Stanislas Balcerec: Molenbeekistan. Guj, belgia i kamieni kupa.


neon-NEon24-logo

Molenbeekistan to nowe państwo w państwie, powstałe dzięki głupocie i szaleństwie ludzi takich jak np. Guy Verhofstadt, były długoletni premier Belgii. Ale ta absolutna porażka lewaków i masonów nie ostudziła ich zapału do dalszego niszczenia Europy.

Molenbeek to dzielnica Brukseli, stolicy postępowej i laickiej Europy. Pamiętamy jak nie chciano zapisać w unijnych traktatach referencji do chrześcijańskich korzeni Europy. Ale ci sami którzy, jak mason Verhofstadt, wściekle zwalczali chrześcijańskie tradycje i symbole, bez problemu tolerowali przez dekady przekształcanie się 100-tysięcznej dzielnicy Brukseli w gniazdo fanatycznego krwawego islamizmu. „Europejskie wartości” ?

Dzisiaj Molenbeek ma 21 meczetów i etykietę europejskiej stolicy islamskiego terroryzmu. Nie zliczyć ataków terrorystycznych, których autorzy są powiązani z Molenbeek, zaczynając od krwawych zamachów bombowych w Madrycie w 2004 roku, poprzez zamachy w Paryżu w styczniu 2015 i atak na pociąg TGV latem 2015 roku, kończąc na krwawej jatce w Paryżu w listopadzie 2015 roku. Jak pisze francuski dziennik Le Figaro (cytat) „nie zliczyć dżihahystów którzy przebywali tutaj w Molenbeek” („on ne compte plus le nombre de djihadistes à avoir séjourné ici”).

Islamiści z Molenbeekistanu są bliskimi sąsiadami Euro-masonów

Kilka dni temu zatrzymano w Molenbeek terrorystę Salaha Abdeslama, który ukrywał się spoko w dzielnicy przez prawie cztery miesiące. Terrorysta, który ma na sumieniu śmierć 130 osób, był bez problemów wspierany przez swoich ziomali z Molenbeek, w większości obywateli Belgii. Piękna laicka integracja ! Abdelslam został zatrzymany w mieszkaniu komunalnym, czyli można powiedzieć, że struktury wspierające islamski terroryzm używały komunalnej struktury miasta Brukseli. No i co nam zrobicie ?

Burmistrz Molenbeek płacze w mediach, że to wszystko wina intelektualistów i polityków, którzy przez dekady tolerowali islamską radykalizację dzielnicy jako laboratorium nowego wspaniałego świata multi-kulti.

Francuski dziennik Le Figaro wskazuje na problem muzułmańskiej populacji w Molenbeek bez zajęcia / bez pracy („une population musulmane désœuvrée”). Liczne przedmieścia francuskich miast mają ten sam problem, młode byczki podpierają cały dzień ściany i handlują narkotykami.

Ale mieszkańcy Molenbeekistanu reagują agresywnie na ewentualne krytyki i uważają się za ofiary systemu, tak było zaraz po paryskich zamachach z 13 listopada i tak było po zatrzymaniu przykładnie zintegrowanego terrorysty i mordercy Abdeslama. Muzułmanów widać nie obchodzi krew niewiernych:

Francuski profesor historii wyjaśnia dlaczego Belgia stała się rajem dla islamistów – to wynik dekad niekontrolowanej migracji, braku perspektyw pracy, kryminalizacji migrantów (handel narkotykami) i kultury przemocy:

To co można zaobserwować w Belgii dzieje się teraz na większą skalę w Niemczech, pisaliśmy już niedawno o powiązaniach pomiędzy mafiami narkotykowymi i przemytem nielegalnych migrantów do Europy:

 Belgia jest państwem upadłym, które nie funkcjonuje już od dawna:

Ale ci którzy rozłożyli Belgię na łopatki, np. Guy (Guj) Verhofstadt, śmią teraz dawać aroganckie lekcje Polsce i wygrażają palcem premier Szydło.

Nie dajmy się im zastraszyć i poczekajmy aż się sami pomiędzy sobą pozagryzają. Francuski rząd już jest wściekły na Belgów za tolerowanie przez dekady Molenbeekistanu. Dlatego, że Francuzi są wściekli na rząd za niechronienie swoich obywateli przed rozlewem krwi.

Jeszcze kilka gościnnych występów islamskich terrorystów z Molenbeekistanu i Unia europejska rozleci się sama, w interesie obywateli.

 W międzyczasie czekamy na sąsiedzką wizytę Donalda Tuska w Moleenbekistanie, razem z Schulzem i Junckerem. Idealnie bez obstawy i pancernych limuzyn. Niech popróbują nowego wspaniałego świata na swojej skórze, bo to tylko początek wzbogacania:

Czarne nakrycia głowy dla kobiet i mężczyzn to znak laickiego postępu
Molenbeekistan jest gniazdem islamskich terrorystów już od 15 lat

 

Stanislas Balcerec
21.03.2016

Źródło: http://monsieurb.neon24.pl/post/130456,molenbeekistan , 21 marca 2016.

 

Guj, belgia i kamieni kupa

To szaleńcy w stylu Guja Verhofstadta doprowadzili Belgię do stanu państwa upadłego („failed state”), które nie potrafi obronić swoich własnych obywateli, ale za to głosi z Brukseli na cały świat ideologiczną propagandę islamu i multi-kulti.

Pamiętacie jak rok temu Bruksela i Platforma Obywatelska ciosały nam kołki na głowie w sprawie słynnej „konwencji o zapobieganiu przemocy wobec kobiet”, którą musieliśmy ratyfikować aby pozostać w gronie państw postępowych? Obok wielu genderowych innowacji ta konwencja głosiła m.in. że przemoc nie może być usprawiedliwiana tradycją lub religią. Aha.

Platforma i Komorowski wszystko w podskokach ratyfikowali i podpisali, tak abyśmy „liczyli się” w Europie, a konwencja weszła w życie 1 sierpnia.

No ale od tego czasu przemoc wobec kobiet narasta lawinowo w całej postępowej Europie: dziesiątki młodych kobiet (w wieku 20-30 lat) zginęło w zamachach terrorystycznych 13 listopada w Paryżu a setki zostało rannych, setki kobiet i dziewcząt było molestowanych lub zgwałconych przez arabskich migrantów w Sylwestra w Kolonii, w postępowej Szwecji kobiety boją się wyjść wieczorem na ulice (kilka z nich już zginęło z rąk migrantów lub zostało zgwałconych) a dzisiaj rano w Brukseli wiele dalszych kobiet straciło życie lub zdrowie – w samym centrum światłej unijnej demokracji.

Co na to panie Środa, Szczuka, Mucha, pan Biedroń oraz Kongres Kobiet ?

Czyżby znów okazało się, że te „europejskie wartości” o których trąbią nam kapral Schulz, kanclerzyca Merkel i demokrata Verhofstadt to tylko ściema ?

Wczoraj pisaliśmy we wpisie „Molenbeekistan”, że Belgia to kraj upadły (failed state) rządzony od dawna przez ludzi niekompetentnych, wybieranych tylko dlatego, że mają powiązania lóż masońskich (selekcja negatywna). Aktualny premier Belgii Charles Michel jest synem wpływowego polityka Louis Michela. W Belgii rządzi nepotyzm i kasta „samych swoich”, tak jak jeszcze do niedawna w Polsce.

Krytyk polskiej demokracji Guy (Guj) Verhofstadt był premierem Belgii przez 9 lat (od 1999 do 2008). W jakim stanie Verhofstadt zostawił Belgię, widzimy na własne oczy. Rząd Belgii nie wie nawet kto mieszka na terenie kraju i nie jest w stanie ochronić swoich własnych obywateli. Czy nie jest to jeden z jego konstytucyjnych obowiązków ? Czy rząd Belgii łamie konstytucję ?

Belgia to kraj specjalnej troski, który należałoby objąć nadzorem.

To się może rzeczywiście stać, jako że wobec rażącej niekompetencji belgijskich władz narasta frustracja innych krajów. Francuzi mają co prawda swoje własne ogromne problemy z multi-kulti, niemniej jeden z byłych szefów francuskich służb specjalnych już kilka dni temu ostro oskarżył władze Belgii (cytat): „Naiwność Belgów kosztowała nas (Francuzów) 130 ofiar !„:

Kiedy dla dobra wszystkich Belgia zostanie objęta specjalnym nadzorem, mamy nadzieje że rząd PiS wyśle do Brukseli w ramach bratniej pomocy odpowiednich ekspertów od zarządzania krajem.

Należałoby wtedy internować Guja Verhofstadta, aby już więcej nie szkodził.

Lewacka Europa leży na łopatkach a obywatele płacą za to swoją krwią

Verhofstadt, ty i twoi kumple macie na rękach krew obywateli !
Guy Verhofstadt, szef frakcji liberałów w Parlamencie Europejskim w Strasbourgu w Belgii.

Stanislas Balcerec
22.03.2016

 

Źródło: http://monsieurb.neon24.pl/post/130516,guj-belgia-i-kamieni-kupa , 22 marca 2016.

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2  , 2016.03.22

Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci