Waldemar Jan Rajca: Budowa państwa biurokratycznego i wszechogarniającego wolność ludzi – trwa.


Waldemar Jan Rajca
Waldemar Jan Rajca

„Polska jest zainteresowana wymianą doświadczeń z Chinami w dziedzinie budowy państwa prawa i społeczeństwa obywatelskiego”

– powiedziała w roku 2013 pani Ewa Kopacz, pani marszałek Sejmu, a wkrótce premier – jak to pisze pan Stanisław Michalkiewicz” tego nieszczęśliwego kraju” Bardzo ciekawe powiedzenie, które znalazłem w internecie, a które wcześniej mi jakoś przeleciało. W końcu nie wszystkie wypowiedzi jestem w stanie wyłapać i pamiętać- w „tym nieszczęśliwym kraju”. Między innymi przez panią Ewę Kopacz, która robiła karierę polityczną w Unii Wolności, a obecnie w Platformie Obywatelskiej Unii Europejskiej – wrogiej formacji Polsce i Polakom – ten kraj jest nieszczęśliwy.

Ciągłe podwyżki kosztów i podatków, rozwój biurokracji , zadłużanie państwa i „obywateli”, płodzenie setek przepisów, które paraliżują życie przedsiębiorcom i ludziom, rozmiękczanie prawa, odbieranie dzieci rodzicom, wielki burdel i serdel prawie w każdej dziedzinie, cywilizacja armii zamiast wojska, uprzykrzanie życia prywatnej własności na rzecz budżetówki, kontrole, kontrole i jeszcze raz kontrole. Budowa państwa biurokratycznego i wszechogarniającego wolność ludzi – trwa. I w tej budowie ma swój udział pani Ewa Kopacz – przyszły premier Polski. Nie rozumiem tych zachwytów nad osobą przyszłej pani premier. A to, że – jako minister zdrowia- nie zakupiła szczepionek przeciw świńskiej grypie, to nie dlatego, że uważała, że to nonsens, ale dlatego, że nie miała pieniędzy. Gdyby miała – z pewnością by kupiła. To jest moja opinia.

O co chodziło pani marszałek w sprawie wymiany doświadczeń z Chinami w dziedzinie budowy państwa prawa i społeczeństwa obywatelskiego, będącego popłuczynami po krwawej Rewolucji Antyfrancuskiej? Społeczeństwo obywatelskie- to termin z czasów Rewolucji Francuskiej. Rzecz Chin nie dotyczyła. Chiny były cesarstwem. Chiny miały swoje problemy- na przykład problem z Mao, który wywrócił Chiny do góry nogami. Dopiero po śmierci Mao i śmierci jego ”Rewolucji kulturalnej”, która w Polsce trwa w najlepsze – Chiny bez budowy społeczeństwa obywatelskiego i demokracji – zaczęły się rozwijać w sposób nieprawdopodobny. Dzisiaj – po czterdziestu latach – są potęgą światową i szykują się – moim zdaniem do wojny – z Ludową Republiką Stanów Zjednoczonych. Chiny zafundowały sobie kapitalizm – przynajmniej na dolnych szczeblach gospodarki. Przeciętny Chińczyk chce pracować i się bogacić. I na to państwo mu pozwala.

Kapitalizm – jako jedyny system, gospodarczy – tworzy dobrobyt pochodzący z pracy, kapitału, z ziemi. Inne ustroje dobrobytu nie tworzą, z wyłączeniem wąskich grup oligarchów feudalnych przyczepionych do pieniędzy wyduszonych z niewolników biurokratycznego państwa socjalistycznego, albo z chłopów pańszczyźnianych socjalizmu opartego na dotacjach. Z żadnych dotacji nie ma dobrobytu .I nigdy nie będzie! Na dotacjach zyskuje jedynie biurokracja , która te pieniądze rozdziela. A i tak z rozdzielania nie ma dobrobytu- tylko straty.

Jak Chiny wprowadzą tzw. społeczeństwo obywatelskie, czyli wszyscy Chińczycy będą się zajmować wszystkim na szczeblach samorządowych w gminie, międzygminie, powiecie, międzypowiecie, województwie, międzywojewództwie i na szczeblu centralnym, żeby demokracja dotarła również na sam szczyt Chin – to koniec gospodarczego cudu chińskiego. Pieniądze wypracowane przez miliony Chińczyków zostaną zmarnowane, a Chiny cofną się w rozwoju, ale za to zatriumfuje demokracja, prawa człowieka i takie tam różne sprawy rujnujące ul, w którym poruszają się pracowici Chińczycy. I ONI – wygląda na to – zatriumfują nad światem w przyszłości. Jeśli oczywiście nie wprowadzą demokracji i praw człowieka oraz demokratycznego prawa – czyli chaosu.

Nie wiem co pani marszałek miała na myśli sugerując, żeby rozmawiać z Chińczykami na temat prawa? O ile wiem prawo w Chinach jest – i jest przestrzegane – bo o to chodzi w państwie prawa – jakiekolwiek by ono nie było, bo na świecie są różne prawa wynikające z różnych tradycji państwa. Prawo ma wynikać z tradycji, a nie być wymyślone jako prawo oparte o prawa człowieka, bo tak chcieli rewolucjoniści francuscy obalający monarchię i prawa naturalne. Naturę prawną zastąpili prawami wymyślonymi przez człowieka. I obecnie Europa znalazła się w wielkim chaosie. Chaos ten pogłębia się z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc z roku na rok. W Chinach natomiast- istnieje prawo, i Chiny są państwem prawa, anie chaosu prawnego, czy prawników, w przeciwieństwie do Polski.

Polska jest demokratycznym państwem prawnym, czyli na pewno nie jest państwem prawnym, bo jest państwem demokratycznego prawa, czyli sytuacji, w której każdy przepis można dowolnie przegłosować i wprowadzić w życie, w miejsce, albo na miejsce poprzedniego przepisu, który też utrudniał życie, a ten obecny będzie jeszcze bardziej życie utrudniał. Można te zmiany robić permanentnie aż do zupełnego wrzenia prawnego to znaczy sytuacji, w której już nikt niczego nie będzie wiedział – jeśli chodzi o prawo. Jako prawo będzie obowiązywał chaos, prawie tak jak dziś – w którym to chaosie naprawdę da się żyć. Bo człowiek potrafi żyć w różnych sytuacjach skrajnych. Wielu nie wytrzyma – popełni samobójstwo, ale najwytrwalsi przeżyją. Co ich nie zabije – to ich wzmocni – jak twierdzono w młodzieżówce hitlerowskiej.

Chyba pani Ewa Kopacz nie chciała wprowadzać w Chinach państwa demokratycznego prawa, chyba, że chodziło jej o dywersję wobec Chin. Bo jakbym chciał jakiemuś państwo źle życzyć, to zaproponowałbym, żeby wprowadziło jak najszybciej demokrację większościową, nich się wszyscy przegłosowują większościowo na każdym szczeblu, ku radości wrogów, a zmartwieniu ludzi, którym państwo jest bliskie. Demokracja wcześniej czy później musi doprowadzić państwo do nieużytku. Państwo staje się fikcją, w którym każdy ”obywatel” próbuje żyć na cudzy koszt. I w pewnym momencie będzie koniec państwa. Wykończy je demokracja.

Chiny – o ile pamiętam – nigdy nie były państwem demokratycznym. Rządzili cesarze. Bywało różnie – jak to w życiu. Nawet odgradzali się murem od świata. Obecnie się nie odgradzają. Budują dobrobyt i szykują się do wojny zgodnie z zasadą, że chcesz pokoju – szykuj się do wojny. Mają potworne ilości pieniędzy w skarbcu państwa, powykupywane obligacje różnych krajów, są uzbrojeni – plus dwa i pół miliona żołnierzy. Stają się coraz bardziej niebezpieczni dla świata.

Może dlatego pani Ewa Kopacz jako marszałek Sejmu proponowała im wymianę doświadczeń w zakresie państwa prawa i społeczeństwa obywatelskiego?

Chciała zepchnąć Chiny na drogę chaosu i niedorozwoju. Tak jak obecne kraje Unii Europejskiej.

Ale na razie jej się nie udało. Może uda się jej zepchnąć Chiny w niebyt jak będzie premierem?

I jak jej Unia każe!

Waldemar Jan Rajca
Blog Orwell 2006

Źródło: http://waldemar-rajca.blog.onet.pl/2014/09/13/polska-jest-zainteresowana-wymiana/ , 13/09/2014

Przeczytaj więcej felietonów Waldemara J. Rajcy  >    >    >  TUTAJ .

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2014.13.09

Waldemar J. Rajca

Autor: Waldemar J. Rajca