Zbigniew J. Wieczorek: Prawdziwi prezydenci Ameryki – czy historia będzie pisana ponownie?


 

goniec.jpg

Można się tylko zastanawiać, dlaczego wiedza o tzw. standardzie złota jest na bardzo niskim poziomie nie tylko wśród przeciętnych obywateli, ale nawet wśród studentów czy absolwentów ekonomii. Wielu z nas traktuje standard złota jako alternatywny system monetarny, który jest jakby innym konkurencyjnym do obowiązującego obecnie systemu fikcyjnego pieniądza. Niewielu też Amerykanów wie i pamięta, że obowiązywał on w USA w latach 1879 do 1933 i był prawdziwym motorem rozwoju tego kraju. 

Trzeba jednak zacząć od początku, zanim powstawały USA zrodzone między innymi z buntu przeciw decyzji króla Jerzego III narzucającego kolonistom korzystanie z pieniędzy Bank of England, jako jedynego środka płatniczego, pożyczanego na około 8 proc.

To kończyło okres emisji własnego pieniądza zwanego Świadectwem Kolonialnym i okres, który w historii trzynastu kolonii wychwalał Benjamin Franklin, pisząc: „Nie sposób znaleźć szczęśliwszej i lepiej prosperującej populacji na całej powierzchni kuli ziemskiej”, był to rok 1750.

To brak dostępu do niezadłużonego pieniądza spowodował między innymi powstanie USA. Po rewolucyjnym zrywie przeciw Anglii wydano Deklarację Niepodległości w 1776 roku. Jak ważna jest emisja pieniądza, rozumieli już założyciele Stanów Zjednoczonych i wyrazili to w amerykańskiej Konstytucji, podpisanej w Filadelfii w roku 1787 (artykuł 1, część 8, paragraf 5): „Kongres jest upoważniony do emisji pieniądza i do regulacji jego wartości”.

Aleksander Hamilton, sekretarz skarbu (obecnie minister finansów) w gabinecie George’a Washingtona, różnymi pokrętnymi argumentami przekonał prezydenta Washingtona do powstania centralnego banku i mimo sprzeciwu sekretarza stanu Thomasa Jeffersona w roku 1791 założono bank federalny – Bank of the United States – na okres 20 lat. Był to naprawdę „bank bankierów”, ponieważ nie należał do narodu, lecz do osób prywatnych, mających kapitał bankowy w swoich rękach.

 

Największe przestępstwo legislacyjne – czyli największe kłamstwo Ameryki

Przeciętni Amerykanie nie znają konstytucyjnego zapisu o prawie emisji pieniądza oraz nie zdają sobie sprawy, że to, co uważają za największą wartość, czym lubią się często chełpić, czyli swoją wolność, już dawno stracili, tak samo jak wiele innych narodów świata.

Dwa miesiące przed zatwierdzeniem ustawy Federal Reserve Act, która weszła w życie po czterogodzinnych nocnych obradach 23 grudnia 1913 roku (jak bardzo przypomina to niektóre ustawy wprowadzane pospiesznie w naszym parlamencie), konspirujący bankierzy stworzyli mechanizm do spłacania tych astronomicznych długów i oprocentowania za pomocą podatku dochodowego, proporcjonalnego do zarobków, do czego wcześniej nawoływał Karol Marks, w drugim punkcie jego „Manifestu komunistycznego”.

Prezydent Woodrow Wilson podpisał ustawę, rewanżując się bankierom za dotacje podczas kampanii wyborczej. Później żałował tej decyzji.

„Jestem najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem. Nieświadomie zrujnowałem mój kraj. Wielki uprzemysłowiony kraj jest teraz kontrolowany przez system kredytu. Nasza władza nie opiera się już na swobodzie wyrażania opinii ani na przekonaniach, ani na głosie większości, ale jest władzą podlegającą zdaniu i przymuszeniu małej grupy dominujących ludzi” – Woodrow Wilson 1919.

Po podpisaniu tej ustawy Charles A. Lindbergh (reprezentujący stan Minnesota), powiedział:

„Ustawa ta tworzy największy gigantyczny koncern na ziemi. Z chwilą podpisania przez prezydenta (Wilsona) tej ustawy, zostanie zalegalizowany niewidzialny rząd »Władzy Monetarnej«… Przy pomocy tej ustawy bankowej popełnione zostało największe przestępstwo legislacyjne wszech czasów”.

Kongresman Louis Fadden, członek Komisji Izby Reprezentantów do spraw Bankowości i Waluty w latach 1920–1931, zauważył, że przyjęcie ustawy o Rezerwie Federalnej stworzyło „superpaństwo rządzone przez międzynarodowych bankierów, międzynarodowych przemysłowców, działających razem w celu zniewolenia świata dla swojej własnej przyjemności”. […]

***
Jednak było już za późno. WOLNOŚĆ Amerykanów właśnie się skończyła! Zaczął się okres największego kłamstwa w dziejach USA.

Obywatele poprzez system podatków dochodowych i braku kontroli państwa stali się niewolnikami finansowymi i do dziś nie wiedzą, że połowa ich podatków w tym systemie wędruje prosto w ręce bankierów. Chłop pańszczyźniany płacił niższe podatki, bo łącznie około 30 proc. swoich dochodów, niż przeciętny Amerykanin (czy Polak) dzisiaj. Tymczasem to właśnie tamtych ludzi, ze względu na ich obciążenie, przyrównywało się do niewolników. Jak więc należałoby nazwać współczesnych Polaków czy Amerykanów?

System ten obowiązuje we wszystkich krajach posiadających prywatne „banki centralne”.

Kiedyś czytałem, że rodziny skupione wokół Fed (Federal Reserve Bank of New York) są w bezpośrednim posiadaniu ponad 50 proc. światowej gospodarki (Ted Flynn, Hope of the Wicked, Herndon 2000, s. 38.). Pamiętam, że czytając to, wydało mi się to niesłychanie dużo.

Dziś, kiedy szukałem informacji, policzyłem na jednej ze stron, że rodzina Rothschildów posiada banki centralne w 165 krajach świata, co świadczy o tym, że te 50 proc., o których kiedyś czytałem, jest znacznie zaniżone, biorąc pod uwagę, że na liście znajdują się tzw. potęgi gospodarcze zachodniego świata.

 

Byli tacy, którzy znali prawdę

Okres powstania Fed (Federal Reserve Bank of New York) zapoczątkował dość krwawy okres w dziejach USA (i świata), zaczęła się walka nie tylko o maksymalne zyski, z jednej strony, ale podjęto wiele (nieudanych ciągle) prób wyeliminowania tego niesprawiedliwego systemu z życia narodu. Tę walkę podjęli także niektórzy (prawdziwi) prezydenci USA. Poza nimi było kilku sekretarzy stanu oraz kongresmanów i ekonomistów, którzy otwarcie mówili o straszliwych konsekwencjach dla krajów, które pozostają pod kontrolą prywatnych banków centralnych. Emisję wolnych od zadłużenia pieniędzy proponowali tacy ludzie, jak Benjamin Franklin, Thomas Jefferson, Andrew Jackson, Martin van Buren, Abraham Lincoln, William Jennings Bryan, Henry Ford, Thomas Edison oraz wielu innych.

 

Prawdziwi Prezydenci Ameryki

W świadomości narodu amerykańskiego w jego nauczanej historii i w większości amerykańskich publikacji utrwala się obraz kilku prezydentów, którzy zasłynęli głośnymi i znanymi projektami. Często wspomina się „Square Deal” – prezydenta T. Roosevelta, „League of Nations” – W. Wilsona, „New Deal” – F.D. Roosevelta, „New Frontier” – J.F. Kennedy’ego, „Great Society” – L. Johnsona czy „New Convenant” – prezydenta B. Clintona.

W mojej opinii, nie te, często przeciągnięte i nieraz mało skuteczne, programy zasługują na prawdziwą uwagę. Prawdziwi Prezydenci to ci, którzy znali realia i sytuację swojego kraju i podjęli działania zmierzające do naprawy największego problemu USA, często przypłacając to własnym życiem, problemu kreowania zadłużonego pieniądza i zmuszania rządu do jego użycia, skazując państwo na nieskończenie rosnący dług (który dziś już przekracza w USA 350 proc. PKB).

***
Przeglądając listę amerykańskich prezydentów, nie zdajemy sobie sprawy, ilu z nich przypłaciło życiem próby zmiany systemu finansowego Stanów Zjednoczonych, a ich kadencje często kończyły się przedwcześnie w wyniku zamachów.

***
Prezydent Andrew Jackson (od 4 marca 1829 do 4 marca 1837). Dzięki niemu i wpływowi Thomasa Jeffersona, założony na okres 20 lat, w roku 1791, bank federalny – Bank of the United States, przestaje funkcjonować, (w roku 1811) Kongres Stanów Zjednoczonych głosował przeciwko odnowieniu tej umowy, ulegając wpływowi tych znanych polityków.

„Jeżeli Kongres”, powiedział Jackson, „ma konstytucyjne prawo emitowania papierowych pieniędzy, prawo to upoważnia Kongres do przestrzegania go, a nie do oddawania go poszczególnym ludziom lub korporacjom”.

Po rosnących naciskach bankierów na prezydenta, Jackson odpowiedział na naciski Nathana Rothschild z Banku Angielskiego, mówiąc: „Jesteście złodziejską jaskinią żmij”, „Mam zamiar was rozpędzić i przy pomocy Boga Wszechmogącego rozpędzę was!”.

Prezydent Jackson był jedynym prezydentem w historii USA, który spłacił cały krajowy dług – rozwiązał Second Bank of the United States. Wkrótce po tym dokonano nieudanej próby zamachu na niego, pistolety zamachowca Richarda Lawrence’a‚ dwa razy nie wypaliły ze względu na dużą wilgotność powietrza.

Andrew Jackson jednak nie zdawał sobie sprawy, jak silne wpływy mają bankierzy i do czego są zdolni. Rząd brytyjski rozpętał wojnę 1812 roku przeciwko Stanom Zjednoczonym, co zmusiło Kongres Stanów Zjednoczonych do wznowienia rabunkowej umowy w 1816 roku.

***
Prezydent Abraham Lincoln (od 4 marca 1861 do † 15 kwietnia 1865). Wybuch wojny domowej (1861–1865) i próba oderwania stanów południowych zmusił Lincolna do szukania pieniędzy na prowadzenie działań wojennych. Zwracając się do nowojorskich bankierów, otrzymał ofertę na pożyczkę – od 24 do 36 proc. Ten lichwiarski procent spowodował odmowę przyjęcia tej oferty, prezydent wiedział, że taka pożyczka zrujnuje państwo.

Lincoln zgodnie z Konstytucją Stanów Zjednoczonych zwrócił się do Kongresu i wyemitował w latach 1862 do 1863, 450 milionów niezadłużonych, „zielonych dolarów” nazwanych ze względu na zielony kolor rewersu greenbacks. Właśnie te pieniądze posłużyły do prowadzenia wojny domowej.

Lincoln powiedział: „Przywilej tworzenia i emitowania pieniędzy jest nie tylko najwyższym przywilejem rządu, ale jest jego najwyższą twórczą możliwością”. O zielonych dolarach (greenbacks) mówił jako o „największym błogosławieństwie, jakie Amerykanie kiedykolwiek mieli”. Błogosławieństwo to nie odpowiadało bankierom, ponieważ kończyło to ich machinacje, kradzież kredytu narodowego i pożyczanie pieniędzy na procent.

Już w 1863 roku bankierzy sfinansowali wybory wielu kongresmanów i w konsekwencji uzyskali anulowanie przez Kongres prawa do emisji zielonych dolarów greenbacks (Greenback Law) i wprowadzenie na jego miejsce Narodowej Ustawy Bankowej (National Banking Act). Wprowadzenie tego prawa spowodowało, że pieniądze będą emitowane, jako obciążone odsetkami przez banki prywatne.

Lincoln głośno protestował przeciw tej decyzji, ale ze względu na działania wojenne odłożył moment zawetowania ustawy Kongresu. Ponownie wybrano Lincolna na prezydenta w 1864 roku i było jasne, że po wojnie zaatakuje National Banking Act. Kiedy wojna się skończyła (9 kwietnia 1865 roku), wystarczyło tylko pięć dni, by dokonano na niego zamachu.

Plany zawetowania tej ustawy to prawdziwa przyczyna udanego zamachu na szesnastego prezydenta USA, 14 kwietnia 1865 roku.

„Mam dwóch wielkich wrogów: armię Południa przed sobą i bankierów z tyłu. Z tych dwóch największym wrogiem są bankierzy” – mówił Lincoln.

***
Prezydent James A. Garfield (4 marca 1881 † 19 września 1881). Lata 1873–1879 to okres gospodarczej recesji i bezrobocia sięgającego 30 proc., co było wynikiem Contraction Act i Coinage Act. Społeczeństwo domagało się powrotu do polityki Lincolna i emisji „zielonego” dolara. Był to okres, kiedy powstała złożona z obywateli US Silver Commission (Amerykańska Komisja Srebra) oraz Greenback Party (Partia Zielonego Dolara).

James A. Garfield, wybrany na prezydenta w wyborach w 1880, głosił hasło, że to rząd powinien kontrolować pieniądz i jego emisję.

„Ktoś, kto kontroluje ilość pieniędzy w kraju, jest absolutnym panem całego przemysłu i handlu” – mówił Garfield po objęciu urzędu prezydenta w 1881 roku. To on miał być gwarantem wprowadzenia emisji „zielonego dolara Lincolna” i powrotu do zabezpieczenia w kruszcu emitowanych dolarów. Minęło kilka tygodni od wypowiedzenia tych słów (tylko fragment tu przetłumaczyłem), to jednak wystarczyło, by już 2 lipca 1881 roku prezydent Garfield został postrzelony przez „chorego umysłowo” Charlesa Guitaeu, który dwa razy strzelił do prezydenta. Prezydent James A. Garfield umiera 19 września w wyniku infekcji po próbach usunięcia kuli przez lekarzy.

***
Prezydent John Fitzgerald Kennedy „JFK” (20 stycznia 1961 † 22 listopada 1963) Był synem Josepha Kennedy’ego, który z kolei był jednym z zaufanych członków kręgu Jacka Morgana. Nie jestem pewien, czy z tego powodu JFK znał zależności i wpływy świata finansów na życie przeciętnych Amerykanów i państwa, ale „Nie jest przypadkiem, że John Kennedy został zamordowany w kilka miesięcy potem, gdy jako pierwszy (po wojnie) prezydent USA kazał zmienić napis na dolarach amerykańskich i zamiast nazwy gwaranta – Fed, wpisał nowego gwaranta – rząd Stanów Zjednoczonych. Natychmiast po jego śmierci dolary opatrzono znowu gwarancją Federalnego Biura Rezerw” – pisał Roman Giertych w książce „Lot orła” (wyd. 2000 r.).

Harry Truman w 1951 roku wydał rozkaz wykonawczy (Executive Orders) E.O. 10 289. W rozkazie czytamy:

Sekretarz skarbu jest tu i teraz odpowiedzialny za wykonywanie następujących, opisanych poniżej funkcji prezydenckich bez aprobaty, zatwierdzenia, ratyfikacji czy innej akcji prezydenta. Następnie rozkaz wymienia i opisuje wszystkie te funkcje. Wynika z nich, że od tego momentu sekretarz skarbu może i powinien wykonywać zadania bez kłopotania nimi prezydenta.

Prezydent Kennedy zorientował się, czym grozi taka sytuacja. Chcąc ratować resztki gospodarki i wykupywanej własności Stanów Zjednoczonych, uiścił E.O. 11 110. W zasadzie była to poprawka do E.O. 10 289 Trumana, ale wywracała ona całą elitę finansową. Kennedy rozkazał, by Skarb USA wypuścił certyfikat na posiadane srebro. Na każdą posiadaną uncję srebra musiałby być wystawiony rachunek, krótko mówiąc, wyemitował własną walutę i powrócił do parytetu srebra, który miał kontrolować ilość emitowanych niezadłużonych pieniędzy.

„Kiedy naród odmawia dalszych pożyczek i zadłużenia, wybitni ekonomiści radzą rządowi, by pożyczył więcej. Kiedy i rząd odmówi, zaczyna się wojna, by pogrążyć wszystkich jeszcze głębiej w długi, pożyczkami na wojnę. Po wojnie pożyczają na odbudowę. Po zakończeniu wojny ludzie nic nie zyskali, tylko więcej grobów i długu u banksterów do spłacania przez wieki. Toteż nowojorscy banksterzy Brown Brothers Harriman finansowali wzejście Hitlera do władzy.

Jak długo pozwolimy istnieć banksterom, będzie bieda, beznadzieja i miliony zabitych w niekończących się wojnach, aż poświęcą samą ziemię idolowi mamony.

Droga do prawdziwego pokoju na ziemi prowadzi przez obalenie wszystkich prywatnych banków centralnych i powrót do wydawanych przez państwo walut z parytetem, pozwalających narodom kwitnąć” – Michael Rivero (przekład Piotr Bein).

***
Świadomie pominąłem prezydenta Williama McKinleya (4 marca 1897 † 14 września 1901), znanego przeciwnika prywatnego banku centralnego, zabitego po interwencjach przy przejmowaniu kontroli nad koleją USA.

Pragnę tylko zwrócić uwagę, że nie wszyscy amerykańscy prezydenci, których często nam się lansuje, oraz ich programy nie zawsze godne są naszej uwagi ze względu na fakt, że większość z nich to masoni operujący w istniejącym systemie, zadłużający Amerykę zgodnie z wolą swoich mocodawców, i niewielu z nich potrafiło zdobyć się na ryzyko wyrwania tego kraju z rąk prywatnych. Noam Chomsky w jednej ze swoich książek (nie pamiętam teraz tytułu) twierdzi, że prezydent Kennedy nigdy nie był masonem. Jednak sposób, w jaki rozprawiono się z nim publicznie, za to co zrobił przeciw „realnej władzy”, ma być przestrogą dla każdego po nim prezydenta, aby nigdy nie ośmielił się zrobić czegoś podobnego. Bankierzy wygrali, ale wojna z nimi trwa nadal i dziś dołączają do niej kolejne kraje.

Sam „standard złota” jest tylko umową i nie będzie działał razem z narodowymi bankami w prywatnych rękach. Ja jednak uwierzę w zmiany, kiedy te 165 krajów z prywatnymi bankami centralnymi znacjonalizuje swoje banki. Dopiero wtedy nastąpi realna zmiana. Jeśli ktoś dożyje tego momentu, to niech spodziewa się, że historię wielu światowych wydarzeń trzeba będzie napisać od nowa.

***
„Niektórzy wierzą nawet, że jesteśmy częścią tajnego, kabalistycznego stowarzyszenia działającego przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych […], oraz że w konspiracji obejmującej cały świat zmierzamy do stworzenia jednej globalnej struktury politycznej i ekonomicznej – jednego świata, jeśli tak wolicie to nazwać.

Jeśli to jest stawiany mi zarzut, to jestem winny, i jestem z tego dumny” – David Rockefeller – „Memoirs” (Wspomnienia; str. 405, Nowy Jork. Random House, 2002 rok).

 

Zbigniew J. Wieczorek
Stany Zjednoczone Ameryki Płn

 

Źródło:  http://www.goniec.net/goniec/teksty/prawdziwi-prezydenci-ameryki-%E2%80%93-czy-historia-b%C4%99dzie-pisana-ponownie.html , 19 września 2015.

 

  • Na zdjęciu: Independence Hall w Filadelfii, obraz namalowany przez Ferdinand Richardt, lata 1858-63. Obraz znajduje się w White House Art Collection w Waszyngtonie. Domena publiczna. Źródło: en.wikipedia.org /  wybór wg.pco

 

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-1, 2015.09.26

Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci