Lusia Ogińska: Z DEDYKACJĄ DLA ZDRAJCÓW


Warszawska-Gazeta-logo

 

Szanowny Panie Redaktorze!

Polski Ludowe były różne. Inna była za stalinowskich czasów, inna za Gomułki, zupełnie inna za Gierka. W każdej z tych różnych epok byliśmy zależni od Moskwy, tam podejmowane były najważniejsze dla Układu Warszawskiego decyzje.

Jednak nawet w czasach PRL-u nie do pomyślenia było, żeby któryś z czynowników pojechał do Moskwy poskarżyć się na rządy w Polsce, bo stracił posadę sekretarza partii.

W „wolnej” Polsce tak się dzieje! Żaden z konfidentów nie czuje wstydu, że donosi na własną ojczyznę. Nawet Judasz ze wstydu się powiesił, a pan Schetyna płaszczy się przed urzędasami w Unii, byleby odzyskać dawne, choćby ministerialne stanowisko, zaś buchalter Petru, będąc nikim, za wszelką cenę chce zaistnieć dla dobra międzynarodowych bankierów.

Czy można wyobrazić sobie, że za plecami Gierka, któryś z ówczesnych polityków prosiłby Breżniewa, aby ingerował, utrudniał Gierkowi uprawianie polityki. A w „wolnej” Polsce tak właśnie się dzieje. Panowie opozycjoniści kupczą suwerennością naszego kraju, jakby to im Polacy dali mandat zaufania!

Strach odwrócić się plecami do tzw. opozycji politycznej, by nożem w plecy nie oberwać. Odczuł to na własnej skórze europoseł Janusz Wojciechowski, gdy kandydował na stanowisko członka Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Panie R. Thun i J. Pitera postarały się, by polski polityk nie otrzymał wpływowego stanowiska. Tłumaczyły to tym, że pan Wojciechowski jest zbyt upolityczniony…

Ło Matko Święta! A czym one zajmują się w tej Brukseli – szydełkowaniem? Przecież też polityką, tak jak pan Janusz Wojciechowski?!

Było to już, było, za stalinowskich czasów dzieci namawiano, by donosiły na własnych rodziców… wtedy, w Polsce się to nie przyjęło – a dziś? Inne czasy, bo Berlin i Bruksela próbują nami rządzić, a gdy im się to nie udaje… szukają pomocy u zdrajców w Warszawie. Odzyskaliśmy unowocześniony Związek Patriotów Polskich – czasy inne, a „patrioci” jakby podobni!!!

 

Zdrajcom

Kto was osądzi – oszuści narodu,
zjadacze chleba,
któregoście nie godni!
Wy coście z ludzi na wilki wyrośli,
wy ciągle żywi, i wy ciągle głodni…
Dziś krwawa paszcza historię pożera,
i mlaska głupio, uśmiecha się głupio,
szatan ją wodzi tropem Robespierre’a,
by się ubrała w dawną maskę trupią!

Kto was osądzi? Ostrze gilotyny?
Ono bez mocy, dawno zardzewiałe!
Wy już nie znacie skutków ni przyczyny,
wy… wy nieludzie…
w was serca za małe
byście ludźmi byli
…byście się wstydzili!
Wyście zostawili
walczących bez broni,
w nich znów dusza gore!

To ptaszki szare, proste, zwykłe, czyste,
na skrzydłach niosły jedyne marzenie,
by wolność padła na ziemie ojczyste,
i odrodzenie,
ale to życzenie
im się nie spełniło,
pozostało w grobie,
nigdy nie ożyło.

Ten was osądzi,
i ten was pokona…
Kto w wilczym ślepiu,
dostrzeże Dantona!

Wy to jesteście zdrajcy własnych braci!
Wyście przegrali, wolność, Polskę, wszystko…
Was będą sądzić poeci i kaci.
A wyrok wyda
…polska rzeczywistość!

 

Z uszanowaniem
Lusia Ogińska

polska poetka, publicystka, dramatopisarka, autorka książek dla dzieci, malarka, ilustratorka.

Strona: lusiaoginska.pl/
Źródło: http://warszawskagazeta.pl , 19 kwietnia 2016

  • Zdjęcie za se.pl / wybór wg.pco
Polish-Club-Online-PCO-logo-2  , 2016.04.23
Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci