Zbigniew Wierzbicki „Zbigwie”: „Sława Ukrainie. Herojam Sława.”


Znacie zapewne te ukraińskie hasła patriotyczne. Lecz, czy wiecie jakie jest ich współczesne znaczenie i kogo one dotyczą?

Żadne z tych haseł nie dotyczy dawnych czasów i dawnych bohaterów Ukrainy, takich jak hetman Bohdan Chmielnicki. W czerwcu 1652 r. w bitwie pod Batohem, ostatecznie doprowadził do tego, że drogi Polski i Ukrainy ostatecznie się rozeszły. I 18 stycznia 1654 przypieczętował  zdradę Rzeczpospolitej składając przysięgę władcy Moskowii, czym tak fatalnie wpłynął na losy Ukrainy, że powinien zostać uznany za sprawcę wszystkich nieszczęść Ukraińców.

18 stycznia 1654 roku zebrana w Perejasławiu starszyzna kozacka pod wodza Chmielnickiego wyraziła zgodę na przystąpienie do związku z Moskowią. Kozacy przywykli do zasad ustrojowych Rzeczpospolitej, domagali sie złożenia przysięgi gwarantującej przestrzeganie swoich wolności w imieniu cara przez reprezentującego go bojara Buturlina. Bojarzyn oświadczył jednak, że car jako władca absolutny nie złoży przysięgi swym nowym poddanym, a jedynie zaakceptuje wszystkie żądania wojska Siczy Zaporskiej. Wzbudziło to poważne konsternacje wśród Zaporożców. Mimo to Chmielnicki złożył przysięgę nowemu władcy. Starszyzna nie sprzeciwiała się – została udobruchana ogromną ilością soroków soboli przywiezionych z Moskwy na „podarki” dla kozackich pułkowników.

Kozacy sądzili, że związek Ukrainy z Rosją będzie miał charakter swoistej konfederacji, w której państwo kozackie zachowa bardzo szeroką autonomię, jaką mieli w Rzeczpospolitej. Jednak Chmielnicki znający doskonale system polityczny Moskowii, z premedytacją oddał w absolutne władanie cara całą Kozaczyznę ukraińską, zdradzając nadzieje Zaporożców. I w ten sposób zeszedł ostatecznie z drogi prowadzącej do niezależności Ukrainy.

Chmielnicki z całą Radą Perejasławską wpłynął na losy nie tylko Moskwy, Ukrainy i Rzeczpospolitej, ale całej Europy Środkowo-Wschodniej na setki lat. Jej skutki szybko dały znać o sobie i trwają do dnia dzisiejszego.

z

Nie ma też znaczenia, czy te hasła ukraińskie związane z dążeniem do niezależności  Ukrainy pojawiły się po raz pierwszy w 10 lipca 1941 r. w Stanisławowie , czy wcześniej, ani też nie jest już takie bardzo ważne, że zostały sformułowane przez banderowców.

Należy tylko pamiętać, że nie pojawiły się po raz pierwszy na Kijowskim Majdanie, lecz kiedyś w przeszłości, a potem były związane z różnymi radykalnymi nacjonalistycznymi ugrupowaniami.

Dziś wiążą się z walką Ukraińców o swoją wolność i niezawisłość.

Ponad dwie dekady żyli Ukraińcy od czasów rozpadu Rosji sowieckiej w swoim kraju bez pojawienia się bohaterów współczesnej epoki.

Niemniej jednak, jak by to nie brzmiało paradoksalnie, ale to właśnie Rosja ze swoją krwawą agresją utworzyła w Ukrainie grunt, na którym wyrośli współcześni bohaterowie Ukrainy. Koło zamachowe wojny, które wytoczyła Rosja przeciwko Ukrainie, stworzyło całą plejadę bohaterów.
Jeśli teraz zada sie pytanie dowolnemu Ukraińcowi, kto jest bohaterem jego kraju, to razu pada odpowiedź:  generał-major Sergiej Pietrowicz Kulczycki, który zginął w pobliżu góry Каraczun w maju 2014 roku, pochowany we Lwowie na cmentarzu Łyczakowskim, Nadieżda Sawczenko znajdująca się w niewoli w Moskwie, Cyborgi…

To dumne miano – Cyborgi, stało się nie tylko synonimem nieustraszonych żołnierzy, którzy 242 dni bronili lotnisko Donieckie, ale i symbol wytrzymałości żołnierzy, którzy przeciwstawiali się jednej z potężniejszych machin wojskowych świata. Podpułkownik Oleg Kuzminych – ranny Cyborg w niewoli, który stał się symbolem żelaznej woli i wytrwałości, utożsamiany z duchem prawdziwego wojownika. I wiele, wiele innych nazwisk…

Ukraina przeżywa niewyobrażalny ból i cierpienie, które przyniosła tam Rosja. Lecz agresja Rosji wniosła Ukraińcom coś, co u nich nie istniało przez cały okres po rozpadzie Rosji sowieckiej – bohaterów czasów współczesnych. I dziś ma Ukraina to czego nie ma Rosja. Symbol walki o swoje państwo, o Ukrainę – twarze konkretnych żołnierzy, a nie bezimienne mogiły. A Rosja ma tylko bezzębne karykatury, łajdaków i narkomanów, zwerbowanych do udziału w tej wojnie oraz swoich żołnierzy, którzy są chowani w Rosji po cichu i w strachu ich rodzin.

A na Ukrainie przejdą lata i gdy się echem rozlegnie w spokojnym kraju okrzyk „Chwała Ukrainie!”, wszyscy doskonale będą wiedzieć, o kim będzie mowa w odpowiedzi Chwała Bohaterom!

Teraz, na naszych oczach dokonuje się ostateczne kształtowanie narodu ukraińskiego. To formowanie zachodzi w ogniu moskiewskich kul, czołgów, „Gradów” i haubic – w walce z Moskowitami. Ukraińcy, już ostatecznie zrozumieli Kto oni i Kim są, a także Kto jest ich przyjacielem, a kto wrogiem. W walce przejawia się ich miłość do swojej Ojczyzny i trwa nauka nienawiści*) zainicjowana przez agresora – wroga wolnej Ukrainy. Niektórzy z nich już mówią: „Не будет вам прощения во веки веков”!

Inni Ukraińcy wspominając swoją historię i myślą o Bałtycko – Czarnomorskim Aliansie, a do swoich wybitnych, historycznych osobistości zaliczają króla Stefana Batorego, który uformował organizację zaporoskich kozaków, nadzielił ich ziemiami, pozwolił, aby sami wybierali pułkowników i swojego hetmana, a sam tylko go zatwierdzał po przyjęciu przysięgi na wierność Rzeczpospolitej. Być może wkrótce i kniaź Jarema – książę Jeremi Wiśniowiecki i przedstawiciele jego rodu, panujący w Łubniach, Chorole, Rumnie i Połtawie zostaną też uznani za wybitne osobistości Ukrainy. A pomnik uznawanego niegdyś za zdrajcę Ukrainy hetmana Jana Mazepy, który stoi jako bezpański od 2009 roku na zapleczu jakiegoś kombinatu na skraju Kijowa, zapewne już wkrótce znajdzie miejsce swojego przeznaczenia na placu Soborowym w Połtawie lub na honorowym miejscu w Kijowie. Być może nawet zgodnie z inicjatywą partii „Swoboda”  jeszcze z 2011 roku, stanie we Lwowie.

Czas jest anizotropowy i według niektórych porusza się po spirali historii. I być może powstanie w XXI wieku szansa odrodzenia i rozmnożenia tego, co zostało przerwane pomiędzy Ukrainą, a Polską ostatecznie w XVIII wieku, a co również współcześni  Białorusini nazywają Unią Bałtycko – Czarnomorską, a my ideą Międzymorza.

Europa zdążyła już zapomnieć o dawnej Ukrainie i Białorusi. Lecz oba te kraje zachowały swój samodzielny byt i podstawy europejskiej cywilizacji osiągnięte niegdyś dzięki Rzeczpospolitej.

Czy będą mogły rozwijać się jako kraje w pełni należące do europejskiej cywilizacji?

Aktualnie historia stawia nas wszystkich przed możliwością pojawienia się takiej szansy!

z

z

I już na koniec pragnę zwrócić uwagę, że dziwnym zrządzeniem historii, w centrum Polski, na Świętym Krzyżu przecięły się szlaki kniazia na Łubniach i Wiśniowcu, któremu niekiedy do imienia dodawano przydomek „Cosacorum terror” oraz XX-wiecznego nacjonalisty ukraińskiego Stefana Bandery. Tam, w klasztorze Misjonarzy Oblatów jest złożone w krypcie ciało kniazia Jaremy i tam, gdy klasztor był najsurowszym więzieniem  II Rzeczpospolitej odsiadywał swój wyrok Bandera. Dla starszego pokolenia Polaków nazwa „banderowcy” do dziś wypełnia się straszliwą treścią. Dla młodych pokoleń, zarówno kniaź Jarema, jak i „banderowcy” staną się w przyszłości pojęciami wyłącznie historycznymi pozostając domeną historyków i wspólnych badań Polaków i Ukraińców.

Pozwoli to na spojrzenie z dystansu – a więc bardziej obiektywnie i bez uprzedzeń – na dziwnie splątane ze sobą dzieje narodów: polskiego i ukraińskiego. Narodów, które w swoich dziejach wyrządziły sobie wzajemnie wiele krzywdy, ale też nie zawsze są świadome, że tak wiele sobie wzajemnie zawdzięczają.

Rosji zawsze wydawało się, że  rozwiązała problem kozacki, czyli ukraiński na zawsze. Sicz spalono i zrównano z ziemią. Część Kozaków wymordowano, część przesiedlono, część wcielono do wojska rosyjskiego. Ostatniego atamana Siczy Zaporoskiej Piotra Kalniszewskiego zesłano na Sołowki, gdzie przesiedział 25 lat swego życia, gdzie zmarł w 1803 roku.  Po dawnych swobodach, przywilejach, i autonomii, jaką mieli kozacy w Rzeczpospolitej, pozostała tylko legenda odzwierciedlona w dumach śpiewanych przez wędrownych lirników. Tęsknota, smutek, melancholia i zaduma towarzyszyła też Polakom stając się natchnieniem polskich poetów: Zaleskiego, Goszczyńskiego, Malczewskiego.

Lecz Rosja myliła się – problemu Ukrainy nigdy nie rozwiązała. Legenda Rzeczpospolitej, legenda Zachodu, wśród Ukraińców trwała i trwa…

Być może młode pokolenia uświadomią sobie, że losy narodu polskiego i ukraińskiego zostały ze sobą na zawsze splecione i będą zdolne przyjąć ponad sto lat temu sformułowane przez ukraińskiego poetę Tarasa Szewczenko wezwanie:

Podajże rękę Kozakowi
I serce swe ku niemu przychyl
A razem w imię Chrystusowe
Odbudujemy raj nasz cichy…

Wezwanie to staje się aktualne szczególnie teraz!

Podaj rękę Kozakowi!

*) Z ukraińskich stron Internetu: „Putin na wiele przyszłych dziesięcioleci zamienił Ukrainę w ognisko czarnej nienawiści do Rosji w jej obecnym kształcie. Wszyscy już nauczyli się, że Putin, i co gorsza, system państwowy Rosyjskiej Federacji jest podły i odczłowieczony…
Ukraińcy nienawidzą nie tylko Putina, oni nienawidzą ustanowiony przez niego ustrój  państwowy w Rosji. I nawet jeśli następny prezydent będzie najbardziej pro ukraińskim człowiekiem we wszechświecie, my nadal nie będziemy mu ufać, a wszystkie objawy miłości i szacunku, będziemy traktować jako przebiegłą próbę ponownego osłabienia naszej czujności przed zdradzieckim ciosem…”.
  Putin chce odtworzyć Związek Sowieck. Większa część ludności Rosji pragnie tego samego. Szowinizm osiągnął niebywałych poziomów; wojenna histeria narasta, żyjący dobrze mieszkańcy rosyjskich miast gotowi są iść i nas zabijać. Putin jest zdolny do pełnej i jawnej agresji…”

Appendix:

Stratfor. Decade Forecast: 2015-2025.

„To Russia’s west, Poland, Hungary and Romania will seek to recover regions lost to the Russians at various points. They will work to bring Belarus and Ukraine into this fold. In the south, the Russians’ ability to continue controlling the North Caucasus will evaporate, and Central Asia will destabilize…

At the center of economic growth and increasing political influence will be Poland. Poland has maintained one of the most impressive growth profiles outside of Germany and Austria. In addition, though its population is likely to contract, the contraction will most probably be far less than in other European countries. As Germany undergoes wrenching shifts in economy and population, Poland will diversify its own trade relationships to emerge as the dominant power on the strategic Northern European Plain. Moreover, we expect Poland to be the leader of an anti-Russia coalition that would, significantly, include Romania during the first half of this decade. In the second half of the decade, this alliance will play a major role in reshaping the Russian borderlands and retrieving lost territories through informal and formal means. Eventually as Moscow weakens, this alliance will become the dominant influence not only in Belarus and Ukraine, but also farther east. This will further enhance Poland’s and its allies’ economic and political position.

Poland will benefit from having a strategic partnership with the United States. Whenever a leading global power enters into a relationship with a strategic partner, it is in the global power’s interest to make the partner as economically vigorous as possible, both to stabilize its society and to make it capable of building a military force. Poland will be in that position with the United States, as will Romania. Washington has made its interest in the region obvious”.

 

Zbigniew Wierzbicki „Zbigwie” 

Uwaga! Przedruk artykułu w częściach lub w całości wyłącznie po uzyskaniu zgody autora: [email protected]!

Przeczytaj więcej artykułów Zbigniewa Wierzbickiego „Zbigwie” na naszym portlu  >    >    >   TUTAJ .

POLISH CLUB ONLINE, 2015.02.27

Zbigniew Wierzbicki - Zbigwie

Autor: Zbigniew Wierzbicki - Zbigwie