Dyrektor FBI nie zamierza przepraszać. Broni go szef Ligii Przeciw Zniesławieniom.


POLONIA CHRISTIANA

 

Do dyskusji wokół wypowiedzi dyrektora FBI, Jamesa Comey’a, dołączył się ostatnio szef Ligii Przeciw Zniesławieniom, Abraham Foxman, który ocalał z holokaustu dzięki polskiej katoliczce. Co ciekawe, także władze węgierskie przekazały list amerykańskiemu ambasadorowi, domagając się przeprosin.  

Foxman na łamach strony internetowej stacji NBC – chociaż przyznał, że naród polski uratował zdecydowanie najwięcej Żydów podczas holokaustu – stwierdził, że reakcja polskich władz i środowisk polonijnych na słowa szefa FBI jest histeryczna. „Pan Comey nie powiedział nic nowego, albo nieprawdziwego. Chociaż dyrektor FBI mógł precyzyjniej wyrazić swój pogląd, to jednak prezydent Komorowski protestuje stanowczo za bardzo” – napisał Foxman.

 

„Jest dobrze znanym faktem historycznym – dodawał – że holokaust jest nie tylko opowieścią o niemieckich sprawcach, ale również w większości o ich wspólnikach w krajach Europy”. Według niego „polscy wspólnicy nie należeli do najgorszych”, jak Ukraińcy, Chorwaci i mieszkańcy krajów bałtyckich, nie zmienia to jednak faktu, iż byli „wspólnikami” nazistów. Foxman powołał się na film Claude’a Lanzmanna pt. „Shoah” i książkę Jana Tomasza Grossa pt. „Sąsiedzi” jako potwierdzające jego stanowisko.

 

Ocalony przez Polkę Żyd podkreślił, że istnieje jednak zasadnicza różnica pomiędzy Niemcami i innymi narodami, i wielu ludzi – szczególnie Polaków – często z narażeniem życia ratowało Żydów, tak jak jego uratowała pewna katoliczka. Foxman skrytykował nawet określenie „polskie obozy koncentracyjne” zauważając, że w rzeczywistości większość obozów była w Polsce, bo tam znajdowało się najwięcej Żydów, jednak były to obozy niemieckie, a nie – jak podają niektórzy – polskie. Przypomniał też, że Polska była pierwszą ofiarą hitlerowskiej agresji, i to zrozumiałe, że głęboko oburzamy się na twierdzenia insynuujące, iż to Polacy są odpowiedzialni za powstanie obozów śmierci.

 

Szef Ligii Przeciw Zniesławieniom powtórzył jednak słowa wielokrotne powielane przez Żydów o polskim antysemityzmie – znowu łagodząc swoją wypowiedź stwierdzeniem, iż Żydzi wygnani kilkaset lat temu z wielu krajów Europy Zachodniej znaleźli dom właśnie w Polsce. Foxman nie może wybaczyć Polakom rzekomego zagrabiania własności żydowskiej w czasie wojny, pogromu w Kielcach i wciąż utrzymującej się niechęci do Żydów. Według badania przeprowadzonego przez Ligę w zeszłym roku, 45 proc. Polaków ma być antysemitami.

 

Foxman konkluduje, że Comey się nie mylił. Jego zasadnicze przesłanie było takie, że naziści mieli ułatwioną pracę i mogli zniszczyć naród żydowski, ponieważ opinia publiczna w większości krajów europejskich – w tym w Polsce – była do Żydów źle nastawiona. Wobec wypowiedzi dyrektora FBI zareagowali także Węgrzy. Węgierski MSZ wysłał we wtorek pisemną skargę do amerykańskiej ambasady w Budapeszcie. „Słowa dyrektora FBI świadczą o zdumiewającej indolencji i niedopuszczalnej powierzchowności” – zaznaczono w oświadczeniu. „Nie akceptujemy sformułowań tak uogólnionych i zniesławiających” – dodają Węgrzy.

 

W rozmowie z lokalną stację telewizyjną w Tennessee, Comey zapytany o to, czy przeprosi za swoje uwagi na temat udziału Polski w holokauście stwierdził krótko: „nie”. Szef FBI uważa, że nie powiedział, iż Polska jest odpowiedzialna za holokaust. Wyjaśnił, że w przemówieniu starał się przekazać myśl, iż w każdym kraju okupowanym przez nazistów byli wspólnicy, którzy im pomagali. Nie chciał wprost wymieniać państw kolaborujących, by nie zdekoncentrować słuchaczy. – Martwię się trochę, że w niektórych krajach mój punkt widzenia przepadł. Nie ma wątpliwości, że ludzie w Polsce stawili heroiczny opór nazistom, a niektórzy bohatersko chronili Żydów. Jednak nie ma również wątpliwości, że w każdym kraju okupowanym przez nazistów, byli ludzie z nimi współpracujący – tłumaczył.

 

Źródło: cnsnews.com, msnbc.com, AS.

Za: http://www.pch24.pl/dyrektor-fbi-nie-zamierza-przepraszac–broni-go-szef-ligii-przeciw-znieslawieniom,35302,i.html, 23 kwietnia 2015.

 

POLISH CLUB ONLINE, 2015.04.23

Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci