Krzysztof Baliński: KONIECZNA JEST REPOLONIZACJA MSZ. KTO BLOKUJE POWRÓT POLAKÓW Z KAZACHSTANU


Warszawska-Gazeta-logo

9 sierpnia na portalu POLISH CLUB ONLINE opublikowalismy początkową część artykułu Krzysztofa Balińskiego: ANTYSEMICI WYJECHALI, ŻYDZI POZOSTALI. Poniżej publikujemy dokończenie.  Red. PCO

 

 

Repatrianci z Tel Awiwu

paszport-rp-izraelUbiegający się o obywatelstwo Polacy z Kazachstanu odprawiani są z kwitkiem. Muszą udowodnić swój związek z Polską. Jesteśmy jedynym państwem, gdzie wymaga się od repatrianta biegłej znajomości języka (nawiasem mówiąc, osobnik z ramienia MSZ, który kodyfikował taki zapis ustawy, paskudnie żydłaczył). Polak z Kazachstanu, w przeciwieństwie do „Polaka” z Izraela, musi znać świetnie polski. Bo jeśli nie zna, to nieważne, że ojciec zmarł w bydlęcym wagonie, a brat i siostra z głodu w stepowej lepiance. Prawa powrotu nie ma. „Polski” konsul przepytuje delikwenta, kim był Geremek, z jego polszczyzny się naśmiewa, i mówi: won, Polakiem nie jesteś! O wiele sprawniej przebiega przyznawanie obywatelstwa Żydom. Liczba „Polaków” w Izraelu rośnie. Tamtejsze media informują, że w kolejkach do polskiego konsulatu zaledwie jedna na 20 osób mówi po polsku. Niektóre z nich nie wiedzą nawet, gdzie Polska leży. Patrząc na obecną tendencję, można śmiało założyć, że za lat kilka będziemy mieli w Izraelu sto tysięcy „rodaków”, których z Polską nie łączy nic.

kwasniewski_zydziPrzypomnieć w tym miejscu należy, że bardzo sprawnie obywatelstwo przywrócono tzw. marcowym emigrantom, którzy wyjeżdżając z Polski, sami się go zrzekli. Akcja rozpoczęła się za kadencji Kwaśniewskiego. Nabrała tempa za Lecha Kaczyńskiego, który obywatelstwo przywrócił 15 300 osobnikom. W lutym 2008 r. list otwarty w tej sprawie wystosowała Gołda Tencer. W odpowiedzi Grzegorz Schetyna zadeklarował, że podlegli mu wojewodowie będą potwierdzać obywatelstwo „szybko i bardzo szybko”, a procedura ma być „wręcz błyskawiczna”.

– Żydzi z Polski wyjechali, antysemici pozostali – zawiadomił swego czasu marcowy emigrant Aleksander Perski na łamach szwedzkiego „Dagens Nyheter”. Dziś mógłby rzec: Antysemici z Polski wyjechali, Żydzi pozostali. Coraz więcej Żydów ma 4 polskie paszporty, ale do Polski nie przyjeżdżają. Jakby na coś czekali. Może na polskie lasy, może na 65 mld? Do tego dochodzi jeszcze jedno. Zacytujmy Szewacha Weissa, b. agenta Mosadu, a dziś wpływu, o „ciemnych chmurach nad Izraelem”. Ponieważ siedzą na beczce prochu, to szukają bezpiecznego schronienia i wiele wskazuje na to, że część wybrała Polskę.

tusk-rabini.jpg– Żydzi wrócą, wytną polskie lasy, a na wykarczowanych terenach zbudują kibuce. Buntujmy się przeciwko temu. Będą tego miliony. Nie damy rady. Jak dziś nie dajemy rady z tymi z „Wyborczej”. – Nie naśmiewajmy się z tych, którzy tak wieszczą, bo mogą mieć rację.

Tusk w 2007 r. zapowiadał wielki powrót Polaków z emigracji. Nie do końca był szczery. Miał zapewne na myśli „Polaków” Sikorskiego, przerzuconych czymś na wzór operacji MOST za pieniądze firmy Bulla.

W czerwcu doszło do imprezy UB-owców polskich i izraelskich. W gronie organizatorów, obok Bagsika i Gąsiorowskiego, znalazł się Rafi Eitan z Mosadu (szef akcji porwania Adolfa Eichmanna). Byli przedstawiciele Gminy Żydowskiej z Szewachem Weissem na czele i płk Derlatka (ten od tortur w Kiejkutach). W egzotycznym składzie komitetu honorowego znalazł się i b. prezes firmy Menachema Mendla Bulla, której udziałowcami i pracownikami jest wielu emerytowanych oficerów wywiadu PRL, wspólnie „dopinających” duże kontrakty zbrojeniowe oraz gen. Skrzypczak (też od Bulla!).

Na zdjęciu: gen. Roman Jagiel, gen. Rafi Eitan, gen. Ephraim Lapid, gen. Tzvika Gendelman, Andrew Gasiorowski (Helping Hand Coalition) , 15 April 2013. (Nie stoją w podanej kolejności)  Źródło: commons.wikimedia.org
Na zdjęciu: gen. Roman Jagiel, gen. Rafi Eitan, gen. Ephraim Lapid, gen. Tzvika Gendelman, Andrew Gasiorowski (Helping Hand Coalition) , 15 April 2013. (Nie stoją w podanej kolejności)
Źródło: commons.wikimedia.org

Rok 1990. Tysiące Żydów chcą wyjechać z rozpadającego się sowieckiego imperium. Szukają bezpiecznej drogi. Izrael zwraca się do Polski. 26 marca 1990 r. na spotkaniu z przedstawicielami Amerykańskiego Kongresu Żydów w nowojorskim hotelu „Plaza” Mazowiecki zapowiada udział w przedsięwzięciu naszej bezpieki. Operacja otrzymuje kryptonim MOST. I to jej dotyczyła czerwcowa impreza. W ramach operacji przerzucono przez Warszawę do Tel Awiwu, pod politycznym patronatem Mazowieckiego i bezpieczniackim Petelickiego, 60 tys. Żydów. Znalazły się też pieniądze na operację, a była to kasa Art-B. Bo Polaków okradli, za pomocą mechanizmu zwanego oscylatorem, organizatorzy warszawskiej konferencji.

Innymi słowy, Izrael sfinansował sobie repatriację ziomków pieniędzmi ukradzionymi polskiemu państwu przez firmę Mosadu. Właściciele ArtB po zakończeniu operacji też „repatriowali się” do Izraela. Sądząc po dzisiejszym obywatelstwie aferzystów i po tym, że azylu udzielił im Izrael, jest jasne, kto dał pierwszy milion na rozruszanie interesu i kto interesu pilnował (à propos Gąsiorowskiego, w kwietniu wziął on udział w Sejmie w konferencji dotyczącej wartości w biznesie, obok… b. premiera Buzka).

Oficer SB Sławomir Petelicki dosłużył się stopnia generała na początku lat 90. Zasadniczy wpływ na to miało niewątpliwie wsparcie Mosadu. Zresztą oficerowie SB zaczęli zawierać przymierza bezpieczniackie na kierunku izraelskim jeszcze przed 1989 r. Z polskimi interesami miało to mały związek, ale miało z manewrem Jaruzelskiego z czasów stanu wojennego, który zniesienie bojkotu USA załatwiał via Tel Awiw.

Kierunek izraelski penetrował także Kwaśniewski, bo wprzągł Polskę w wojnę z Arabami, i Miller, bo kupił nieprzetestowane izraelskie rakiety. Dzięki temu USA puściły w niepamięć ich współpracę z KGB.

knesset-krakow-2015-01-27-1Czemu konferencja miała służyć? Budowie nowego mostu, tym razem z Tel Awiwu do Warszawy? Próbie wkupienia się starych esbeków w łaski filosemickiego PiS-u, przy wsparciu starych druhów z Mosadu? Nawiasem mówiąc, pomysłodawca i organizator konferencji utrzymuje od dawna bliskie kontakty z posłem PiS Witoldem W. I temu ostatniemu zadajmy tu pytanie: ilu sowieckich agentów dzięki operacji MOST znalazło się w Izraelu? Pytanie ważne także dlatego, bo przekłada się na politykę historyczną Putina i Żydów wobec Polski.

Miejsce potomków zesłańców do Kazachstanu jest tutaj, w Ojczyźnie. Oni wszyscy już dawno powinni tu być. Zaniechania w tym względzie to największa hańba rządów III RP. I czas najwyższy głośno mówić – zdrada. Na pytanie, co trzeba zmienić w Polsce, żeby ci ludzie wrócili, jest tylko jedna odpowiedź: Zmienić Stachańczyków.

Polska nie potrzebuje żadnej nowej ustawy o repatriacji, potrzebuje polonizacji i wymiany elit na ludzi, którzy myślą po polsku, którzy czują się odpowiedzialni za Polaków, a nie traktują ich jak bydło, 5 przeganiane z jednego krańca świata na drugi, poupychane w zdezelowanych busach, jak niegdyś w bydlęcych wagonach.

I rację mają ci, którzy twierdzą, że wielu spośród tych, co rządzą dziś Polską, zdaje sobie sprawę, że Polacy w Kazachstanie są bardziej Polakami niż oni sami, i że ich doktryna to: Polacy mają z Polski uciekać, a nie wracać. Jak nie na zmywak, to na wojnę z Ruskimi lub Arabami.

 

Krzysztof Baliński
Materiał za Info2 USOPAŁ (VIII.18.669) z 19.08.2015

  • Zdjęcia wybór z internetu wg/pco

 

Więcej artykułów Krzystofa Balińskiego na naszym portalu  >    >    >    TUTAJ .

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-1, 2015.08.20

Avatar

Autor: Krzysztof Baliński