Stanisław Bulza: Wizja zjednoczonej Europy oparta na Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej (Część II.)


 

Część II.

 

Masońskie symbole

 

4 lutego 1789 r. George Washington został wybrany na pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych, a John Adams na wiceprezydenta. Wprowadzenie na urząd odbyło się 30 kwietnia. Nowego prezydenta zaprzysiągł Robert Livingston, wielki mistrz Wielkiej Loży Nowego Jorku i zarazem teść poległego na wojnie o niepodległość generała Richarda Mongomery’ego. Mistrzem ceremonii był inny mason, generał Jacob Morton, eskortę zaś Washingtona stanowił generał Morgan Levis, także mason. Washington składał przysięgę na Biblię, która pochodziła z nowojorskiej Loży Świętego Jana. W tamtym czasie Washington był mistrzem Loży nr 22 z Aleksandrii w Wirginii.

18 września 1793 roku oficjalnie wmurowano kamień węgielny pod budowę Kapitolu. Ceremonię prowadziła Wielka Loża Marylandu, a Washingtona poproszono, by wystąpił w charakterze mistrza. Obecne były stowarzyszone z Wielką Lożą inne ośrodki masońskie oraz przedstawiciele macierzystej loży Washingtona z Aleksandrii. Odbyła się defilada z wielką pompą, a mianowicie przemaszerowała najpierw kompania artylerii, następnie orkiestra dęta, a za nią sam Washington w towarzystwie wszystkich oficerów i członków lóż w ceremonialnych strojach. Kiedy Washington dotarł do wykopu, w którym położono kamień węgielny, podano mu srebrną paterę upamiętniającą historyczną chwilę i noszącą miana obecnych lóż. Kompania artylerii oddała honorową salwę. Następnie Washington zszedł do wykopu i umieścił paterę na kamieniu. Wokół ułożył naczynia z kukurydzą, winem i oliwą. Które były standardowymi akcesoriami masońskiego obrządku. Wszyscy obecni odmówili modlitwę i zaintonowali pieśń masońską, a artyleria oddała następną salwę. Wówczas Washington i jego świta przeszli na wschodnią stronę, gdzie prezydent, wstąpiwszy po trzech stopniach na typowo masońską mównicę, wygłosił przemówienie. Następnie znowu zaintonowano pieśni masońskie i oddano trzecią, ostatnią salwę. Młot, srebrna kielnia, kątownik i poziomica użyte przez Washingtona w tej ceremonii znajdują się dziś w zbiorach Loży numer 5 Dystryktu Kolumbii. Fartuszek i szarfa, które miał na sobie, są własnością jego macierzystej loży w Aleksandrii. Później zarówno Kapitol, jak i Biały Dom stały się punktami ogniskowymi starannego planu geometrycznego, według którego wytyczono stolicę nowego państwa. Plan ten, pierwotnie opracowany przez architekta nazwiskiem Pierre I’Anfant, został tak zmodyfikowany przez Washingtona i Jeffersona, by nabrał ośmiokątnego kształtu, w który wpisano taki sam wizerunek krzyża, jaki był niegdyś znakiem templariuszy.

W grudniu 1799 roku zmarł George Washington. Pochowano go w jego rodzinnej miejscowości Mont Vernon z pełnym masońskim ceremoniałem i honorami. Eskortę prezydenta w jego ostatniej drodze stanowili członkowie Loży numer 22 z Aleksandrii.

Wpływ masonerii w rewolucji był ogromny, i jej symbole posiada Wielka Pieczęć USA. Przedstawia ona niedokończoną piramidę składającą się z 13 stopni z Wszystkowidzącym Okiem oprawionym w trójkąt. Jest to oko Horusa. Na rewersie znajduje się wyrażony w cyfrach rzymskich napis MDCCLXXVI oznaczający liczbę 1776, powstanie USA, ale też powstanie Zakonu Iluminatów. Dewiza-program-plan „Novus Ordo Seclorum” (Nowy Porządek Wieków) znajdujący się na Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych był już znany Iluminatom, bowiem używał jej Adam Weishaupt, gdy 1 maja 1776 roku ogłosił założenie Zakonu Iluminatów. 20 czerwca 1782 roku Kongres zatwierdził powyższy emblemat jako odwrotną stronę Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych. W wyniku decyzji podjętej przez prezydenta F. D. Roosevelta począwszy od 1935 roku pojawiła się ona także na banknocie jednodolarowym. Ponieważ Stany Zjednoczone nie posiadają tradycyjnego godła, wizerunek znajdujący się na awersie Wielkiej Pieczęci jest często używany nieoficjalnie właśnie w tej roli, jak np. na paszportach. Na tym wizerunku brunatny orzeł trzyma w jednym ze złotych szponów wieniec wawrzynowy, a w drugim 13 srebrnych strzał ze złotymi grotami. Na jego piersi umieszczono tarczę, na której znajduje się pod niebieskim hełmem 6 czerwonych pali na srebrnym polu. Orzeł trzyma w dziobie złotą wstęgę z napisem „E Pluribus Unum” („Z wielości, jedność”) i jest otoczony 13 pięcioramiennymi srebrnymi gwiazdami, symbol 13 pierwszych stanów.

Poniżej w punktach każdy z symboli znajdujący się na banknocie 1 dolarowym:

  1. Novus Ordo Seclorum – łacińska fraza, która znaczy: „Nowy porządek wieków” się narodził. Dosłownie, jest to wezwanie do NWO.
  2. Annuit Coeptis – łacińska fraz, która znaczy: „On aprobuje nasze przedsięwzięcia”.
  3. Egipska piramida – Jeden z wielkich symboli illuminati, trójkąt, reprezentujący mądrość starożytną Egiptu. W Biblii Egipt jest zawsze typem niezbawionego świata buntującego się przeciw Bogu.
  4. Wszechwidzące oko Horusa– Horus był czczony w starożytnym świecie jako bój ochrony, był często przedstawiany jako sokół chwytający swą zdobycz. Horus był synem Izydy i Ozyrysa, stworzonym w wyniku czarów w mitologii egipskiej. Symbol USA – orzeł bielik – jest wzorowany na sokole Horusie. Wszechwidzące oko jest wzięte z lewego, „księżycowego” oka Horusa. Wiele elementów z mitologii greckiej jest stosowanych u masonów i mormonów. Dlaczego to znalazło się na tym banknocie?
  5. 13 poziomów – piramida ma 13 poziomów, w Biblii 13 jest liczbą buntu, rebelii. Ameryka powstała, gdy ojcowie założyciele zbuntowali się przeciwko królowi George’owi.
  6. MDCCLXXI – Te rzymskie liczby odnoszą się do daty założenia illuminati jako organizacji – 1 maja 1776. To nie jest nawiązanie do 4 lipca – święto niepodległości (http://wolna-polska.pl/wiadomosci/illuminati-okultystyczna-symbolika-dolara-2014-10).

Na banknocie jest też ukryta sowa, która jest symbolem Bohemian Grove (Zapraszam na stronę www.polishclub.org https://www.polishclub.org/2013/06/01/stanislaw-bulza-wielkie-zgromadzenie-szalencow/).

 

 

Wojna secesyjna

 

W 1803 r. prezydent Jefferson zyskał Luizjanę. Monroe odkupił w 1819 r. od Hiszpanii Florydę. W wojnie z Meksykiem 1846-48 Stany Zjednoczone zdobyły Kalifornię, Teksas i Nowy Meksyk. Kolonizacja nowo nabytych obszarów spowodowała potrojenie liczby stanów.

W 1860 r. siedem stanów południowych, a mianowicie: Karolina Południowa, Missisipi, Alabama, Georgia, Luzjana, Teksas i Floryda ogłosiło secesję i wystąpiły z Unii. W lutym 1861 r. stany te zawiązały Konfederację. Przedstawiciele twierdzili, że ich stany mają prawo odzyskać pełną suwerenność. Natomiast prezydent Lincoln utrzymywał, że Unia była „nierozerwalna”, i ogłosił Konfederatów za rebeliantów. W tym miejscu trzeba jasno powiedzieć, że dążenia tych stanów do suwerenności, a nie zniesienie niewolnictwa, stały się przyczyną wybuchu wojny domowej, choć zapowiadane zniesienie niewolnictwa dało pretekst do jej wybuchu.

Siły w tej wojnie były nierówne, gdyż stany północne posiadały potężny przemysł, dobrą infrastrukturę transportową i silną flotę. Poza tym 23 stany północne liczyły prawie 23 miliony mieszkańców, a na Południu mieszkało tylko 5 milionów białych mieszkańców. Gospodarka południa była zdominowana przez rolnictwo. Armia Unii liczyła około miliona żołnierzy, a Konfederatów pół miliona żołnierzy. Południe nie mogło sprostać militarnej potędze Północy. Decydującym dla losów wojny był rok 1863. W lipcu ofensywa generała Lee na Północ zakończyła się klęską pod Gettysburgiem. Siły militarne Konfederatów zostały złamane. W listopadzie triumf wojsk Unii pod dowództwem generała Granta pod Chattanoogą zapewnił Unii kontrolę na zachodzie nad Tennessee i otworzył możliwości wkroczenia do Georgii. W 1864 r. generał Grant został wodzem naczelnym armii Unii. W maju stoczył on na zachodzie kilka krwawych bitew z armią Konfederatów pod dowództwem generała Lee. Starcia te znacznie osłabiły Konfederację. Generał William T. Herman, który zastąpił generała Granta na zachodzie, przedarł się przez Georgię i we wrześniu 1864 r. zdobył Atlantę. Następnie podjął swój słynny marsz w kierunku morza, niszcząc wszystko, co spotkał na swej drodze, i praktycznie przepołowił terytorium Konfederacji. W 1864 r. Lincoln został wybrany ponownie prezydentem, wkrótce został zamordowany przez południowca, J. Wilkusa Booth’a.

W 1865 r. Konfederacja się załamała. Siły generała Lee zostały uwięzione pomiędzy wojskami Granta i Shermana. 9 kwietnia 1865 r. generał Lee skapitulował w gmachu sądu w Appomattox. Wojna secesyjna kosztowała życie 600 tys. ludzi. Południe zostało całkowicie zniszczone.

Kolejnym prezydentem został w 1865 r. Andrew Johnson (1808-1875). Opowiadał się za utrzymaniem Unii i nie dopuścił do secesji stanu Tennessee. Po zamachu na Lincolna stanął przed trudnym zadaniem zjednoczenia narodu podzielonego w czasie wojny secesyjnej, ale z powodu protegowania korupcji partyjnej stracił popularność.

Rezultatem wojny secesyjnej było stworzenie silnej więzi państwowej, która umożliwiła Stanom Zjednoczonym ekspansję polityczną i rozwój gospodarczy.

 

Ekspansja polityczna na zewnątrz

 

W 1867 r. Stany Zjednoczone odkupiły od Rosji Alaskę. Theodor Roosevelt, w wojnie z Hiszpanią, wydarł jej w 1898 r. Kubę, Portorico i Filipiny. Stany Zjednoczone przez udział w konferencji w Algeciras odbytej po wojnie rosyjsko-japońskiej, weszły do polityki międzynarodowej jako równorzędny partner mocarstw europejskich. Potężne stanowisko polityczne i gospodarcze USA zapewniło im decydujący udział w I wojnie światowej. W pierwszych jej latach USA przestrzegały neutralności i prezydent Wilson usiłował początkowo pogodzić walczące strony. 7 maja 1915 r. został zatopiony przez niemiecką łódź podwodną U-20 jeden z największych angielskich transatlantyków „Lusitania”, który miał na pokładzie około dwa tys. pasażerów. Większość z nich stanowili Amerykanie. Zatopienie „Lusitanii” wywołało ogromne wzburzenie szerokiej opinii publicznej, szczególnie w Ameryce, i z chwilą proklamowania przez Niemcy nieograniczonej wojny łodziami podwodnymi prezydent Wilson wypowiedział im 6 kwietnia 1917 r. wojnę.

Udział USA w Kongresie Wersalskim zapowiadał wkroczenie USA w ośrodek spraw europejskich jako miarodajnego czynnika, zainteresowanego w całokształcie polityki światowej. Jednak kongres USA odmówił ratyfikowania traktatu wersalskiego. W czasie paryskiej konferencji pokojowej i w niespełna sześć miesięcy po zakończeniu I wojny światowej przedstawiciele głównych międzynarodowych grup bankowych spotkali się 19 maja 1919 r. w hotelu Majestic w Paryżu we Francji i założyli Instytutu Spraw Międzynarodowych, z którego powstała Rada Stosunków Międzynarodowych (CFR) . Organizacja ta w ramach nowego porządku świata podlega rządowi świata pod nazwą „Komitet 300” lub „Klub 300”.

Następni prezydenci ograniczali swą działalność tylko do spraw amerykańskich. USA wzbogaciwszy się niezmiernie na dostawach w czasie wojny, i doprowadziwszy racjonalizację przemysły do ostatecznych granic, występowały wobec Europy w roli dobroczyńcy. Kolejny prezydent Herbert Hoover (1875-1964) wybrany w 1929 r. zapowiedział narodowi rychłe zrealizowanie postulatu powszechnej pomyślności (prosperity). Wobec Europy zajął stanowisko aktywne. Wysyłał obserwatorów na konferencje haskie w 1929 r. i w 1930 r. We wrześniu 1929 r. nastąpił krach na nowojorskiej giełdzie na Wall Street, który spowodował wielką katastrofę gospodarczą w USA. Kilkanaście milionów ludzi zostało bez pracy. Krach na giełdzie zniweczył zapowiedziane przez Hoovera perspektywy dalszego pomyślnego rozwoju, i nadwątliła autorytet polityczny USA w polityce światowej. Wielki Kryzys zapoczątkował katastrofę gospodarczą świata. W kolejnych prezydenckich wyborach w 1932 r. zwyciężył Franklin Delano Roosevelt (1882-1945). Jego polityka gospodarcza, znana pod nazwą Nowy Ład, polegała między innymi na wielkich inwestycjach państwowych, ale swoje cele osiągnęła tylko częściowo, gdyż spotykała się z ostrą opozycją.

Na faktyczną zmianę światowej sytuacji gospodarczej wpłynął dopiero wybuch II wojny światowej, która rozpoczęła się napaścią Niemców na Polskę 1 września 1939 r. Wojna na drugiej półkuli rozpoczęła się, gdy 7 grudnia 1941 r. Japończycy dokonali niespodziewanego ataku na port w Pearl Harbor. Zdziesiątkowana została amerykańska Flota Pacyfiku, która tam stacjonowała. Do tej chwili Amerykanie niechętnie myśleli o wplątywaniu się w wojnę w Europie. Atak japoński i wypowiedzenie wojny USA przez Niemcy i Włochy zadecydowały ostatecznie o czynnym zaangażowaniu się w wojnę, co przechyliło szanse zwycięstwa na stronę aliantów.

Konferencje Wielkiej Trójki w Teheranie w dniach 28 XI.-1 XII. 1943 r. oraz w Jałcie od 4 lutego do 11 lutego 1945 były istotnym elementem w budowie nowego porządku świata. Prezydent USA Franklin Delano Roosevelt i premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill oddali na długie lata państwa Europy Środkowo-Wschodniej pod wpływy komunizmu i dopuścili do narzucenia tym państwom reżimów komunistycznych.

Zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki zakończyło wojnę na Dalekim Wschodzie. Japończycy, sojusznicy Niemiec, skapitulowali 2 września 1945 r., kilka miesięcy po upadku Niemiec.

W grudniu 1945 r. prezydent USA Harry Truman w orędziu do Kongresu stwierdził: „Zwycięstwo, które osiągnęliśmy, nałożyło na naród Amerykański stały ciężar odpowiedzialności za kierownictwo światem” (Za: „Współczesne stosunki międzynarodowe”, Warszawa 1971). Konsekwencją tego orędzia Trumana było przyjęcie tzw. strategii globalnej, angażującej politykę USA w całokształt problemów światowych we wszystkich regionach świata.

6 września 1946 r. sekretarz stanu USA James Byrnes w Stuttgarcie nakreślił nowy kurs polityki USA wobec Niemiec, otwierając społeczeństwu zachodnioniemieckiemu perspektywy przyszłej jego egzystencji u boku USA. James Byrnes zakwestionował również poczdamskie ustalenia w odniesieniu do granicy wschodniej Niemiec, czyli stymulował późniejsze odrodzenie się rewizjonizmu niemieckiego. Powstawaniu Unii Zachodnioeuropejskiej i NATO towarzyszyły amerykańskie plany remilitaryzacji Niemiec i włączenie ich do tych organizacji. USA stały się bezdyskusyjnym liderem bloku zachodniego, zorganizowanego w sojuszu polityczno-wojskowym NATO oraz innych organizacjach.

Winston Churchill w przemówieniu w Fulton 5 marca 1946 r. rzucił hasło do zjednoczenia wysiłków państw zachodnich w celu „obrony przed zagrożeniem komunistycznym”. Jednak początek „zimnej wojny” wiąże się z orędziem prezydenta USA Harrego Trumana wygłoszonym w Kongresie 12 marca 1947 r. Przedstawiona przez Trumana koncepcja polityczna została nazwana doktryną powstrzymania komunizmu. Ogłoszenie tej doktryny polityczno-strategicznej było jednym z ważniejszych wydarzeń w okresie zimnej wojny. Napięcia i brak stabilizacji w ówczesnej sytuacji międzynarodowej, zagrożenie nuklearne, wojny w Korei i Wietnamie, kryzysy społeczne i niebezpieczeństwo zagłady, powodowały u ludzi odpowiednie odczucia strachu. Na dodatek na Zachodzie straszono ludzi komunizmem, a na Wschodzie kapitalizmem. Pozwoliło to architektom nowego porządku świata realizować dalsze wyznaczone przez nich cele.

W USA próbowano się dopatrzyć komunistycznego spisku. Senator Mc Carthy twierdził, że posiada dowody na sympatie komunistyczne wśród członków administracji rządowej. Jednak szybko został publicznie wyśmiany, a następnie zastraszony, i nigdy tych dowodów nie ujawnił. Prezydent Franklin Delano Roosevelt zapoczątkował „Nowy Ład”. Za Trumana zostały stworzone na bazie CIA tajne struktury, o których istnieniu nie wiedzieli nawet późniejsi prezydenci. CIA powstała w 1947 r., przejmując funkcje dotychczasowego Urzędu Służb Strategicznych. Jest głównym koordynatorem działań wywiadowczych i kontrwywiadowczych w USA. Agencja jest odpowiedzialna za zbieranie informacji istotnych dla bezpieczeństwa zewnętrznego państwa. Jednak spełnia ona również funkcje i misje zagraniczne nie wpisane do jej statutu. Odegrała istotną rolę w przewrocie proamerykańskim w Iranie w 1953 r., w przewrocie w Gwatemali w 1954 r., w incydencie z U-2 w 1960 r., w organizowaniu inwazji w Zatoce Świń w 1962 r., w operacjach przeciwko Nikaragui w latach 1980-64, oraz w aferze Irangate w latach 1985-86 i w wielu innych.

 

Wojna w Korei, Wietnamie i Iraku

Półwysep Koreański został w 1945 r. podzielony na dwie części wzdłuż 38 równoleżnika, z których w północnej stacjonowała armia radziecka, zaś w południowej amerykańska. W latach 1945-1953 prezydentem USA był Harry Truman. Na półwyspie powstały niepodległe państwa: Korea Południowa była kierowana przez Li Syng Mana, Korea Północna była kierowana przez Kim Ir Sena. Stan taki utrzymał się do 1950 r., kiedy armia pólnocnokerańska zaatakowała południową część półwyspu. W obronie Korei Południowej stanęła ONZ i jej Rada Bezpieczeństwa. Chiny były wówczas reprezentowane w ONZ przez delegację Tajwanu. ZSRR w proteście przeciw tej decyzji bojkotował posiedzenia Rady Bezpieczeństwa („polityka pustego krzesła”). Korzystając z mandatu ONZ w Korei Południowej pojawiły się wojska amerykańskie, które były dowodzone najpierw przez gen. Douglasa MacArthura, a następnie przez gen. Matthew Ridgwaya. Z kolei po stronie Korei Północnej walczyły oddziały chińskie. Wojna, podczas której siły komunistyczne zajęły m.in. Seul, została zakończona ostatecznie 27 lipca 1953 r. Ustalono tam linię rozgraniczającą oba państwa koreańskie, która obowiązuje do dziś, jako jedna z najlepszych na świecie strzeżonych granic państwowych. W wojnie poległo prawie 2 mln Koreańczyków, 400 tys. Chińczyków i ponad 50 tys. żołnierzy amerykańskich.

Za prezydenta Johna F. Kennedyego (prezydent w latach 1961-63) miała miejsce nieudana próba inwazji w Zatoce Świń, i problem radzieckich wyrzutni rakietowych instalowanych na Kubie. Problemy te absorbowały prezydenta. Zdecydowany powstrzymać napór komunizmu, zainicjował zaangażowanie USA w wojnę w Wietnamie.

Amerykanie angażując się w wojnie w Wietnamie ponieśli dotkliwe straty w ludziach, które wynosiły 47 tys. poległych i około 150 tys. rannych młodych żołnierzy. Potem ci żołnierze zostali zepchnięci na margines życia społecznego, a byli przecież gorącymi patriotami wychowanymi na zdrowych zasadach i wartościach. Ostatecznie w konflikt wietnamski zaangażowanych było 600 tys. amerykańskich żołnierzy. Wielu młodych Amerykanów uchylało się od służby wojskowej. Psychika tysięcy młodych Amerykanów została wypaczona. Z tego grona zaczęły powstawać ruchy pacyfistyczne. Ameryka została dotknięta buntem młodzieżowym. 11 sierpnia 1965 r. w wielu miastach amerykańskich, w tym w Los Angeles i Chicago, wybuchły demonstracje przeciwko wojnie w Wietnamie. W wyniku 5-dniowych starć z policją zginęło 35 osób, a ponad 7 tys. zostało zatrzymanych.

W USA powstawały w tym czasie ruchy pacyfistyczne, a w samym Wietnamie ginęli z rąk Amerykanów i Rosjan, którzy pomagali komunistom, Wietnamczycy. Tylko w latach 1965-1972 operacje wojsk amerykańskich i sajgońskich pociągnęły za sobą około 4 mln. ofiar. Wojna, która trwała do 1972 r. przyniosła Wietnamowi ogromne straty i cierpienia. W końcu lat 60. i na początku 70. XX w. przez Stany Zjednoczone przetoczyła się fala protestów, które były organizowane przez ruchy kontrkulturowe „flowar powar”, oraz inne lewicowe i bardziej radykalne ugrupowania. Niezadowolenie społeczne skupiało się wokół amerykańskiego zaangażowania w konflikt w Wietnamie. Dopiero za prezydenta Nixona Amerykanie w 1973 r. wycofali się z Wietnamu. Ludzie, którzy byli uczestnikami tych protestów, piastowali później wysokie stanowiska w administracji prezydenta Clintona.

Tzw. teoria „domina”, która mówiła, że gdyby USA nie powstrzymała komunistów w Wietnamie, cała Azja południowo-wschodnia dostałaby się pod ich panowanie, legła w gruzy, gdyż Wietnam Południowy i Korea Północna zostały opanowane przez komunistów.

W latach 1981-1989 prezydentem USA był Ronald Reagan, który był znany ze swego konserwatyzmu i wrogości wobec „imperium zła”, jak nazywał ZSRR. Reagan nakręcił spiralę zbrojeń, i zainicjował program tzw. „gwiezdnych wojen”, mający na celu umieszczenie amerykańskiej broni jądrowej w kosmosie. Za jego prezydentury w Europie Wschodniej i Środkowej upadł komunizm.

Na Bliskim Wschodzie Kuwejt jest najbardziej strategicznym punktem na Bliskim Wschodzie. Położony jest nad Zatoką Perską, oraz posiada bogate złoża ropy naftowej. Stąd tankowce wywożą ropę naftową. Od 1914 r. był pod protektoratem brytyjskim. Niepodległość uzyskał 19 czerwca 1961 r. Cały Bliski Wschód wchodzi w skład superpaństwa Euroafroazjatyckiego. Irak nie chciał się podporządkować architektom nowego porządku świata i został najechany.

W sierpniu 1990 r. wojska irackie zaatakowały Kuwejt. Po odrzuceniu przez Irak rezolucji ONZ, wzywającej do wycofania wojsk, międzynarodowe siły zbrojne, głównie składające się z wojsk USA i Wielkiej Brytanii, zostały skoncentrowane w Zatoce Perskiej. W wojnie, która zaczęła się 17 stycznia 1991 r., a uderzenie lądowe nastąpiło 24 lutego, wojska irackie zostały wyparte z Kuwejtu. Zawieszenie broni ogłoszono 28 lutego 1991 r.

Prezydent USA Gerge H. W. Bush 11 września 1991 roku powiedział: „W tych kłopotliwych czasach, naszym piątym celem jest – Nowy porządek świata – który może zapoczątkować nową erę”. Tym „piątym celem” jest superpaństwo euroafrykańskie (niebieski pierścień), które powstaje w ramach nowego porządku świata.

20 marca 2003 r. siły międzynarodowe, głównie USA i Wielka Brytania, dokonały agresji na Irak. Pretekstem miało być rzekome posiadanie przez Irak broni atomowej i bakteriologicznej, której w ogóle tam nie znaleziono. Za powstanie Państwa Islamskiego odpowiedzialne są Stany Zjednoczone.

 

Kościół Katolicki w Stanach Zjednoczonych

 

USA jest państwem o wyłącznie protestanckim dziedzictwie. Nienawiść protestantów do katolików nie wyrosła na gruncie amerykańskim, gdyż katolicy na równi z protestantami walczyli o niepodległość Stanów Zjednoczonych, a została przywieziona z Europy. Twórcy Unii okazywali raczej sympatie katolikom. Prezydent George Waszyngton w marcu 1790 r. w odpowiedzi na deklarację lojalności katolików, pisał: „Jestem pewien, że wasi współobywatele nie zapomną o patriotycznej roli, jaką odegraliście w zapewnieniu sukcesu rewolucji, ani o ważnej pomocy, jaką otrzymali od narodu, w którym wyznawana jest Religia rzymskokatolicka”.

Po rewolucji angielskiej osiedlali się w Ameryce Północnej zbiegli z Anglii purytanie, dla których katolicyzm był odrażającym zabobonem. Kościoły, związki wyznaniowe, sekty, których na terenie Stanów Zjednoczonych występuje tysiące, są oddzielone od państwa. Każdy Kościół troszczy się sam o swe przybytki i duchownych. Większa część ludności należy do rozmaitych Kościołów, związków wyznaniowych i sekt. Do najbardziej radykalnych należą sekty protestanckie. Nawet powstało pojęcie polityczne o nazwie fundamentalizm chrześcijański. Kiedy protestantyzm w USA zaczął dzielić się na sekty, szybko następowały nowe podziały w ramach wcześniej wydzielonych grup. W ten sposób powstało tysiące sekt. Ku-Klux-Clan jest organizacją radykalnych protestantów. W latach 20. XX w. organizacja ta wznowiła swą zbrodniczą działalność, która wymierzona jest przeciwko katolikom i Żydom.

W 1785 r. ludność trzynastu stanów wynosiła około 3 mln, w tym katolików było około 25 tys., na których przypadało 24 księży. 19 było w Marylandzie i 5 w Pensylwanii, a w innych stanach w ogóle nie było księży. W Marylandzie chociaż nigdy nie było większości liczebnej katolików, to do 1648 r. stanowisko gubernatora piastował zawsze katolik. W następnych latach przewaga liczebna niekatolików stale się zwiększała. Szeregi katolików amerykańskich poważnie zasilili od 1820 r. stale napływający Irlandczycy, Niemcy, a później Polacy i Włosi.

Pierwszym biskupem Stanów Zjednoczonych był mianowany w 1789 r. biskup Baltimore, John Carrol. Podjął się on zadania budowy Kościoła Katolickiego już nie irlandzkiego, nie angielskiego, czy francuskiego, ale amerykańskiego. Problemem Kościoła Katolickiego w Stanach Zjednoczonych był brak powołań, ale również konflikty narodowościowe, spory między władzami kościelnymi, a od 1820 r. ożywienie nastrojów antykatolickich. W siedmiu spośród trzynastu stanów, które pierwotnie przystąpiły do Unii, istniało jeszcze w 1787 r. ustawodawstwo, które dyskryminowało katolików. W stanach Massachusetts i Nowy Jork urzędnicy mieli obowiązek złożenia przysięgi antykatolickiej. Została ona zniesiona dopiero w 1821 r. Uprzedzenia przeciwko katolicyzmowi, zaszczepione w umysłach amerykańskich od czasu pierwszych kolonii angielskich, zaczęły się ujawniać przed wojną domową, ale są wciąż żywe do dzisiaj. Jest zdumiewającym faktem, że ci którzy najgłośniej krzyczeli o wolności w czasie rewolucji, później odmawiali innym prawa do życia w wolności.

Stopniowo następował wzrost katolików. Protestanci, którzy byli u góry drabiny społecznej, poczuli się zagrożeni, i zaczęli organizować wystąpienia antykatolickie. W 1827 r. około trzydziestu periodyków protestanckich, inspirowanych głównie przez baptystów, zaczęło piętnować „papizm” jako niemoralny, bluźnierczy, okrutny i antychrześcijański. W 1830 r. powołano Stowarzyszenie Protestanckie (Protestant Association), które szerzyło propagandę antykatolicką. Organizowało ono serie wykładów, wiece, dysputy publiczne. Nie wahano uciekać się do najbardziej ohydnej broni. Ta kampania oszczerstw w 1834 r. doprowadziła do zbrodni, kiedy to uzbrojona banda napadła na klasztor Urszulanek. W środku nocy wyrzucali oni zakonnice oraz ich uczennice na bruk, a następnie spalili zabudowania klasztorne. W następnych latach napady na klasztory były tak częste, że w wielu miastach wierni dniem i nocą musieli je pilnować. W 1834 r. Samuel Morse, wynalazca telegrafu, opublikował serię kłamliwych listów, w których przedstawiał rzekomy spisek Papieża i Świętego Przymierza, by zdławić to ognisko wolności, jakim są Stany Zjednoczone. Spisek miał polegać na tym, że postanowili oni zalać protestancką ludność Ameryki falą imigracji katolickiej, a naród amerykański podporządkować Kościołowi Katolickiemu. Temat ten został podjęty następnie w niezliczonych broszurach i publikacjach prasowych. Wreszcie w 1837 r. protestanci doprowadzili do powstania w Waszyngtonie Native American Association, które postawiło sobie za cel rygorystyczne ograniczenie imigracji. Ten ruch „natywistyczny” oddziaływał w szczególny sposób na politykę i doprowadził w 1834 r. do powstania partii republikańskiej (American Republic Party). Natomiast początki partii demokratycznej (Democratic Party) sięgają 1793 r., choć obecna nazwa używana jest od około 1833 r. Te dwie partie na przemian rządzą USA.

W następnym dziesięcioleciu zawiązała się tajna organizacja o nazwie „Nic nie widzących” (Know-nothinga), która dzięki swym sukcesom w polityce stała się dla Kościoła Katolickiego bardzo groźna. Obie organizacje wyrządziły Kościołowi wielką szkodę, wzbudzając niechęć do niego u bardzo wielu Amerykanów. Podczas zajść sprowokowanych w miastach zniszczono wiele kościołów. Zostało zamordowanych kilkudziesięciu katolików. Straty Kościoła w zabitych, rannych, a także zniszczenia były ogromne. W Filadelfii, w maju 1844 r. „natywiści” zorganizowali prowokacyjny wiec w dzielnicy zamieszkałej przez Irlandczyków. Wywiązała się regularna walka, w wyniku której było wielu zabitych i rannych. W następnych dniach protestanci spalili dwa kościoły, seminarium oraz wiele domów, które były zamieszkane przez Irlandczyków. Agitacja antykatolicka objęła również Nowy Jork.

Wystąpienia antykatolickie protestantów doprowadziły do wyobcowania wspólnoty katolickiej z łona amerykańskiej społeczności. W następnych latach nastąpiło stopniowe wygaszenie agitacji antykatolickich. Mimo tych walk i wielkich trudności Kościół Katolicki żywiołowo się rozwijał. O ile w 1815 r. liczba katolików wynosiła około 150 tys., to już w 1852 r. Kościół liczył ponad 1,7 mln wiernych, 1421 księży, 31 archidiecezji i diecezji, 4 wikariaty apostolskie, 1411 kościołów, 681 stacji misyjnych, 30 kolegiów i około 50 klasztorów męskich i 160 klasztorów żeńskich.

Pod koniec XIX i na początku XX w. powstawały dalsze antykatolickie organizacje, takie jak: American Protective Associstion (APA) założone w 1887 r., Ku-Klux-Klan w latach dwudziestych XX w., Protestants and Rother Americana United for Separation of Chuch and State (POAU) założona w 1947 r. Celem tej organizacji miało być zamknięcie katolików w ramach ich religijnych i etnicznych gett, gdzie nie mieliby żadnego kontaktu z resztą społeczeństwa.

Katolicy nie odgrywali w USA żadnej roli politycznej. Nadzieją katolików był John Fitzgerald Kennedy (1917-1963), pierwszy katolicki prezydent USA. Będąc katolikiem, a więc przedstawicielem jednej z tych religii, którą uważano za wrogą, starał się poszerzyć podstawy ugody w życiu amerykańskim, popierając w katolicyzmie amerykańskim siły dialogu i uświadamiając niekatolikom nowe możliwości międzyludzkiego porozumiewania się i poznawania w dialogu z katolikami. Kiedy w listopadzie 1963 r. zamordowano prezydenta, Kościół, ale również państwo poniosły niepowetowaną szkodę. Okoliczności tej zbrodni nigdy nie zostały wyjaśnione, jak i sprawa ustalenia faktycznego zamachowca (Opracowano na podstawie: Luis J. Rogier, Guillaume de Bergier de Sauvigny, Joseph Hajjr, „Historia Kościoła”, tom 4, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1987 r.)

Według ujawnionych dokumentów CIA, winą za zabójstwo Kennedyego próbowano obarczyć katolików, i w związku z tym planowano urządzić na nich wielkie pogromy, które miały na celu ograniczyć ich wpływy w życiu politycznym. W 1965 r. w Kongresie USA katolicy po raz pierwszy stanowili najliczniejszą grupę religijną.

W 1967 r. wielki mistrz odrodzonego Ku-Klux-Klanu stwierdził publicznie, że katolicy obok Żydów, Murzynów i komunistów, stanowią najpoważniejszą groźbę dla społeczeństwa amerykańskiego. Obecnie uderzono w pasterzy katolickich i posądza się ich o pedofilię, by w ten sposób skompromitować Kościół i zrazić do niego Amerykanów. Jest to dalszy ciąg walki z Kościołem Katolickim. Stany Zjednoczone Ameryki Północnej są państwem wielu bogów, ale nie ma w nim miejsca dla Boga w Trójcy Przenajświętszej. Natomiast bez żadnych przeszkód powstają różne sekty, a nawet ruchy, w tym satanistyczne. W Europie w 2004 r., kiedy katolik Rococo Buttiglione został desygnowany na komisarz UE, rozpoczęły się ataki zniesławiające katolików i szkalowanie Buttiglione. Przewodniczący PE Borell powiedział wówczas, że Buttiglione powinien raczej „zajmować się burakami”. Oto rola, jaką wyznaczyli architekci UE katolikom.

 

Statua Wolności

 

W 1886 r. Francja podarowała USA posąg, który upamiętniać ma przymierze Francji i Stanów w okresie rewolucji amerykańskiej. Została zaprojektowana przez Frederica Auguste Bartholdiego. Posąg został nazwany Statuą Wolności, a właściwie nazywał się „Wolność oświecająca świat” lub „Wolność opromieniająca świat”. Jest to posąg wysokości 50 m. z blachy miedzianej na stalowym rusztowaniu. Stoi na piedestale w kształcie 11- ramiennej gwiazdy. Został on zbudowany z betonu o wysokości 50 m. i następnie pokryty granitem. Nigdy nie wyjaśniono, kogo postać przedstawia. W 1924 r. Statua Wolności została uznana za monument narodowy. Ustawiona jest na w porcie nowojorskim na wyspie Ellis Island zwanej „Bramą Nowego Jorku”.

Choć powszechnie się twierdzi, że posąg przedstawia kobietę, to przedstawiona postać nie ma piersi. Prawdopodobnie posąg jest wyobrażeniem Apollona, który trzyma zapaloną pochodnię w podniesionej w górę ręce. Na jego głowie umieszczono tarczę słoneczną z siedmioma jasnymi promieniami, które mają przedstawiać kontynenty, ale głównie tarcza ta jest symbolem słońca. W różnych greckich podaniach wywodzi się znaczenie Apollona, jako boga słońca. W późnogreckich mitach utożsamiony jest on z Heliosem, czystym „boskim” ucieleśnieniem słońca. Jest przedstawiany pod symbolem tarczy słonecznej.

W starożytności za nosiciela światła i wolności uchodził właśnie Apollon (świetlisty). Pochodził z krainy ciemności i zimy. Wbrew powszechnej opinii, która mówi, że rozjaśnia najskrytsze zakamarki ludzkiego sumienia, to jednak je zaciemniał. Choć uchodził za boga światłości, to był ciemnością. Apollon jest przedstawiany jako bóg piękności młodzieńczej, piękny i zgrabnej postaci. Szczupły i silny, jest w pełni sił, bez przesadnych mięśni. Włosy nosił długie i miał uczesanie kobiece. Rysy miał kobiece i był piękny. Miał liczne kochanki. Nie poprzestawał na miłości do kobiet. Kochał się też z młodzieńcach. Najbardziej znanymi byli heros Hiacynt i Kyparissos.

Symbolem jego jest tarcza słoneczna. Choć chodził przeważnie nago, to w rzeźbie Statuy Wolności jest ubrany w długą suknię. Starożytni Grecy nosili długie suknie. Trzymana w ręku pochodnia jest symbolem jedności rzeczy. W mitach Apollon jest przedstawiany jako bóg piękności młodzieńczej, piękny i zgrabnej postaci. Szczupły i silny, jest on w pełni sił, bez przesadnych mięśni, nosi przeważnie długie włosy i ma kobiece uczesanie. Będąc „światłem” świata i „jasnością” inteligencji, Apollon ma być bogiem doskonałości. Ten rozum „oświecający” świat musi rozjaśnić wszystko co jest ciemne. (Henri de Vibraye, „Mitologia”). Stał się więc Apollon bogiem wróżbiarstwa i szamanów, którzy podczas ekstazy wywołanej narkotykami mają widzieć przyszłość. Najstarsze przepowiednie pochodzą od jego kapłanek Sybilii. W klasycznej Grecji nazywany był jako „bóg bram”. (Mircea Eliade, „Historia wierzeń i idei religijnych”

Apollon prawdopodobnie był pochodzenia azjatyckiego, i przemawia za tym fakt, że największe jego ośrodki kultowe znajdowały się w Azji: Patara (Licja), Didyma (Karia), Klaros w Jonii. Jego atrybutami były łuk i lira. Heraklit głosił, że „harmonia jest skutkiem napięcia przeciwieństw tak jak łuku i liry”. Symbolika łuku wyraża, że Apollon jest „tym, który przeszywa z daleka”, oraz że „panuje na odległość. Był wielokrotnym zabójcą. Daje się ponieść uczuciom zemsty, zazdrości i gniewu. Orfeusz, twórca rytu orfickiego we wtajemniczeniach eleuzyńskich, był uczniem i wieszczem Apollona. Symbolem Apollona jest słońce, toteż Orfeusz często wstępował na górę Pangajon, by witać pierwsze promienie słońca i oddać hołd Apollonowi. Apollon swoje rady komunikował poprzez wyrocznie w Delfach.

W starożytnej Grecji Apollon był wyrazicielem pewnej idei i porządku. W epoce klasycznej Apollon był najwyższą normą prawa religijnego. Był nazywany prawodawcą. Platon w „Państwie” nazywa go „ludzi doradcą”. Dlatego właśnie w rzeźbie Statuy Wolności w lewej ręce, która symbolizuje sprawiedliwość, trzyma tablicę, na której jest wyryta data uzyskania niepodległości przez Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Wyryte jest dokładnie: JULY IV M DCCLXXVI (4 lipiec 1776). Wyryte na tablicy słowa są właśnie prawem dla Amerykanów.

Edward Schure w książce „Wielcy wtajemniczeni” nazywa go tym, „którego światło góruje nad wszystkimi świątyniami i przenika je”. Pitagoras, zaliczany do wielkich wtajemniczonych, wierzył w reinkarnację i twierdził, że pamięta swoje poprzednie wcielenia. W jednym z nich miał być Apollonem. Często w Delfach odwiedzał jego grób.

W starożytności poświęcono mu wiele świątyń. Cesarz August w Rzymie budował świątynie poświęcone Apollonowi. Jedną z nich zbudował na Palatynie, tuż obok swego pałacu, i oddawał Apollonowi szczególna cześć. Cesarz przypisywał Apollonowi zwycięstwo pod Akcjum w 31 r. przed ur. Chrystusa nad Antoniuszem i Kleopatrą. Wreszcie głównie na cześć Apollona obchodzono igrzyska stuletnie w 17 r. przed ur. Chrystusa. Kult Apollona w Rzymie uzyskał prawdziwą doniosłość.

Na awersie „Wielkiej Pieczęci” USA brunatny orzeł trzyma w jednym ze złotych szponów wieniec wawrzynowy, a w drugim 13 srebrnych strzał ze złotymi grotami. Monety z Matapontu, gdzie Pitagoras (582-493 przed ur. Chrystusa) był założycielem sekt orfickich, przedstawiają głowę Apollona w wieńcu laurowym. Strzały również mogą być symbolem Apollona, bo był łucznikiem, który przeszywa na odległość. Tak więc można tylko przypuszczać, że w godle USA wieniec laurowy jest symbolem Apollona. Natomiast napis „Z wielości, jedność” pochodzi od Plotyna (203-269 r. po ur. Chrystusa), twórcy neoplatonizmu.

W 1994 r. w norweskiej miejscowości Lillehammer odbyły się Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podczas ceremonii otwarcia tych igrzysk odbyła się modlitwa do Apollona, a na końcu tej ceremonii odśpiewano hymn ku czci Zeusa. Różne Kościoły, w tym luterańscy biskupi i norwescy teologowie określili charakter tych igrzysk jako pogański.

Apollon w bitwie pod Troją walczył po stronie Trojan. Zsyłał na Greków zarazę, która zdziesiątkowała ich armię.

Św. Jan w Apokalipsie (IX, 1-12) zapowiada zarazy, które spadną na ludzi, gdy zabrzmią trzy ostatnie trąby: „Mają jako króla nad sobą anioła przepaści, który zwie się po hebrajsku Abadon, po grecku Apollon (to jest niszczyciel).

 

Stanisław Bulza

 

  • Na zdjęciu tytułowym: pomnik, Statua Wolności (The Statue of Liberty), pobudowana została na wyspie Wolności u ujścia rzeki Hudson do Oceanu Atlantyckiego. Symbol wolności, Nowego Jorku i Stanów Zjednoczonych. Budowana od roku 1875 i oddana w 1886, dar narodu francuskiego upamiętniający przymierze obu narodów w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Od 1924 roku uznana za narodowy pomnik USA, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1984 roku. Dostępna do zwiedzania dla turystów. Fot. NPS – wikipedia.org.

 

Część poprzednia ….

 

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu  >   >   > TUTAJ .

 

    , 2016.02.01

Avatar

Autor: Stanisław Bulza