Lipcowa porażka „Nowego Porządku Świata” Dawida Rockefellera & spółki


neon-NEon24-logo

 

 

 

Zygmunt Białas: Co się dzieje na świecie – 07.09.2016.

 

William Engdahl: „15 lipca może przejść do historii jako jedna z najbardziej przełomowych porażek amerykańskiego imperializmu, tak zwanego Nowego Porządku Świata Dawida Rockefellera & spółki”.

 

William Engdahl: Najwyżsi urzędnicy ds. bezpieczeństwa narodowego USA przyznają się do zamachu stanu w Turcji

 

Podczas gdy administracja Obamy oraz CIA oficjalnie trzymają się kłamstwa, jakoby wywiad USA był niewinny w sprawie nieudanej próby puczu przeprowadzonej w Turcji 15 lipca przez, kierowaną przez CIA, organizację Fetulli Gulena – sami insajderzy z wywiadu USA wyjawili prawdę. Odzwierciedla to wielkie wewnętrzne starcie między frakcjami na szczytach władzy USA w roku, który wedle wszystkich danych, ma szansę stać się najdziwniejszym rokiem wyborczym w historii Ameryki.

Pierwsze przyznanie się do tego, że wywiad USA maczał palce w anty-Erdoganowskim puczu, puczu rozpoczętym zaledwie w parę dni po tym, jak Erdogan ogłosił poważny strategiczny zwrot od NATO ku Rosji, padło z ustZbigniewa Brzezińskiego. Brzeziński to jeden z czołowych członków wywiadowczego establishmentu USA, były doradca prezydenta Obamy oraz architekt, z ramienia Rady ds. Bezpieczeństwa Narodowego, terrorystycznych operacji afgańskich mudżahedinów w 1979 r. przeciwko wojskom sowieckim za kadencji Jimmy Cartera.

We wpisie na Twitterze, przeklejonym z własnego bloga, Brzeziński przedstawił plan ramowy nowego artykułu, który napisał dla magazynu ‚The American Interest’. Pisze w nim: „Amerykańskie wsparcie puczu przeciwko tureckiemu prezydentowi Recepowi Tayyipowi Erdoganowi było wielkim błędem, który może zadać poważny cios reputacji USA”. Ujął to zdecydowanie łagodnie, biorąc pod uwagę rozwój wydarzeń w Turcji po 15 lipca.

Henry Kissinger, Zbigniew Brzezinski i Madeleine Albright. Fot. za stormfront.org
Henry Kissinger, Zbigniew Brzezinski i Madeleine Albright.
Fot. za stormfront.org

Brzeziński pisze dalej: „Turcja była bliska ponownego przemyślenia swojej polityki zagranicznej w następstwie swojej porażki w Syrii w ciągu ostatnich 5 lat, a przeliczenie się USA co do wsparcia puczystów oraz goszczenie ich lidera (Fetulli Gulena, przebywającego obecnie w Pensylwanii na ‚wygnaniu’, zaaranżowanym przez CIA) to sprawa na tyle poważna, że nie będzie już można winić Turcji – niedawnego sojusznika USA – jeśli ta odwróci się do Ameryki plecami i ponownie rozważy swą politykę”. Kontynuuje: „Potencjalna koalicja Rosji, Turcji i Iranu stworzyłaby możliwość rozwiązania kryzysu syryjskiego. Gdyby Erdogan miał za grosz rozumu, doszedłby do wniosku, że nie zbuduje niezależnej wiarygodności przy pomocy jakichś upadłych krajów arabskich” – bez wątpienia jest to aluzja do Arabii Saudyjskiej oraz Kataru, głównych sponsorów terrorystycznej wojny przeciw Asadowi rozpoczętej w 2011 roku.

Victoria Nuland: "Niech jedzą ciastka!" Obok Geoffrey Pyatt, ambasador USA w Ukrainie. Fot. Andrew Kravchenko/AP
Victoria Nuland: „Niech jedzą ciastka!” Obok Geoffrey Pyatt, ambasador USA w Ukrainie.
Fot. Andrew Kravchenko/AP

Brzeziński, który wespół z Henrym Kissingerem był jednym z czołowych amerykańskich strategów ds. polityki zagranicznej w okresie powojennym, współzałożycielem i kierownikiem wykonawczym Komisji Trójstronnej Dawida Rockefellera, i który przypuszczalnie po dziś dzień posiada dostęp do ściśle tajnych raportów amerykańskiego wywiadu, wyraził jedynie swoje oburzenie na skrajnie niekompetentne postępowanie wywiadu USA ws. stosunków z Turcją. Wybitnym przykładem jest głupia notoryczna neokońska podżegaczka, Viktoria‚ Jebać Unię Europejską’ Nuland, żona neokonserwatysty Roberta Kagana, osoba bezpośrednio odpowiedzialna w Departamencie Stanu nie tylko za katastrofalny zamach stanu na Ukrainie w lutym 2014 roku, ale również za Turcję.

Po szczerej krytyce Brzezińskiego ujawnione zostały jeszcze bliższe szczegóły, dotyczące powiązań amerykańskiego wywiadu z Fetullą Gulenem, oskarżonym przez rząd Turcji o zdradę i wsparcie puczu z 15 lipca. W swoim gościnnym artykule na łamach internetowego europejskiego magazynu  EurActiv.com  z 17 sierpnia 2016 Arthur H. Hughes potwierdza ścisły związek między Gulenem i CIA, zwracając uwagę na fakt, że „Gulen uciekł do Stanów dzięki pomocy dyplomaty Mortona Abramowitza, agentów CIA: Grahama Fullera i George’a Fidasa oraz wyżej wspomnianego Alexandra Karloustosa”.

 

Znajomy Gülena z CIA – Bartłomiej I

 

Fethullah Gulen, w domu w Pensylwanii, 2014 rok. Fot. Selahattin Sevi/Zaman Daily News/NYT
Fethullah Gulen, w domu w Pensylwanii, 2014 rok. Fot. Selahattin Sevi/Zaman Daily News/NYT

Artykuł Hughes’a, pod wieloma względami istna sensacja, a już na pewno z powodu szczegółów na temat ścisłego związku CIA, Gulena oraz prawosławnego patriarchy Bartłomieja I z Konstantynopola – obecnego arcybiskupa Konstantynopola i ekumenicznego przywódcy. Hughes opisuje wspomnianego wyżej ojca Alexandra Karloustosa: „… jednym z członków amerykańsko – izraelskiego lobby w Patriarchacie Konstantynopola jest o. Alexander Karloustos, funkcjonariusz ds. publicznych z bliskiego otoczenia abp. Demestriosa (z Ameryki). Dzięki powiązaniom z urzędnikami wysokiego szczebla oraz grecko – amerykańskimi miliarderami, jest on w zasadzie jedyną osobą, kontrolującą przepływ gotówki z USA do Fanarionu (greko – prawosławna część Stambułu), a to daje mu szeroki wachlarz możliwości wywierania nacisku na Patriarchat Konstantynopola. Z drugiej strony – Karloustos pozostaje w dobrych stosunkach z byłym dyrektorem CIA, George’m Tenetem oraz kaznodzieją Fetullą Gulene współpracującym z amerykańskim wywiadem”.

George Tenet, bliski sojusznik machiny politycznej Clintonów, to greckiego pochodzenia były kierownik CIA za kadencji Billa Clintona oraz George’a W. Busha. Oboje Clintonowie publicznie zachwalali Gulena. Wygląda na to, że CIA, Gulen, Patriarchat Konstantynopola oraz Clintonowie to wygodny układ, sponsorowany przez „pieniądze grecko-amerykańskich miliarderów”.

Arthur H. Hughes to nie jest pierwszy lepszy komentator wydarzeń w Turcji czy na Bliskim Wschodzie. Był on ambasadorem USA w Jemenie w latach 90-tych za kadencji Clintona, wówczas w randze zastępcy asystenta Sekretarza Stanu ds. Bliskowschodnich. Służył również jako z-ca asystenta Sekretarza Obrony ds. Bliskowschodnich i Azji Południowej, był też zastępcą szefa misji dyplomatycznej w Tel Awiwie. Fakt, że powiązał Gulena z CIA oraz Patriarchatem Konstantynopola ukazuje jedną z najmniej znanych, a najbardziej wpływowych tajnych siatek CIA na świecie – anty-moskiewski Prawosławny Patriarchat Konstantynopola Bartłomieja I. Hughes sugeruje, że jeśli Erdogan i rząd Turcji chcą na poważnie zająć się zagrożeniem zorganizowania puczu w przyszłości, powinni wziąć pod lupę właśnie Patriarchat Konstantynopola.

Jak udokumentowałem w książce „The Lost Hegemon: Whom the gods would destroy”, Graham E. Fuller oraz George Fidas, obaj będący od dziesięcioleci wyższymi funkcjonariuszami CIA, zdołali zabezpieczyć w Saylorsburg w Pensylwanii stałe miejsce pobytu dla Fetulli Gulena, kiedy ten miał być zaraz wydalony przez tureckie władze za podżeganie do zdrady. Ostatnio zaś Fuller poczuł potrzebę napisania na swoim blogu, że faktycznie pomógł on zdobyć Gulenowi zieloną kartę USA, lecz ten podobno wcale nie stał za nieudanym puczem z 15 lipca. Jednakże tureckie doniesienia umiejscawiają Fullera oraz innego wysokiego oficera CIA, Henri J. Barkeya, w luksusowym hotelu na jednej z Wysp Książęcych na Morzu Marmara, jakieś 20 minut drogi ze Stambułu, w nocy, której miał miejsce nieudany zamach stanu.

W kolejnym swoim publicznym wystąpieniu na forum waszyngtońskiego think-tanku zorganizowanym przez Fundację Obrony Demokracji – neo-konserwatywny twór, którego przewodniczącym jest były dyrektor CIA James Woolsey III – Barkey i jego gospodarz usiłowali obrócić w lichy żart jego obecność w Stambule podczas puczu oraz jego powiązania z Gulenem.

 

Przynajmniej raz Brzeziński ma rację

 

CIA-owsko-Gulenowska próba dokonania zamachu stanu w celu obalenia Erdogana po tym, jak ten postanowił ponownie nawiązać bliskie relacje z Rosją, była „poważnym błędem”. Do jego konsekwencji, poza masową rozprawą z gulenowską siatką i mediami na terenie Turcji, należy również otwarty dialog Erdogana i premiera Binali Yildirima z Rosją, a teraz również z Iranem ws. takiego „rozwiązania” kwestii syryjskiej, które uwzględniałoby Baszara al-Asada [jako lidera – przypis tłum.] przynajmniej w okresie przejściowym.

Zwrot Erdogana na Wschód od czasu nieudanego puczu CIA zmusił Pentagon do przeniesienia ukradkiem amerykańskich głowic jądrowych z tureckiej bazy lotniczej w Incirlik, leżącej w pobliżu granicy syryjskiej, do Rumunii. Jednocześnie premier Turcji ogłosił w mediach 20 sierpnia, że razie potrzeby Rosja może użyć tureckiej bazy lotniczej w Incirlik – co z pewnością wywołało jeszcze więcej bolesnych wzdęć [lub – po naszemu: bólu głowy – przypis tłum] w Langley, Foggy Bottom [dosł. „mglisty dołek”] (nazwa bardziej niż odpowiednia dla głównej kwatery Departamentu Stanu) i w Białym Domu.

15 lipca może przejść do historii jako jedna z najbardziej przełomowych porażek amerykańskiego imperializmu, tak zwanego Nowego Porządku Świata Dawida Rockefellera & spółki. Jeśli tak, to już możemy radować się wizją bardziej pokojowego świata.

Top USA National Security Officials Admit Turkey Coup,

Źródło: http://journal-neo.org/2016/08/31/top-usa-national-security-officials-admit-turkey-coup/

Przetłumaczył: Grzanek

Za: http://zygumntbalas.neon24.pl/post/133642,co-sie-dzieje-na-swiecie-07-09-2016 , 7.09.2016

 

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2

 , 2016.09.25

Materiały nadesłane

Autor: Materiały nadesłane