Julia M. Jaskólska: Przegrał futbol, wygrał Blatter


jakuccy.pl

 

Julia Maria Jaskólska. Fot. jmj
Julia Maria Jaskólska. Fot. jmj

Kongres FIFA miał przebiegać jak zwykle, miło i bezboleśnie, a został zdominowany przez aresztowanie tuż przed rozpoczęciem obrad jej siedmiu czołowych działaczy przez FBI. pod zarzutami korupcyjnymi na około 100 milionów dolarów. Oskarżenia o transfer łapówek objęły też 12 największych banków w Stanach. Gruszek w popiele nie zasypuje i Szwajcaria, która niezależnie od Amerykanów wszczęła własne śledztwo dotyczące możliwych nieprawidłowości przy przyznaniu Rosji i Katarowi praw do organizacji dwóch kolejnych mundiali.

Tu może być ciekawie, a nawet bardzo ciekawie. Amerykańska telewizja Fox News wzięła bowiem pod lupę wydatki światowej federacji piłkarskiej oraz komitetu ds. organizacji mundialu w Katarze w 2022 roku. Ustaliła, że obie te organizacje przelały wielkie kwoty w latach 2009-2014 na konto fundacji byłego prezydenta USA Billa Clintona: FIFA kierowana przez Seppa Blattera wpłaciła co najmniej 50 tysięcy, a komitet organizacyjny — od 250 tysięcy do miliona dolarów. Z ujawnionych przez dziennikarzy dokumentów finansowych fundacji Clintona wynika, że w ostatnich latach trafiło do niej też, tym razem bezpośrednio od rządu katarskiego, nawet 5 milionów dolarów. Bez dwóch zdań, FIFA wespół z Katarem sowicie opłacały byłego prezydenta USA — który wtedy był honorowym członkiem rady FIFA i zajmował się lobbingiem na rzecz przyznania USA organizacji mistrzostw świata w piłce nożnej w 2018 lub 2022 roku — by z tego lobbowania się wycofał. Podziałało, bo te mundiale ostatecznie dostały Rosja i Katar. Prasa amerykańska już snuje przypuszczenia, że pojawienie się Clintona w kręgu futbolowej korupcji może pogrążyć kampanię prezydencką jego żony — Hillary. Taka futbolowa Clintongate?

O aferach, kupowaniu imprez, przekupstwie chodziły słuchy w świecie futbolowym od dawien dawna, o czym wielokrotnie mówił Jan Tomaszewski. A prezes PZPN Zbigniew Boniek już podczas obrad w Zurychu wspomniał w jednym z wywiadów o tym, że przed rozpoczęciem jednej z konferencji w recepcji na uczestników czekały — jako upominek od organizatorów — wypchane pieniędzmi koperty.

By daleko nie szukać w przeszłości. W 2010 roku Anglicy przegrali wyścig o prawo organizacji mistrzostw świata w 2018 roku. Junji Ogura, jeden z dwudziestu dwóch członków FIFA, którzy wybierali gospodarza imprezy, ujawnił wtedy BBC, że porażkę Anglików spowodowały złe relacje z Komitetem Wykonawczym FIFA, a kluczowe znaczenie miało mieć opublikowanie przez media na Wyspach informacji o sprzedaniu głosu przez dwóch działaczy z Tahiti i Nigerii. Wewnątrz Komitetu Wykonawczego miało dojść do prawdziwej burzy, ale tylko dlatego że sprawa w ogóle ujrzała światło dzienne.

A „drukowanie” meczów podczas mistrzostw świata? Na ostatnim mundialu też można było mieć wątpliwości co do bezstronności niektórych arbitrów, ale jeden z najbardziej ewidentnych przykładów ustawiania meczu miał miejsce w 2002 roku podczas mundialu w Korei Płd. i Japonii. W 1/8 finału ekwadorski sędzia Byron Moreno pozbawił Włochów zwycięstwa nad Koreą Płd., nie uznając dwóch goli zdobytych prawidłowo przez „Azzurrich” i wyrzucając bez powodu z boiska Francesco Tottiego. Po remisie 1:1 w regulaminowej części spotkania Korea strzeliła tzw. złotą bramkę w dogrywce i awansowała do ćwierćfinału.

Dla porządku już dodam, że mimo skandalu stanowisko obronił Sepp Blatter. Blatter, dowodzący światowym futbolem od 1998 roku tak deklarował delegatom: „Dziękuję, że zaakceptowaliście mnie, że pozwoliliście dowodzić tą łodzią nazywaną FIFA przez kolejne cztery lata. Zawrócimy ją w kierunku brzegu”. Czyżby? Wcześniej nieudolnie tłumaczył, że przecież we wcześniejszych kadencjach nie mógł kontrolować wszystkich przez cały czas. Bardziej więc przekonuje mnie portugalski piłkarz Luis Figo, tak komentujący wybory: „Dziś był kolejny czarny dzień w Zurychu. Dzisiaj FIFA wiele straciła, ale przede wszystkim przegrał futbol i każdy, kto się naprawdę o niego troszczy (…). Pan Blatter wiedział i tolerował korupcję i sam mógł w tym sam uczestniczyć, ponieważ ma zdolność do prowadzenia FIFA”.

 

Julia M. Jaskólska

 

tekst opublikowany na portalu stefczyk.info

Źródło: http://jakuccy.pl/przegral-futbol-wygral-blatter/?lang=pl, 31.05.2015

Fot. za powerlineblog.com / Wybór zdjęcia wg.pco

Autorka: Filozof, publicystka, m.in. „Nasz Dziennik”, Radio Maryja, „Miejsca Święte”, „Kurier Codzienny” (Chicago)

Więcej artykułów Julii M. Jaskólskiej na naszym portalu   >   >   >   >  TUTAJ .

POLISH CLUB ONLINE, 2015.06.01

Julia M. Jaskólska

Autor: Julia M. Jaskólska