Mirosław Kokoszkiewicz (Kokos26): Anatomia szaleństwa


Warszawska-Gazeta-logo

Mirosław Kokoszkiewicz (kokos26). Fot. wPolityce.pl
Mirosław Kokoszkiewicz (Kokos26).
Fot. wPolityce.pl

Objawy salonowej wścieklizny nasilają się i szczerze mówiąc, nigdy nie sądziłem, że Michnik, jeżeli chodzi o stopień obłędu tak szybko dogoni Stefana Niesiołowskiego. To nie znaczy, że ja wcześniej myślałem, że on jest bardziej umiarkowany. Ja sądziłem, że on jest bardziej inteligentny i ostrożny oraz potrafi się lepiej maskować. Ojciec Redaktor już bez żadnych kamuflaży zachowuje się dzisiaj jak treser chwalący i podziwiający swojego czworonożnego podopiecznego tylko wtedy, kiedy ten karnie wykonuje jego polecenia i skacze przez płonące obręcze oraz tarza się przed nim w oczekiwaniu na jakiś smakołyk. Jeżeli jednak zwierzęciu zapachnie nagle wolność – z miejsca staje się ono dla tresera nieodpowiedzialnym głupim bydlęciem. Jednym słowem dobrze jest tylko wtedy, kiedy szkolony zwierzak zaakceptuje niewolę i zabije w sobie pragnienie wolności. Treser Michnik jest wściekły widząc, że posłuszeństwa odmawiają mu już nie tylko tresowane przez lata zwierzęta, ale i przysłowiowy pies z kulawą nogą nie reaguje już na jego histeryczne komendy. W oczach topnieje też publika cyrku przy Czerskiej.

Po paru tygodniach od wyborczej klęski salonu „Adam naszych czasów” w końcu przestał miotać się nocami w mokrej pościeli i wyszedł, aby przemówić do ludu ze swojej „Wyborczej” ambony. Nieprawdziwe okazały się plotki o załamanym psychicznie Michniku, który nie reaguje już na żadne zewnętrzne bodźce i tępym wzrokiem wpatruje się w lustro powtarzając bez końca”: Miałeś Adamie złoty róg… Po tygodniach milczenia i w obliczu pierwszej próby wyprowadzenia ludzi na ulicę przez klientelę restauracji „Sowa&Przyjaciele” – w końcu ocknął się i napisał: „Odtąd demokracja w Polsce zmierzać będzie nieuchronnie ku państwu dekoracji obsadzanych przez pisowskich aparatczyków. Nie o taką Polskę walczyli ludzie opozycji demokratycznej; nie za taką cierpieli represje. Polska wolność jest krok po kroku zadeptywana. Postępuje proces putinizacji polskiej demokracji, pełzający zamach stanu. […] Powtórzmy jednak za Stanisławem Jerzym Lecem: „Sumienie rodzi się czasem z jego wyrzutów”. Niech to będzie nauczka dla nas wszystkich. Przez nasze wybory lub zaniechania Polską rządzi mafia polityczna”.

To bardzo charakterystyczne. Michnik jak zwykle wypowiada się w imieniu wszystkich ludzi opozycji demokratycznej. Jakim prawem? Czy miał też na myśli tych, którzy walczyli o wolną Polskę, a dzisiaj zbierają aluminiowe puszki po śmietnikach i chętnie splunęliby mu prosto w twarz? Czy wziął pod uwagę tych wszystkich wydymanych i oszukanych przez tak zwanych doradców „Solidarności” typu Kuroń, Geremek i Mazowiecki? To ci wystawieni do wiatru przez Kiszczaka i Michnika od lat mówią dzisiejszymi słowami Ojca Redaktora: „Nie o taką Polskę walczyli ludzie opozycji demokratycznej; nie za taką cierpieli represje”. Dodajmy też, że nie za walczącą z Kościołem i patriotyzmem Polskę Michnika ginął ks. Jerzy Popiełuszko i mordowani w cieniu okrągłego stołu księża Zych, Suchowolec i Niedzielak. Michnik nie ma prawa wypowiadać się w imieniu wszystkich ludzi antykomunistycznej opozycji. A co do użytego przez niego cytatu to przypomnę, że ten sam Jerzy Lec chyba już dawno temu przewidział upadek naczelnego „Wyborczej” wieszcząc: „Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę” – i ostrzegając: „Niech sobie ten przypis przeczyta elita, że każda śmietanka na deser jest bita”.

No i teraz przechodzimy do dogonionego przez Michnika, Stefana Niesiołowskiego, który tak mówił o demonstracji pod domem Jarosława Kaczyńskiego w rocznicę stanu wojennego: „W związku z tym demonstracja będzie taka, jak pod domem Jaruzelskiego, bo tam jest władza. Demonstracje będą też przed tym nowym Komitetem Centralnym na Nowogrodzkiej. Być może to się skończy spaleniem tej siedziby, tak jak palono komitety PZPR, tak być może zapłonie komitet PiS-u”.
Z kolei w sejmie w wypowiedzi dla reportera TVN24 Niesiołowski oznajmił: „Nasza broń, ludzi walczących o demokrację, jest jak w stanie wojennym – ulica! Demonstracje uliczne! I pomoc zagraniczna. Nie rozumiem naszej reprezentacji w PE – na co oni czekają? Co jeszcze musi się stać, żeby Unia Europejska w to wkroczyła?!”

Ten sam niezrównoważony Stefan, dokładnie rok temu, kiedy rządziła jego formacja polityczna tak mówił o PiS-ie podczas konferencji prasowej: „To cyniczne, nieuczciwe – jest to działania szkodliwe dla demokracji, by przy pomocy burd ulicznych zmienić wynik wyborów”.

Więc jak to jest? Wystarczyła demokratyczna wymiana władzy by się im wszystkim w pacynach poprzestawiało? Dzisiaj sami nawołują nie tylko do wyjścia na ulice, ale i do podpaleń? Bogu dzięki wiadomo od lat, że to podpalanie i wysadzanie za bardzo w życiu Niesiołowskiemu nie wychodziło i jako nieudaczny detonator-piroman trafił w PRL-u za kratki denuncjując podczas pierwszego przesłuchania swoją narzeczoną i kolegów z organizacji „Ruch”.

Jak widać mamy do czynienia z jedną wielką szkodliwą bandą obłudników, oszustów i faryzeuszy, którzy nie mogą pogodzić się z sytuacją, kiedy po przeszło ćwierćwieczu spod krzywych ryjów usuwa się im koryta i paśniki. Oni ostatnią szansę ocalenia okrągłostołowego układu widzą w wyprowadzeniu ludzi na ulice i czerpania pełnymi garściami z zagranicznej „bratniej pomocy”. O to im chodzi, a nie o demokrację, którą wycierają sobie dzisiaj zakłamane gęby. To nie rzekomo „zadeptywana polskość i demokracja” ich boli, ale wyrywane im z rąk złodziejskie łupy i oligarchiczne pozycje, na jakich ustawili się przez ostatnie ćwierćwiecze. Polityczna mafia Adamie Michniku to wy – antypolskie pasożyty przerażone utratą żywiciela, na którego organizmie żerują. Wystraszone sitwy trzęsące powiatami i województwami oraz Warszafka okupowana przez salonowe kolesiostwo – nawołujące histerycznym chórem: Ludzie, wyjdźcie na ulice i pod hasłami obrony demokracji, czym prędzej odzyskajcie nam dostęp do koryta!

Oto współcześni Radziwiłłowie – zaprzańcy zdolni do zdrady i wsparcia każdej obcej interwencji, która umożliwi im odzyskanie wpływów i władzy. To oni niecały miesiąc od zaprzysiężenia gabinetu Beaty Szydło, który tak naprawdę jeszcze nie zaczął na dobre rządzić – w ostatni weekend wyprowadzili ludzi na ulice bezwstydnie odwołując się do czasów komuny, kiedy opór stawiany władzy kończył się pobiciem przez nieznanych sprawców, więzieniem, a nawet śmiercią. Oto ”obrońcy demokracji” niezdolni do zaakceptowania demokratycznego wyboru Polaków. Lewacka i w swojej mentalności bolszewicka hołota, która, aby odzyskać wpływy i władzę gotowa jest podpalić Polskę. W minioną sobotę czerwona hołota próbowała się policzyć i wysondować czy jest w stanie w przyszłości wywołać antyrządowe zamieszki – jednak na tle Marszu Wolności i Solidarności wypadli żałośnie. Pozostaje im jedynie żebrać o interwencję z zewnątrz, bo jak mówi poeta:

Bo taka dusza w czynowniku
Która mu każe jak kundlowi
Za przygarść rubli jak srebrników
Podobnym stać się Judaszowi

 

Artykuł opublikowany w „Warszawskiej Gazecie”
Świąteczne numery „Warszawskiej Gazety” i „Polski Niepodległej” już jutro w kioskach

 

Mirosław Kokoszkiewicz (kokos26)


Publicysta tygodników Warszawska Gazeta i Polska Niepodległa oraz miesięcznika Zakazana Historia. Autor książek „Jak zabijano Polskę” i „Polacy, już czas”.

 

 


Przeczytaj więcej tekstów Mirosława Kokoszkiewicza na naszym portalu  
>  >  >  > TUTAJ .

 

Pod felietonem pana Mirosława na FB „Ircia Waluk” zacytowała uwagę „polaka szarego” wartą przytoczenia:

Jeśli ktoś ma jakikolwiek wpływ na to co zrobi PiS niech przekaże:

1) PiS NIE wygrywa ze sprzedajnymi mediami – to widać więc po pierwsze musi niezwłocznie odwołać wszystkie zarządy TV publicznej oraz stacji radiowych. Można to zrobić legalnie a powodów jest dość.

2) kilkakrotnie puszczać na najlepszym czasie antenowym Nocną Zmianę oraz programy publikujące historię i działalność Petru, okrągłego stołu, libacje oraz układy Wałęsa/Kiszczak/Kwaśniewski. To samo obowiązkowo na lekcjach historii w szkołach. Nie łudźcie się że młode pokolenie to zna. Ich głównie interesuje, granie, zabawa i smart-fony. Niech łykną trochę smutnej prawdy.

3) Natychmiast zająć się ustawą 1066 i ją anulować a na jej miejsce wprowadzić zapis o tym że – za wprowadzenie obcych sił wojskowych lub porządkowych (Niemcy i reszta UE/Rosja) lub pomoc w takim przypadku, nie obowiązuje w Polsce memorandum na wykonywanie Kary Śmierci a kara zostaje wykonana niezwłocznie po udowodnieniu winy. To samo dotyczy obcych sił złapanych na terenie Polski z bronią – żadna konwencja Genewska ich wtedy nie dotyczy – traktować jak pospolitych przestępców.

To tylko kilka ale jeśli tego nie zrobi to PRZEPADNIE i PiS i to co powoli odzyskujemy – NASZA SUWERENNOŚĆ. I niech się łączą z całą prawicą a nie skłócają o byle drobiazgi!

Wszyscy mają jeden cel.

Kukiz jest ich jedynym sojusznikiem pomimo pewnych różnic, to samo Korwin i inni!!!

Komuchy, (PO/PSL/SLD) razem z Niemcami, bankowcami, TK, prezesami rozkradzionych spółek nie śpią!!! Teraz, w dzień i noc, knują i judzą i judzić będą, bo taka ich zdradziecka, sprzedajna natura. To ich być lub nie być o czym wiedzą a więzień w tym kraju za mało by ich wszystkich powsadzać.

Pośpiech jest wskazany i konsekwencja

/polak szary/

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-1

, 2015.12.22

Mirosław Kokoszkiewicz

Autor: Mirosław Kokoszkiewicz