło miejsce uświęcone przez rytuały i modły. Znajdowała się tam świątynia i wyrocznia oraz pałac. Centrum wyrażało środek świata. Władca był zarazem panem ziemi i wszechświata. Otrzymując namaszczenie władca siedział na tronie w środku świata ze wzniesionymi ramionami, co oznaczać miało, że jest również panem wszechświata. Omówione poniżej miasta są środkiem pierścieni, były ośrodkami kultu pogańskiego, natomiast nie są stolicami. Stolice pierścieni się zmieniają, i tak np. w imperium rzymskim Delfy były ośrodkiem kultu pogańskiego, ale stolicą był Rzym.

 

Delfy

 

Delfy (Grecja) ruiny światyni. Fot. za pl.wikipedia.org
Delfy (Grecja) ruiny światyni.
Fot. za pl.wikipedia.org

W starożytnej Grecji środkiem świata było miasto Delfy. Jak mówi legenda, wypuszczone przez Zeusa na przeciwległych krańcach świata dwa orły spotkały się w Delfach. Stąd Delfy stały się środkiem świata. Nazwę miasta Delfy Grecy wywodzili od „Delfy”, czyli macicy. Zrodzona z ziemi żmija Delfyne ustąpiła miejsca wężowi Pytonowi. Delfyne była to żmija, która czuwała w Delfach przy źródle gdzie mieściła się dawna wyrocznia Temis. Pierwsze starożytne sekty nosiły nazwę ofitów, od greckiego ofis czyli wąż. Sekta ta czciła szatana w postaci węża. To co dla ludzi stało się upadkiem, grzechem pierworodnym oni nazywają wielkim szczęściem dla ludzkości i wielkim ku „prawdzie postępem”. Stąd czczą węża, gdyż ten stał się pierwszą przyczyną „postępu”. Sekty te chyba przetrwały do dzisiaj.

W Delfach znajdowała się tajemnicza wnęka skalna, która została nazwana „stomios”, termin ten oznaczał pochwę, ale również usta. Znajdował się tam kamień, który był symbolem pępka „omfalos” i wiązał się z funkcją rozrodczą, ale przede wszystkim był środkiem świata. Było to miejsce wyroczni. Delfyne, która wyłoniła się z ziemi została zabita przez Apollona. Zawładnął on świątynię oraz wyrocznię i następnie poświęcił tam trójnóg. Symbolem Apollona jest wąż. Był bogiem słońca dlatego Orfeusz często wstępował na górę Pangajon, by witać pierwsze promienie słońca i oddać hołd Apollonowi. Trójnóg był jednym z symboli Apollona, i to właśnie na kamieniu, który był środkiem świata, siedząc na trójnogu Pytia wygłaszała przepowiednie, a pomagał jej prorok, który występował jako tłumacz. Tłumacze stawiali pytania w formie alternatywnej, dowiadując się, czy byłoby lepiej robić to czy tamto. Z chwilą gdy Apollon wstępował w Pytię, stawała się ona niezwykle podniecona i doprowadzała się do zupełnego szału. Mięśnie drżały jej konwulsyjnie, ciało nabrzmiewało, na twarzy pojawiał się straszliwy grymas, rysy były zniekształcone, a oczy spoglądały dziko i nienaturalnie. W tym stanie tarzała się po ziemi z pianą na ustach. Ostre krzyki, gwałtowne i często niewyraźne dźwięki ujawniały „boską wolę”. Tłumacze, znający się na tajemnicach, odbierali i przekazywali ludowi oświadczenie pochodzące od boga.

Z biegiem czasu utworzyła się w Delfach święta rada, która była dobrze poinformowana o tym, co działo się na całym świecie, i która w postaci wróżb udzielała pouczeń politykom i królom. Te wskazówki miewały często formę dwuznaczną i ciemną. Rada ta składał się z wielkich wtajemniczonych, a rządziła za pomocą hetari, które były tajnymi związkami politycznymi, dzisiaj ich odpowiednikami są loże masońskie. To właśnie w Delfach król Edyp uzyskał przepowiednię o swoim losie. Na podstawie osobistego dramatu króla, Sofokles napisał sztukę „Król Teb”. Delfy są położone niedaleko Eleusis.

Starożytna Grecja budowała swoją jedność za zasadzie związku poszczególnych miast królestw, zjednoczonych przeważnie na zasadzie wspólnego kultu. Państwa przekazywały cześć swojej władzy w imię wspólnych interesów organizacji nadrzędnej, która nazywała się amfiktionie. Było to zgromadzenie wielkich wtajemniczonych. Taki związek został założony w Delfach w świątyni Apollona. Był to związek dwunastu plemion greckich. W starożytnej Grecji Mykeny przedstawiały się jako najsilniejsze królestwo, częściowo dzięki podbojom, ale również dzięki łączeniu się w związku o nazwie amfiktionie. Obejmowały one dwanaście plemion greckich. Przysięga amfiktiońska zjednoczonych ludów daje pojęcie o wielkości i potędze tego związku:

 

„Przysięgamy nie oddać nigdy miast amfiktiońskich, nie odcinać im nigdy, ani w czasie pokoju, ani w czasie wojny, źródeł zaspakajania ich potrzeb. Gdyby jakaś potęga ważyła się uczynić to, pójdziemy przeciwko niej i zniszczymy jej miasta. Gdyby bezbożnicy porwali ofiary ze świątyni Apollona, przysięgamy użyć naszych nóg, naszych ramion, naszego głosu, wszystkich naszych sił, przeciwko nim i przeciwko ich sojusznikom”.

 

Największe znaczenie polityczne zyskały amfiktionie pylejsko-delfickie z centrum w świątyni Demetry w Termopilach, później w świątyni Apollona w Delfach. Strażniczkami tego porządku społecznego były erynie, które wymierzały karę za każdą naruszającą go zbrodnię. Erynie, ubrane na czarno, wyrażały podstawową koncepcję ducha greckiego, wiarę w ustalony porządek świata, którego trzeba strzec. Erynie były symbolem, który wyrażał grecki związek wojskowy. Taki związek pod przywództwem Agamemnona wyruszył przeciwko Troi. Homer w „Iliadzie” prezentuje rejestr okrętów. Katalog ten wymienia 164 nazw miejsc z których przybyły wojska z Agamemnonem pod Troję. Siły greckie były zgromadzone w 29 kontyngentach. Katalog Trojan jest o wiele mniejszy i wymienia jedynie 33 nazwy miejscowości, z których przybyły wojska na pomoc Troi. Oba Katalogi zostały dokładnie zbadane i istnieje pogląd, że rejestr odzwierciedla geografię polityczną okresu przed około 1183 r. przed ur. Chrystusa. Cała flota morska Greków liczyła 1186 okrętów, i jest to liczba okrętów zbliżona do floty morskiej Atlantydy, która miała 1200 okrętów.

Trudno jest w zasadzie uwierzyć, że tak szczegółowy wykaz mógł być przekazywany ustnie przez kilkaset lat aż do Homera, tym bardziej, że po bitwie pod Troją, świat na kilka wieków pogrążył się w ciemności. Historycy nazywają ten okres wiekami ciemnymi. Jeżeli Katalog nie jest produktem późniejszej wyobraźni poetyckiej, to rozmieszczenie miast w królestwach i księstwach odzwierciedla polityczny podział ówczesnego świata. Liczba nazw miejsc, z których przybyły wojska odpowiada w zasadzie liczbie państw w świecie nam współczesnym.

Wydawać by się mogło, że Katalog Homera zawiera wszystkie nazwy miejsc, z których przybyły sprzymierzona wojska z Grecją. Jednak tak nie jest, gdyż Katalog nie wymienia Teb, które przecież znajdowały się w Beocji, która była krainą Grecji środkowej. Są tylko wymienione Teby Dolne. To są prawdopodobnie te brakujące 14 okręty do liczby 1200 okrętów, które podaje Platon. Król Teb mógł być tym, który złamał przysięgę, gdyż rzeczywiście dosięgła go klątwa. Mówiły o tym legendy tebańskie na podstawie których Sofokles napisał dramat „Król Teb”. Dlatego Teby nie wzięły udziału w wyprawie na Troję.

Platon w swoim opisie Atlantydy często wymienia Słupy Heraklesa (Herkulis columnae). Nazwą tą określano dawniej cieśninę Girbraltar. Słupami Heraklesa w starożytności nazwano dwa przylądki Calpe i Abila. Według mitów to Herakles wzniósł dwa słupy, po obu stronach cieśniny dzielącej Afrykę i Europę. Platon wyraźnie określa położenie Atlantydy: „Ci wszyscy razem oraz ich potomkowie przez szereg pokoleń tam mieszkali i panowali nad wieloma innymi wyspami na morzu a prócz tego, jak się i przedtem mówiło, panowanie ich sięgało aż po Egipt i Tyrrenię i obejmowało ziemię po tej stronie Słupów Heraklesa”. Tak więc promieniem jest odległość od Delf do Słupów Heraklesa. Jest to promień do wykreślenia koła, wewnątrz którego znajduje się platońska Atlantyda, tzw. państwo „doskonałe”.

Flaga Unii Europejskiej przedstawia pierścień ułożony z dwunastu złotych gwiazd na niebieskim tle. Nikt nigdy nie wyjaśnił, co oznaczają gwiazdki pięcioramienne ułożone w pierścień. Być może, że 12 pięcioramiennych gwiazdek symbolizuje związek dwunastu plemion greckich.Przed II wojną światową twórca ruchu paneuropejskiego, którego celem było zjednoczenie Europy, mason hr. Richard Coudenhove – Kalergi, wprowadził dla jednoczącej się Europy sztandar. Sztandar ten był w kolorze jasnoniebieskim w polu ze złotym słońcem z czerwonym krzyżem i 28 promieniami, które symbolizowały państwa europejskie, członków Unii. Na temat tego sztandaru Caudenhove – Kalergi powiedział: „Znakiem, w którym zjednoczą się paneuropejczycy wszystkich państw jest krzyż słoneczny: czerwony krzyż na złotym słońcu, symbol ludzkości i rozumu. Ta flaga miłości i ducha powinna kiedyś powiewać od Portugalii po Polskę nad jednym mocarstwem światowym pokoju i wolności”. Złote słońce było symbolem Apollona, natomiast czerwony krzyż jest symbolem Templariuszy.

 

Sian

 

W Chinach w czasach dynastii Han (206 r. przed ur. Chrystusa do 220 r. po ur. Chrystusa) duży wpływ na myśl chińską odegrała teoria pięciu elementów, z których miał się składać cały świat. Uznano między innymi istnienie pięciu stron świata. Koncepcja ta zakładała, że piątą stroną świata jest środek, państwo środka, czyli imperium chińskie. Stolicą państwa środka było miasto Czang-An, które zostało założone około 1051 r. przed ur. Chrystusa za panowania dynastii Czau. Pierścień w obszarze, którego było imperium chińskie rzeczywiście jest pierścieniem środkowym. Za panowania dynastii Tangów (618-907 r. po ur. Chrystusa) zmieniono nazwę stolicy na Sian („Zachód Uspokojony”). Pekin został nową stolicą Chin dopiero w 1421 r. Sian jako centrum „ludu kwiecistego środka” był siedzibą cesarzy. W obrębie murów miejskich znajdowała się dzielnica pałacowa. Na południe od niej położona była dzielnica cesarska. We wschodniej części wznosiły się pałace: „Pomyślnej Szczęśliwości” i „Świetnego Blasku”. Znajdowały się również różne świątynie oraz ołtarze nieba, ziemi i słońca. Cesarz czczony był jako „Syn Słońca był najwyższym kapłanem, wodzem i prawodawcą, uosabiał Hermesa Trismegistosa (po „Trzykroć Wielki” lub „Trzykroć Największy”). Cesarz był ograniczony w swej władzy jedynie zawiłym ceremoniałem.

Opis Atlantydy Platona jest zaskakująco podobny do imperium chińskiego. Nie wiadomo, jakim sposobem ta utopia o państwie „doskonałym” trafiła w 160 lat po powstaniu do Chin, gdzie została przeobrażona w rzeczywistość. W latach 221-202 przed ur. Chrystusa w Chinach panował Szi Huang Ti, co znaczy „pierwszy żółty władca”. Zjednoczył Chiny, zlikwidował feudalizm i wprowadził tyranię. W swej nie znającej granic zarozumiałości pragnął on, by naród zapomniał o przeszłości, a historia Chin miała zacząć się od niego.

Platon potępia tradycyjną literaturę i poezję. Występuje totalnie przeciwko pismu w ogóle. W „Fajdrosie” pisze wprost, że „pismo samo w sobie jest niepoważną grą czy zabawą, jest marnowaniem nasion, które nie wydają dojrzałych owoców”. Dlatego według Platona, poeci, podlegający zmiennym uczuciom, wprowadziliby rozbicie i powinni być z państwa doskonałego wydaleni.

Cesarz wydał dekret, aby każdy z jego poddanych dostarczył do najbliższego urzędu wszystkie posiadane przez siebie dzieła literackie. Ogromne stosy w ten sposób zebranych książek bambusowych zostały spalone.

Otóż wydaje się, że cesarz Szi Huang Ti zrealizował platońskie państwo „doskonałe”, bowiem zgodnie z postulatami Platona kazał między innymi spalić dzieła literatury chińskiej, i skazał na śmierć około 460 pisarzy. Wyrok wykonano z wielkim okrucieństwem

Cesarz zrozumiał też dosłownie słowa Platona dotyczące odgrodzenia państwa murem, który jest raczej symbolem i oznacza, że władza oddziela się od narodu i pozostawia go samemu sobie. Władza stosuje system nieinterwencji, gdyż zgodnie z doktryną taoizmu, ludzie powinni żyć w jak największej wolności. Cesarz wziął słowa Platona dosłownie i kazał zbudować wielki mur.

Trudno sobie wprost wyobrazić, ile ciężkiej pracy kosztowała budowa tego muru. Urywkowe opisy budowy tego muru znajdują się w starych kronikach. Z tych opisów można się dowiedzieć, że tysiące ludzi pracowało przy wydobywaniu wielkich bloków skalnych w kamieniołomach. Tysiące ludzi popędzanych przez dozorców batem, ciągnęło te bloki po stromych pochyłościach górskich, by następnie ułożyć je na miejscu. Cesarz wydał rozkaz, by do robót użyto wszystkich więźniów, kupców i literatów oskarżonych o posiadanie i przechowywanie książek, które znajdowały się na indeksie. Historycy mówią, że na niektórych blokach skalnych widoczne były ślady krwi. Następni cesarze stopniowo przebudowywali i wzmacniali ten mur.

Chiński mur.  Fot. za anetaadamczak.w.interia.pl
Chiński mur. Fot. za anetaadamczak.w.interia.pl

Cesarz Szi Huang Ti panował tylko 19 lat, i oprócz Wielkiego Muru zbudował liczne pałace, z których największy był A Fang Kung. Przy jego budowie miało rzekomo pracować 700 tys. robotników. Za życia wybudował sobie we wnętrzu góry Li olbrzymi grobowiec. Przy jego budowie pracowało 700 tys. żołnierzy. W grobowcu tym wraz z cesarzem zostały złożone w olbrzymich ilościach zebrane z pałaców i urzędów różne osobliwości i drogocenne klejnoty. Jeżeli historia Chin miała zacząć się od tego cesarza, to można przypuszczać, że w grobowcu tym zostały złożone wszystkie rzeczy, dzieła sztuki pochodzące sprzed jego panowania. W grobowcu tym żywcem zamknięto bezdzietne nałożnice cesarza i wszystkich robotników, którzy przy nim pracowali. Dookoła zasadzono drzewa i posiano trawę, aby to miejsce nie różniło się niczym od pozostałej części.

Cesarz znajdował się pod wielkim wpływem taoistów, a raczej sekty kapłanów, czarowników. Mieli się oni za obdarowanych nadprzyrodzoną siłą, i sobie przypisywali odkrycie eliksiru życia. Dla utrwalenia swych wpływów, owi kapłani powoływali się na twórcę taoizmu Lao-Tsego (żył w VI w. przed ur. Chrystusa), którego obwołali założycielem swej sekty. Według nich Lao-Tse miał przezwyciężyć śmierć i przeobrazić się w ducha.

W Chinach średniowiecznych centrum świata stanowił Pekin, który został założony w 1421 r. przez cesarza z dynastii Ming. Pekin składał się z czterech miast, położonych jedno w obrębie drugiego i każde było odgrodzone murem. Środkowe miasto nosiło nazwę „zakazanego”, ponieważ z wyjątkiem rodziny cesarskiej i książąt nikt nie miał prawa w nim przebywać. W mieście tym znajdowały się pałace, które pokryte były dachówką koloru żółtego. Miasto „zakazane” było odgrodzone murem barwy czerwonej. Za tym murem położone było drugie miasto nazwane „cesarskie”, które również otoczone było murem czerwonym. Trzecie miasto, nazwane zostało „tatarskim” i otoczone było murem szarym. Z miasta „zakazanego” przez bramę przechodził cesarz do czwartego miasta, w którym znajdowały się dwie świątynie: nieba i ziemi. To czwarte miasto, nazwane „chińskim”, otoczone jest murem szarym, dochodzącym w niektórych miejscach do 18 m. wysokości. Na wielkim placu obok świątyni nieba położony był ołtarz nieba. Była to olbrzymia terasa z białego marmuru o trzech kondygnacjach. Górna najmniejsza powierzchnia terasy stanowił właściwy ołtarz. Świątynia nieba była okrągła, na obraz i podobieństwo sklepienia niebieskiego. Jedynym stropem tego ołtarza był strop nieba. Cesarz raz do roku odwiedzał ołtarz, by złożyć cześć niebu. Szesnastu mężczyzn niosło lektykę cesarską z żółtymi zasłonami, które zasłaniały przed niepożądanym wzrokiem zwykłych śmiertelników siedzącego w lektyce władcy ziemi i nieba. Z nastaniem nocy cesarz już bez żadnej asysty wstępował do świątyni nieba i jako człowiek-bóg przemierzał jej piętra i wstępował do jej wnętrza. Od epoki Mingów aż do upadku w 1911 r. dynastii Mandżurskiej ceremonie odbywały się co rok.

Jak z powyższego opisu widać to istotną rolę odgrywały barwy. Dach pałacu pokryty był barwą żółtą, dwa mury barwą czerwoną a dwa następne barwą szarą. Barwy te odpowiadają kolorom na tarczy Achillesa, i tak złotej – żółta, spiżowej – czerwona, cynowej – szara. Natomiast Platon pisze, że w Atlantydzie „Cały obwód muru, obiegającego koło największe, okryli brązem, a wewnętrzna stronę pociągnęli stopioną cyną. Mur okalający sam zamek, okryli mosiądzem, który ma połyski ogniste”.

 

Meksyk

 

W Ameryce Północnej na obszarze dzisiejszego Meksyku około 1300 r. pojawili się Aztekowie, którzy obalili panowanie Tolteków. Aztekowie utworzyli państwo sięgające od morza do morza. Założyli miasto Meksyk. W XV w. państwo Azteków było największym i najpotężniejszym w Ameryce Północnej. Aztekowie przejęli po Toltekach podstawy astronomii, pismo, kalendarz, wielu kamiennych budowli oraz monarchistyczno-militarną organizację państwa, i następnie rozwinęli je dalej. Budowle świątyń i pałaców podobne były do świątyń babilońskich i egipskich. Meksyk został założony przez Azteków w miejscu, gdzie według legendy ukazał się im orzeł siedzący na kaktusie i pożerający węża. Jest to herb dzisiejszego Meksyku.

Widok na Aleję Śmierci i Piramidę Słońca z Piramidy Księżycowej.  Fot. Jaskhynes / PD wikicomm
Widok na Aleję Śmierci i Piramidę Słońca z Piramidy Księżycowej.
Fot. Jaskhynes / PD wikicomm

Aztekowie czcili słońce, ale największym bóstwem był bóg wojny. Wierzyli oni, że słońce toczy codzienną walkę z nocą, a że życie świata zależało od zwycięstwa słońca, należało je wzmacniać ludzką krwią i sercami. Potrzeba krwawej ofiary sprawiała, że Aztekowie musieli podbijać coraz to nowe plemiona. Poświęcenie życia, wraz z wyrywaniem z piersi bijącego jeszcze serca, składanego na ołtarzu, a następnie jedzonego uznawano za powszechnie przyjęty zwyczaj. Podczas jednej tylko ceremonii mordowano tysiące jeńców.

Król Azteków był jednocześnie najwyższym kapłanem, wodzem i prawodawcą, czyli wyobrażał Hermesa Trismegistosa. Nazywany był „władca”, „pan” i były to najwyższe tytuły przyznawane królowi, a nawet bogom. Inne tytuły króla to „pan ludzi” i „pan wojowników”. Jedna z form wierzeń pogańskich był szamanizm. Ustrój państwa arystokratyczno-niewolniczy dzielił się na arystokrację, wojsko, kupców, wolnych ludzi i niewolników.

W pobliżu Meksyku, niecałe 50 km. od dzisiejszego miasta, zachowały się ruiny Teotihuacan, pierwszego prawdziwego miasta na kontynencie amerykańskim. Zostało zbudowane w 150 r. a jego rozkwit trwał do 700 r. Przypuszcza się, że Teotihuacan stanowiło centrum handlowe, i było również miastem świętym. Wiele wieków po zniszczeniu było ono jeszcze celem pielgrzymek azteckich władców. Zachowana piramida słońca ma 60 m. wysokości.

 

Cuzco

 

W Ameryce Południowej na terenach dzisiejszej Boliwii, Ekwadoru, Peru i północnych obszarów Chile położone było państwo Inków. Rozciągało się ono na przestrzeni ponad 3 tys. 200 kilometrów, z północy na południe. Powstało ono prawie w tym samym czasie co państwo Azteków. Centrum imperium stanowiło święte miasto Cuzco, gdzie znajdowała się pokryta złotymi płytami świątynia słońca. Według podania, Inkowie pochodzili od Słońca. Król był równocześnie najwyższym kapłanem boga Słońca, którego kult był oficjalną religią. Arystokratami tego wielkiego państwa byli Inkowie, którzy dla podbitej ludności ustanawiali prawa, rozdzielali ziemię, kontrolowali produkcję i handel. Ustrój państwowy rozprzestrzeniał się i utrwalał przez masowe przesiedlenia ludności z siedzib pierwotnych na terytorium innych plemion. Ludzie znajdowali się pod ścisłym dozorem i kontrolą. Nie mogli opuszczać swoich siedzib. Prawo Inków nie uznawało własności prywatnej, lecz wyznaczało każdej rodzinie trochę ziemi na jej utrzymanie, w zamian wymagano lojalność i posłuszeństwo.

 

Zimbabwe

 

W Afryce południowej już w VII w. po ur. Chrystusa istniało państwo, którego centrum stanowiło Zimbabwe, miasta znajdującego się na terytorium dzisiejszego państwa Zimbabwe. Do czasów współczesnych, większość budowli afrykańskich wykonane były z materiałów nietrwałych, takich jak gałęzie, ziemia, cegły i trzciny. Ruiny Zimbabwe świadczą o wysokich umiejętnościach budowniczych. W XVI w. zostało one opuszczone, i do dziś nie wiadomo kto je zbudował. Przypuszcza się, że w pobliżu Zimbabwe znajdowała się kraina Ofir, wymieniona w Starym Testamencie, z której Salomon sprowadzał złoto i kość słoniową na budowę świątyni. Anglicy od dłuższego już czasu poszukują w Afryce centralnej jakiegoś legendarnego miasta.

Szczyt Margherita w Górach Ruwenzori, Uganda. Credit: © Lauré Communications/Paul Joynson-Hicks
Szczyt Margherita w Górach Księżycowych, Uganda.
Credit: © Lauré Communications/Paul Joynson-Hicks

Ciekawa historia, która może ma związek z tym miastem, powstała wokół Gór Księżycowych, czyli Ruwenzori. Pierwszy wprowadził je do geografii Ptolemeusz. Następnie na przestrzeni wieków było one stale umieszczane w środki Afryki. W 1889 r. odkrył je angielski podróżnik Stanley, i po tym odkryciu góry zostały usunięte z mapy. Mimo to, w 1906 r. badacz włoski Abruzzów wspiął się na szczyty tych gór. Najwyższy szczyt nazwał Mount Margarita, na cześć królowej włoskiej. Góry Księżycowe leżą na granicy Konga i Ugandy, zajmując obszar około 100 km. długi i około 50 km. szeroki. W Kongu żyją ludy najczarniejszych murzynów, czysta nieskażona naleciałościami rasa.

W Afryce brak jest głównych świątyń oraz jednolitych wierzeń. Jednak większość afrykańskich plemion charakteryzuje wiara w pochodzenie od zwierząt i kult przodków. W dawniejszych czasach praktykowano ludożerstwo, oddawano cześć fetyszom, występował kult krwawych ofiar. Dużą władze nad ludźmi posiadali szamani, którzy uchodzili za kapłanów-czarowników.

 

Poza pierścieniami

 

Kanada znajduje się poza pierścieniami, i zapewne dlatego jest członkiem Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Ustrój Kanady to dominium Wielkiej Brytanii. Meksyk, Kolumbia, Panama i Wenezuela, a więc państwa, na obszarach których znajdowały się imperia Majów i Azteków należą do Grupy Contadory. Meksyk oraz państwa Ameryki Środkowej te określa się terminem Mezoameryką.

Państwa Ameryki Południowej dzielą się na Grupę Andyjską (Andine Group) i na Grupę Dorzecza La Platy (La Plata Group). Grupa Andyjska to nazwa integracyjnego związku państw andyjskich: Ekwadoru, Kolumbii, Wenezueli, Peru i Chile. Na obszarach tych państw znajdowało się imperium Inków. Grupa Dorzecza La Platy to nazwa integracyjnego związku Argentyny, Boliwii, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju.

Australia znajduje się poza pierścieniami. Jest członkiem Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Nowa Zelandia jest również członkiem Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Mikronezja obejmująca Karoliny i przylegające do nich wyspy posiada własny rząd konstytucyjny, ale pozostaje w wolnym związku z USA. Polinezja jest zamorskim terytorium wchodzącym w skład Wspólnoty Francuskiej. Papua-Nowa Gwinea jest członkiem Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. W Afryce Północnej utworzono w 1945 r. organizacje regionalną pod nazwą Liga Państw Arabskich. Cały ten region wchodzi w skład superpaństwa euro-azjatycko-afrykańskiego. W Afryce Środkowej w 1963 r. została utworzona Organizacja Jedności Afrykańskiej (OJA). Członkami tej organizacji są wszystkie niepodległe państwa Czarnego Lądu.

W 1998 r. w Afryce było 53 niepodległe państwa. Państwa afrykańskie wyzwolone spod zależności kolonialnej z radością witały niepodległość. Po niedługim czasie okazało się, że zamiast spodziewanego rozwoju i wzrostu stopy życiowej, przyszedł głód, choroby, zamachy stanu i wojny domowe. Wytyczone przez Europejczyków granice niepodległych państw były po prostu liniami podziału pomiędzy rywalizującymi potęgami kolonialnymi. Przykładem jest Kongo i Ruanda.

Stanisław Bulza

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu   >   >   > TUTAJ .

POLISH CLUB ONLINE, 2014.08.14

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek