Holender zwrócił medal do Jad Waszem


Stefczyk.info

 

91-letni Holender zwrócił swój medal, bo zginęła jego rodzina z Gazy.

 

Palestyńska Gaza po izraelskim bombardowaniu. Fot. Qantara.de
Palestyńska Gaza po izraelskim bombardowaniu.
Fot. Qantara.de

91-letni Holender odesłał do Izraela medal Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. W izraelskim nalocie na Strefę Gazy zginęli członkowie jego rodziny.

Hank Zanoli w czasie hitlerowskiej okupacji Holandii, wraz ze swoją nieżyjąca już matką, uratowali życie żydowskiemu chłopcu. Ukrywali go przed Niemcami aż do wyzwolenie ich ojczyzny przez Aliantów, w 1945 roku.

Za swoje bohaterstwo Zanoli i jego mama otrzymali w 2011 roku medale Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata, od Instytutu Jad Waszem. Ich działania były o tyle ryzykowne, że ojciec Zanoliego był w tym czasie więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego. Został aresztowany za działalność antyniemiecką i zmarł w obozie w Mauthausen, kilka miesięcy przed wyzwoleniem.

Hank Zanoli postanowił zwrócić medale należące do niego i do jego matki, po tym jak 20 lipca zginęło 6 członków jego rodziny. Podczas ataku izraelskiego myśliwca na budynki cywilne, zniszczony został dom rodzinny Ismaila Ziadaha, który był żonaty z kuzynką ojca Hanka Zanoli’ego.

Podczas ataku życie stracili Muftiyah, Jamil i jego żona, Omar, Youssef i 12-letni Shaaban, wszyscy spokrewnieni z Hankiem Zanolim.

Po tragedii Holocaustu moja rodzina mocno wspierała aspiracje Żydów dążących do zbudowania własnego domu

— napisał Zanoli w liście do gazety Haaretz.

Po 60 latach uświadomiłem sobie, że Syjonizm od początku ma w sobie rasistowski element i prowadzi do zbudowania państwa tylko dla Żydów

— dodał Holender.

Holender przesłał medale do izraelskiej ambasady w Hadze. Siły zbrojne Izraela nie odpowiedziały na zapytanie Haaretza o sprawę zbombardowania domu rodziny Zanoli’ego.

Independent.co.uk/tk

Za:   http://www.stefczyk.info/wiadomosci/swiat/zwrocil-medal-do-jad-waszem,11443517705  , 17 sierpnai 2014

POLISH CLUB ONLINE, 2014.08.17

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek