Myśl Polska: Cenckiewicz niczym stalinowski aktywista


mysl-polska-logo

 

 

Kreujący się na współczesnego Katona, jedynego sprawiedliwego i (bezkarnego) posiadacza wszelkiej wiedzy tajemnej Sławomir Cenckiewicz dał hasło do nagonki przeciwko mianowanemu na prezesa PKP Bogusławowi Kowalskiemu. Operacja udała się, bo po dwóch dniach Kowalski zrezygnował.

Formalnie przyczyną „oburzenia” pana Cenckiewicza było to, że B. Kowalski był TW „Mieczysław”, a więc – wedle finezyjnej nomenklatury lustratorów – „kapusiem”. Ale – jak się wydaje, a raczej jest to pewne – przyczyna nagonki była inna. Oto fragment wpisu Cenckiewicza na profilu społecznościowym:„Bardzo zła i zaskakująca decyzja… Nowy szef PKP rejestrowany jako TW Mieczysław, związany z Janem Engelgardem i „Myślą Polską”, więc poglądy delikatnie mówiąc „anty-antykomunistyczne”, „anty-PiS” i „pro-Moskwa”… Osłona kontrwywiadowcza szczególnie niezbędna…”.

Brzmi to jasno, niczym donos do władz bezpieczeństwa rodem z lat 50. Uwaga – na wysokie stanowisko dostał się człowiek o niewłaściwych poglądach, „endek”, przecież nie ma pewności, jak zachowa się w razie konfliktu. Stalin na pytanie o PPS i jego udział we władzy w Polsce po 1945 roku, zadał takie pytanie: „A jakie my mamy gwarancje, że w czasie wojny z Zachodem ci z PPS nie będą nam strzelać w plecy?”. I to wystarczyło.

Analogie z latami stalinizmu aż się narzucają. Witold Staniszkis (ojciec Jadwigi), przed wojną w ONR-Falanga, po 1945 roku uznał, że trzeba odbudować Kraj, był inżynierem, postanowił pracować na Wybrzeżu i przywracać do życia porty w Gdyni i Szczecinie. Uznał też, że program społeczny PPR jest zgodny z interesem narodowy i… wstąpił do Partii. Ale znalazł się ktoś czujny, niczym Cenckiewicz, i wyśledził, że Staniszkis to przedwojenny „pałkarz” i „faszysta”. No i Staniszkis odsiedział 3,5 roku wiezienia. Takich przykładów były tysiące – aktywiści ZMP tropili „niesłusznych” ideologicznie profesorów uczelni, w tym Władysława Konopczyńskiego czy Władysława Tatarkiewicza. Kończyło się odejściem z uczelni i przyspieszona emeryturą.

Powszechne były zarzuty wobec tych, którzy włączyli się w życie publiczne po 1945 roku o to, że „przenikali” do struktur Państwa i Partii, że nie są „pewni ideologicznie”, że to potencjalni bądź realni „agenci imperializmu”. Dla Cenckiewicza Kowalski przez sam fakt swojego politycznego rodowodu jest „niepewny”, to prawie pewny „agent Moskwy” (zastąpiła ona „amerykański imperializm”, ale mechanizm jest ten sam), ba, trzeba zapewnić „ochronę kontrwywiadowczą”, bo przecież tenże Kowalski pewnie będzie chciał robić interesy w kolejami rosyjskimi, co – jak wiadomo – jest zbrodnią stanu. Ten typ myślenia to stalinizm w czystej postaci.

Jest jeszcze jeden element zbieżny z czasami stalinizmu – odezwały się głosy tego typu: „A kto w ogóle wpadł na pomysł jego awansu na to stanowisko”. Takie same zarzuty w okresie stalinowsko-bierutowskim postawiono Władysławowi Gomułce, który realizował politykę wykorzystania w pracy dla Kraju przedwojennych kadr. I zatrudniał ich w Instytucie Zachodnim, na uczelniach, a nawet w wojsku. Potem był to koronny argument na „zagubienie” ideologiczne tow. Wiesława i powód oskarżenia go o odchylenie „prawicowo-nacjonalistyczne”. Pytanie brzmi – kto w PiS-e jest Władysławem Gomułką?

Rzucając hasło: „Uwaga, niebezpieczny agent bezpieki, a może i Moskwy”, Cenckiewicz zignorował, albo „zapomniał” o wyrokach i orzeczeniach III RP. „Zapomniał” o tym, że w 2008 roku Biuro Lustracyjne IPN (którego Cenckiewicz był pracownikiem!) ustaliło, że oświadczenie lustracyjne B. Kowalskiego jest prawdziwe. Nawet czytelnicy pisowskiego portalu polityce to zauważyli – jeden z nich napisał:

„Z serii „Znalezione w sieci”, swoją drogą ciekawe źródło do publikacji na wPolityce.pl – Opowiastka układa się w całość, problem w tym, że to sam IPN w 2008, na podstawie danych archiwalnych dotyczących sprawy Bogusława Kowalskiego, nie znalazł ŻADNYCH podstaw do zakwestionowania jego oświadczenia lustracyjnego. Bezpieka rejestrowała jako TW lub KO także osoby, które świadomie nie nawiązywały z nią współpracy, a informacje wyciągane były od nich w inny sposób, np. poprzez agentów z ich otoczenia, których prawdziwej tożsamości nie znali. Czyżby Cenckiewicz skrupulatny demaskator „Bolka” i pseudo-legendy Wałęsy, nie wiedział o tym orzeczeniu i dlaczego nie podzielił się swą gruntowniejszą wiedzą o Kowalskim jeśli ją posiada? Za rządów PO byłoby to bardzo proste, a wręcz wskazane odnośnie człowieka PiS”.

A o dziwnym sojuszniku Cenckiewicza w dziele demaskowania „moskiewskiej agentury” Marcinie Mellerze, który zaalarmował media, że jako działacz NZS był „rozpracowywany” przez Kowalskiego, tenże internauta napisał:

„Pan Meller, dziś wchodzący w buty wielkiego weterana NZS na UW, do którego notabene ja również wtedy tam właśnie należałem, „z pewną taką nieśmiałością” jednakowoż z wielkim pędem ku łatwej kasie wszedł w III RP w układ z tymi, z którymi ponoć tak zażarcie walczył. „Przepiękna” kariera tyPOwego oportunisty, od „Playboya” po TVN, założony z pieniędzy FOZZ (naszych wspólnych budżetowych!) przez ludzi WSI, ludzi Moskwy. Piękna karta „bojownika o wolność” w tej rzekomo wolnej już Polsce. Opowiastki tego typa można włożyć między bajki o Alibabie i 100 rozbójnikach. Krzyczeć każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie o to chodzi jak co komu do łba przychodzi…”

Pan Cenckiewicz pewnie czuje się dobrze, wykonał zadanie, wykazał czujność i pryncypialność. Ale jakby się czuł, gdy ktoś uznał, że ta pryncypialność i sztuczny radykalizm bierze się z neofityzmu? Gdyby ktoś wytknął mu to, co piszą o jego rodzinie w Wikipedii: „Jego dziadek Mieczysław Cenckiewicz przed II wojną światową był działaczem organizacji młodzieżowej Komunistycznej Partii Polski, po 1945 r. był funkcjonariuszem UBP i SB MSW”.

Obserwator

Źródło:   http://www.mysl-polska.pl/node/724 .

 

(Cenckiewicz w Łodzi) Czy widzi Pan pozytywy Wałęsy?

bedeker-lodzki-logoSławomir Cenckiewicz, autor książki „Wałęsa. Człowiek z teczki”, spotkał się 16 października 2013 z czytelnikami w Łodzi. Spotkanie zorganizowała Księgarnia Wojskowa.

Odpowiedź na pytanie:
Czy widzi Pan pozytywy Wałęsy?

 

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-1

, 2015.12.15

Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci