Michał Soska: Bastion polskiego dziennikarstwa


NASZA POLSKA

 

Pełne dwa dni, od rana do późnego wieczora, trwały obrady i głosowania zjazdu delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Warszawie. SDP jest organizacją skupiającą ponad 2700 dziennikarzy w 16 oddziałach terenowych. Na zjazd przybyło prawie 140 delegatów ze stolicy, ze Śląska, z Trójmiasta, Wrocławia, Krakowa, Lublina, Łodzi, Olsztyna, Białegostoku.
Choć obrady były chwilami emocjonujące, niektóre wymiany zdań sprawiały wrażenie, że doprowadzą za chwilę do rękoczynów. Nie obyło się bez ataków na dotychczasowe kierownictwo i dotychczasową linię stowarzyszenia, które jednak głosami zdecydowanej większości zostały potwierdzone. Dzięki temu SDP przynajmniej na kolejne 3 lata zostanie stowarzyszeniem niezależnym, krytycznym wobec władzy, lecz nie powiązanym z żadną siłą polityczną. Będzie stało na straży wolności słowa, broniło praw dziennikarzy i wspierało tych, którzy z nieuzasadnionych przyczyn są represjonowani lub zwalniani z pracy. Wśród członków nowego zarządu (z których niemalże wszyscy zasiadali we władzach poprzedniej kadencji) nie brakuje wybitnych osobistości, dziennikarzy i publicystów z imponującym dorobkiem, a także o patriotycznych poglądach. Warto więc przybliżyć sylwetki choć części z nich.

Nowy-stary prezes

Miażdżącą przewagą – aż 109 głosów „za” – na kolejną kadencję jako prezes SDP wybrany został Krzysztof Skowroński. Obecnie znany jest przede wszystkim jako założyciel i szef internetowego Radia Wnet (nadającego także na eterze katolickiego Radia Warszawa), wydawca warszawskiego „Kuriera Wnet” (który doczekał się niedawno swego regionalnego wydania: „Śląskiego Kuriera Wnet”) i współzałożyciel Spółdzielczych Mediów Wnet. Skowroński współpracował z Radiem Zet, z telewizją publiczną WOT, z TVP 1, radiem TOK FM i z radiową Trójką, której (od 2006 r.) był dyrektorem i redaktorem naczelnym. Odwołany z tej funkcji został w 2009 r., co stało się przyczyną licznych protestów społecznych i środowisk dziennikarskich.

Trzykrotnie nominowany był do tytułu Dziennikarza Roku, „za rzetelność, profesjonalizm i odwagę” otrzymał Nagrodę im. Dariusza Fikusa, był też nominowany do nagrody im. Andrzeja Woyciechowskiego za wprowadzenie na rynek Radia Wnet. Także za stworzenie tego radia, a dokładniej: „za utworzenie alternatywy do mainstreamowego przekazu medialnego – Radia Wnet, stanowiącego dowód, jak bez wsparcia ze strony władzy można wypromować radio docierające do słuchaczy, którzy szukają obiektywnej informacji. Za przewodniczenie SDP, które próbuje nawiązać do najlepszych wzorców dziennikarstwa, honorować standardy i wspierać oddolne, patriotyczne inicjatywy, wpisujące się w politykę pamięci” – jak w uzasadnieniu napisał przewodniczący jury, prof. Jan Żaryn – 27 października br. Skowroński otrzymał nagrodę im. Jacka Maziarskiego.

Pod przywództwem Skowrońskiego SDP stało się dynamiczną, prężnie działającą na wielu polach i broniącą praw dziennikarzy organizacją. I ponowny wybór daje nadzieję na kontynuację zarówno linii stowarzyszenia, jak i skuteczności organizacyjnej oraz jego dobrej sytuacji finansowej.

Kontrkandydat – mąż minister

Sromotną porażkę poniósł w wyborach nowego prezesa kontrkandydat Skowrońskiego, Krzysztof Bobiński. Mąż minister nauki i szkolnictwa wyższego oraz byłej eurodeputowanej PO Leny Kolarskiej-Bobińskiej uzyskał jedynie 24 głosy. Specjalnie to nie dziwi, biorąc pod uwagę sposób, w jaki zaprezentował się delegatom. Choć w swym przemówieniu Bobiński nawoływał do „powrotu do normalności”, to jednocześnie… atakował osobiście matkę jednego z delegatów, żołnierza AK i powstańca warszawskiego, odznaczonego Krzyżem Walecznych i Honorowym Krzyżem Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Co zresztą przyniosło mu z sali gwizdy i okrzyki oburzenia.

Sam Bobiński był dziennikarzem przy obradach „okrągłego stołu”, współpracował z „Financial Times”, „Washington Post” i BBC. Był zaangażowany w negocjacje akcesyjne Polski z UE oraz w kampanię referendalną na rzecz wstąpienia do Unii w 2003 r. Przez kilka lat wydawał periodyk „Unia&Polska”, jest prezesem zarządu fundacji o tej samej nazwie oraz publikuje m.in. w „European Voice”. Za tę „słuszną politycznie” postawę w 2013 r. prezydent Komorowski odznaczył Bobińskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2004 r. bezskutecznie ubiegał się on o mandat europosła jako lider mazowieckiej listy Platformy. Jeszcze we wrześniu Bobiński chciał doprowadzić do przewrotu lub rozłamu w SDP, zarzucając Skowrońskiemu powiązania z PiS-em. Poparcie jego działań było jednak tak niewielkie, że nie znaleziono nawet podstaw do zajęcia się forsowaną przez Bobińskiego uchwałą.

Nowy-stary Zarząd Główny

Nowo wybrani członkowie Zarządu Głównego SDP śmiało mogą posłużyć za wizytówkę stowarzyszenia. Pośród 12 członków ZG tylko dwie osoby nie były wcześniej członkami władz tej organizacji: Tadeusz Woźniak z Gdańska i Wojciech Reszczyński z Warszawy.

Listę członków nowego zarządu otwiera Piotr Legutko, dotychczasowy wiceprezes. Współpracował on z „Nowym Państwem”, „Gościem Niedzielnym”, dziennikiem „Życie”, był też redaktorem naczelnym „Dziennika Polskiego” w Krakowie. Jest wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II oraz na UJ. Od 2012 r. jest publicystą tygodnika „w Sieci”, publikuje także na portalu „Fronda”.

Na drugim miejscu znalazła się Jadwiga Chmielowska ze Śląska, dawna opozycjonistka z „Solidarności”, ukrywająca się i poszukiwana listem gończym przez SB, pisząca za czasów PRL do licznych podziemnych wydawnictw, a po 1989 r. pracująca w mediach regionalnych i ogólnokrajowych. Wyrzucona z TVP w 2000 r., pracowała też w Polskim Radio Katowice. Odznaczona m.in. Złotym Krzyżem Zasługi Rządu RP w Londynie i Krzyżem Semper Fidelis przez Związek Solidarności Polskich Kombatantów.

Agnieszka Romaszewska-Guzy z Warszawy, córka wielokrotnego senatora, śp. Zbigniewa Romaszewskiego, dotychczasowa wiceprezes SDP. Należała do władz NZS, była internowana podczas stanu wojennego. Pracowała w TVP 1 i TVP „Polonia”, od 2007 r. jest dyrektorem stacji „Belsat” (z Białorusi została wydalona z zakazem ponownego wjazdu). Została odznaczona przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Dotychczasowy sekretarz generalny SDP, Stefan Truszczyński. Jako członek „S” zwolniony z TVP w stanie wojennym. Przed wyborami w 1989 r. był szefem „Studia Solidarności”, później pracował w TVP, stacjach prywatnych i Polskim Radiu. Publikuje na portalu wpolityce.pl oraz na łamach „Kuriera Wnet”. Także ponownie na członka Zarządu Głównego wybrana zostałaTeresa Bochwic, represjonowana w PRL za działalność w „S” oraz kolportowanie pism opozycyjnych. Po 1989 r. związana z „Tygodnikiem Solidarność”, „Kartą”, Polskim Radiem. Obecnie publikuje m.in. na portalach wpolityce.pl i niezalezna.pl.

Pisarz, dziennikarz, satyryk, reżyser, scenarzysta i wykonawca kilkuset własnych piosenek Marcin Wolski to postać o wyjątkowo bogatym dorobku. Wydał ponad 70 własnych powieści, jest autorem ponad tysiąca magazynów autorskich w Polskim Radiu, publikował na łamach dziesiątek pism, magazynów, gazet i portali internetowych. W 2005 r. był członkiem honorowego komitetu poparcia Lecha Kaczyńskiego. Odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim OOP, Złotym Medalem Gloria Artis i Złotym Mikrofonem.

I wreszcie, doskonale znany Czytelnikom „Naszej Polski”,Wojciech Reszczyński. Związany z Polskim Radiem, Radiem WAWA, TVP. Z powodów światopoglądowych wyrzucony z pracy w Polskim Radiu, przywrócony na mocy wyroku sądu pracy – przydzielono mu jedną audycję miesięcznie, w środę, po północy. Wykładowca na toruńskiej WSKSiM, publikuje również w „Naszym Dzienniku”.

Choć o „buncie” przeciwko „politycznemu uwikłaniu” SDP mówiło się od dawna, na ostatnim zjeździe delegatów potwierdziło się, że przewaga opcji patriotycznej jest miażdżąca. Próby przewrotu i zdewaluowania obecnego kierownictwa okazały się tyleż pozbawione poparcia, co bezpodstawne, śmieszne i niepoważne. Pomijając nawoływanie do „powrotu do normalności” – przypominające rządową propagandę o „polityce miłości” i „zakończeniu wojny polsko-polskiej” – trudno było znaleźć jakiś punkt, w którym wewnętrzna opozycja (reprezentowana przede wszystkim przez delegatów z Warszawy) potrafiłaby poważnie zagrozić Skowrońskiemu. Zarzuty o doprowadzenie do beznadziejnej sytuacji finansowej okazały się pozbawione najmniejszego sensu – nie o poważne argumenty bowiem chodziło, a o ideologiczną niechęć do patriotyzmu i tradycyjnych wartości oraz dystansu wobec władzy w państwie i rządowej propagandy. SDP potwierdziło, że jest prawdziwie polskim stowarzyszeniem polskich dziennikarzy – i oby tak zostało.

Michał Soska

Autor był delegatem na zjazd z Oddziału Śląskiego SDP

Zródło: http://www.naszapolska.pl/index.php/categories/polska/18434-bastion-polskiego-dziennikarstwa , 9 listopada 2014

Zdjęcie: Obrady zjazdu SDP – Galeria zdjęć >  >  www.sdp.pl / wybór wg.pco

Przeczytaj więcej artykułów Michała Soski na naszym portalu    >    >    >    TUTAJ .

POLISH CLUB ONLINE, 2014.11.16

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek