Prof. Artur Śliwiński: Agonia młodego pokolenia


EEM-Europejski_Monitor_Ekonomiczny_

 

Prof. dr hab. Artur Śliwiński, ekonomista. Fot. EEM
Prof. dr hab. Artur Śliwiński, ekonomista. Fot. EEM

Potężna fala emigracji zarobkowej Polaków chętnie jest sprowadzana do zaniepokojenia przewidywanymi konsekwencjami demograficznymi, pozostawiając szereg ważnych pod względem społecznym i ekonomicznym zagadnień poza polem widzenia.

Od dłuższego czasu przeciwstawiamy się fragmentaryzacji sytuacji społeczno-ekonomicznej w Polsce. Polega ona na wycinkowym ujmowaniu poszczególnych problemów, bez chęci zrozumienia ich współzależności. Umożliwia to manipulację polityczną i medialną, ponieważ traktowane jednostkowo problemy zwykle są dolegliwe dla niektórych grup społecznych, zawodowych czy wiekowych, a więc mogą absorbować uwagę tylko niewielkiej części opinii publicznej. Nie jest to zagadnienie nieznane we współczesnej ekonomii. Często podkreśla się (np. w teorii wyboru publicznego), że reakcje ludzi na naruszenie interesu publicznego są słabsze, aniżeli na naruszenie interesu grupowego czy jednostkowego. To zapowiada korzyści polityczne, jakie można uzyskać dzięki takiej słabości ludzkich reakcji. Tylko, że niekiedy nadużycia posunęły się zdecydowanie za daleko; zbliżają się do punktu, w którym ciasny egoizm i zawężenie horyzontów umysłowych całkowicie eliminują pojęcie interesu publicznego.

Dlatego warto jeszcze bardziej podkreślić, że zjawisko potężnej, kolejnej w ostatnich pięćdziesięciu latach, ponad dwumilionowej emigracji Polaków w poszukiwaniu pracy za granicą nie jest zjawiskiem oderwanym od sytuacji społecznej, ekonomicznej, politycznej i moralnej w Polsce. Ukazuje ono głębokość kryzysu społeczno-ekonomicznego w Polsce i zarazem stanowi czynnik potęgujący ten kryzys. Ciasny egoizm i zawężenie horyzontów umysłowych najdobitniej wyraża się właśnie w negowaniu lub bagatelizowaniu kryzysu, ponieważ kryzys jest złożoną „niewidoczną całością”.

Bez ujawnienia charakteru kryzysu społeczno-ekonomicznego i moralnego rozważania o exodusie młodych Polaków za granicę są bezpłodne. Przede wszystkim należy jasno odpowiedzieć na pytanie, czy kryzys ekonomiczny został celowo wykreowany, czy rozwinął się w sposób naturalny jako przejaw lub faza zmian koniunkturalnych. Od odpowiedzi na to pytanie zależy, czy omawiany exodus Polaków był możliwy do uniknięcia czy stanowił nieuchronne następstwo autonomicznych procesów gospodarczych.

Odpowiedź nie jest bynajmniej trudna, jeżeli respektuje się fakty historyczne. Spadek zatrudnienia w Polsce w latach 1990-2012 nie był rezultatem gry popytu i podaży na rynku pracy. Był wywołany głównie przez likwidację miejsc pracy, a konkretnie – podstawowych sektorów przemysłu, gospodarki morskiej, budownictwa, handlu itd. Notowany w tym okresie spadek budownictwa mieszkaniowego również nie był zjawiskiem naturalnym. „Zasiedzenie” starszej wiekowo części populacji w zakładach pracy trudno uznać za zjawisko przypadkowe. To zjawisko było wyjątkowo destrukcyjne, gdyż powodowało, że starsze pokolenie zostało przez młodych ludzi odbierane jako „pokolenie wampirów”, żyjące kosztem młodych. Młodzi ludzie dobrze wiedzą, że zostali wywłaszczeni z dorobku wielu pokoleń Polaków; coraz lepiej też zdają sobie sprawę, kto ich tego dorobku pozbawił.

Ograniczenie budownictwa mieszkaniowego, a także zablokowanie międzypokoleniowej rotacji zatrudnienia, powinno być przedmiotem pogłębionych analiz, zwłaszcza gdy docierają do opinii publicznej wiarygodne informacje, iż to były działania celowe, mające wymusić wysoką falę emigracji zarobkowej młodych Polaków; nie traktowanych jako najcenniejszy potencjał ekonomiczny i intelektualny Polski, lecz jako poważne zagrożenie dla forsowanych w Polsce od ponad dwudziestu lat globalistycznych projektów politycznych. Skoro jednak młodzi ludzie zdają sobie sprawę z faktu, że zostali wywłaszczeni z dorobku wielu pokoleń Polaków i intryguje ich pytanie, kto ich tego dorobku pozbawił, stają się poważnym zagrożeniem dla autorów wspomnianych projektów globalistycznych.

Zarzut, iż wysoka fala emigracji młodego pokolenia Polaków została wywołana celowo (i celowo zaprogramowano otwarcie granic kilku państw europejskich) naiwnym ludziom może wydać się absurdalny. Zaprogramowano agonię młodego pokolenia? Niestety, to nie zarzut, lecz polityka gospodarcza przekroczyła granice absurdu.

 

*     *     *

 

Nasze stwierdzenia nie kłócą się ze stanowiskiem podkreślającym ścisły związek emigracji zarobkowej Polaków z kryzysem ekonomicznym w Polsce, ponieważ kryzys ten (a ściśle biorąc – składające się na ten kryzys kolejne załamania gospodarcze) był również wykreowany sztucznie. Taki charakter miał przede wszystkim kryzys z początku ostatniej dekady ubiegłego wieku nazywany eufemistycznie „terapią szokową”. To polityka rządu Jerzego Buzka (rekord światowy kreowania bezrobocia!), polityka zmniejszania „kosztów pracy” (tj. dochodów z pracy), likwidacja przemysłu okrętowego (i jego zaplecza naukowo-technicznego i kooperacyjnego), zrujnowanie systemu edukacji zawodowej, paraliż budownictwa mieszkaniowego, etc.

 

Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Za: Europejski Monitor Ekonomiczny – Европейский Экономический Moнитop – European Economic Monitor , 2016-03-23

 

  • Na zdjęciu tytułowym: Uczestnicy Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych tematycznej debaty na temat „Promowanie tolerancji i pojednania. Wspieranie Pokojowe, społeczeństwach sprzyjających włączeniu społecznemu i przeciwdziałania przemocy ekstremizmu” UN Photo / Eskinder Debebe / wybór wg.pco

 

Więcej artykułów  prof. Artura Śliwińskiego na naszym portalu  >   >   >   TUTAJ  .

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-22016.04.07

 

Artur Śliwiński

Autor: Artur Śliwiński