Waldemar J. Rajca: My galernicy – wiosłujący


Orwell-2006-Waldemar-jan-Rajca-blog-logo

 

 

 

Waldemar Jan Rajca
Waldemar Jan Rajca

My galernicy – wiosłujący łodzią w interesie biurokracji – najlepiej wiemy, co z nami biurokracja wyprawia. Biurokracja ze swej natury – przeciwna jest wolności człowieka. Biurokracja to nowa klasa, która niczego nie sieje – a zbiera. To nowotwór na ciele narodu – to beneficjenci regulujący każdy szczegół naszego życia, mając nas systematycznie pod kontrolą. Nasi nadzorcy – nadzorcy galerników, których los zależny jest od kaprysów nowej klasy – robią z nami co uważają, w ramach stert przepisów na które się powołują.

Przepisy mają swe bijące źródło w Świątyni Rozumu. Dziwna to Świątynia Rozumu, gdzie rozum traktuje się liczbowo. Liczba stanowi o mądrości 778 – i im większa – tym mądrzej. Tak zostało umówione – jeszcze w ustawie rządowej z roku 1791, z maja: ”Wszystko i wszędzie większością głosów decydowane być powinno”(???) Masoneria dopięła swego! Po tylu latach udało się wprowadzić demokrację opartą o kult liczby. To tak jakby ktoś wprowadził dążenie do prawdy oparte o Kult Osła.

Nietypowa to „Świątynia”, w której Prawdę ustala się jako wypadkową różnych frustracji i interesów osobników, którzy dostali się do Sejmu na fali demagogii i obietnic bez pokrycia, albo z pokryciem finansowym przyszłych pokoleń, nawet kilku pokoleń. Na fali prób stwarzania pozorów, że dzięki nim – wszystkim nam będzie lepiej – i żeby nie koniecznie lepiej już było – wszystkim.

Demokracja bez wartości staje się oczywiście tyranią – bo decyzje większości gwałcą wszystko co staje jej na drodze – liczy się Liczba. Im większa – tym słuszniejsza Racja, przynajmniej teoretycznie wydaje się uczestniczącym w forsowaniu Kultu Liczby. Tak jak matka kładząca dziecko do snu i mówiąca do dziecka:”Kochanie, jeśli będziesz czegoś potrzebować w nocy, to po prostu zawołaj mamusię, a tatuś zaraz do ciebie przyjdzie”. W demokracji nie ma odpowiedzialności za czyny i słowa.

Dla demokracji totalnej nie istnieje coś tak oczywistego jak prawa naturalne, które istnieją niezależnie od demokracji, jako tyranii nad jednostką. Zbiorowy brak odpowiedzialności gwałcący prawa jednostki do wolności wyboru – to najbardziej spektakularny przejaw ignorancji naturalnego prawa do wolności wyboru człowieka, którego takim prawem obdarzył sam Pan Bóg. Dał człowiekowi rozum i wolną wolę, żeby mógł decydować o sobie sam i odpowiadać za swoje postępowanie podczas Sądu Ostatecznego. . Demokratyczne hieny traktują bez skrupułów głosujące osły.

Prawda jest zgodnością z rzeczywistością – w demokracji prawda nie jest potrzebna- jest potrzebna większość. I tłum kolektywny, którzy tę większość wybierze i poprze na ogół w interesie jakichś lobby kosztem pozostałych, którzy nie lobbują – są ofiarami przeciągania się lobbowego, które w konsekwencji niszczy państwo i dręczy jego mieszkańców. Demokracja to straszna rzecz! To głupota jakiej świat cywilizowany nie widział. DEMOKRACJA NIE JEST ELEMENTEM CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ! Jest obcym ciałem w tej cywilizacji. Elementem cywilizacji łacińskiej jest monarchia. Pochodną demokracji jest socjalizm.

 

P.s. Wszystkim moim czytelnikom wszystkiego najlepszego w Roku Pańskim 2016 – jak najmniej socjalizmu i demokracji. Mimo, że galernikami pozostaniemy nadal wiosłując w interesie biurokracji demokratyczno-socjalistycznej.

 

Waldemar Jan Rajca
Blog Orwell 2006

 

Źródło: http://waldemar-rajca.blog.onet.pl/2015/12/31/my-galernicy-wioslujacy/ , 31/12/2015

 

 

Przeczytaj więcej felietonów Waldemara J. Rajcy  >    >    >  TUTAJ .

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-1

 , 2016.01.01

 

 

Waldemar J. Rajca

Autor: Waldemar J. Rajca