Stanisław Bulza: Z realnego socjalizmu do komunizmu. (Część II.)


Przeczytaj      Część I.  

 

 

Polskie banki w rękach obcych

 

80 proc. banków w Polsce jest w rękach obcych. Za całość, tj. ok. 80 proc. całego sektora bankowego – na podstawie ostrożnych szacunków – otrzymaliśmy za polskie banki ok. 25 miliardów złotych. Według ostrożnych szacunków, polski budżet na prywatyzacji stracił w granicach 150-200 miliardów złotych.

Hanna Gronkiewicz-Waltz. Fot. Info.Pl.Tv
Hanna Gronkiewicz-Waltz. Fot. Info.Pl.Tv

Najważniejsi, których powinno się rozliczyć i muszą stanąć przed komisją, to: Balcerowicz, Kornasiewicz, Gronkiewicz-Waltz, Kostrzewa, Bogusław Kott, Wojciech Kwaśniak, Marek Belka, Stypułkowski, Wiśniewska, Jan Krzysztof Bielecki – czyli ludzie kojarzeni jednoznacznie ze środowiskami politycznymi. SLD i układ pałacowy Kwaśniewskiego. Komisja powinna się zająć tzw. aferą sprzętową, a dotyczącą wykupienia przez panią Gronkiewicz-Waltz jako prezesa NBP długów prywatnego banku BIG Banku Gdańskiego w latach 1997–1998 (http://www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-budzet-stracil-na-prywatyzacji-bankow-200-miliardow-1469454.html). Ponad 50 proc. polskiego rynku usług bankowych jest w rękach pięciu tylko banków. Liczba banków komercyjnych kontrolowanych przez kapitał zagraniczny wzrosła z 6 w 1991 r. do 39 na koniec 2010 r.

Pod bezpośrednią i pośrednią kontrolą Skarbu Państwa pozostały: PKO Bank Polski, Bank Gospodarstwa Krajowego, Bank Pocztowy oraz Bank Ochrony Środowiska.

 

Zniszczenie handlu polskiego

 

Hilary Minc, komunista żydowskiego pochodzenia. Fot. za FourWinds10.
Hilary Minc, komunista żydowskiego pochodzenia. Fot. za FourWinds10.

W ramach bitwy o handel polski uprzywilejowano hipermarkety, przeważnie niemieckie, co doprowadziło do likwidacji małych i średnich sklepów, a nawet dużych przedsiębiorstw mięsnych i przetwórczych. Była to druga bitwa o handel polski, pierwszą przeprowadził Hilary Minc w latach 40. XX w. Polski handel jest przykładem zniszczenia polskiej przedsiębiorczości przez kapitał zagraniczny. To właśnie w tej dziedzinie na przełomie lat 80 i 90 XX w. mieliśmy do czynienia ze spontanicznym rozwojem polskiego handlu i polskiej przedsiębiorczości. To rozwój handlu mógłby stać się potężnym motorem rozwoju rodzimej przedsiębiorczości i zbudowania gospodarki rynkowej na dominacji rodzimego kapitału. Zgoda na wejście silnych kapitałowo korporacji handlowych z supermarketami, doprowadza polskich kupców do zupełnego upadku. Prywatyzacja Domów Towarowych Centrum była aferą, która wybuchła latem 1998 r., gdy Najwyższa Izba Kontroli zapowiedziała, że wystąpi z wnioskiem o unieważnienie umowy sprzedaży Domów Towarowych „Centrum” firmie Handlowy Investments Centrum (HIC), gdyż sprzedano je za „rażącą niską cenę”, stosując złą metodę szacowania wartości spółki.

 

Sprzedaż zakładów lotniczych

 

Sprzedano w obce ręce Państwowe Zakłady Lotnicze (PZL), które zostały założone w Warszawie w 1928 r. W okresie PRL była to również nazwa powstałego w 1945 roku organu zarządzania branżą – Zjednoczenia Przemysłu Lotniczego z pierwszą siedzibą we Włochach pod Warszawą. Wiele lat później zmieniono mu nazwę na Zjednoczenie Przemysłu Lotniczego i Silnikowego „PZL”.

Centrum Naukowo-Produkcyjne Samolotów Lekkich PZL-Warszawa. (Źródło: Skrzydlata Polska nr 18/1978).
Centrum Naukowo-Produkcyjne Samolotów Lekkich PZL-Warszawa. (Źródło: Skrzydlata Polska nr 18/1978).

W 2007 r. w Polsce istniały cztery zakłady noszące w nazwie skrót PZL: Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Kalisz”, Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Rzeszów”, Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Świdnik”, Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Warszawa II” (Bumar), oraz Polskie Zakłady Lotnicze Sp. z o.o. (PZL Mielec).

Należy podkreślić, że wszystkie przedsiębiorstwa lotnicze, które w PRL stanowiły ważną – opartą na nowoczesnych technologiach – część polskiego potencjału przemysłowego o znacznych zdolnościach eksportowych, zostały sprzedane przez Agencję Rozwoju Przemysłu kapitałowi zagranicznemu i stały się filiami firm zachodnich, głównie amerykańskich (m.in. WSK Rzeszów, PZL Mielec, PZL Okęcie, WSK Świdnik i PZL Hydral).

16 marca 2007 roku Agencja Rozwoju Przemysłu sprzedała 100% udziałów PZL Mielec amerykańskiej spółce United Technologies Holdings S.A. za 66 mln zł., (dodatkowo Amerykanie spłacili zadłużenie PZL Mielec w wysokości 36,7 mln złotych), przez co zakłady stały się spółka zależną Sikorsky Aircraft Corporation. Sprawą prywatyzacji Mielca zajmowała się prokuratora.

W lipcu 2015 roku spółka Sikorsky Aircraft Corporation została zakupiona przez amerykański koncern Lockheed Martin za 9 miliardów dolarów (Wikipedia).

 

Epoka afer

 

Ryszard Ślązak w artykule pt. „Przemilczane aspekty prywatyzacyjne z lat 1990-94” podaje, że tylko w latach 1990-1994

zlikwidowanych zostało w Polsce aż 1275 różnych zakładów produkcyjnych.

Zniszczono przemysł elektroniczny, który po 1989 r. utracił 55% majątku istniejącego w 1988 r. wobec 12,1% w całym przemyśle. Jest to zjawisko co do skali bez precedensu we współczesnej Europie i rażąco odbiega od tendencji dominujących w krajach rozwiniętych.

Huta Katowice, widok na stalownię z Małej Góry. Fot. za naszgolonog.net
Huta Katowice, widok na stalownię z Małej Góry. Fot. za naszgolonog.net

Sprzedane zostały największe polskie huty: Huta Katowice, Sendzimira, Cedler i Florian. Sprzedał je minister Wiesław Kaczmarek (SLD) hinduskiemu koncernowi Mittal, który zapłacił za nie zaledwie 6 mln zł., przejmując 70 proc. rynku. Cała budowa Huty Katowice, położona na powierzchni 2,5 tys. hektarów, kosztowała 38 miliardów złotych.

Nie mamy również już dużych stoczni, a rybołówstwo dalekomorskie nie istnieje. Nie mamy floty transportowej, która w 1990 r. liczyła 247 statków morskich, dzisiaj pozostało niewiele ponad 50. Polscy marynarze zmuszeni zostali do szukania pracy za granicą na statkach obcych, tanich bander, na których są wyłączeni nie tylko spod polskiego prawa, ale spod jakiegokolwiek prawa w ogóle” (Janusz Maciejewicz przewodniczący Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność”).

Pozostałości po cementowni w Wierzbicy. Fot. za sabkon.com
Pozostałości po cementowni w Wierzbicy. Fot. za sabkon.com

W latach 90. XX w. Niemcy, Francuzi, Irlandczycy, Belgowie wykupili za kilkaset milionów złotych nasze cementownie, co stanowiło ułamek ich wartości. Skutek był taki, że zamknięta została Cementownia w Wierzbicy, bo jej modernizacja dla Lafarge była nieopłacalna, a my mieliśmy najdroższy cement w Europie.

Reformy wprowadzone po 1989 r. głównie polegały na wysprzedaży i niszczeniu majątku narodowego. Wywłaszczono Polaków z majątku narodowego. Sprzedawano więc całe przedsiębiorstwa, nawet te dobrze prosperujące, ale najpierw doprowadzano je do bankructwa.

Jeden z posłów z trybuny sejmowej stwierdził: „Polska może zostać uwikłana w peryferyjny rozwój zależny, typowo trzecioświatowy, prowadzący do zacofania, do pozycji kraju nisko kwalifikowanej pracy fizycznej i przemysłu o niskich szczeblach technologicznego przetwórstwa, a do tego prowadzi obecny proces uwłaszczania obcego kapitału na majątku narodowym”. Przeciwko takiej formie prywatyzacji wypowiadało się również Polskie Lobby Przemysłowe. Na spotkaniu w czerwcu 1995 r. z udziałem związków zawodowych i ekonomistów, „krytyce poddano obecny model prywatyzacji. Twierdzono, że zamykane są polskie sprywatyzowane przedsiębiorstwa, w celu wyeliminowania konkurencji, a na rynek sprowadzane są towary produkowane za granicą” (Zygmunt Wrzodak, „Wrzodak”, Wydawnictwo WERS, Poznań 1997).

Lista poszczególnych rządów prywatyzujących polską gospodarkę:

  • rząd Mazowieckiego UW od 12.09.1989r. rządził 16 m-cy, przygotował ustawę o restrukturyzacji i prywatyzacji;
  • rząd Bieleckiego KLD od 12.01.1991 rządził 11 m-cy i 11dni – sprzedał 1208 zakładów;
  • rząd Olszewskiego ROP od 23.XII.1991 rządził 6 miesięcy i 18 dni – sprzedał 1 zakład;
  • rząd Suchockiej UD od 11.07.1993 rządził 15 m-cy i 14 dni – sprzedał obcym 21 zakładów;
  • rząd Pawlaka PSL od 26X.1993r rządził 16 m-cy i 12 dni – sprzedał obcym 2269 zakładów;
  • rząd Oleksego SLD od 7.03.1995r. rządził 14 miesięcy – sprzedał 598 zakładów;
  • rząd Cimoszewicza SLD 7II.96 rządził 20 m-cy, 18 dni – sprzedał 992 zakładów;
  • rząd Buzka AWS od 31.X.1997 rządził 47 m-cy 19 dni – sprzedał 1311 zakładów;
  • rząd Milera SLD od 19X.2001r. rządził 30 m-cy 15 dni – sprzedał 548 zakładów;
  • rząd Belki SLD od 2 V 2004r. rządził 17 m-cy 29 dni – sprzedał obcym 477 zakładów;
  • rząd Marcinkiewicza PIS 31X05r rządził 8 m-cy 15 dni – sprzedał 271 zakładów;
  • rząd Kaczyńskiego PIS od 14.07.2006 rządził 15 m-cy 24 dni – sprzedał 18 zakładów;
  • rząd Tuska PO rządził od 7.XI.2007 r. – sprzedał 724 zakłady do 31.12.2010.

 

Państwo Polskie do 1990 r. było właścicielem około 8,5 tysiąca zakładów produkcyjnych. Na początku lat 90. XX w. majątek narodowy został wyceniony na około 400-500 mld. dolarów. W latach 1990-2010, według raportu Ministerstwa Skarbu Państwa, przekształceniami objęto 5 tys. 992 państwowe przedsiębiorstwa (http://www.historycy.org/index.php?showtopic=103502&st=0).

polskie-nagrania-logoJakby tego było mało, 29 stycznia 2015 r. sprzedano Polskie Nagrania. Istniejącą od blisko 60 lat wytwórnię płytową kupił amerykański gigant Warner Music. Bo trzeba Polakom zabrać wszystko, wywłaszczyć z majątku narodowego, pozbawić kontroli nad własną gospodarką. Bo żeby nad Polakami zapanować, to trzeba ich najpierw sprowadzić do roli niewolnika.

W latach 90. XX w. pod hasłami urynkowienia i demokratyzacji Polska była krajem bezkarnej korupcji i zorganizowanej grabieży majątku narodowego, którym patronowali przedstawiciele najwyższych władz. Była to „epoka afer”, ale nikt nie został osądzony i ukarany (Oświadczenie Zarządu Głównego Stronnictwa Narodowego wydane w sprawie prób zatuszowania afery alkoholowej, 7. 06.1991). Po 1989 r. było głośno o wielu wielkich afer gospodarczych i przestępstwach giełdowych, takich jak afera alkoholowa, benzynowa, papierosowa, drzewna, piwna, prywatyzacyjna, samochodowa i wielu innych. Do tego trzeba jeszcze dodać afery FOZZ i ART-B i wiele innych. Nikt jednak nie został osądzony i ukarany.

Przeobrażenia, które dokonały się w Polsce po okrągłym stole w 1989 r. nie doprowadziły ani do politycznego, ani do gospodarczego postępu, a wręcz cofnęły Polskę w rozwoju. Natomiast zyskał kapitał obcy, któremu nie tylko na rozwoju Polski nie zależy, ale który potężnej Polski nie chce. Polska stała się krajem już nie trzeciego, czwartego ale piątego świata. W latach 90. XX wieku Polska zanotowała największy wzrost ubóstwa spośród wszystkich 175 państw sklasyfikowanych przez ONZ-towski program rozwoju UNDP. Kojarzyła się z biednymi krajami Afryki. Żadne państwo nie będzie zainteresowane budową silnej Polski, musimy to sobie wybić z głowy raz na zawsze. Niech przykładem będzie fakt, że za symboliczny koniec Jałty uznaje się nie dokonania „Solidarności”, lecz upadek muru berlińskiego, który nastąpił w nocy z 9 na 10 listopada oraz zjednoczenie Niemiec 3 października 1990 r.

Nie dość, że w sposób brutalny zostaliśmy pozbawieni majątku narodowego, to zostaniemy również pozbawieni wody pitnej. W 2012 r. na polski rynek weszła spółka-Wark z izraelskiej grupy Tahal, która otworzyła swoją siedzibę w Warszawie. Prezes spółki Michael Reiss wyraził następująca opinię: „- Prywatyzacja miejskich przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych jest w Polsce nieuchronna. Samorządy mają dzięki temu dodatkowe środki na innego rodzaju inwestycje”. Oczywiście po wykupieniu miejskich przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych, będą mogli narzucić własną, monopolistyczną cenę za wodę. Mogą też jej odmówić, jak to czynią na okupowanych przez siebie terenach wobec nieszczęsnych Palestyńczyków (http://www.fronda.pl/forum/izrael-przejmie-nasze-wodociagi,33903.html). Bank Światowy oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF) w wielu wypadkach udzielają państwom nowych pożyczek pod warunkiem prywatyzacji wody i innych usług!

 

Szantażowanie państw

 

world-bank-imageTak jak Bank Światowy udziela państwom pożyczek w zamian za wdrażanie przez nie programów redukcji populacji, tak również Bank Światowy oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF) w wielu wypadkach udzielają nowych pożyczek pod warunkiem prywatyzacji wody i innych usług! „Przypadkowa inspekcja pożyczek Funduszu Międzynarodowego w 40 krajach wykazała, że 12 krajów miało warunkowe pożyczki, wymuszające prywatyzację wody. Ogólnie są to kraje Afryki, najmniejsze, najuboższe i cierpiące na skutek długów. Każdego roku w Afryce umiera ponad 5 milionów ludzi na skutek wielkiego braku dostępu do wody” (http://www.svdcuria.org/public/jpic/water/pl.htm). W nowym porządku świata wszystkie zasoby naturalne mają być kontrolowane przez KOMITET 300.

IFM-MFW-internationa-monetary-fundMiędzynarodowy Fundusz Walutowy stawia przeważnie wprowadzenie procesów prywatyzacyjnych jako warunek udzielenia państwom kredytów. Często powoduje to „falę” prywatyzacyjną – okres w którym znaczna część gospodarki tych krajów zostaje zdominowana przez światowe koncerny. Zdaniem krytyków, owe koncerny czują się zobowiązane przede wszystkim swoim akcjonariuszom, toteż w wielu przypadkach zamiast prowadzić do dobrobytu, prywatyzacja powoduje zubożenie i bezrobocie.

 

Deprywacja ekonomiczna

 

Wywłaszczenie stało się podstawą deprywacji ekonomicznej i w konsekwencji totalnej deprywacji społeczeństwa. Efektem tych reform jest utrzymywane do dzisiaj wysokie bezrobocie, głębokie rozwarstwienie społeczeństwa, zwiększanie się nierówności, podziałów i niesprawiedliwości, zubożenie i degradacja licznych grup ludności, permanentne obniżanie się ogólnej jakości życia.

Deprywacja jest definiowana jako stan upośledzenia wywołany niezaspokojeniem istotnych potrzeb życiowych jednostki. Jest to spowodowane poprzez nierówny dostęp do dóbr materialnych i duchowych, których posiadanie ma istotne znaczenie dla jednostek. Według Ch. Glocka deprywacja wynika z faktu, iż jednostka porównuje swoją sytuację z innymi. Ten specyficzny poziom odniesienia może wywoływać poczucie deprywacji w wypadku istotnej różnicy w standardzie, (na niekorzyść osoby dokonującej porównania) będącym płaszczyzną porównania. Stan ten może dotyczyć różnych dziedzin życia. Wyodrębnić można deprywację absolutną, która jest stanem skrajnego niezaspokojenia potrzeb jednostki oraz deprywację względną wynikającą z pogorszenia się warunków życia jednostki. Warto zwrócić uwagę, iż ostatni rodzaj deprywacji nosi często znamię subiektywnej oceny własnej sytuacji przez jednostkę i uwarunkowany jest od układu odniesienia w jakim ta konfrontacja jest dokonywana. Stan powyższy zachodzi gdy sytuacja jednostki ulega pogorszeniu, ale również brak zmiany sytuacji, lub zbyt wolna jej poprawa w stosunku do układu odniesienia powoduje, iż osoba taka czuje się upośledzona i pokrzywdzona (www.univ.rzeszow.pl/nauka/konferencje/nierownosci/…/48.doc).

W wydanym w 1984 r. przez Niezależny Ośrodek Myśli Politycznej w ramach Zeszytów Edukacji Narodowej opracowaniu pt. „Polska lat osiemdziesiątych. Analiza stanu obecnego i perspektywy rozwoju sytuacji politycznej w Polsce”, autorzy piszą:

„System komunistyczny wyróżnia się spośród innych systemów totalitarnych tym, że podstawą deprywacji obywatela czyni deprywację na płaszczyźnie ekonomicznej”. Autorzy definiują „deprywację ekonomiczną” w sposób następujący: „Komuniści dążą do maksymalnej deprywacji, tj. do zdegradowania obywatela – zarówno jako członka społeczeństwa, jak też osoby prywatnej – do roli quasi-niewolnika, utrzymywanego co prawda przy życiu, ale pozostającego w stałym poczuciu zagrożenia, na pograniczu możliwości przetrwania”. Z takim zjawiskiem mamy właśnie do czynienia po 1989 r. Upadła dyktatura (państwo totalitarne), ale na jej miejsce weszła tyrania, jeszcze bardziej groźniejsza, a mianowicie tyrania ekonomiczna, która ubrana w szaty demokracji daje pozory legalności. Zabija nie setki, nie tysiące, ale miliony ludzi, nie fizycznie, lecz psychicznie.

Na koniec 1990 r. bezrobocie wzrosło w ciągu roku z zera do około 1,1 mln, a stopa bezrobocia wynosiła 6 proc., następnego roku bezrobocie wynosiło już 11,5 proc., w 1993 r. 15,7 proc., w 1994 r. 16 proc. Polaków było bez pracy. W marcu 2012 r. stopa bezrobocia wynosiła 13,3 proc. a na początku 2013 r. już ponad 14 proc. i rośnie. A ile jest bezrobotnych nie zarejestrowanych w urzędach pracy? Brak perspektyw dla młodych ludzi, choćby uzyskanie jakiejś pracy, niekoniecznie zgodnej z posiadanym wykształceniem, czy kwalifikacjami. Ponad 2 mln młodych Polaków pracuje w Anglii, Irlandii i Szkocji, Norwegii w Niemczech i Finlandii. Czy taka ma być przyszłość Polaków? Jest to skandal! Na miejsce Polaków, tania siła robocza, sprowadza się Ukraińców, którzy pracują za jeszcze mniej niż Polacy. Ludzie nie wytrzymują psychicznie, dlatego gwałtownie wzrasta ilość samobójstw. Na wskutek utraty źródeł utrzymania około 6 tys. osób, w 2014 r. było ich aż 6165.

Wielu pozbawionych pracy ludzi zakładało własne firmy, głównie butiki, ale przecież nie wszyscy ludzie mogą być handlowcami, rzemieślnikami, czy innymi przedsiębiorcami. Na założenie firmy potrzebny jest też kapitał. Upadające zakłady wypłacały pracownikom co prawda tzw. odprawy, ale one starczały tylko na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Na domiar złego, w dobie hipermarketów, rynek został przeładowany mnogością i wielością towarów, dlatego wielu przedsiębiorców po prostu bankrutuje. Na każde 3 powstające firmy, aż 2 ulegają likwidacji. Rocznie ogłasza upadłość 250 tysięcy firm (http://www.ecard.pl/eprofit.htm).

 

Minister pod Trybunał Stanu

 

27 lipca 2005 Sejm większością 363 głosów przyjął wniosek o postawienie Emila Wąsacza przed Trybunałem Stanu. Zarzuty obejmują niedopełnienie obowiązków przy prywatyzacji Domów Towarowych Centrum, Telekomunikacji Polskiej oraz Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń.

Zatrzymany 18 września 2006 przez Centralne Biuro Śledcze w mieszkaniu swojej córki w Dąbrowie Górniczej został następnego dnia zwolniony za poręczeniem majątkowym w wysokości 100 000 złotych, następnie sąd uznał bezpodstawność zatrzymania i zwrócił Emilowi Wąsaczowi poręczenie majątkowe i paszport.

Rozprawa przed Trybunałem Stanu odbyła się 24 listopada 2006. Jednak postępowanie zostało umorzone z powodu uchybień formalnych w akcie oskarżenia. W marcu 2007 Trybunał w II instancji uchylił decyzję o umorzeniu i skierował sprawę Wąsacza do ponownego rozpatrzenia. Sprawa nadal się toczy.

Obecnie pracuje na stanowisku prezesa Stalexportu Autostrady S.A.

c.d.n.

 

Stanisław Bulza

 

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu  >   >   > TUTAJ .

 

Na zdjęciu głównym Emil Wąsacz, minister skarbu w rządzie AWS. Fot. Wojciech Barczyński, FORUM / Wybór zdjęć  wg.pco

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2016.10.18

Avatar

Autor: Stanisław Bulza