Mirosław Kokoszkiewicz (kokos26): Trzęsą się portki pętakom.


Warszawska-Gazeta-logo

 

 

Mirosław Kokoszkiewicz (kokos26). Fot. wPolityce.pl
Mirosław Kokoszkiewicz (kokos26).
Fot. wPolityce.pl

Nie od dziś dzięki salonowi III RP żyjemy w świecie składającym się z absurdów, niedorzeczności, nonsensów, bredni i propagandowej sieczki składającej się z samych kretynizmów. Jednak to, co dzieje się po wyborczej klęsce systemu przerasta już wszystko, co było do tej pory. Próba wystawienia narodowego dramatu kończy się komedią, szopką i farsą. 

Oto lansowany przez łże-media lider Nowoczesnej, Ryszard Petru dostał się do parlamentu, ale jak widać politykę zamierza uprawiać nie w sejmie, ale na ulicach nawołując ludzi do buntu przeciwko dopiero, co demokratycznie wybranej i legalnej władzy. Jakaś banda debili skrzykuje się, aby 13 grudnia w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego zorganizować pikietę pod domem Jarosława Kaczyńskiego, ale przez całe lata tej hołoty nie uświadczyliśmy w kolejne rocznice pod domami zdrajców i zbrodniarzy, Jaruzelskiego i Kiszczaka. W czwartek, 3 grudnia Trybunał Konstytucyjny potwierdził, że zmiany w ustawie o trybunale wprowadzone rzutem na taśmę przez koalicję PO-PSL były sprzeczne z konstytucją, co nie przeszkadza oskarżać o zamach na demokrację obecnej władzy i słać za granicę donosów na demokratycznie i legalnie powołany rząd.

Oto ikoną „Solidarności” uczyniono odstręczające pozbawione przyzwoitości babsko, które nie tylko nigdy nie było prawdziwą działaczką związkową, ale i nie działo w opozycji antykomunistycznej. Henrykę Krzywonos, – bo o niej mowa – na wielkie salony kilka lat temu wprowadzili, Jolanta Kwaśniewska i Bogdan Borusewicz. Nie przeszkadzało im, że jej skandaliczna działalność w Międzyzakładowym Komitecie Strajkowym zakończyła się już po miesiącu, kiedy przyłapano ją na kradzieży pieniędzy i piciu alkoholu. Na dodatek okazało się, że Krzywonos, która przeszła na emeryturę w wieku 56 lat otrzymuje, co miesiąc 6230 zł. Jak to możliwe skoro wiadomo, że ta właścicielka sfabrykowanego życiorysu skończyła szkołę podstawowa dla pracujących w wieku, kiedy jej rówieśnicy byli już po szkołach zawodowych, liceach i technikach? Jakim cudem otrzymuje tak wysokie świadczenie skoro moja mama po pięćdziesięciu latach udokumentowanej pracy dostaje z ZUS niecałe 2000 zł? Okazuje się, że łamistrajk kłamliwie okrzyknięty „dzielną tramwajarką” inkasuje co miesiąc tyle ile byli esbecy i niewiele mniej od żony Kiszczaka. Warto pamiętać, że ta sama Krzywonos jest w politycznym ugrupowaniu, które chce, aby kobiety pracowały do 67 roku życia. Oni potrzebowali po swojej stronie barykady jakiejkolwiek ikony i nie przeszkadzało im, że zamiast klarownego rosoły serwują Polakom zwykłe szumowiny zabijające prawdę o wspaniałym narodowym zrywie.

Absurd goni absurd. Chyba nieprzypadkowo, Dorota Wellman dziennikarka TVN, która w filmie Wajdy „Człowiek z nadziei” odtwarzała postać Henryki Krzywonos pisze w dodatku do „Gazety Wyborczej”, „Wysokie obcasy”: Zapiekłość zalewa krwią oczy, nie da się rozmawiać spokojnie, a bóg mordu zbliża się nieuchronnie. Kto nam to zrobił? Kto jest winien temu, że kłócimy się w rodzinie, nie odzywamy się do siebie, tracimy długoletnich przyjaciół? Kto podzielił nas na prawdziwych Polaków i zdrajców? Postawmy go przed Trybunałem Stanu – zasługuje na najwyższy wymiar kary.

Patos, dramaturgia i szczerość – czy może zwykły strach, który odbiera łże-elitom resztki rozumu i zdrowego rozsądku? Czy na Wellman wpłynęła tak rola utrwalająca bezczelne historyczne kłamstwo? To nie „bóg mordu zbliża się nieuchronnie”, ale nieuchronnie oddala się koryto.

Zastanawiam się ilu Polaków jest podatnych na ten spektakl. Ilu bezmyślnie kupiło tę sprzedawaną im fałszywą troskę o państwo i demokratyczne standardy, która nieudolnie tylko maskuje wielki strach i panikę beneficjentów III RP, którzy właśnie odstawiani są od półki z ze słodkimi konfiturami wrzeszcząc przy tym i tupiąc nóżkami? Jak pisał K.I. Gałczyński:

Gdy wieje wiatr historii,
ludziom jak pięknym ptakom
rosną skrzydła, natomiast
trzęsą się portki pętakom

 

  • Tekst opublikowany w Warszawskiej Gazecie

 

Mirosław Kokoszkiewicz (kokos26)


Publicysta tygodników Warszawska Gazeta i Polska Niepodległa oraz miesięcznika Zakazana Historia. Autor książek „Jak zabijano Polskę” i „Polacy, już czas”.

 

 


Przeczytaj więcej tekstów Mirosława Kokoszkiewicza na naszym portalu  
>  >  >  > TUTAJ .

 

Zdjęcie główne: Henryka Krzywonos i Bronisław Komorowski na uroczystym zjeździe Solidarności, 30.08.2010. Fot. PAP / Inter. / Wybór wg.pco

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-1

, 2015.12.14

 

Mirosław Kokoszkiewicz

Autor: Mirosław Kokoszkiewicz