Zbrodniarze Salomon Morel i „krwawa Luna” Julia Brystygierowa w holiwoodzkiej kolejce ?!


Prawy.pl  

 

Anna Wiejak: Dzieci w szkołach będą się uczyły o Wolińskiej jako o ofierze, a nie zbrodniarce

 

Stanowi jedynie kwestię czasu, jak całe szkolne wycieczki będą oglądać w kinach nagrodzoną Oskarem „Idę”, „ucząc się” w ten sposób „historii”. Tymczasem na analogiczne adaptacje filmowe czekają jeszcze postacie takich zbrodniarzy jak Salomon Morel czy Julia Brystygierowa zwana także „krwawą Luną”.

 

W archiwum IPN znajduje się wiele teczek z życiorysami komunistycznych zbrodniarzy, czekających na wybielenie z pomocą filmów podobnych do kłamliwie opowiedzianej historii Heleny Wolińskiej (filmowej Wandy Gruz). Przed reżyserami pokroju Pawła Pawlikowskiego jest zatem jeszcze wiele pracy, zbrodniarzy tych bowiem – w większości żydowskiego pochodzenia – jest tak wielu, że nawet przy zaangażowaniu w tę żmudną propagandową pracę całego Hollywood, zajmie ona wiele lat.

 

Należy spodziewać się, że „Ida”, a wcześniej „Pokłosie” i kilka innych paszkwili to zaledwie początek tego, co czeka Polaków w najbliższych latach, chociaż szkody wyrządzone narodowi polskiemu za pomocą tylko tych kilku „dzieł” dużego ekranu są nie do oszacowania.

 

Przede wszystkim wyrastające na tych filmach młode pokolenia Polaków, którym bynajmniej niepolscy reżyserowie wmawiają, że powinni wstydzić się za zbrodnie rzekomo popełnione przez ich dziadków na narodzie żydowskim, będą przekonane, że rzeczywiście tych zbrodni naród polski dokonał. W szkołach nie uczy się bowiem o ofierze złożonej na ołtarzu Ojczyzny przez Żołnierzy Niezłomnych, ale o rzekomych mordach, jakich mieli ponoć na żydach dokonywać Polacy. A co z rzeczywistymi zbrodniami dokonywanymi przez żydów na Polakach? O nich opowiedzą filmy pokroju „Idy”, tłumaczące zwierzęcą wprost nienawiść do wszystkiego co polskie oraz usprawiedliwiające krwawe praktyki bezwzględnych stalinowskich zbrodniarzy.

 

Młody Polak ma zatem wyjść ze szkoły pełen kompleksów, przekonany o ciężkich przewinieniach swoich antenatów, a zatem napełniony poczuciem winy, zgnębiony i wycofany. Czuwać nad tym będzie Ministerstwo Edukacji Narodowej, które zapewne pójdzie w ślady Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zachwalającego każdy antypolski obraz jako dzieło wybitne, z którego Polacy powinni być dumni [sic!]. Jak długo będziemy czekać aż „Ida” i jej pokroju filmidła staną się obowiązkowym punktem kulturalnego i historycznego kształcenia dzieci i młodzieży, a nauczyciele, poddając się współczesnym trendom zabiorą na „Idę” swoich uczniów?

 

Zaangażowani w krzewienie prawdy historycznej badacze dziejów, jak chociażby Tadeusz Płużański, nie kryją, że poważnie obawiają się konsekwencji zarówno samego powstania tego typu obrazu, jak i uzyskania przez niego największych laurów, jakie można tylko zdobyć w świecie sztuki filmowej. Cała żmudna praca odkłamywania historii została bowiem przez Pawła Pawlikowskiego, a wcześniej jeszcze kilku innych reżyserów poważnie nadszarpnięta. Co ciekawe przy w zasadzie biernej postawie większości społeczeństwa polskiego, które już od wielu lat udowadnia, że nie ma ani woli ani siły walczyć o prawdę i niemalże bez oporu pozwala na odcinanie się od korzeni oraz deformowanie pamięci i kultury aż do ich totalnej destrukcji.

 

Anna Wiejak  

 

Źródło: http://www.prawy.pl/z-kraju/8576-dzieci-w-szkolach-beda-sie-uczyly-o-wolinskiej-jako-o-ofierze-a-nie-zbrodniarce , 24 luty 2015

fot. IPN/wGospodarce.pl

 

Prof. Kieżun: Czy „naziści” byli Polakami?

 

 

Przeczytaj również:  Zróbmy film o „Krwawej Lunie”, na pewno zyska międzynarodowy poklask , 22 luty 2015

 

POLISH CLUB ONLINE, 2015.02.24

Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci