Stanisław Bulza: Zimna wojna, strategia napięcia i bezkrwawe rewolucje


Strategia napięcia polegała na manipulowaniu i kontrolowaniu opinii publicznej za pomocą strachu, propagandy, dezinformacji, wojny psychologicznej, prowokacji i działań terrorystycznych pod tzw. „fałszywą flagą”.

 

Tajne operacje CIA w Europie

W 1990 roku włoski sędzia Felice Casson z Wenecji, przypadkowo natrafił w archiwach włoskich tajnych służb wojskowych w Rzymie na dokumenty tajnej Specjalnej Organizacji Wojskowej „Operazione Gladio”. Przeglądając dokumenty zwrócił uwagę na to, że organizacja „Gladio” może być powiązana z włoskimi neofaszystami. Sporządził akt oskarżenia przeciwko szefowi włoskiego wywiadu wojskowego SISMI oraz skonfiskował w jego rzymskim biurze akta osobowe kilkuset członków siatki dywersyjnej. Szef włoskich tajnych służb SISMI (podejrzewanych o sterowanie organizacją) tłumaczył się tym, że siatka składała się z działających niezależnie od siebie licznych komórek, które były trudne do kontrolowania.

24 października 1990 roku premier Giulio Andreotti potwierdził w Izbie Deputowanych istnienie przy NATO „Operazione Gladio”, tajnej organizacji wojskowej, podkreślając, że Włochy nie były jedynym państwem, na terenie którego były rozmieszczone tajne oddziały wojskowe. Andreotii ujawnił, że włoskie służby wojskowe w 1957 roku wstąpiły do ściśle tajnego organu Comite Clandestine de l”Europe Occidentale, który został utworzony przez USA, Francję, Belgię i Grecję. Komitet był odpowiedzialny za kierowanie operacją „Gladio” (nazwa od gladiusa, krótkiego miecza rzymskiego o szerokiej, obosiecznej głowni, przeznaczony do walki w zwarciu, używali go też gladiatorzy). Włochy przystąpiły do tej tajnej organizacji wojskowej za ministra obrony Paola Taviani (minister w latach 1953-1958).

Tajne operacje CIA w Europie zostały między innymi stworzone na wypadek inwazji sowieckiej na Europę, ale też, jak w przypadku Włoch, do przeprowadzenia zamachu stanu w przypadku powołania komunistycznego rządu. W państwach członkowskich NATO tajne organizacje zabezpieczały amerykańskie jednostki wojskowe. Choć tajne siatki dywersyjne ruchu istniały we wszystkich państwach NATO, ale włoski oddział operacji pod nazwą „Gladio” został ujawniony jako pierwszy. Premier Giulio Andreotti zbagatelizował problem twierdząc, iż większość agentów „Gladio” jest już w wieku emerytalnym, a magazyny organizacji w ostatnich latach opróżniono Giulio Andreotti w swoim wystąpieniu w Izbie Deputowanych wyjaśnił, że każdy szef rządu był informowany o istnieniu „Gladio”, ale były socjalistyczny premier Bettino Craxi (pełnił tę funkcję w latach 1983-1987) twierdził, że nie był poinformowany o jego istnieniu, a był premier Giovanni Spadolini z partii republikańskiej i były premier Arnaldo Forlani (premier w latach 1980-1981) twierdzili, że nic nie pamiętają. Tylko były premier Francesco Cossiga (premier w latach 1979-1983) potwierdził istnienie „Gladio”, dodając, że był nawet dumny i szczęśliwy pomagając w jego tworzeniu, kiedy był ministrem obrony narodowej. Po tym stwierdzeniu Cossigi, rozpętała się polityczna burza i zostały złożone wnioski o jego odwołanie z funkcji prezydenta (prezydent od 1985 roku). Na trzy miesiące przed wygaśnięciem kadencji Cossiga w kwietniu 1992 roku sam ustąpił.

Vincenzo Vinciguerra, prawicowy terrorysta, podczas swojego procesu w 1984 roku, nadmienił, że wiedział o istnieniu „Gladio”. Organizacja ta była zaangażowana w „strategię napięcia” (wł. „tensione della strategia”), która rozpoczęła się od zamachu 12 grudnia 1969 w Mediolanie, w którym zginęło 17 osób, a rannych zostało 88 osób. Trzydzieści lat później, podczas procesu prawicowych ekstermistów, generał Giandelio Malett, były szef włoskiego kontrwywiadu, twierdził, że masakra była przeprowadzona przez tajne oddziały wojskowe i terrorystów na polecenie CIA, aby zdyskredytować Włoską Partię Komunistyczną.

Strategia napięcia polegała na manipulowaniu i kontrolowaniu opinii publicznej za pomocą strachu, propagandy, dezinformacji, wojny psychologicznej, prowokacji i działań terrorystycznych pod tzw. „fałszywą flagą”.

W 1949 roku CIA przyczyniła się do powołania włoskiego tajnego wywiadu sił zbrojnych o nazwie SIFAR, którego personel składał się z części z byłych członków tajnej faszystowskiej policji Mussoliniego. Później zmieniono nazwę na SID. Pod koniec II wojny światowej, dawnemu współpracownikowi hitlerowców, Lico Gelliemu, groziło więzienie za działalność w czasie wojny, ale udało się uciec i dołączyć do US Army Counter-Intelligence Corps. Lico Gelli zaczynał karierę w tajnych służbach Benita Mussoliniego. Potem był porucznikiem w dywizji SS, a po wojnie organizował przerzut nazistowskich zbrodniarzy do Ameryki Południowej. Był wielkim mistrzem loży nazistowskiej P-2. Za pośrednictwem Banku Ambrosiano, Gelli zaopatrywał w broń swoich przyjaciół, jak dyktatora Argentyny Juana Perona i rządzącą w Nikaragui rodzinę Somozów. Był też blisko związany z wieloletnim premierem Włoch Giuliem Andreottim.

W 1950 roku Lico Gelli został zwerbowany przez SIFAR. W 1969 roku Gelli nawiązał bliskie kontakty z gen. Alexandrem Haigem, który wówczas pełnił funkcję doradcy wojskowego dyrektora Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Henry Kissingera. Za pośrednictwem tej sieci, Gelli został głównym pośrednikiem między CIA a generałem De Lorenzo, szefem SID.

17 marca 1981 roku policja przeszukała willę Lica Gellego, mistrza loży masońskiej P-2 i głównego klienta Banku Ambrosiano. W jego rezydencji koło Arezzo w Toskanii znaleziono listę, na której znajdowały się nazwiska najbardziej wpływowych ludzi we Włoszech, będącymi członkami loży P-2 (Propaganda Due). Lista zawierała 962 nazwiska, ale stwierdzono, że co najmniej tysiąc nazwisk może być nadal ukrytych, gdyż przejęta lista rozpoczyna się od numeru 1600, co sugeruje, że pełna liczba członków loży P-2 jest nadal ukryta. Lista ta zawierała wykaz wszystkich szefów tajnych służb, 195 funkcjonariuszy z różnych służb zbrojnych, (12 generałów karabinierów, 5 policji finansowej Guardia di Finanza, 22 armii, 4 z lotnictwa i 8 admirałów), a także 44 członków parlamentu, ministrów i 3 sekretarzy partii politycznych, sędziów prowadzących kilka prefektur i szefów policji, bankierów i przedsiębiorców, dziennikarzy i nadawców. Tak dla przykładu, sekretarzem organizacyjnym P-2 był dowódca karabinierów generał Franco Picchiotti. Do loży należał pretendent do włoskiego tronu Wiktor Emanuel, oraz szefowie wszystkich trzech służb wywiadowczych, a także Silvio Berlusconi, premier Włoch.

Z lożą P-2 miał kontakty amerykański specjalista w dziedzinie polityki zagranicznej Michael Ledeen, który w 1980 roku pracował dla włoskiego wywiadu wojskowego SISMI jako konsultant. Współpracował z Francesco Pazienzą, agentem SISMI i członkiem loży masońskiej P-2 (Propaganda Due). Miał bliskie powiązania z Aleksandrem Haigem, Henry Kissingerem i z wielkim mistrzem loży masońskiej P-2 i nazistą, Lico Gellim. Michael Ledeen miał sympatie do włoskiego faszyzmu. Jest autorem książki „Universal Fascism: Theory and Practice of faszystowskiej International 1928-1936”, która została opublikowana w 1972 roku. Ledeen studiował na uniwersytecie w Rzymie. Był w tym czasie asystentem niemieckiego historyka żydowskiego pochodzenia George Mosse, który napisał dwie słynne książki o narodowym socjalizmie. W 1981 roku Ledeen został specjalnym doradcą sekretarza stanu Alexandra Haiga do walki z terroryzmem. Aleksander Haig, Henry Kissinger i Zbigniew Brzeziński również mieli kontakty z lożą P-2. Aleksander Haig i Henry Kissinger są uczestnikami Bohemian Club.

Loża P-2 skupiła w swym ręku ogromną, niekontrolowaną przez nikogo władzę. Niczym ośmiornica miała swoje macki w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Ameryce Łacińskiej, Hongkongu, Francji, Niemczech, Luksemburgu. Prowadziła też rozległe interesy w Europie Wschodniej, co w czasach zimnej wojny było czymś raczej niecodziennym. Była zamieszana w spekulacje finansowe, pranie brudnych pieniędzy, handel narkotykami, morderstwa. Wspierała włoskich neofaszystów i argentyńskie „szwadrony śmierci”. Powiązanych z nią terrorystów z organizacji „Zbrojne Komórki Rewolucyjne” (NAR) szkolono w palestyńskich obozach w Libanie, broni i pieniędzy dostarczał im dyktator Libii, a cele podsuwali agenci włoskich służb specjalnych (Jakub Mielnik, „Bank Pana Boga”, „Wzrastanie”, grudzień 2003).

W 1948 roku został stworzony przez Belgię, Francję, Holandię, Luksemburg, Wielką Brytanię wojskowy pakt brukselski. 4 kwietnia 1949 roku powstało NATO. W jego skład wchodziły państwa skupione w wojskowym pakcie brukselskim oraz USA, Dania, Islandia, Norwegia, Portugalia, Włochy i Kanada. W 1952 roku do NATO przystąpiła Turcja i Grecja, w 1955 RFN, w 1982 roku Hiszpania. Inicjatorem powołania NATO były Stany Zjednoczone. Równocześnie CIA, poprzez NATO, współpracując z różnymi zachodnioeuropejskimi agencjami wywiadowczymi, utworzyła przy NATO sieć tajnych organizacji wojskowych, które były odpowiedzialne za dziesiątki tragicznych ataków terrorystycznych w Europie Zachodniej w latach 60. 70. i 80. XX wieku.

Na początku 1950 roku Stany Zjednoczone rozpoczęły szkolenie „żołnierzy” z tajnych oddziałów dywersyjnych w Europie Zachodniej, by w razie inwazji sowieckiej przygotować ich do działań zwiadowczych i dywersyjno-sabotażowych, do utrzymywanie łączności z dowództwem i sojusznikami w wolnych krajach, organizowanie tras przerzutów, niszczenie ważnych dla okupantów obiektów, dokonywania zamachów na jego newralgiczne punkty, składy, transporty, węzły łączności, itp. CIA finansowała i organizowała te grupy, które później działały w strukturach wywiadu wojskowego państw Europy Zachodniej w koordynacji z NATO. Szkolenia organizowano w odludnych rejonach Włoch, na opustoszałych wysepkach i w górach. Powstały nawet tajne obozy szkoleniowe, a kraj był usiany skrytkami z wyposażeniem dla dywersantów z Gladio. Według danych ujawnionych w latach 90. XX wieku we Włoszech istniało 139 takich zamaskowanych magazynów zwanych „nascos”. Znajdował się w nich sprzęt i wyposażenie niezbędne do prowadzenia rozpoznania, sabotażu, działań propagandowych oraz radiostacje i najrozmaitsza broń: od noży, granatów, pistoletów, przez broń automatyczną, po działa bezodrzutowe i moździerze. Broń była pozbawiona numerów i w większości pochodziła z zagranicznych wytwórni, co miało pomóc w jej zakonspirowaniu.

Operacja „Gladio” wisiała nad państwami niczym miecz Damoklesa siejąc niepokój w czasach pokoju. Oto niektóre z nich:

– w Turcji w 1960 roku zorganizowano zamach stanu, w którym zginął premier Adnan Menderes;

– 21 kwietnia 1967 roku w Grecji dokonano wojskowego zamachu stanu. W latach 1967-1974 w Grecji władzę sprawowała faszystowska junta wojskowa. Na wzór „Gladio” w Grecji stworzono organizację o kryptonimie „Owcza Skóra”, która dysponowała siecią kryjówek z bronią zlokalizowanych w jaskiniach, piwnicach gmachów publicznych i w podziemiach wiejskich kościołów. W jednym z opracowań na temat czarnej strony zimnej wojny czytamy: „Tajną siatkę dywersyjną uaktywniono w Grecji. Pucz greckich generałów w 1967 roku – operacja „Prometeusz” – była formą realizacji opracowanych wcześniej tajnych planów NATO na wypadek komunistycznej inwazji. Oddziały specjalne, których użyto tam do błyskawicznego opanowania ważnych punktów i internowania politycznych przeciwników, podlegały wcześniej pułkownikowi Papadopulosowi, który stanął na czele junty wojskowej;

– w 1971 roku w Turcji dokonano wojskowego zamachu stanu;

– w 1977 w Hiszpanii przeprowadzano masakrę w Madrycie;

 

– w 1980 roku w Turcji miał miejsce kolejny wojskowy zamach stanu;

We Włoszech organizacja „Gladio” była zaangażowana w co najmniej trzy plany zamachów stanu:

– w 1964 roku plan „Solo” organizowany przez faszystowskiego komendanta karabinierów Giovanniego di Lorenzo;

– w 1970 roku plany zamachu stanu przez faszystę Junia Valeria Borghese („Czarny Książę”);

– w 1980-1981 plany zawładnięcia krajem przez lożę nazistowską P-2.

W byłych państwach „Osi” (sojusz państw faszystowskich), a więc w Niemczech, Włoszech i Japonii utworzono pod koniec lat 60. XX wieku organizacje terrorystyczne, takie jak ugrupowanie BaaderMeinhof w Niemczech – później znane jako Frakcja Czerwonej Armii (RAF), Czerwone Brygady we Włoszech i Zjednoczona Czerwona Armia w Japonii.

Czerwone Brygady współpracowały ściśle z Hyperion Language School w Paryżu, która została założona przez Corrado Simioni, Duccio Berio, Vanni Mulinaris i Mario Moretti. Hyperion jest to nazwa szkoły języków obcych, która została założona w Paryżu w 1977 roku (w Quai de Sully, 27). Corrado Simoni pracował dla CIA w Radiu Wolna Europa, a Duccio Berio informował włoski wywiad SID o lewicowych grupach. Założyciele Hyperion Language School (szkoła języków obcych) uczestniczyli wcześniej z Renato Curcio, Alberto Franceschini i Mario Moretti w założeniu organizacji terrorystycznej Czerwone Brygady. Według włoskiego raportu policyjnego, Hyperion Language School było „najważniejszym biurem CIA w Europie” (Arthur E. Rzędy, „Gladio: Zamach na włoską demokracją”, ). Z jednej strony spotykali sie tam członkowie organizacji terrorystycznych, jak OWP, IRA, ETA czy Czerwone Brygady, a z drugiej agenci CIA, KGB i Mossadu (Antonio Ferrari, „Zlecenia z Francji dla włoskich terrorystów?”, „Corriere della Sera”, kwiecień 1979). Była to międzynarodowa „elita”, stąd wzięła się nazwa „szkoła języków obcych”, gdyż mówili różnymi językami. Hyperion Language School w Paryżu było centrum światowego terroryzmu. Według Johna Pellegrino, autora książki „Hyperion”, było to miejsce spotkań tajnych służb krajów uczestniczących w zimnej wojnie celem utrzymania równowagi wynikające z porozumień z Jałty. Obecnie terroryści z Czerwonych Brygad są już w podeszłym wieku. Niektórzy z nich występowali do rządu włoskiego o przyznanie emerytury. Corrado Simioni, współzałożyciel Czerwonych Brygad, w listopadzie 1992 roku został przyjęty przez papieża Jana Pawła II na prywatnej audiencji. Następnie zbliżył się do buddyzmu tybetańskiego.

Oprócz wyżej wymienionych terrorystycznych organizacji, w Belgii pod auspicjami belgijskich służb specjalnych, utworzono skrajnie prawicowe ugrupowanie, w którego skład weszło kilku czynnych zawodowo policjantów, prawicowi fanatycy, włącznie z faszystowską partią Westland New Post (Nowy Posterunek). Organizacja dokonała cały szereg brutalnych napadów, które dały im miano „morderców z Brabancji”. We wrześniu i listopadzie 1985 r. uderzyli oni na kilka domów towarowych oraz maczali palce w politycznym zabójstwie belgijskiego ministra. Ich celem było wytworzenie atmosfery strachu i zdestabilizowanie belgijskiego rządu, który zaczął skręcać na lewo. Później wszyscy znaleźli schronienie w Izraelu.

W dniu 12 grudnia 1969 bomba wybuchła w National Bank, w którym zginęło 17 osób rannych i 88 innych. Tego dnia bomby wybuchły w Rzymie i Mediolanie. Amerykański wywiad był poinformowany z wyprzedzeniem o zamachach bombowych, ale nie poinformował władz włoskich. W 2000 roku były włoski szef tajnych służb stwierdził, że CIA „wyraziła milczącą zgodę na szereg ataków bombowych we Włoszech w latach 1960-1970. Zamachy były przeprowadzone przez terrorystów powiązanych z faszystami i agencją SID.

Wydaje się, że organizacją „Gladio” we Włoszech sterował Henry Kissinger. W 1974 roku, kiedy Aldo Moro, jako premier Włoch, był z wizytą w USA, sekretarz stanu USA, Henry Kissinger, mu groził: „Musisz porzucić swoje wysiłki, aby doprowadzić wszystkie siły polityczne w kraju do bezpośredniej współpracy … lub będzie musiał zapłacić wysoką cenę za to”. W 1978 roku Czerwone Brygady porwały i następnie zamordowały byłego premiera Włoch, wybitnego polityka partii Chrześcijańsko-Demokratycznej, Aldo Moro. „Gladio” jako organizacja antykomunistyczna nie chciała dopuścić do tego, by partia komunistyczna udzieliła poparcia rządowi Aldo Moro, a w końcu może nawet weszła w skład rządu włoskiego. Jeden z założycieli Czerwonych Brygad, przywódca organizacji – Mario Moretti, w czasie porwania Aldo Moro, pracował dla włoskich i amerykańskich służb wywiadowczych.

Włoski rząd w 2000 roku opublikował 300-stronicowy raport w sprawie operacji Gladio we Włoszech, dokumentujący współpracę ze Stanami Zjednoczonymi. W raporcie stwierdzono, że USA były odpowiedzialne za „strategię napięć”. Badając dlaczego sprawców zamachów bombowych we Włoszech rzadko aresztowano, oświadczono, że „te zamachy i masakry dokonywane przez terrorystów były organizowane lub wspierane przez ludzi w obrębie włoskich instytucji państwowych, którzy byli związani ze strukturami wywiadowczymi Stanów Zjednoczonych”.

Przy okazji wykrycia „Gladio”, okazało się, że praktycznie wszystkie zachodnie kraje europejskie posiadały zakonspirowane siatki grup specjalnych: we Francji działała ona pod kryptonimem „Tęcza” lub „Róża Wiatrów” i została według nadzorującego ją szefa DGSE (ex-SDECE) rozwiązana w 1990 roku, w Hiszpanii była to organizacja „Red Quantum” kierowana przez wywiad wojskowy SECED, w Grecji „Owcza Skóra” tajnej służby KYP, w Niemczech „Stay behind” („Pozostań z tyłu”), w Turcji Counter-Guerrilla itd. Organizacje te nie działały tylko w państwach członkach NATO, bowiem podobne, ściśle współpracujące z poprzednimi, funkcjonowały także w krajach neutralnych, a mianowicie w Szwajcarii (P-26), Austrii, Finlandii i Szwecji. Wszystkie powstawały dzięki pomocy USA, a siatka niemiecka do roku 1956 tj. do czasu gdy przejęła nad nią kontrolę BND, była kierowana przez wywiad amerykański.

Po upadku „zimnej wojny” tajne organizacje wojskowe prawdopodobnie zostały rozwiązane, ale czy wszystkie? Zapewne część została uśpiona. Współcześnie mogą być używane do obalania rządów przez robienie wystąpień antyrządowych (bezkrwawe rewolucje), jak na przykład w Serbii (organizacja Otpor), Gruzji (organizacja Chmara), na Ukrainie (organizacja Pora), czy w Afryce Północnej.  Scenariusz zawsze jest taki sam. Zbiórka manifestantów zawsze rozpoczyna się od jakiegoś centralnego placu, jak na Białorusi, Ukrainie czy Egipcie. Oprócz bezkrwawych rewolucji, zastrasza się rządy przez ataki terrorystyczne, i tak na przykład w Turcji w latach 2003-2006 wystąpiło 14 poważnych ataków terrorystycznych.

W 1976 r. w EWG do ochrony wspólnego rynku i granic Wspólnoty Europejskiej, oraz do walki z terroryzmem powołano nieformalne ugrupowanie o nazwie TREVI, do którego w 1979 r. dołączyła ogólnoeuropejska Policyjna Grupa Robocza do walki z Terroryzmem (PWGOT), złożona z przedstawicieli wszystkich ówczesnych państw Wspólnoty oraz Finlandii, Norwegii i Szwecji. W 1990 r. TREVI awansował do rangi stałej organizacji. W następnych latach między państwami UE nastąpiła wymiana „urzędników stowarzyszenia kontr terrorystycznego”, którego zadaniem było i nadal jest informowanie sił policyjnych danego państwa o wszelkich przejawach terroryzmu. Żadne z tych biur nie podlega żadnej kontroli prawnej czy politycznej. Organizacja rozwija się na marginesie prawa i bez odpowiednio przejrzystej odpowiedzialności politycznej, mimo powołania na mocy porozumienia z Maastricht w 1992 r., w ramach Unii Europejskiej, Rady Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych. Tajność i brak kontroli działań podejmowanych przez policję zostały spowodowane tym, że terroryzm określono jako siłę mającą na celu zastraszanie (Conor Gearty, „Terroryzm”, przeł. Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Prószyński i S-ka, Warszawa 1998).

 

 

Polityk od wszystkiego

Giulio Andreotti ur. 1919 w Rzymie, polityk wywodzący się z Partii Chrześcijańsko-Demokratycznej (Democrazia Cristiana), także pisarz i publicysta. Był wielokrotnym ministrem w rządach włoskich (m.in. jako minister spraw wewnętrznych, skarbu, obrony oraz spraw zagranicznych). Był premierem w latach 1972-1973, 1976-1979 i 1989-1992. Giulio Andreotti jest bardzo kontrowersyjną osobą. We Włoszech po wojnie były co najmniej trzy faszystowskie plany zamachu stanu. Podobno wszyscy potencjalni spiskowcy konsultowali swoje plany ze służbami z USA i wszyscy otrzymali tę samą instrukcję: „OK, pod warunkiem, że premierem będzie Andreotti”. I Andreotti był – jednocześnie w rządzie i w opozycji, wspierał mafię i z nią walczył, utrwalał demokrację i kontaktował się z antydemokratycznymi spiskowcami (Jacek Pałasiński, „Boski Belzebub”, „Film”, 24 września 2009).
W czerwcu 1993 roku oficjalnie pozbawiony immunitetu i został oskarżony o współpracę z mafią sycylijską, Cosa Nostrą, lożą masońską P-2, relację z niektórymi osobami związanymi z najmroczniejszymi tajemnicami Włoch, oraz o korupcję. Po wieloletnim procesie w roku 1999 został uniewinniony.

Był też podejrzany o otrucie bankiera mafii, Michele Sindony. Kilku obserwatorów, w tym dziennikarz i profesor uniwersytetu, Sergio Turone, przypuszczają, że Andreotti wysłał Sindonie paczkę cukru zawierającą cyjanek. Według Turone, motywem domniemanego zabójstwa była obawa, że Sindona ujawni tajemnice podczas procesu dotyczących relacji między włoskimi politykami, Cosa Nostra i loży P-2.

Według śledczych prokuratorów Andreotti zlecił zabójstwo dziennikarza Mino Pecorelli, redaktora „Osservatorio Politico” (OP), który miał opublikować informacje kompromitujące Andreottiego, takie jak nielegalne finansowanie partii Chrześcijańskich Demokratów i tajemnice związane z uprowadzeniem i zabójstwem byłego premiera Aldo Moro w 1978 r. przez Czerwone Brygady.
Podczas procesu skruszony członek mafii Tommaso Buscetta zeznał, że szef mafii Gaetano Badalamenti powiedział mu, że zabójstwo zostało zlecone przez kuzynów Salvo w imieniu Giulio Andreotti, który bał się, że Pecorelli opublikuje informacje, które mogą zniszczyć jego karierę polityczną. W pierwszej instancji w 1999 roku sąd przysięgłych w Perugii uniewinnił Andreottiego, jego prawą ręką Claudio Vitalone (były minister handlu zagranicznego), Gaetano Badalamenti, Giuseppe Calo, domniemanego zabójcy Massimo Carminati (jeden z założycieli grupy nazistowskiej „Zbrojne Komórki Rewolucyjne” NAR. Następnie, w dniu 17 listopada 2002 roku Sąd Apelacyjny uchylił pierwszy wyrok i Andreotti wraz z szefem mafii Gaetano Badalamentim zostali skazani na 24 lat więzienia jako zleceniodawcy zabójstwa Pecorelli. Jednak 30 października 2003 roku sąd najwyższy go uniwinnił. Na liście członków loży P-2 nie było jego nazwiska, ale prawdopodobnie jest członkiem Wielkiej Loży Włoch.

W czerwcu 1988 roku, na przyjęciu z okazji święta narodowego Włoch, w ambasadzie w Warszawie, Andreotti zamknął podstępem w jednym pokoju Jaruzelskiego i Michnika, czyli de facto jest wielce prawdopodobne, iż stał się jednym z ojców naszego Okrągłego Stołu (Jacek Pałasiński, „Boski Belzebub”, „Film”, 24 września 2009.

 

Stanisław Bulza

 

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu  >   >   > TUTAJ .

 

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-1

, 2015.10.11

Avatar

Autor: Stanisław Bulza