Odszedł wielki patriota Biskup Tadeusz Zawistowski


Dziś, ok. 2.00 w nocy, po tygodniowym pobycie w szpitalu zmarł biskup senior Tadeusz Zawistowski. Miał 85 lat, w kapłaństwie przeżył 60 lat, w biskupstwie – 42 lata. O śmierci biskupa poinformowało łomżyńskie Radio Nadzieja. Ks. bp Tadeusz Józef Zawistowski urodził się 16 stycznia 1930 roku w Sztabinie koło Augustowa. Święcenia kapłańskie przyjął w roku 1955 z rąk ks. bp. Czesława Falkowskiego. 12 maja 1973 roku został mianowany biskupem pomocniczym łomżyńskim, a miesiąc później – 23 czerwca 1973 roku – został konsekrowany przez Papieża Pawła VI w Bazylice św. Piotra w Watykanie. Posługę pasterską jako biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej zakończył 4 marca 2006 roku. 13 października 2007 roku został odznaczony przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2006 roku przeszedł na emeryturę. Jako zawołanie biskupie przyjął słowa: „Laus Deo – Pax hominibus”.

Za: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/138001,zmarl-ks-bp-tadeusz-zawistowski.html 1.06.2015

 

*    *    *

4Lomza.pl

 

Biskup niezłomny i „Świadek Historii”

 

– Ksiądz biskup Tadeusz Zawistowski to prawdziwie niezłomny biskup. Nigdy nie dał się złamać i zastraszyć – mówi historyk prof. Krzysztof Sychowicz, który badał m.in. dokumenty peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa tworzone przez lata na sufragana łomżyńskiego biskupa.
W 2007 roku „za wybitne zasługi dla środowiska kombatantów, za działalność na rzecz podtrzymywania tradycji patriotycznych” został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2011 roku odebrał odznakę honorową „Świadek Historii” przyznaną przez Instytut Pamięci Narodowej.

 

Tadeusz Józef Zawistowski urodził się 16 stycznia 1930 r. w Sztabinie. Święcenia kapłańskie przyjął 3 lipca 1955 r. z rąk biskupa łomżyńskiego Czesława Falkowskiego. Studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, był profesorem i wykładowcą filologii klasycznej, a następnie rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży. 12 maja 1973 został mianowany biskupem pomocniczym łomżyńskim, którą to funkcję sprawował do 2006 r. Pełnił też m.in. funkcję wikariusza generalnego, moderatora kurii diecezjalnej i tymczasowego administratora diecezji (1982–1983, 1996) oraz dziekana kapituły katedralnej.

– Jeszcze jako ksiądz pozostawał w zainteresowaniu aparatu bezpieczeństwa, a po przyjęciu sakry jego działalność była odnotowywana w gromadzonych materiałach i przygotowywanych opracowaniach SB – opowiada prof. Sychowicz. – Momentem szczególnie istotnym, przyciągającym uwagę Służby Bezpieczeństwa, okazało się zaangażowanie bp Tadeusza Zawistowskiego w ruch społeczny, skutkujący powstaniem NSZZ „Solidarność”. Odnotowano m.in., iż 29 października 1980 r. o godz. 17.00 w kościele rektoralnym NMP w Łomży odbyło się spotkanie przedstawicieli NSZZ „Solidarność” z reprezentantami zakładów z terenu miasta. W jego trakcie bp Tadeusz Zawistowski mówił o historii, stosunku ludzi do Kościoła i potrzebie odbudowy związków zawodowych w Polsce. Dokładnie została opisana też wizyta biskupa, 2 listopada 1980 r., w parafii w Nowogrodzie, podczas której dokonał poświęcenia cmentarza, a następnie w kościele parafialnym udzielił sakramentu bierzmowania 110-ciu dziewczętom i chłopcom. Głosząc kazanie, bp Tadeusz Zawistowski nawiązał do aktualnej sytuacji w kraju, m.in. powiedział: „jeżeli człowiek zatraci swoją tożsamość, czyli człowieczeństwo, czyli to co stanowi o człowieku, choćby cały świat zyskał, nie będzie w pełni człowiekiem. Będzie błotem, będzie niczym. Moi kochani, dlatego to od czasu do czasu w Polsce podnoszą się te bunty robotników, intelektualistów, naukowców, młodzieży. Dlaczego? Czy ktoś stawia to pytanie? Najmilsi, pamiętajmy – Polska jest narodem ukształtowanym przez tysiącletnią historię, przez chrześcijaństwo, które poucza nas o godności człowieka i o przeznaczeniu człowieka do nieśmiertelności. I jeżeli spotkamy się z prądami, które chcą zabić w człowieku te wartości, które stanowią o człowieczeństwie naszym, które chcą znieść niejako człowieka do rzędu bezmyślnych stworzeń, to najmilsi, my ukształtowani przez 1000-letnią historię chrześcijaństwa, przez ewangelię, która tak wysoko wynosi godność człowieka rodzi się pewien bunt. I tutaj najmilsi nie tylko chodzi o chleb”.

Biskup Tadeusz Zawistowski, poza funkcją sufragana łomżyńskiego, w latach 80-tych ubiegłego wieku był także Krajowym Duszpasterzem Kombatantów. I jako taki m.in. 1 września 1984 r., w kościele Fara w Białymstoku, dokonał uroczystego odsłonięcia i poświęcenia tablicy pamiątkowej ku czci poległych w latach 1939-1944 żołnierzy AK Okręgów białostockiego, wileńskiego i nowogródzkiego, co także zostało potraktowane jako wrogie działanie wobec władz PRL-u.

 

„Świadek Historii”

Gdy w 2011 roku biskup senior Tadeusz Zawistowski odberał odznakę honorową „Świadek Historii” przyznaną przez Instytut Pamięci Narodowej mówił nam: „Być może, niektórzy myślą, że dokonałem wybitnych, niemalże bohaterskich czynów. Nic z tych rzeczy!” Opisywał też, że jako 15-letni chłopak, w lipcu 1945 roku, był świadkiem jak NKWD-ziści z batalionu „śmiersza” (śmierć szpionom), z rodzinnego domu wyprowadzili trzech wujków. W tzw. Obławie Augustowskiej na terenie Augustowszczyzny, Sejneńszczyzny i Suwalszczyzny aresztowano wówczas ponad dwa tysiące osób zaangażowanych w walkę o niepodległość, szczególnie członków Armii Krajowej. Niemalże 600 polskich żołnierzy „zaginęło”. Przez dziesiątki lat nie było wiadomym co się z nimi stało. Dopiero niedawno wyszło na jaw, że zostali zamordowani, ale wciąż nie ujawniono gdzie znajdują się ich szczątki.

– Gdy szukamy prawdy i dążymy do odkrycia, gdzie spoczywają szczątki zamordowanych męczenników, znajdą się „mędrcy”, którzy powiedzą, że wzbudzamy rusofobię. Nie wzbudzamy – tłumaczył biskup. – Po pierwsze, jesteśmy chrześcijanami i fundamentem dla nas jest Ewangelia Jezusa, która nie niesie nienawiści. A po drugie, jesteśmy rozsądnymi Polakami, którzy chcą żyć z sąsiednimi narodami w przyjaźni: w mądrych relacjach, ale i w prawdzie. Jeżeli świat będzie przymykał oko na tak wielkie problemy moralne, to zgotuje sobie holokaust. Znów zgotuje sobie tragedię, a niektórzy będą wołali „A gdzież był Bóg?!” – przestrzegał biskup Zawistowski.

Biskup Tadeusz Zawistowski zmarł 1 czerwca 2015 r. o godz. 2.00 w nocy, w szpitalu w Łomży w wieku 85 lat. (zobacz: Zmarł ksiądz biskup Tadeusz Zawistowski)

 

Źródło:  http://4lomza.pl/index.php?wiad=39212 , 1 czerwca 2015

 

POLISH CLUB ONLINE, 2015.06.01

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek