Prof. Artur Śliwiński: Jak odzyskać suwerenność narodową?


EEM-Europejski_Monitor_Ekonomiczny_

 

Prof. dr hab. Artur Śliwiński, ekonomista. Fot. EEM
Prof. dr hab. Artur Śliwiński, ekonomista. Fot. EEM

Dla wielu Polaków zagadnienie odzyskania suwerenności narodowej jest zagadnieniem podstawowym; jest bowiem zagadnieniem decydującym o przyszłości; zagadnieniem o wymiarze egzystencjalnym.

Wynika to z głębokiego i trudnego do zakwestionowania przekonania, że brak suwerenności blokuje rozwój społeczno-gospodarczy, sprzyja wykorzystaniu władzy politycznej przeciwko interesom narodowym, umożliwia eksploatację kraju przez czynniki obce, także te wrogo nastawione do Polski. Konsekwencje są tragiczne.
Niestety w ostatnich kilkunastu latach zagadnienie suwerenności narodowej zostało zepchnięte na margines debat publicznych, co znalazło wyraz w jesiennych wyborach parlamentarnych. W ten sposób pogłębia się podział między Polakami uznającymi suwerenność za warunek konieczny bytu narodowego a tymi wszystkimi, którzy z różnych powodów podważają, odrzucają albo lekceważą takie stanowisko. Pomimo ucieczki „klasy politycznej” od zagadnienia suwerenności, dążenie do suwerenności narodowej staje się decydującym kryterium oceny środowisk politycznych, a także naukowych, gospodarczych, artystycznych. Zagrożenia i szkody związane z brakiem suwerenności są bowiem coraz większe.

W ostatnich kilku latach stanowisko uzasadniające konieczność odzyskania suwerenności narodowej znalazło jednak odzwierciedlenie w wielu dyskusjach i publikacjach, które na ogół były przez media i władze polityczne w Polsce ignorowane. W lipcu 2009 roku w Europejskim Monitorze Ekonomicznym zmieściliśmy tekst WIELKA DEBATA, którego konkluzję warto przypomnieć: „Pytanie o suwerenność Polski jest pytaniem fundamentalnym. Wyraża ono punkt widzenia, który ujawnia powierzchowność licznych oświadczeń i «uzasadnień» dotyczących sytuacji i perspektyw Polski, praktycznie we wszystkich wymiarach życia narodowego. Czyli jest to pytanie stawiające wymóg wytężonej pracy nad identyfikacją i objaśnieniem procesów społeczno-gospodarczych, które przebiegały w Polsce w perspektywie przynajmniej ostatnich dwudziestu lat. Jest to również pytanie, które weryfikuje propagandowe i pokrętne objaśnienia dzisiejszych realiów, często niestety będące jawnym nadużyciem zaufania społecznego, kombinacją technik marketingu politycznego, dezinformacji, a w ostatecznym rachunku eliminacji sprzeciwu wszelkimi sposobami. Jest to pytanie o szanse w gruntownie zmieniających się dzisiaj uwarunkowaniach globalnych”.

Nie było to pierwsze wystąpienie w kwestii suwerenności narodowej. Kilka lat wcześniej w powołanym przez śp. dr Rudolfa Jaworka (wspieranego w tym dziele przez prof. Włodzimierza Bojarskiego) Klubie Inteligencji Polskiej zagadnienie odzyskania suwerenności było głównym przedmiotem dyskusji i rozważań. Nieco później pojawiło się szereg stron internetowych i publikacji stawiających poważne zarzuty sprzeniewierzenia się władz politycznych suwerenności narodowej.

Równoległy kierunek kształtowały opracowania na temat obecnego neokolonializmu w Polsce, zorientowane na wyjaśnienie mechanizmu zniewolenia narodowego. Z tego kierunku na światło dzienne wydobyły się jedynie książki i wypowiedzi prof. Witolda Kieżuna (książka „Patologia Transformacji” z 2012 r.).

***

Pomimo milczenia mediów i władz politycznych nastąpił jednak powrót zagadnienia suwerenności na wokandę publiczną. Ujawniły się środowiska społeczne, które wbrew oficjalnym dyrektywom rozpoczęły kampanię na rzecz odzyskania suwerenności narodowej. Czynnikiem wzmagającym zainteresowanie i zaangażowanie w tej sprawie była przede wszystkim ewolucja Unii Europejskiej, która z organizacji integrującej kraje europejskie przeistoczyła się w instrument polityki niemieckiej („Czwartą Rzeszę”). Proszę wybaczyć skrótowość tego zapisu, wymagającego co najmniej uzupełnienia długą listą nadużyć politycznych finansowych i gospodarczych Komisji Europejskiej. Drugim, może ważniejszym wyrazem ewolucji w wymiarze geopolitycznym było przejście Stanów Zjednoczonych od promocji demokracji i swobód obywatelskich do agresywnego projektu hegemonii globalnej, którego zbrodniczy charakter dopiero przebija się do świadomości Polaków. Wpłynęło to na bardziej poważne traktowanie zagadnienia suwerenności. Uświadomiło wielu ludziom skalę szkód, a także niebezpieczeństwa związane z pozbyciem się suwerenności narodowej, a zarazem wzmogło krytycyzm wobec kompradorskiej „klasy politycznej”. To także jest bardzo skrótowy zapis przemian w świadomości społecznej Polaków.

Reakcje na sygnalizowany stan rzeczy są różne. Z jednej strony, dobrze widać inercyjny, demonstrujący dziecięcą bezradność sprzeciw wobec wprowadzenia do dyskusji publicznej sprawy suwerenności narodowej oraz usiłowanie zniwelowanie tego sprzeciwu „nowoczesnym patriotyzmem”. W tym przypadku nie chodzi już o utrzymanie merytorycznej przewagi nad krytycznymi opiniami, lecz po prostu o utrzymanie władzy politycznej. Z drugiej strony mamy do czynienia z kilkoma różnymi reakcjami. Najbardziej charakterystyczne są reakcje wyrażające rosnące niezadowolenie społeczne („oburzeni”, „niepokorni”, „niezależni”, itp.).

Elementem jednoczącym obydwie strony jest fatalizm. Pierwszą stronę cechuje fatalizm ich własnego położenia, które w obecnej sytuacji politycznej staje się nie do pozazdroszczenia. Dla drugiej strony jest to trudność przekroczenia rubikonu; przejścia od krytyki politycznej do działalności skutkującej odzyskaniem suwerenności narodowej.

***

Jednak w ostatnich kilku miesiącach, po jesiennych wyborach parlamentarnych 2015, możemy odnotować pewien postęp. Nareszcie rozpraszamy mgłę. Dyskusje i prace nad odzyskaniem suwerenności narodowej przybierają kształt konkretnej strategii. Oznacza to, że przynajmniej częściowo dotychczasowe podejście „indywidualistyczne” zostało zastąpione zorganizowaną działalnością, co jest banalnie oczywistym warunkiem powodzenia. Zwiastuje też lepszą orientację w sytuacji globalnej.

Najbardziej zwięzłym i jednoznacznym wytłumaczeniem sygnalizowanego postępu jest następujące stwierdzenie, nad którym warto się dobrze zastanowić: odzyskanie suwerenności narodowej wymaga przede wszystkim odrodzenia elity narodowej, a dalej wyeliminowania z życia publicznego obecnej „klasy politycznej”. Jest to jasny cel strategiczny.

Jak zwykle lakoniczne stwierdzenia stanowią tylko awizo zaawansowanych analiz i wynikających z nich zamierzeń.

 

Zdjęcie za Pocisk.com – historia Polski / Wybór wg.pco

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-12015.11.05

Artur Śliwiński

Autor: Artur Śliwiński