Krystian Pielacha: Czy ciało mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika” spoczywa w kwaterze 45N Cmentarza Bródnowskiego?


Major Marian Bernaciak „Orlik”, dowódca oddziałów partyzanckich ZWZ/AK-WiN w Inspektoracie Puławskim, za heroiczną postawę i działalność na rzecz niepodległego państwa polskiego w okresie okupacji niemieckiej, a następnie sowieckiej, niewątpliwie zasłużył na miejsce w panteonie bohaterów, do którego należą m.in. tak wybitne postacie jak Hieronim Dekutowski „Zapora”, Stanisław Sojczyński „Warszyc”, czy Antoni Heda „Szary”. Życiu Majora przyświecały fundamentalne wartości Bóg, Honor, Ojczyzna. W walce o niepodległość ojczyzny był żołnierzem niezłomnym i człowiekiem bezkompromisowym. Mimo wielokrotnych propozycji współpracy od komunistów, za każdym razem odmawiał. W walce tej nigdy nie szczędził trudu i poświęcenia, które okupił największą ofiarą – śmiercią. Czy nie jest zatem bohaterem wartym wiecznej pamięci kolejnych pokoleń Polaków?.

Powitanie oddziału AK mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika” wkraczającego do Ryk podczas Akcji „Burza”. Kwiaty wręcza łączniczka Jadwiga Narajczyk „Celina”, 26 lipca 1944 r.

Zdjęcie pośmiertne mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika” wykonane w areszcie WUBP Warszawa, koniec czerwca 1946 r.

 

Marian Bernaciak „Orlik” zginął w dniu 24 czerwca 1946 r., podczas obławy w Piotrówku, przeprowadzonej przez żołnierzy 1 Pułku Saperów 1 DP wspomaganych przez funkcjonariuszy lokalnych struktur UB i MO. Wraz z nim śmierć poniósł m.in. jeden z jego podkomendnych, Leon Jankowski „Obarek”, a dwóch kolejnych żołnierzy zostało aresztowanych – Stanisław Grzęda „Kret” oraz Kazimierz Piskała „Kotek”. Ciało „Orlika” zostało natychmiast przewiezione do Warszawy, do jednej z cel Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Oględziny zwłok przez lekarza i sporządzenie karty zgonu miało miejsce 26 czerwca. Rozpoznania „Orlika” dokonali jego rodzice, Marianna i Michał Bernaciakowie, dwaj żołnierze: Józef Goc „Szpała” (redaktor wydawnictw konspiracyjnych) i Wacław Modliński „Czechły” (Komendant Rejonu II Żelechów WiN) oraz łączniczka Halina Rybakowska „Iskierka”. Wszyscy zdecydowanie rozpoznali i potwierdzili, że ciało należało do Mariana Bernaciaka. Upewniwszy się, że oto w celi WUBP znajdują się zwłoki poszukiwanego od dawna „wroga władzy ludowej”, służby bezpieczeństwa kierując się chęcią zatarcia o nim pamięci, zakopały ciało mjr. Bernaciaka, w nieznanym miejscu . Tak jak w przypadku wielu innych bohaterów polskiego podziemia antykomunistycznego, tak w przypadku „Orlika” – miało być „wymazane” nie tylko jego imię ale również zatarty wszelki ślad jego istnienia.

 

Przez cały okres trwania Polski Ludowej sprawa ustalenie miejsca pochówku mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika” było niemożliwa. Sprzyjające ku temu okoliczności powstały dopiero po upadku systemu komunistycznego, a starania w tym kierunku podjął Lucjan Bernaciak „Janusz” – brat „Orlika”. Mimo wstępnych ustaleń miejsca spoczynku ciała, tj. na Cmentarzu Bródowskim w Warszawie, pojawiły się trudności z dostępem do ksiąg cmentarnych, potwierdzających te informacje. Według relacji „Janusza” zapisy w księgach ewidencyjnych Cmentarza Bródnowskiego były umyślnie sfałszowane (w księgach figuruje Marian Biernacki), rzekomo w celu utrudnienia zidentyfikowania ciała. Jak następnie się okazało ciało „Orlika” zostało pochowane w zbiorowej mogile w kwaterze 45N, zwanej „kwaterą przy studni”, gdzie wówczas znajdowały się dwa szalety. Wzbudziło to wielkie zszokowanie u Lucjana Bernaciaka, który po latach wspominał: „Poszedłem tam na tą mogiłę, na to miejsce, i zdębiałem, myślałem, że zawału dostanę. Kupa śmieci leżała obok i postawione szalety. Nie było nic więcej”.

 

Rozpoczął się wtedy proces przywracania pamięci pomordowanym przez władzę ludową. W toku dalszych ustaleń okazało się, że w zbiorowej mogile spoczywa także były podkomendy Bernaciaka – Zygmunt Kęska „Świt”, oraz wielu innych żołnierzy polskiego podziemia antykomunistycznego. Według przeprowadzonych badań, kwatera 45N nie była jedynym miejscem pochówku zamordowanych przez organy bezpieczeństwa państwa. Oprócz niej znajdowało się jeszcze co najmniej kilka zbiorowych mogił, a także miejsca pojedynczego grzebania ciał.

 

Wówczas podjęta została inicjatywa budowy pomnika na kwaterze 45N. W tym celu powołano w 1994 r. Społeczny Komitet Budowy na Cmentarzu Bródnowskim Pomnika Więźniów Politycznych Straconych w latach 1944–1956. Prezesem mianowany został Tadeusz Kostewicz, który jednocześnie prowadził poszukiwania utajnionych mogił na całym terenie cmentarza. Po kilku latach i wielu staraniach na kwaterze 45N dnia 15 września 2001 r. został odsłonięty pomnik, którego centralny punkt stanowi potężnych rozmiarów krzyż. Obok pomnika usytuowane zostały głazy z tablicami pamiątkowymi z nazwiskami spoczywających w mogile, w tym również „Orlika”. Także na tą okoliczność został wykonany przez Mennicę Państwową pamiątkowy medal z pośmiertną podobizną Mariana Bernaciaka.


Mogiła na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie, 2014 r.


Tablica pamiątkowa na jednym z kamieni mogiły bródnowskiej, 2014 r.

     Medal pamiątkowy Społecznego Komitetu Budowy na Cmentarzu Bródnowskim Pomnika Więźniów Politycznych z podobizną zmarłego Mariana Bernaciak „Orlika”. Zaprojektowany przez rzeźbiarkę Ewę Olszewską-Borys.

Do chwili obecnej panowała niemalże całkowita pewność (oparta na podstawie zapisów w księgach cmentarza bródnowskiego), że w kwaterze 45N spoczywa ciało mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika”. Jednak podjęte badania nad dokumentacją archiwalną dotyczącą okoliczności śmierci oraz dalszych losów jego ciała, podważają informację, iż w kwaterze 45N spoczywają szczątki legendarnego dowódcy, dotychczas zidentyfikowane jako Marian Biernacki.

 

W toku prowadzonych badań, odszukałem w archiwum Zarządu Cmentarza Bródnowskiego w księdze z 1946 r. (zawierającej informacje o pochówkach osób), zawiadomienie o śmierci Mariana Biernackiego, s. Jana i Wiktorii, ur. 19 stycznia 1924 r. w Niemczech, narodowości polskiej, wyznania rzymsko-katolickiego, z zawodu rolnika. Ostatnim miejscem zamieszkania była wieś Wola Morawicka (błędnie podana nazwa Wola Morawiecka), w gm. Morawica, pow. kielecki. Z niej także dowiadujemy się, że Biernacki zmarł jako więzień Więzienia Karno-Śledczego nr III Warszawa, a na odwrocie zawiadomienia widniej zapis, że zgon nastąpił 4 lipca 1946 r. a miejsce pochówku oznaczono „45N przy Studni na 15”. Natomiast obok znajdujący się dopisek „poch. na Szpitalnym”, świadczyć może, iż miejsce to mogło być wówczas przeznaczone do pochówków ciał ze szpitala więziennego, czy aresztowanych, którzy zmarli w wyniku choroby podczas pobytu w więzieniu.

Przednia strona zawiadomienia o śmierci więźnia Mariana Biernackiego przesłanego przez Naczelnika Więzienia Karno-Śledczego nr III Warszawa do Zarządu Cmentarza Bródnowskiego, początek lipca 1946 r.

Tylna strona zawiadomienia o śmierci więźnia Mariana Biernackiego przesłane przez Naczelnika Więzienia Karno-Śledczego nr III Warszawa do Zarządu Cmentarza Bródnowskiego, lipiec 1946 r.

 

Natomiast inna księga cmentarna (dotycząca grzebania ciał zmarłych), zawiera informacje, że ciało M. Biernackiego zostało pochowane 8 lipca 1946 r. W części pt. „Różne opłaty” widnieje jedynie zapis że pochówek był bezpłatny, a kolejne rubryki dotyczące m.in. opłaty za karawan, dzierżawę placu, dezynfekcję, czy inne prace pozostały niewypełnione. To nasuwa przypuszczenie, że albo chowany nie miał rodziny, lub rodzina nie była powiadamiana o pochówku, za co na nią nałożone byłyby koszty pogrzebu. Prawdopodobnie informacje zawarte w przytoczonych księgach cmentarnych pozwoliły członkom Społecznego Komitetu przyjąć, że szczątki należące do Mariana Biernackiego to, rzeczywiście ciało mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika”. Natomiast zmienione nazwisko i zupełnie inne dane osobowe, tłumaczone były celowością fałszerstwa dla utrudnienia w przyszłości identyfikacji ciała.


Fragment lewej strony księgi cmentarnej Cmentarza Bródnowskiego w Warszawie z 1946 r., wskazujący miejsce pochowania Mariana Biernackiego.

Fragment prawej strony księgi cmentarnej Cmentarza Bródnowskiego w Warszawie z 1946 r., wskazujący miejsce pochowania Mariana Biernackiego.

 

Według relacji Lucjana Bernaciaka poszukiwania aktu zgonu w warszawskich Urzędach Stanu Cywilnego zakończyły się niepowodzeniem. Jest to wielce prawdopodobne ze względu na zamiary zatarcia przez komunistów pamięci o M. Bernaciaku. Potwierdzają to zachowane w aktach śledczych dwie karty zgonu „Orlika”, które najprawdopodobniej wypełniane były wówczas przy oględzinach ciał wszystkich zmarłych.

 

Pierwsza karta zgonu przeznaczona dla Zarządu Cmentarza (brak jednak informacji dla jakiego cmentarza) w swej pierwszej części zawiera dane osobowe i opis przyczyny zgonu sporządzony przez lekarza więziennego (podpis nieczytelny). Natomiast druga jej część przeznaczona do wypełnienia przez Wydział Ewidencji Ludności Zarządu Miejskiego, nie jest uzupełniona i nie posiada podpisu ani pieczęci Dyrektora Wydziału Ewidencji Ludności. Podobna sytuacja ma się z drugą kartą zgonu dla Wydziału Statystycznego Zarządu Miejskiego w m.st. Warszawie. Widnieją adnotacje lekarza w przeznaczonej dla niego części opisowej dotyczącej ciała zmarłego. Natomiast w części dla Wydziału Ewidencji Ludności Zarządu Miejskiego, odnotowano wymagane dane, ale również bez podpisu oraz pieczęci Dyrektora Wydziału Ewidencji Ludności, do którego powinna trafić. To wszystko nasuwa wniosek, że po sporządzonych oględzinach oraz częściowym uzupełnieniu kart zgonu, nie podjęto dalszych standardowych procedur administracyjnych, stosowanych odnośnie osób zmarłych, na podstawie których zostałby wystawiony akt śmierci „Orlika”.

 

Zaznaczyć należy, iż na karcie zgonu Leona Jankowskiego „Obarka” – który zginął razem z „Orlikiem”, widnieje odręczna adnotacja Kazimierza Graffa – Zastępcy Prokuratora Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Warszawie, wydająca zgodę na pochowanie zwłok z datą 25 czerwca 1946 r. Można przypuszczać, że zapis ten odnosi się również i do ciała „Orlika”. Jednak daty tej nie można odnosić do daty pochowania ciał, gdyż jak wiadomo 26 czerwca przeprowadzane były jeszcze ich oględziny i rozpoznanie.

Karta zgonu Mariana Bernaciaka „Orlika”, wystawiona przez lekarza po przewiezieniu ciała do WUBP Warszawa, 26 czerwca 1946 r.




Kwerenda archiwalna w księgach USC m.st. Warszawy nie wykazała by kiedykolwiek znajdował się w nich akt zgonu Mariana Bernaciaka „Orlika”. Natomiast w jej trakcie znaleziony został akt zgonu Mariana Biernackiego (nr VII/1147/1946) urodzonego 19 stycznia 1924 r. w Niemczech, s. Jana i Wiktorii ze Smoków, zamieszkałego w Woli Morawickiej, zmarłego dnia 4 lipca 1946 r. w Warszawie. Także kwerenda przeprowadzona w aktach USC Gminy Trojanów z lat 1946–1947 (gminy na terenie której zginął Bernaciak), nie wykazała sporządzonego akt zgonu „Orlika”.

 

Przyjmując za prawdziwe założenie o celowym zafałszowaniu w księgach cmentarnych danych osobowych „Orlika”, należy przypuszczać, że dokonano by również zafałszowania aktu zgonu w USC. Jednak (co przedstawiłem powyżej) karta zgonu sporządzona po oględzinach zwłok „Orlika” najprawdopodobniej nie została wysłana ani do Zarządu Cmentarza ani do USC. Z drugiej jednak strony należy postawić pytanie, czy aż tak dalece idącego fałszerstwa mogliby dopuścić się funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa?

 

W zdecydowanym rozstrzygnięciu spornej kwestii przychodzi z pomocą Księga więźniów Więzienia Karno-Śledczego nr III Warszawa, znajdująca się w zasobie Instytutu Pamięci Narodowej. W księdze tej z lata 1945–1946 widnieje zapis, że 11 lutego 1946 r. pod numerem ewidencyjnym 3706 zarejestrowany został nowoprzyjęty więzień Marian Biernacki, s. Jan i Wiktorii, pochodzenie społeczne rolnicze, wyznanie rzymsko-katolickie, urodzony 19 stycznia 1924 r., zamieszkały w Woli Morawickiej, gm. Morawica, pow. Kielce. W rubryce przeznaczonej do wpisania paragrafu z jakiego dana osoba została aresztowana zapisano: „dezerter”. Ten sam numer ewidencyjny więźnia został zapisany na zawiadomieniu o śmierci M. Biernackiego przesłanym przez Naczelnika Więzienia Karno-Śledczego nr III Warszawa do Zarządu Cmentarza Bródowskiego (tj. „Nr. I-3706”). Następnie uzyskujemy informacje, iż M. Biernacki po aresztowaniu trafił do Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Warszawie, skąd do podjęciu śledztwa (nr Pr.G. 523/46) został przekazany do więzienia w Warszawie przez Stanisława Lisa – funkcjonariusza Ochrony Miasta Radomia.

Lewa strona księgi ewidencyjnej więźniów Więzienia Karno-Śledczego nr III Warszawa z lat 1945–1946 r. przedstawiająca zapis o przyjęciu więźnia Mariana Biernackiego. Rubryki kolejno zawierają: numer ewidencyjny i data przybycia/ imię i nazwisko/ imiona rodziców/ zawód/ wyznanie/ data urodzenia/ miejsce zamieszkania/ oskarżony z art./


Prawa strona księgi ewidencyjnej więźniów Więzienia Karno-Śledczego nr III Warszawa. Rubryki kolejno zawierają: skąd przybył/ przez kogo aresztowany/ numer akt sprawy/ uwagi/.

Istnienie osoby Biernackiego potwierdza także rejestr mieszkańców wsi Wola Morawicka z lat 1935–1939 znajdujący się w Archiwum Państwowym w Kielcach. W rejestrze tym na karcie 73, pod pozycją nr 3 znajduje się zapis, który informuje, że mieszkańcem wspomnianej wsi był Marian Biernacki, s. Jana i Wiktorii zd. Snoch, ur. 19 stycznia 1924 r. w Prusach (Inne nazwisko panieńskie matki może być wynikiem błędnego zapisu w którymś z dokumentów). Natomiast próba ustalenia bliższych informacji odnośnie okoliczności pobytu w więzieniu Mariana Biernackiego w archiwum IPN nie przyniosła jak dotąd pozytywnych rezultatów.

Lewa strona rejestru mieszkańców wsi Wola Morawicka (z lat 1935-1949) potwierdzająca zamieszkanie Mariana Biernackiego i jego rodziców.


Prawa strona rejestru mieszkańców wsi Wola Morawicka.

Adnotacje sporządzone w księdze więziennej oraz rejestrze mieszkańców, jak również z pozostałych dokumentów wskazują na fakt, że osoba Mariana Biernackiego, z którą dotychczas był utożsamiany Marian Bernaciak „Orlik”, to zupełnie inna osoba. Stanowczo potwierdza to także data przyjęcia M. Biernackiego do więzienia, 11 lutego 1946 r., a więc na prawie 4 miesiące przed śmiercią „Orlika” i sprowadzeniem jego zwłok do WUBP Warszawa.

 

Oprócz przedstawionych argumentów wskazujących, że mamy do czynienia z dwoma innymi osobami, przemawia zdecydowanie kolejny fakt. Jak wiemy Marian Bernaciak „Orlik” zginął 24 czerwca, a ostatnie udokumentowane czynności przeprowadzane odnośnie jego ciała (oględziny i rozpoznanie) zostały dokonane najprawdopodobniej do 26 czerwca. Natomiast Marian Biernacki zmarł 4 lipca, a pochowany został 8 lipca. Biorąc pod uwagę ówczesne warunki klimatyczne (początek lata) i utrzymującą się wysoką temperaturę, to przetrzymanie zwłok „Orlika” przez kilkanaście dni (do 8 lipca), byłoby bardzo trudne, wręcz niemożliwe.

 

Pewnym jest, że mamy do czynienia z dwiema innymi osobami. Niemniej jednak nie należy przekreślać faktu, iż ciała „Orlika” na Cmentarzu Bródnowskim w ogóle nie ma. Można przypuszczać, że skoro w tym czasie było prowadzone potajemne grzebanie ciał więźniów Więzienia Karno-Śledczego nr III Warszawa na Cmentarzu Bródnowskim, to także mogło tam zostać pochowane ciało „Orlika”. Oczywiście, niekoniecznie w tej samej lokalizacji, na wspomnianej kwaterze. Również nie należy wykluczać tego, że ciało spoczywa w zupełnie innym nieznanym nam miejscu.

 

Pomimo ogromnej ilości dokumentacji wytworzonej przez organy bezpieczeństwa odnoście osoby „Orlika”, znajdujących się w zasobach IPN w Warszawie i Lublinie, brak jest niestety jak dotąd jakichkolwiek śladów wskazujących na lokalizację ukrycia przez funkcjonariuszy UB jego ciała. Wydawać się może, że w obecnej sytuacji sprawa ustalenia miejsca spoczynku Bernaciaka, jest zadaniem do wykonania stojącym przed Samodzielnym Wydziałem Poszukiwań IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka. Przeprowadzenie prac ekshumacyjnych na mogile 45N Cmentarza Bródowskiego czy w innych właściwych miejscach, na pewno przybliży nas do poznania odpowiedzi, a może nawet do poznania całej prawdy. Nadmienić należy, iż spoczywa tam również wielu innych żołnierzy podziemia antykomunistycznego, a wśród nich m.in. Zygmunt Kęska „Świt” – jeden z dowódców plutonu w zgrupowaniu partyzanckim mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika” – skazany 8 marca 1946 r. przez WSO Warszawa na karę śmierci, wykonaną 3 kwietnia. Przed śmiercią także był więziony w Więzieniu Karno-Śledczym nr III w Warszawie.

Krystian Pielacha
Prezes Koła Światowego Związku Żołnierzy AK w Rykach im. Majora Mariana Bernaciaka „Orlika”
Członek Stowarzyszenia Tradycji Armii Krajowej
Historyk Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Warszawie

Źródło – tekst i zdjęcia za:  http://www.rykiak.pl/aktualnosci,158.html , 9 maja 2015

 

POLISH CLUB ONLINE, 2015.05.23

Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci