Artur Łoboda: Wstęp do dyskusji na temat MHŻP


Polskie Niezależne Media

 

Bardzo mnie cieszy fakt, że znaczna część młodzieży narodowej przestała bezkrytycznie przyjmować aksjomaty endecji i otworzyła się na całą naszą patriotyczną historię.
Jednym z tego przejawów jest uznawanie za wroga Polski tylko tego – kto działa na szkodę Naszego Państwa i to niezależnie od pochodzenia.

Ze strony agresorów z tak zwanego „Holokaust industry” oskarżani jesteśmy o wszelakie niecności – w celu szantażu politycznego i zmuszenia nas do wypłaty bandzie żydowskich złodziei wielomiliardowego haraczu.
Przygotowali oni plan poniżania Narodu Polskiego – realizowany od 2007. roku wespół z platformowym Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdanem Zdrojewskim, w połączeniu z akcją deprecjacji polskiej kultury.

Jego główne założenia polegają na:

1. Wmówieniu Polakom, że „bez Żydów nigdy nie dorobili by się własnej kultury.”
2. Wmówieniu Polakom, że byli wspólnikami Niemców w dziele wyniszczenia Żydów.
3. Wmówieniu Polakom, że dopiero po II wojnie światowej, a więc w czasach krwawego stalinizmu – wykształciła się dopiero jakaś polska „klasa średnia”.
4. Wmówieniu Polakom, że to w latach stalinizmu wykształciła się polska inteligencja. Natomiast wszelkie próby przypomnienia, że zarówno w Katyniu – jak też w powojennym Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego polską inteligencję mordowali Żydzi – nazywa się „faszyzmem”.
5. Wmówieniu Polakom, że zbrodnie stalinowskie to było Nasze dzieło.

Prowokatorzy z „Holokaust industry” chętnie przywołują przykłady ludzi zdegenerowanych, którzy zdradzili swój kraj i działali na jego szkodę. Podają te jednostki – jako rzekomych „polskich sprawców”.

Dla przykładu: za Polaków uznają w głównej mierze ludzi, którzy podpisali folkslistę, albo bandytów ściganych przez Podziemne Państwo Polskie.

I z tego powodu sami zadajemy sobie pytanie: kto jest prawdziwym Polakiem?

To pytanie od dawna zadają sobie polscy patrioci.

Dlatego powracając do przykładu „folksdojczów” pozwolę sobie na wyrażenie mojej opinii.
Miałem kiedyś koleżankę, której rodzina nie podpisała w czasie wojny folkslisty – choć to bezdyskusyjni Niemcy. Z tego powodu byli represjonowani, ale na całe szczęście nie sięgnęło ich najgorsze.
(Po 1989 roku mieli jednak dość polskiej nędzy i wyjechali do kraju swojej babki.)
Znam też przykład młodej dziewczyny, która podpisała folkslistę – by zdobyć jakąkolwiek pracę i nie umrzeć z nędzy. Wszyscy zgodnie twierdzili, że nie robiła niczego nagannego.

Było wiele osób, które podpisało folkslistę z powodów ekonomicznych. Jeżeli niczego złego przeciwko Polakom nie robili – to ich postępek jest obojętny dla nas prawnie, a ocena moralna zależy od konkretnego przypadku. Były bowiem i takie wypadki, że ludzie podpisywali folkslistę na polecenie AK – by przez wykonywaną pracę móc szpiegować na rzecz Polskiego Państwa Podziemnego.

Zarówno ci Polacy niemieckiego pochodzenia, którzy nie podpisali folkslisty – jak też ci, którzy to zrobili z polecenia AK, dla walki z hitlerowskimi Niemcami – przejęli najlepsze cechy z narodu polskiego i narodu niemieckiego.
Bo – mimo tragedii prusackiego obłędu pamiętać musimy, że kultura niemiecka dała światu wielu wspaniałych twórców.

Identycznie jest w wypadku zamieszkujących Polskę Żydów.
Chociaż w przeszłości musimy zauważyć mieszkających na terenie Polski:

1. Żydów bezpaństwowców.
2. Polskich Żydów.
3. Żydów zasymilowanych, a więc Polaków żydowskiego pochodzenia.

to dziś już pozostały już tylko dwie grupy:

1. Polacy żydowskiego pochodzenia,
2. Nienawistni wobec Polski psychopaci, którzy niosą z sobą to – co najgorsze we słowie „żyd”, a czego chciały uniknąć wszelkie stowarzyszenia żydowskie w Polsce XIX wieku i pierwszej połowy wieku XX.

Przyjmowały więc nazwy w rodzaju „Gmina wyznania starotestamentowego”, „Starozakonni”, „Gmina wyznania mojżeszowego” i tym podobne.

Stoimy dziś przed bardzo poważnym zagrożeniem wobec ludzkości.
Polska jest w tym momencie bezbronna.
Zarówno zagrożenie wobec Świata – jak też zagrożenie dla Polski – jest efektem działań ludzi, których pejoratywnie nazywano kiedyś „żydami”.
Pora bez emocji i w spokoju pokazać: czego dokonali.

Otwarcie w ostatnim czasie Muzeum Historii Żydów Polskich, było dla nich okazją do kolejnej akcji judzenia. Oni nie potrafią inaczej.
Wraz z nielicznymi informacjami prawdziwymi – przedstawili ogrom kłamstw interpretacji historii.

W kilku następnych artykułach ujawnię tą perfidię i cynizm – w którym współuczestniczył polskojęzyczny Rząd Platformy Obywatelskiej oraz tak zwany „prezydent” Bronisław Komorowski.


Artur Łoboda 

Artysta i teoretyk kultury
Polskie Niezależne Media
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu

11 grudnia 2014

Źródło: http://zaprasza.net/a.php?article_id=32906, 11 grudnia 2014

Przeczytaj więcej tekstów Artura Łobody na naszym portalu >    >    >    TUTAJ .

POLISH CLUB ONLINE, 2014.12.14

Artur Łoboda

Autor: Artur Łoboda