Stanisław Bulza: Tropem potomków Dana (Część II.)


Przeczytaj       Część I.

 

 

Danaowie

 

Członkowie Towarzystwa British-Izraelites uważają, że Anglicy są potomkami zagubionych ostatnich dziesięciu plemion Izraela. Wyprowadzili słowo „Saxons”, Sasi, od Isaac’s Sons, czyli od synów Izaaka. Są oni przekonani, że mieszkańcy Europy Zachodniej, a zwłaszcza Wielkiej Brytanii, są w prostej linii potomkami dziesięciu zaginionych plemion Izraela. Genealogie brytyjskiej rodziny królewskiej wywodzą bezpośrednio z linii króla Dawida. Kluczowym elementem brytyjskiego Izraelizmu jest przekonanie, że pokolenie Dana wyemigrowało do Europy przed innymi plemionami Izraela, ponieważ byli żeglarzami (Sdz 5, 17). Twierdzą oni, że potomkowie Dana przybyli do Europy na początku VIII wieku przed ur. Chrystusa. Angielscy Izraelici uważają, że pierwsza izraelska kolonia powstała w Grecji.

Danaowie są wymienieni w „Iliadzie” Homera. Czy byli oni potomkami Dana?

Akcja „Iliady” przypada po dziewięciu latach oblężenia Troi. Epizodem jest gniew Achillesa na Agamemnona. Kapłan boga Apollona, Chryzes, zwróciwszy się do Agamemnona z prośbą o zwrot za okupem swej córki Chryzejdy, którą porwał król achajski, spotyka się z odmową i zniewagą. Starzec został przez Agamemnona wyrzucony. Znalazł więc ustronie i zaniósł żarliwą modlitwę do Apollona:

 

„Słysz, Srebrnołuki, me modły, o ty, co otaczasz swa pieczą
Chryzę, Kilili świetnej patronie władco Tenedu!
O Smintejczyku, jeżelim ci kiedy świątynię wzniósł wdzięczną,
Jeślim ci tłuszczem kapiące na zbożne palił ofiary
Udźce byków czy kóz, wysłuchaj mego błagania:
Ukarz, o boże, Danaów za łzy moje twymi strzałami!”

 

Apollon zsyła na wojsko zarazę. Wieszczek Kalchas wyjawia jej przyczynę i doradza zwrócić Chryzejdę jej ojcu. Rozdrażniony Agamemnon godzi się zwrócić Chryzejdę pod warunkiem jednak, że otrzyma od Achillesa jego brankę Bryzejdę. Po gwałtownej zwadzie obu wodzów, Agamemnon zwraca Chryzesowi córkę i zabiera Bryzejdę Achillesowi. Ten uniesiony gniewem, wycofuje się z walki. W tradycji utarło się, że Chryzejda miała dziewiętnaście lat, była jasnowłosa, drobna i niskiego wzrostu. Natomiast Bryzejda, a właściwie jej imię brzmiało Hippodameja, była wysoka, o ciemnych włosach, jasnej cerze i bardzo elegancka. Była córką Bryzesa, kapłana w mieście Lyrnessos, które zostało zdobyte i złupione przez Achillesa. Bryzes był bratem Chrysesa, ojca Chryzejdy. Mężem Bryzejdy był Mynes, którego zabił Achilles, i ją uprowadził. Została jego niewolnicą, i była gorąco przez niego kochaną.

Według historyków, nazwa Danaowie jest synoninem Achajów i Argiwów (Ignacy Wieniawski w przypisach do „Iliady” Homera).

 

Danaowie pod Egiptem

 

W „Rejestrze okrętów” Homera Danaowie nie są wymienieni. Natomiast są wymienieni w kronikach egipskich. Egipskie inskrypcje i reliefy z czasów panowania Merenptaha i Ramzesa III potwierdzają, że Egipt pozostawał pod wrogim naciskiem wywieranym przez awanturników zza morza. Przekazy Merenptaha mówią o wielkiej inwazji w zachodniej części delty w piątym roku panowania tego faraona (około 1225 r. przed Chrystusem). Głównymi najeźdźcami byli Libijczycy, lecz przyszły im z pomocą różne grupy Ludów Morskich przybyłych z północy (to jest zza wschodniej części basenu Morza Śródziemnego). Sugeruje się, że libijski wódz Meryui mógł wynająć tych „mieszkańców północy” jako najemników. W skład Ludów Morskich wchodził m.in. lud Akaiwasza, nazwa utożsamiana przez wielu uczonych z Achajwoi (Achajmi) z poematów Homera. Również w ich zastępach byli Lukka (w przekazach hetyckich i ugaryckich umieszczani w południowo-zachodniej części Azji Mniejszej), niedaleko lub w samej późniejszej Licji lub Karii i Szerden (którzy wcześniej walczyli jako najemnicy po stronie Egipcjan w bitwie pod Kadesz), (J.V. Luce, „Homer i epoka heroiczna”, WaiF, Warszawa 1987).

35 lat później, za faraona Ramzesa III (1198-1167 przed Chrystusem) w ósmym roku jego panowania (około 1190 r. przed Chrystusem), miał miejsce drugi najazd na Egipt. Najeźdźcy, w skład których wchodzili Pulesati lub Peleset (Filistini) i Danuna (Danaowie), zostali odepchnięci z bardzo dużymi stratami. Prawdopodobnie chodzi tu o homeryckich Danaów od Danaosa. Homer określa tą nazwą, łączoną tradycyjnie z mitem o królu Argos Danaosie, Greków walczących pod Troją. Od imienia króla Danaosa nazwa przeszła na wszystkich Greków/Achajów. Kim więc był Danaos?

 

Danaos

 

Grecki mit opowiada o przybyciu Danaosa z córkami do Grecji. Danaos był synem Belosa i egipcjanki Anchinoe. Belos był jednym z bliźniaków, których nimfa Libia miała z Posejdonem. Drugi brat bliźniaczy, Agenor, udał się o Syrii, natomiast Belos pozostał w Egipcie, gdzie panował i poślubił Anchinoe, córkę boga Nilu. Danaos był więc Egipcjaninem lub jego rodzina przebywała tylko w Egipcie. Miał brata Ajgiptosa, który posiadał 50 synów, a Danaos miał 50 córek, zrodzonych przez różne kobiety. Bracia pozaręczali ze sobą swoje dzieci. Później bracia pokłócili się ze sobą. Danaos z córkami uciekł z Egiptu na okręcie, który miał pięćdziesiąt wioseł. Każda córka wiosłowała jednym. Wylądował wraz z córkami w Argos, gdzie panował król Gelanor. Po osiedleniu się na stałe w Argos, Danaos zaprosił swych pięćdziesięciu bratanków, którzy zgodzili się zapomnieć o dawnych sporach i wyrazili chęć zaślubienia jego pięćdziesięciu córek. Danaos przystał na to, chociaż nie wierzył w pojednanie.

Wydał wspaniała ucztę weselną, a każdej córce ofiarował sztylet. Musiały mu przyrzec, że każda w nocy zabije swego męża. Czterdzieści dziewięć z nich spełniło okrutny rozkaz. Tylko Hipermnestra nie wykonała rozkazu ojca, i uciekła z ukochanym mężem Linkeusem. Imię jej tłumaczą: „wyższa nad dary oblubieńca”. Morderczynie poodcinały głowy ofiar, ciała pogrzebno uroczyście pod murami Argos, a głowy mężczyzn pochowano w Lernie.

Później Danaos zatwierdził związek małżeński Hipermnestre i Linkeusa. Chciał też córki ponownie wydać za mąż, ale niewielu zalotników się zgłaszało. Wtedy postanowił urządzić wyścig, a nagrodą miały być jego córki. W taki sposób Danaidy zaślubiły miejscowych młodzieńców i zrodziły pokolenie Danaów, które zastąpiło dawny szczep Pelazgów. Królowie Argosu i Tyryntu wywodzili swoje genealogie od Hipermnestry i Linkeusa.

Nim jednak do tego doszło, ich ojciec Danaos został królem Argos. Według jednych, król Argos, Gelanor, dobrowolnie przekazał władzę Danaosowi, według innych, Danaos zdobył ją po długotrwałej dyskusji toczącej się wobec zgromadzonego ludu z Argos. Walkę tę zakończyło nadzwyczajne wydarzenie. W czasie gdy Danaos i Gelanor byli właśnie w decydującym momencie debaty, a było to o świcie, z lasu wyszedł wilk i napadł stado, które przechodziło koło miasta. Rzucił się na byka i zabił go. Argiwów uderzyła analogia między wilkiem przybyłym z pustkowia, z daleka od ludzi, a Danaosem. Dopatrzyli się w tym znaku danego przez boga i wybrali Danausa królem. Danaos uchodził za założyciela warowni w Argos. Tam znajdował się jego grób, który pokazywano jeszcze w epoce klasycznej (Pierre Grimal, Słownik mitologii greckiej i rzymskiej”, Ossolineum 1987). Opowieść o Danaosie pochodzi z mitów greckich, i nie musi być prawdziwa, ale skąd się wzięło określenie Achajów nazwą Danaowie?

Pelazgia jest to najstarsza nazwa Peloponezu, także Argos, Tesalii i Lesbos. Pelazgowie u Homera byli pragreckimi mieszkańcami Grecji, pierwotnie w Epirze (półn.-zach. Grecja), potem i w innych częściach kraju. Brali udział w wojnie trojańskiej po stronie Trojan:

 

„Wiódł Hippotoos plemiona Pelazgów, słynnych włóczników,
Którzy siedzieli w Laryssy o żyznych skibach krainie.
Z Hippotoosem był wodzem Pylajos, szczep Aresowy,
Obaj synowie Pelazga Letosa, syna Teutma” (Homer, „Illiada, II, 832).

Starożytni Grecy nazywali Pelazgami wypartych przez siebie (Danaowie) pra-mieszkańców Grecji. Danaowie wyparli Pelazgów około 1580 r. przed Chrystusem, gdyż od tej daty liczy się w chronologii kultury egejskiej okres mykeński. W wojnie trojańskiej Danaowie użyli podstępu, podpowiedzianego im przez Atenę. Symulując odwrót, pozostawili, jako dar wotywny dla Ateny, drewnianego konia, a we wnętrzu ukryli greckich żołnierzy. Dar Danaów okazał się dla Trojańczyków złowieszczy, przynoszący nieszczęście, śmierć i zniszczenie.

Brat Danaosa, Ajgiptos, miał być królem Egiptu, natomiast brat Dana, Józef, był zarządcą Egiptu, był drugą osobą po faraonie. Zarówno w opowieści biblijnej o Danie i mitach greckich o Danaosie występują podobieństwa. Żydzi byli obrzezani, ale Achaje (Danaowie) również byli obrzezani. Czy ten zwyczaj zaprowadził Danaos? Według Starego Testamentu, Izraelici przebywali w Egipcie około 1600-1250 r. lub do 1230 r. przed ur. Chrystusa.

 

Obrzezanie

 

Jak się okazuje, to nie tylko Izraelczycy byli obrzezani, gdyż Egipcjanie i Achaje również byli obrzezani. J. V Luce w przypisach do książki „Homer i epoka heroiczna” powołuje się na historyka D. L. Page, który w „History and the Homeric „Iliad” pisze: „Akaiwasza (Achaje) odróżniają się od innych północnych sprzymierzeńców libijskich z dwóch powodów: 1) przyszli z „cudzoziemskiego kraju zza morza”: 2) byli (prawie na pewno) obrzezani. 1) oznacza, że ich kraj macierzysty oddzielony jest od Egiptu znaczną przestrzenią morza, opis zdaje się wskazywać na jedną z wysp egejskich (np. Kretę) lub nawet Grecję lądową. 2) trudność zwiększa prawdopodobnie nasza tendencja do przeciwstawiania Żyda i człowieka wyznania niemojżeszowego w kategoriach „obrzezany” i „nieobrzezany”. Jest prawdopodobne, że niektórzy mykeńscy Grecy praktykowali obrzezanie. Jeśli chodzi o Egipcjan, to obrzezanie oznaczało ludzi o wyższym poziomie kultury i cywilizacji. W inskrypcji Merneptaha, Akaiwsza odróżnieni są pod tym względem od innych ludów z północy” (J. V Luce, „Homer i epoka heroiczna”, z angielskiego przełożyła Elżbieta Skrzypczak, WAiF, Warszawa 1987).

 

Tuatha de Danaan

 

Dalsze ślady poszukiwania zaginionego pokolenia Dana prowadzą z Egiptu do Irlandii. Poniższe opowieści o Tuatha de Danaan, o druidach i celtyckim plemieniu Goidelów są irlandzkimi legendami, i nie muszą być prawdziwe. Plemię Tuatha de Danaan występuje też w mitach celtyckich. Legendy te są jednak mocno zakorzenione w historii Irlandii.

Tuatha de Danaan, czyli Lud bogini Danu, uważani byli za boskie istoty, zamieszkujących Irlandię przed przybyciem Celtów. Pierwotnie mieszkali na wschodzie, skąd przybyli do Irlandii na wielkiej chmurze. Według późniejszej wersji tej historii, przybyli na statkach na wybrzeże terytorium Conmaicne Mara. Natychmiast je spalili, aby nikt z plemienia nie myślał o odwrocie. Zapewne dym i gęsta mgła, która wówczas spowiła wyspę, zrobiły wrażenie, że przybyli na wielkiej chmurze. Tuatha de Danaan byli prowadzeni przez druidów, którzy już wówczas odgrywali dużą rolę.

Według legendy „Cath Maighe Tured”, w bitwie Tuatha de Danaan z Fomorianami pod Mag Tured, wielka rolę odegrał czarnoksiężnik druid Figola, syn Mamosa z Tuatha de Danaan. Gdy został zapytany, jakie zabiegi przedsięweźmie przeciw Fomorianom, odpowiedział: „Sprawię, że trzy deszcze ogniste spadną na głowy wojowników, odejmę im dwie trzecie ich odwagi i męstwa, sprawię, że nastąpi zatrzymanie moczu u ich ludzi i koni. Druid Fraechen, syn Tenusana, występujący u boku króla Duarmaida podczas bitwy pod Culdremne, wzniósł wokół wojsk króla potężną zaporę magiczną, której nie mógł przekroczyć żaden z nieprzyjaciół” (Jerzy Gąsowski, „Mitologia Celtów, WaiF).

Bóg patriarchów Jahwe nazywał Izraelitów „moim ludem” (Rdz 12, 1-3), a Izraelici nazwali się „ludźmi Jahwe”. Dlatego Danaanowie nazwali się podobnie: Tuatha de Danaan, czyli lud bogini Danu.

W nazwie Tuatha de Danaan jest zawarte nie tylko imię bogini Dana, lecz także w tym imieniu jest ukryta nazwa plemienia Dan. Nazywali siebie Danaanami. Mówi o tym następujący fragment mitu:

„Wróciwszy do Teamhair Lugh zasiadł na miejscu obok Nuady. Spojrzał na ludzi zgromadzonych w sali i wśród nich zobaczył trzech synów Tuireanna. Byli oni najzręczniejszymi a także najurodziwszymi ze swojego rodu. Lugh rozkazał potrząsnąć Łańcuchem Milczenia i wszyscy na sali się uciszyli. – O czym tak rozprawiacie, Danaanowie? – spytał Lugh – O tobie, w rzeczy samej – odrzekli”(Tłumaczenia i grafika: Brian © 2000. Lady Augusta Gregory, „Irish Myths and Legends”, Running Press 1998, Dublin 1910).

Po przybyciu na wyspę pokonali Firbolgów (lud, który przybył do Irlandii przed Tuatha de Danaan). Następnie wygrali wojnę z Fomorianami.

Potem jednak Tuatha de Danann zostali pokonani przez Goidelów (Celtów) w bitwie pod Tailtiu, i po krótkotrwałym oporze poddali się, a kraj został podzielony. Tuatha De Danaan zostali zmuszeni do przeniesienia się do siedzib podziemnych, „sid”, gdzie żyją otoczeni wspaniałościami Krainy Zaświatów. Pod ziemią stworzyli istne królestwo bogów. Ze swego podziemnego świata na Wyspach Szczęśliwych nadal kontrolują zjawiska nadprzyrodzone. Danaanowie, mimo że zostali pokonani przez celtyckie plemię Goidelów, utrzymali jednak w Irlandii władzę kapłańską zakonu druidów. Byli wtajemniczeni w Eleusis w jedno z najwyższych stopni, czyli we wtajemniczenie kapłańskie. Był to drugi stopień hierarchii wyższej. Następne było wtajemniczenie królewskie i wtajemniczenie w boga. Plemiona celtyckie pojawiły się w Europie w VII wieku przed Chrystusem, i zajęły one obszar nazwany potem Galią (Francja), od ich nazwy Galowie. Celtowie w języku Rzymian nazywali się Galami, a w świecie greckim Galatami.

Potomkowie Dana (Tuatha de Danaan) przypłynęli do Irlandii po nieudanej wyprawie na Egipt około 1190 r. przed Chrystusem. Po tej wyprawie prawdopodobnie część pokolenia Dana przyłączyła się do Dorów, którzy podbili Lakonię, a część na statkach dotarła do Irlandii.

W 1808 roku O’Flanagan napisał w „Danans”, że zachowywali pamięć o Grecji i o swoich królach. McFirbis 200 lat temu napisał, że byli jasnowłosi

(http://www.bibliotecapleyades.net/ciencia/ciencia_tuathadedanaan08.htm). Mówi się, że Danaanowie mieli jasną skórę i włosy, byli znani ze swojej mądrości i potężnej magii.

 

Nekromancja

 

Danaanowie byli już wysoko cywilizowanym narodem z rozwiniętą kulturą, rzemiosłem, sztuką i religią, w której odprawiali wiele tajemniczych obrzędów, przez co Firbologowie dokleili im miano „nekromantów”. Jest to forma praktyk magicznych, w której czarujący (nekromanta) przyzywa cienie zmarłych w celu poznania prawdopodobnych wersji przyszłości lub celach własnych (np. usług). Te praktyki opisał już Homer w „Odysei”. Po bitwie pod Troją, Odyseusz dotarł do Kirke, gdyż chciał dowiedzieć się o swoje przyszłe losy, więc Kirke wysłała go do wróżbity Tejresjosa, który mieszkał w krainie Kimmerejczyków. Był to lud, który mieszkał w krainie, gdzie nigdy nie świeci słońce. Tam znajdowało się wejście do piekieł. Dla Greków była to kraina rodzajem przedłużonego istnienia, tyle że zubożonego i poniżającego, zamieszkała przez blade, pozbawione sił i pamięci cienie. Wywołany duch Achillesa oświadczył Odyseuszowi, że wolałby „będąc na ziemi służyć za parobka u biednego człowieka, który ledwo może się utrzymać, niż tu panować nad wszystkimi, co znikli ze świata”.

 

Zakon druidów

 

Druidzi tworzyli zakon kapłański. W Brytanii istniał starożytny zakon kapłanów celtyckich, druidów. Timagenes w zaginionym tekście, relacjonowanym przez Ammiana Marcellina, pisze, że druidowie tworzyli „jedność braterską” według zasad pitagorejskich. Członkowie zakonu druidów sprawowali funkcję sędziów, lekarzy i magów. Po rozwiązaniu zakonu przez Rzym pełnili oni rolę nieszkodliwych wróżbitów. Jedynym źródłem wiedzy o obrzędach druidów są Pliniusz i „Pamiętniki” Juliusza Cezara. Obrządy odprawiane przez druidów odbywały się w dąbrowach leśnych, czcili oni dąb i jemiołę, byli astrologami, uprawiali magię, wierzyli w metempsychozy, tzn. przechodzenie duszy w różne ciała zwierząt i ludzi, czyli w wędrówkę dusz. Wiedzę o wędrówce dusz musieli uzyskać od kapłanów w Eleusis, gdyż to właśnie tam podczas wtajemniczenia przedstawiano metempsychozy, tzn. przechodzenie duszy w różne ciała zwierząt i ludzi.

W Starym Testamencie fragmenty dotyczące patriarchów mówią o pewnych świętych drzewach: np. dąb More (Rdz 12,6) i dęby Mamre (Rdz 13,18). Kult, oddawany tym drzewom patriarchów, z czasem stał się kłopotliwy i został zakazany wtedy, gdy potępiono kanaanejskie miejsca kultu znajdujące się „na górach wysokich, na wzgórzach i pod każdym drzewem zielonym” (Pwt 12,2).

 

Demeter i Persefona

 

Jerzy Gąssowski w „Mitologii Celtów” o bogini Danu pisze: „Imię bogini Danu zawiera w sobie pojęcie obfitości i jest ona uosobieniem żyzności i urodzaju, tego co wzrasta i rozwija się, podobnie jak jej grecka odpowiedniczka – Demeter. Danu jest też bóstwem podziemnym, królową piekieł, jednocząc w sobie tę zadziwiającą dwoistość: płodność, obfitość i bogactwo oraz śmierci, zniszczenia i nędzy (Jerzy Gąssowski, „Mitologia Celtów”, Wydawnictwo Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1979).

Demeter, bóstwo ziemi uprawnej, była boginią zbóż. Mity jej dotyczące powstały we wszystkich krainach świata greckiego, wszędzie tam, gdzie rosła pszenica. Zarówno w podaniach, jak i w kulcie, Demeter pozostaje w ścisłym związku ze swą córką Korą. Używa się imienia Kory, gdy mowa jest o córce Demeter, a Persefony, królową podziemi, kiedy chodzi o małżonkę Hadesa.

Córka Demeter, Persefona, został porwana przez Hadesa. Podania o Demeter mówią, że dobrowolne opuszczenie przez nią Olimpu uczyniło ziemię bezpłodną i zakłóciło porządek świata. Na ziemi nastąpiła katastrofalna susza. Demeter ukryła się wewnątrz sanktuarium, które wcześniej kazała zbudować. Próżno Zeus słał posłów, żądając, by wróciła między bogów. Bogini odpowiadała, że noga jej nie stanie na Olimpie, a roślinność nie ujrzy słońca, zanim ona nie ujrzy córki. Zeus rozkazał więc Hadesowi zwrócić matce córkę. Niestety, było to już niewykonalne. Dziewczyna bowiem w czasie pobytu w Podziemiu nie dochowała postu i zjadła ziarno granatu, a to wiązało ją ostatecznie z Tartarem. Trzeba było pójść na kompromis: Demeter zajmie z powrotem swoje miejsce na Olimpie, a Persefona będzie dzieliła rok między Podziemie i matkę. Tak więc Persefona co wiosny opuszczała Podziemie i wstępowała na niebo, gdy pierwsze kiełki wychodziły z ziemi, aby ponownie pogrążyć się pośród cieni w czasie zasiewów. Ale tak długo jak Persefona pozostaje z dala od Demeter, ziemia jest bezpłodna i trwa smutna pora roku, zima.

 

„Demeter (oszalała)
Przeklinam półrocze, gdy Kora w Hadesie!…
Hej ziemio, wstrzymaj soki, przestań rodzić płody!…
Zboża, drzewa, kwiaty, oliwki, winnice,
schnijcie, gińcie, zanikajcie!…Ehe!… Bez Kory
giń przyrodo! Hej, zaklinam cię ziemio, bóstwem
swojem, zniszcz rośliny. Jam tworów boginią
– gińcie twory ziemi… Hej, zaklinam
marznij, ziemio!… Stratuj przyrody piękno! Giń!..
Giń!… Niechaj nic się nie ostoi; róża, narcyz,
ni fijołek, żaden owoc, żaden liść!.. Hej, ziemio,
ja ci każę, marnuj wszystko, susz i zrzucaj…
schnijcie liście, trawy, zioła…”

 

(Helena Mniszek, Pluton i Persefona”, Skład Główny u Gebethnera i Wolfa, Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków, G. Gebethner i spółka, 1919).

Danaanowie połączyli mit o Demeter i Persefonie, i przypisali go bogini Danu. Świadczy to, że Danaanowie musieli przebywać w Grecji. Świątynia poświęcona Demeter powstała w Eleusis w XV w. przed Chrystusem, i aż do IV w. po Chrystusie odbywały się tam obrzędy i wtajemniczenia. Jeden z irlandzkich bohaterów, Cuchulian, posiada cechy Herkulesa.

 

„Święty kamień”

 

W koronacyjnym tronie królów brytyjskich był umieszczony pod spodem „święty kamień” ze Scone. Według legendy, kamień ten najpierw dotarł do Irlandii z Izraela przez Egipt, później dotarł do Szkocji, gdzie Celtowie go czcili, gdyż był uważany za święty. Został nazwany Kamieniem Koronacyjnym, czyli Kamieniem Przeznaczenia. Zwany też jest Proroczym Kamieniem (the Stone of Destiny, the Stone of Scone). Według irlandzkiej legendy do Irlandii przywieźli go Tuatha de Danann, którzy byli jednym z wielkich plemion starożytnej Irlandii.

Kamień ten został zidentyfikowany z kamieniem Jakuba, synem Izaaka: „Kiedy Jakub wyszedł z Beer-Szeby wędrował do Charanu, trafił na jakieś miejsce i tam się zatrzymał na nocleg, gdyż słońce już zaszło. Wziął więc z tego miejsca kamień i podłożył go sobie pod głowę, układając się do snu na tym właśnie miejscu. We śnie ujrzał drabinę opartą na ziemi, sięgającą swym wierzchołkiem nieba, oraz aniołów Bożych, którzy wchodzili w górę i schodzili na dół…” (Rdz 28, 10-13). Dalej: „Wstawszy więc rano, wziął ów kamień, który podłożył sobie pod głowę, postawił go jako stelę i rozlał na jego wierzchu oliwę. I dał temu miejscu nazwę Betel” (Rdz 28, 18-20). Następnie: „Ten zaś kamień, który postawiłem jako stelę, będzie domem Boga” (Rdz 28, 22). Stela jest płytą kamienną, często z inskrypcją, zdobioną zazwyczaj dekoracją rzeźbiarską. Na Bliskim Wschodzie stele reliefowe często upamiętniały ważne wydarzenia. Dla Jakuba było to ważne wydarzenie, gdyż śpiąc na tym kamieniu, Bóg mu złożył obietnicę: „Ja jestem Pan. Bóg Abrahama i Bóg Izaaka. Ziemię, na której leżysz, oddaję tobie i twemu potomstwu…” (Rdz 28, 13-16).

W Scone w Szkocji jest Wzgórze Wiary, obecnie nazwane Moot Hill, na którym odbywały się ceremonie celtyckie. Zgodnie z dawnym zwyczajem, nowego monarchę sadzano na „świętym kamieniu”, i następnie przekazywano mu insygnia królewskie. W uroczystość celtyckiej król zostawał zaślubiony krainie, ludowi i bogini ziemi, która była przedstawiana często pod postacią klaczy. Celtowie w Irlandii w tej ceremonii składali w ofierze klacz, która była później gotowana w wodzie. Następnie nowy król brał w tej wodzie kąpiel, pijąc jednocześnie wywar i jedząc mięso zabitego zwierzęcia. Wierzono, że w ten sposób zapewnia się płodność ziemi i ludowi. Według legendy, wszyscy szkoccy władcy muszą zasiąść na kamieniu, by zostać naznaczonymi przez Boga. Później ze „świętego kamienia” ze Scone Celtowie zbudowali w 850 roku tron królewski. Na tym kamieniu ich królowie, aż do Jana Balliol w 1292 r., byli koronowani.

To dawniej święte miejsce, jest dziś zupełnie zapomniane i porośnięte trawą i drzewami. Jeden ze starych kronikarzy pisał: „nie było króla Szkocji, który by pierwej, w czasie koronacji, nie usiadł na tym kamieniu, w Scone, którą pierwsi władcy wyznaczyli na stolicę Alby”. Kamień Przeznaczenia to podłużny blok czerwonego spągowca (piaskowca)), długi na mniej więcej 65 cm, o szerokości 40 cm i grubości ok. 25 cm. Na górnej powierzchni kamienia widać ślady obróbki dłutem.

Kamień Przeznaczenia pozostawał w opactwie Scone do 1296 roku, kiedy to Edward I Długonogi zabrał go do londyńskiego Westminsteru. Edward wierzył, że bez Kamienia, koronacja szkockiego króla będzie niemożliwa. Od tego czasu kamień ten (symbolicznie) leżał pod tronem królewskim, w trakcie uroczystości koronacyjnych wszystkich królów Anglii i – od XVIII wieku – Wielkiej Brytanii.

Dębowy tron koronacyjny jest ozdobiony wzorami ptaków, liści i zwierząt na złoconej ziemi. Cztery lwy złocone poniżej zostały wykonane w 1727 roku. Kamień został całkowicie zamknięty pod siedzeniem. Tron jest zwieńczony górną częścią gwiazdy Dawida. Kamień ze Stone został niedawno usunięty ze znajdującego się w Opactwie Westminister tronu koronacyjnego monarchów brytyjskich i zwrócony Szkocji.

 

Stanisław Bulza

  • Na zdjęciu głównym: Według irlandzkiej legendy Danaowie ( Tuatha de Danann), byli jednym z wielkich plemion starożytnej Irlandii. Fot. za Fae Trilogy UK. 


Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu 
 >   >   > TUTAJ .



POLISH CLUB ONLINE, 2015.04.04

Avatar

Autor: Stanisław Bulza