Lex Nostra: Moja droga – nie moją drogą, czyli jak samorząd chce przywłaszczyć sobie cudzy grunt


Szanowni Państwo!

Postępowanie o prawne uznanie tego, co jest moje. Pojawiające się coraz to bardziej zadziwiające trudności, których w tak banalnej sprawie o jednoznacznym rozstrzygnięciu, nikt by się nie spodziewał. W końcu nierówna walka ze starostą oraz gminą, którzy mają jeden cel. To, co jest moje – uczynić ich.

Zabrać, przywłaszczyć sobie, tak po prostu przywłaszczyć bo na nie swój teren już jest plan, który trzeba – bez względu na wszystko – zrealizować.

Zapraszam do lektury.

Z poważaniem,

Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA

*   *   *

Kodeks postępowania administracyjnego jasno mówi, że organ administracji publicznej musi zawiesić postępowanie, gdy ma miejsce śmierć strony, lub jednej ze stron, a wezwanie spadkobierców nie jest możliwe. Dlatego  – także dla przeciętnego Kowalskiego – jak i organu wydającego decyzję powinno być bezsprzecznym, co należy w danej sytuacji uczynić. Ponadto należy zaznaczyć, że niemożność wezwania spadkobierców strony do udziału w postępowaniu zachodzi dla organu do momentu wydania przez sąd postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku lub sporządzeniu przez notariusza aktu poświadczenia dziedziczenia. Spadkobiercy zmarłej strony nie są do tego czasu ustaleni, a organ powinien z urzędu zawiesić postępowanie.

Niby logiczne, a jednak nie dla każdego.

Przeczytaj cały artykuł…

*   *   *

Fundacja LEX NOSTRA

Fot. za wgorachinietylko.com / wybór wg.pco

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2016.12.07

Maciej Lisowski

Autor: Maciej Lisowski