Dr Jerzy Jaśkowski: Ustawy o IZBACH a totalitaryzm państwowy w Polsce?


Z cyklu : „P-167/P-167a, państwo istnieje formalnie”

Prawo w Polsce jako pozostałość totalitaryzmu na przykładzie tzw. Ustaw o „Izbach”.

cz.1

Pamiętaj!

Nie można na dłuższą metę wychowywać naród politycznie, bez przeprowadzenia „kanciastej” granicy pomiędzy pojęciami tak prymitywnymi jak: sojusznik i najeźdźca, wierny i zdrajca, swój i obcy, wróg czy agent” !
– 
Józef Mackiewicz.

„Taka ludność cofa się w rozwoju do form plemiennych” – jj

Dr Jerzy Jaśkowski. Fot. Inter.
Dr Jerzy Jaśkowski. Fot. Inter.

Niedawno wydano: Tajny Raport Dowódcy niemieckiego wywiadu gen. Reincharda Gehlena”.

Nie umiem powiedzieć, czy to jest wierne tłumaczenie całości czy tylko spreparowanie odpowiednich rozdziałów.

Zła numeracja załączników albo ich brak uniemożliwia wręcz poznanie całości myśli gen. R.G. Ale pomimo tych wad, Raport ów pozwala na ocenę społeczeństwa Polskiego w Okresie Okupacji i bezpośrednio po niej.

Poniżej kilka cytatów z owego Raportu.

„Bezduszna zdrada ze strony Amerykanów, oraz przybierający na sile chaos, w działaniach narodowopolskich są bez wątpienia ważnymi przesłankami dla tych sukcesów Sowietów.” – s. 132.

„Poza tym Rosjanin w sowieckiej szacie jest ciągle tym samym starym, głupim mużykiem, którego każdy Polak przerasta o głowę…

Zagrożenie ze strony propagandy, która w ten sposób paraliżuje od wewnątrz, jest widoczne jak na dłoni.

W ramach zręcznie wyreżyserowanej inscenizacji, skonstruowany został marionetkowy rząd, który ubrano w płaszcz państwowej i narodowej samodzielności, aby uczynić zadość polskim marzeniom o niepodległości. Przy tej okazji szczególnie zaakcentowane zostały idee słowiańskiej wspólnoty.

Wiele z tego co było korzystne dla Sowietów, Polacy zaakceptowali bez oporu. Istniejący lub rodzący się opór był bowiem i będzie nadal  skutecznie łamany przez Polaków posłusznych Sowietom” – s .134.

Proszę się zastanowić co się zmieniło lub nie od owego czasu. Okres zniewolenia prawie 50 letni a praktycznie, utrzymywania władzy przez WSI – gen Dukaczewskiego do 2006 roku, pozwolił na wytresowanie nowej, młodej grupy hujdejbinów.

W celu trzymania społeczeństwa za przysłowiowa twarz skonstruowano wiele przepisów prawnych pozwalających na dowolne manipulowanie prawem.

Obecnie produkuje się ponad 27000 rozmaitego rodzaju aktów prawnych rocznie co uniemożliwia praktycznie zapoznanie się z nimi.

Normalny obywatel jakiegokolwiek państwa, zajęty walką o byt, czyli pracą, utrzymaniem rodziny zupełnie nie jest w stanie zapoznać się z taką lawiną dokumentów.

Ta radosna twórczość urzędnicza pozwala jednak na uznanie każdego czynu za sprzeczny z prawem wg innego urzędnika.

Zarząd Główny Franciszkańskiego Ruchu Ekologicznego i Historycznego, pod wpływem, członków i sympatyków Stowarzyszenia postanowił przeanalizować tzw. Ustawy o Izbach. Analiza tych dokumentów jednoznacznie wskazuje, że są to przepisy prawne państwa Totalitarnego.

W tej sytuacji zwróciliśmy się do p. Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego  o wystąpienie i spowodowanie zniesienia tych ustaw w obecnym kształcie.

Poniżej prezentujemy fragmenty tego pisma.  Liczymy na to, że inne zawody zmuszone do zniewolenia także ustosunkują się do tych haniebnych ustaw.

—————————————————————————————————-

Gd.23.XII.2016 r.

W.Sz.P.

Minister Sprawiedliwości

W.Sz.P.

Prokurator Generalny

W.Sz.P

Przewodnicząca Trybunału Konstytucyjnego

List Otwarty.

Zarząd Główny Stowarzyszenia Franciszkański Ruch Ekologiczny, Charytatywny i Historyczny, działając na podstawie Statutu, zwraca się wnioskiem, o  z pilne  stwierdzenie niezgodności,  pozostałości, niechlubnego okresu działalności  hunty wojskowej i usunięcie  z przestrzeni prawnej reliktów stanu wojennego, w celu zapobieżenia dalszemu łamaniu prawa w Polsce :

1*.     art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o samorządzie pielęgniarek i położnych (Dz. U. Nr 41, poz. 178 ze zm.) z art. 17 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

2*. art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o izbach lekarskich (Dz. U. Nr 30, poz. 158 ze zm.) z art. 17 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

3*. art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 21 grudnia 1990 r. o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 187, poz. 1567 ze zm.) z art. 17 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

4*. art. 15 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o izbach aptekarskich (Dz. U. z 2008 r., Nr 136, poz. 856) z art. 17 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

5*. art. 34 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o diagnostyce laboratoryjnej (Dz. U. z 2004 r., Nr 144. poz. 1529 ze zm.) z art. 17 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

6*.  art. 5 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 8 czerwca 2001 r. o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów (Dz. U. Nr 73, poz. 763 ze zm.) z art. 17 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

UZASADNIENIE

Na wstępie niniejszego pisma,  pragniemy podkreślić, iż celem niniejszego wniosku jest próba zweryfikowania i ujednolicenia zasad funkcjonowania w Rzeczypospolitej Polskiej samorządów zawodowych.  Naszym zdaniem, dzisiejszy stan prawny, polegający na reglamentowaniu przynależności do wielu organizacji zawodowych jest daleki od pożądanej sytuacji poszanowania konstytucyjnej wolności jednostki do swobodnego wyboru i wykonywania zawodu i wyważenia koniecznej ochrony praw osób trzecich, których działalność osób należących do tych zawodów może dotyczyć.  Pragniemy także zwrócić uwagę, że wymienione ustawy oparte zostały na Ustawie o Radcach Prawnych z 1982 roku, czyli okresu stanu wojennego. A przecież ustalono, ze było to działanie nielegalne. Tak więc usunięcie z przestrzeni prawnej III Rzeczypospolitej tych reliktów  niechlubnej przeszłości wydaje się być jak najbardziej konieczne.

Liczne utrudnienia w wykonywaniu doniosłych społecznie zawodów, w szczególności, nieuzasadniony konstytucyjnie wymóg bezwzględnej obowiązkowej, przynależności do samorządu zawodowego oraz sankcja dożywotniego pozbawienia prawa do wykonywania zawodu, z jednej strony stanowią nieproporcjonalną ingerencję w wolność zrzeszania się, a z drugiej nie są konieczne w demokratycznym państwie dla ochrony wolności i praw innych osób. Nie przystają także w żaden sposób do obecnej konstytucji oraz zobowiązań międzynarodowych Polski.

2. Zawód zaufania publicznego.

Ustawodawca nie ma zupełnej swobody w przyjmowaniu, że konkretny zawód jest „zawodem zaufania publicznego”. Określenie w ten sposób danej profesji odpowiadać musi zarówno wyobrażeniom społecznym, jak i musi być zgodne z wypracowaną już definicją, wskazującą, że osobom wykonującym zawód zaufania publicznego powierza się informacje dotyczące życia prywatnego osób korzystających z ich usług. Informacje te, odnoszące się do zasadniczych spraw jednostki decydujących o jej statusie społecznym, stają się jednocześnie tajemnicą zawodową świadczącego usługi. W szczególności zawód taki polega na obsłudze osobistych lub gospodarczych potrzeb i może być wykonywany wyłącznie przez osoby dopuszczone po sprawdzeniu niezbędnej wiedzy i umiejętności. Ponadto, czynności zawodowe mają miejsce bez stosowania zasady kierownictwa, określonej w przepisach prawa pracy, przy zachowaniu niezależności zawodowej.

Z dokładnej analizy aktualnego ustawodawstwa wynika, iż obowiązujące prawo niezwykle rzadko posługuje się pojęciem „zawód zaufania publicznego”. Przy około 20 profesjach, których wykonywanie warunkowane jest przynależnością do korporacji (lekarz, lekarz dentysta, pielęgniarka, położna, lekarz weterynarii, farmaceuta, diagnosta laboratoryjny, psycholog, biegły rewident, doradca podatkowy, rzecznik patentowy, radca prawny, adwokat, notariusz, komornik, kurator zawodowy, architekt, inżynier budownictwa, urbanista, ławnik), jedynie wyjątkowo w przypadku ustawy z dnia 11 kwietnia 2001 r. o rzecznikach patentowych (Dz. U. Nr 49, poz. 509 ze zm.) wskazuje się wprost, że zawód rzecznika patentowego jest zawodem zaufania publicznego (art. 1 ust. 2). Podobne uregulowanie zawiera ustawa z dnia 14 lutego 1999 r. Prawo o notariacie (Dz. U. z 2002 r. nr 42, poz. 369 ze zm.), która w art. 2 § 1 stanowi, że notariusz w zakresie swoich uprawnień działa jako osoba zaufania publicznego, korzystając z ochrony przysługującej funkcjonariuszom publicznym.

Jednakże, z punktu widzenia niniejszego wniosku, nie ma potrzeby przesądzania, czy każdy z zawodów objętych jego zakresem jest zawodem zaufania publicznego. Naszym zdaniem nie ma to bowiem znaczenia dla kwestii związanych z przynależnością do samorządu, gdyż zarówno w przypadku zawodów zaufania publicznego (art. 17 ust. 1 Konstytucji), jak i innych zawodów (art. 17 ust. 2 Konstytucji) brak jest konstytucyjnych podstaw do wyprowadzania zasady obligatoryjnej przynależności do samorządu (por. niżej). Jednocześnie np. „Ustawa o zawodzie lekarza” stwierdza, że zawód ten można wykonywać po ukończeniu państwowej  sześcioletniej uczelni. Nie wspomina ona nawet o konieczności przynależności obligatoryjnej do samorządu zawodowego.

4.1. Przynależność do samorządu osób wykonujących zawody zaufania publicznego (art. 17 ust. 1 Konstytucji).

Na temat przynależności do samorządów zawodowych wypowiadał się już Trybunał Konstytucyjny (zwłaszcza wyrok z dnia 22 maja 2001 r., sygn. K 37/00, OTK ZU 4/A/2001, poz. 86) oraz organy międzynarodowe (decyzje Europejskiej Komisji Praw Człowieka: z 1 marca 1981 r., Bartold przeciwko Niemcom; z 23 czerwca 1981 r., Le Compete, Van Leuven, de Meyere przeciwko Belgii; z 8 września 1989 r., Revert i Legallais przeciwko Francji; z 2 czerwca 1990 r., MA. przeciwko Hiszpanii).

W dotychczasowych wypowiedziach na ten temat daje się jednak zaobserwować pewien automatyzm i mechaniczne wiązanie z faktem sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu obowiązkowej przynależności do samorządu. Doświadczenie ostatniego ćwierćwiecza funkcjonowania tej ustawy zaprzecza tej funkcji. Wyraźnie widać, że owa piecza ma na celu wprowadzanie procedur korzystnych dla określonych koncernów. Jednocześnie owa kontrola uniemożliwia rozwój medycyny, poprzez zahamowanie inicjatywy poszczególnych jednostek sprawujących dany zawód. Czyli w rzeczywistości następuje cofanie się sztuki medycznej. Jest to oczywiste działanie na szkodę społeczeństwa i powoduje istotny wzrost kosztów opieki medycznej.

Ponadto, w przypadku Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, podstawę do ingerencji w prawa i wolności jednostki ujęto przy okazji normowania zakresu każdego z tych praw i wolności. W przypadku wolności zgromadzania się i stowarzyszania się (art. 11) następuje ogólne wskazanie, iż wykonywanie tych praw nie może podlegać innym ograniczeniom niż te, które określa ustawa i które są konieczne w społeczeństwie demokratycznym z uwagi na interesy bezpieczeństwa państwowego lub publicznego, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwu, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób.

Jak zatem widać inny jest standard ochronny w przypadku Konstytucji RP, gdyż w art. 31 ust. 3 zd. 2, odnoszącym się do całokształtu praw i wolności jednostki, wymaga się ponadto, by ograniczenia nie naruszały ich istoty. Powoduje to,  że cześć rozważań Europejskiej Komisji i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczących wolności zgromadzeń może okazać się irrelewantna z punktu widzenia niniejszego wniosku, gdyż pewne ograniczenie danego prawa może spełniać przesłanki ujęte w Europejskiej Konwencji, lecz nie mieścić się w zakresie dopuszczalnej ingerencji, uregulowanym w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.

Prowadząc rozważania na temat obligatoryjnej przynależności do samorządu osób wykonujących zawód zaufania publicznego należy zastanowić się nad ogólniejszym kontekstem, dotyczącym zasad wyprowadzania konstytucyjnych obowiązków jednostki. W tym zakresie wychodzimy z założenia, że „wolności nie trzeba dowodzić, powołując się na jakieś normy” (Z. Ziembiński, Problemy podstawowe prawoznawstwa, Warszawa 1980, s. 371).

Obowiązuje w tym względzie zasada in dubio pro libertate, która rozumiana jest w ten sposób, iż w razie wątpliwości co do obowiązku jednostki należy przyjmować interpretację przemawiającą za jej wolnością. W zakresie wolności jednostki, należy przyjmować interpretację rozszerzającą, a w przypadku kolizji interesów lub praw indywidualnych z interesami lub prawami kolektywnymi, pierwszeństwo należy przyznać prawom indywidualnym. Przemawia za tym uznanie w art. 30 Konstytucji przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka za źródło wszelkich wolności i praw. W tym sensie wolności jednostki mają charakter pierwotny w stosunku do państwa i nakładanych przez niego obowiązków. Interpretację tę wzmacnia ta część preambuły, która stanowi, iż

wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi.”……

W opinii FRECH  stosunek reprezentacji w żadnym momencie nie zakłada konieczności obowiązkowej przynależności do samorządu. Występowanie i działanie w czyimś imieniu może się bowiem odbywać bez konieczności przynależności do pewnej struktury. Fakt istnienia pewnego środowiska zawodowego, które posiada swój samorząd, do którego przynależność pozostawiona jest swobodnemu uznaniu osoby zainteresowanej, jest wystarczający, by uznać, iż struktury samorządowe reprezentują osoby wykonujące ten zawód. …..

     *     *     *

Ustawy o IZBACH a totalitaryzm państwowy w Polsce?

Z cyklu : „P-167a, państwo istnieje formalnie”

cz.2

Pamiętaj!

Nie można na dłuższą metę wychowywać naród politycznie, bez przeprowadzenia „kanciastej” granicy pomiędzy pojęciami tak prymitywnymi jak: sojusznik i najeźdźca, wierny i zdrajca, swój i obcy, wróg czy agent” ! – Józef Mackiewicz.

„Taka ludność cofa się w rozwoju do form plemiennych”. – jj

Kolejnym niezwykle istotnym argumentem, przemawiającym za brakiem obowiązku przynależenia do samorządu jest naruszenie istoty wolności zrzeszeń (art. 58 ust. 1 Konstytucji). Każda ustawowa regulacja, wprowadzająca wymóg obligatoryjnego członkostwa w samorządzie,  jest również nieproporcjonalnym naruszeniem art. 58 ust. 1 (w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji) z dwóch względów.

Po pierwsze, podstawa do ograniczania praw i wolności konstytucyjnych w polskim porządku prawnym znajduje się w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Regulacja ta wskazuje, że ograniczenia takowe muszą być ujęte w ustawie oraz, co niezwykle ważne, nie mogą naruszać istoty wolności i praw. W konsekwencji, poszukiwania podstawy do naruszania i s t o t y jakiejś wolności lub jakiegoś prawa należy ograniczyć do tekstu Konstytucji. Przy przyjęciu jednej z interpretacji wskazanych na początku niniejszego wniosku, podstawę taką stwarza art. 17 ust. 1 Konstytucji. Ustawodawca zezwolił jednak w tym artykule na naruszanie jedynie istoty wolności wykonywania zawodu i wolności podejmowania działalności gospodarczej. W konsekwencji naruszenie istoty innych wolności, w tym wolności zrzeszania się nie jest dopuszczalne.

FRECH nie podziela poglądu, że wolność zrzeszeń jest limitowana charakterem wykonywanych zadań i że jej podmiotami nie mogą być osoby należące do samorządów zawodowych z art. 17 Konstytucji. Zrzeszanie się jest instytucją, której wymiar podmiotowy powinien być rozumiany bardzo szeroko. Sama Konstytucja RP wskazuje bowiem, że prawo zrzeszania się posiadają podmioty publiczne – jednostki samorządu terytorialnego (art. 172). Jedynie w zakresie samej przynależności do tych

ostatnich nie można, z racji wyraźnego wyjątku w art. 16 ust. 1 Konstytucji, mówić o swobodzie przynależności, gdyż stosunek ten nawiązuje się z mocy prawa. Na gruncie ustawy zasadniczej nie ma jednak żadnego innego przepisu, który wyłączałby zastosowanie art. 58 ust. 1 Konstytucji w stosunku do którejś z funkcjonujących w państwie organizacji, w szczególności samorządów uregulowanych w art. 17. Wolność z art. 58 ust. 1 Konstytucji dotyczy wszelkiego typu „zrzeszeń”, a więc zgodnie z semantycznym rozumieniem ;

organizacji skupiających ludzi jednego zawodu lub mających jeden cel”.

Ujęcie przez ustawodawcę tej wolności w ramach „wolności i praw politycznych” nie powinno przesądzać o jej zastosowaniu jedynie do organizacji posiadających cele polityczne (np. partie polityczne). Prawo do wolności zrzeszania się jest bowiem fundamentem demokratycznego państwa prawnego oraz warunkiem istnienia społeczeństwa obywatelskiego. Tylko w państwach totalitarnych społeczeństwo zamyka się w przymusowych organizacjach. W historii XX wieku mieliśmy tego niechlubne przykłady, których pamięć nie zaginęła. W przypadku analizowania zakresu przedmiotowego art. 58 ust. 1 Konstytucji nie jest możliwe zastosowanie wykładni zawężającej i nieobjęcie nią np. samorządu gospodarczego czy wszystkich typów samorządów zawodowych (zob. L.Wiśniewski, Wolność zrzeszania się, [w:] Prawa człowieka. Model prawny, R.Wieruszewski (red.), Wrocław 1991, s. 738 i n.).

Niezwykle istotnym aspektem wolności zrzeszania się jest natomiast dobrowolność zrzeszeń, która powinna być odnoszona do wszelkich organizacji istniejących w państwie, w tym samorządów z art. 17 ust. 1 Konstytucji. Wkraczanie władzy publicznej w obszar konstytucyjnie chronionej wolności od przynależenia do pewnych struktur i nakazywanie przez państwo tworzenia i rozwiązywania bądź przystępowania i występowania z nich jest naruszeniem istoty wolności z art. 58 ust. 1 Konstytucji, co w kontekście dokonanej wyżej interpretacji art. 17 Konstytucji należy uznać za niedopuszczalne.

Po drugie, w przypadku ustawowego wymogu obligatoryjnej przynależności do samorządu osób wykonujących zawód zaufania publicznego dochodzi do nieproporcjonalnej ingerencji w wolność zrzeszania się (art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji).

Można również przyjąć, że interesem publicznym, który w zamyśle ustawodawcy ma być chroniony poprzez ograniczenie wolności zrzeszania się jest ochrona wolności i praw innych osób. Jednak i w tym zakresie ograniczenie swobody zrzeszania się i nakazywanie obowiązkowej przynależności do samorządu nie jest niezbędne dla interesu publicznego w postaci ochrony osób trzecich – korzystających z usług osób wykonujący pewne zawody. Trzeba bowiem stwierdzić, że ochrona osób trzecich, w tym ich bezpieczeństwa, jest zapewniona poprzez skuteczne wobec wszystkich osób wykonujących dany zawód instrumenty sprawowania pieczy, zwłaszcza wpływ samorządu na decydowanie o wykonywaniu danego zawodu;

  • efekty wprowadzonej regulacji nie pozostają w proporcji do naruszenia wolności zrzeszania się, ponieważ konstytucyjne zadania samorządu – reprezentowanie i sprawowanie pieczy – nie wymaga tak głębokiej ingerencji w sferę wolności jednostki.

Powyższe rozważania doprowadzają do wniosku, iż ustawowa regulacja zakładająca obligatoryjną przynależność do samorządu osób wykonujących zawód zaufania publicznego w pierwszym rzędzie narusza istotę wolności zrzeszania się (art. 58 ust. 1 Konstytucji), a ponadto nosi znamiona nieproporcjonalnej ingerencji w tę wolność (art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji).

  1. Niekonstytucyjność poszczególnych unormowań ustawowych wprowadzających zasadę obligatoryjnej przynależności do samorządu.

W tej sytuacji ze względu na liczne wątpliwości pojawiające się w orzecznictwie i doktrynie co do zakresu pojęcia „zawód zaufania publicznego„, nie przesądza ostatecznie, która z profesji, będąca przedmiotem niniejszego wniosku, posiada taką kwalifikację. Naszym zdaniem, co wydaje się dostatecznie udowodnione, ani art. 17 ust. 1, ani tym bardziej art. 17 ust. 2 Konstytucji nie daje podstaw do wyprowadzania zasady obowiązkowej przynależności do samorządu. W konsekwencji należy wskazać, iż każda norma ustawowa nakazująca przynależność do samorządu zawodowego jest niezgodna z art. 17 ust. 2, a gdyby Trybunał Konstytucyjny uznał, że dany zawód jest zawodem zaufania publicznego, wówczas norma taka byłaby niezgodna z art. 17 ust. 1 Konstytucji.

Ponadto, ustawowa obligatoryjność przynależności do samorządu zawodowego w każdym przypadku, bez względu na to czy dotyczy ona samorządu osób wykonujących zawody zaufania publicznego czy innych rodzajów samorządu, będzie naruszać istotę wolności zrzeszania się (art. 58 ust. 1 Konstytucji), a ponadto będzie nieproporcjonalną ingerencją w tę wolność (art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji).

W dalszej części wniosku, ze względu na dotychczasową szeroką argumentację dotyczącą niekonstytucyjności wymogu obligatoryjnej przynależności do samorządu, wystarczające jest wskazanie tych norm, które przynależność taką zakładają.

5.4. Niezgodność art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o samorządzie pielęgniarek i położnych (Dz. U. Nr 41, poz. 178 ze zm.) z art. 17 ust. 2 Konstytucji RP,25

a w razie uznania, że zawody pielęgniarki i położnej są zawodami zaufania publicznego z art. 17 ust. 1 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP .

Kwestionowany przepis ustawy o samorządzie pielęgniarek i położnych brzmi: „na listę członków okręgowej izby wpisuje się pielęgniarki i położne, które: 1) posiadają prawo wykonywania zawodu, 2) zamierzają wykonywać lub wykonują zawód na obszarze działania izby.” Jest to zatem norma ustawowa, która nakazuje osobom wykonującym zawód pielęgniarki i położnej przynależenie do struktur samorządu zawodowego. W związku z tym, art. 7 ust. 1 ustawy o samorządzie pielęgniarek i położnych należy uznać za niezgodny z art. 17 ust. 2 Konstytucji RP. W razie gdyby Trybunał Konstytucyjny uznał, iż zawody pielęgniarki i położnej są zawodami zaufania publicznego, wówczas wskazany wyżej przepis jest niezgodny z art. 17 ust. 1 Konstytucji. Ponadto kwestionowany przepis jest niezgodny z art. 58 ust. 1 Konstytucji, gdyż narusza istotę wolności zrzeszania się, a także stanowi nieproporcjonalną ingerencję w tę wolność (art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP).

5.5. Niezgodność art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o izbach lekarskich (Dz. U. Nr 30, poz. 158 ze zm.) z art. 17 ust. 2 Konstytucji RP, a w razie uznania, że zawód lekarza jest zawodem zaufania publicznego, z art. 17 ust. 1 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP

Kwestionowany  przepis ustawy o izbach lekarskich brzmi: „Na listę członków okręgowej izby lekarskiej wpisuje się lekarzy spełniających łącznie następujące warunki: 1) posiadających prawo wykonywania zawodu lekarza, 2) zamierzających wykonywać lub wykonujących zawód na obszarze działania izby„. Jest to zatem norma ustawowa, która nakazuje osobom wykonującym zawód lekarza przynależenie do struktur samorządu zawodowego (okręgowych izb lekarskich). W związku z tym, art. 12 ust. 1 ustawy o izbach lekarskich należy uznać za niezgodny z art. 17 ust. 2 Konstytucji RP. W razie gdyby Trybunał Konstytucyjny uznał, iż zawód lekarza jest zawodem zaufania publicznego, wówczas wskazany wyżej przepis jest niezgodny z art. 17 ust. 1 Konstytucji. Ponadto kwestionowany przepis jest niezgodny z art. 58 ust. 126 Konstytucji, gdyż narusza istotę wolności zrzeszania się, a także stanowi nieproporcjonalną ingerencję w tę wolność (art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP).

5.6. Niezgodność art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 21 grudnia 1990 r. o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 187, poz. 1567 ze zm.) z art. 17 ust. 2 Konstytucji RP,

a w razie uznania, że zawód lekarza weterynarii jest zawodem zaufania publicznego z art. 17 ust. 1 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.

Kwestionowany przepis ustawy o zawodzie lekarza weterynarii brzmi: „lekarz weterynarii, posiadający prawo wykonywania zawodu, przed podjęciem wykonywania zawodu na terenie okręgowej izby lekarsko-weterynaryjnej obowiązany jest uzyskać wpis do rejestru członków tej izby.” Jest to zatem wyraźna norma nakazująca obowiązkową przynależność do samorządu zawodowego. W związku z tym, art. 17 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza weterynarii należy uznać za niezgodny z art. 17 ust. 2 Konstytucji RP. W razie gdyby Trybunał Konstytucyjny uznał, iż zawód lekarza weterynarii jest zawodem zaufania publicznego, wówczas wskazany wyżej przepis jest niezgodny z art. 17 ust. 1 Konstytucji. Ponadto kwestionowany przepis jest niezgodny z art. 58 ust. 1 Konstytucji, gdyż narusza istotę wolności zrzeszania się, a także stanowi nieproporcjonalną ingerencję w tę wolność (art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP).

5.7. Niezgodność art. 15 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o izbach aptekarskich (Dz. U. z 2008 r., Nr 136, poz. 856) z art. 17 ust. 2 Konstytucji RP, a w razie uznania, że zawód farmaceuty jest zawodem zaufania publicznego z art. 17 ust. 1 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.

Kwestionowany przepis ustawy o izbach aptekarskich w ust. 1 stawowi, że „okręgową izbę aptekarską stanowią osoby wpisane na listę jej członków„, w ust. 2 natomiast „wpisowi na listę członków okręgowej izby aptekarskiej podlegają wszystkie osoby wykonujące zawód farmaceuty na terenie danej izby.”

Jest to zatem wyraźna norma nakazująca obowiązkową przynależność do samorządu zawodowego. W związku z tym, art. 15 ust. 1 i ust. 2 ustawy o izbach aptekarskich należy uznać za niezgodny z art. 17 ust. 2 Konstytucji RP. W razie gdyby Trybunał Konstytucyjny uznał, iż zawód farmaceuty jest zawodem zaufania publicznego, wówczas wskazany wyżej przepis jest niezgodny z art. 17 ust. 1 Konstytucji. Ponadto kwestionowany przepis jest niezgodny z art. 58 ust. 1 Konstytucji, gdyż narusza istotę wolności zrzeszania się, a także stanowi nieproporcjonalną ingerencję w tę wolność (art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP).

5.8. Niezgodność art. 34 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o diagnostyce laboratoryjnej (Dz. U. z 2004 r., Nr 144. poz. 1529 ze zm.) z art. 17 ust. 2 Konstytucji RP, a w razie uznania, że zawód diagnosty laboratoryjnego jest zawodem zaufania publicznego z art. 17 ust. 1 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP .

Kwestionowany przepis ustawy o diagnostyce laboratoryjnej w ust. 1 stawowi, że „Krajową Izbę Diagnostów Laboratoryjnych tworzą zamieszkali na terenie kraju diagności laboratoryjni”, w ust. 2 natomiast „przynależność diagnostów laboratoryjnych do samorządu jest obowiązkowa.”

Jest to zatem wyraźna norma nakazująca obowiązkową przynależność do samorządu zawodowego. W związku z tym, art. 34 ust. 1 i ust. 2 ustawy o diagnostyce laboratoryjnej należy uznać za niezgodny z art. 17 ust. 2 Konstytucji RP. W razie gdyby Trybunał Konstytucyjny uznał, iż zawód diagnosty laboratoryjnego jest zawodem zaufania publicznego, wówczas wskazany wyżej przepis jest niezgodny z art. 17 ust. 1 Konstytucji. Ponadto kwestionowany przepis jest niezgodny z art. 58 ust. 1 Konstytucji, gdyż narusza istotę wolności zrzeszania się, a także stanowi nieproporcjonalną ingerencję w tę wolność (art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP).

5.9. Niezgodność art. 5 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 8 czerwca 2001 r. o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów (Dz. U. Nr 73, poz. 763 ze zm.) z art. 17 ust. 2 Konstytucji RP, a w razie uznania, że zawód psychologa jest zawodem zaufania publicznego z art. 17 ust. 1 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP .28

Kwestionowany przez Rzecznika Praw Obywatelskich przepis ustawy o zawodzie psychologa w ust. 1 stanowi, że „psychologowie tworzą samorząd zawodowy, zwany dalej «samorządem»”, w ust. 2 natomiast „osoby wykonujące zawód psychologa i psychologowie-stażyści stają się członkami samorządu psychologów z mocy prawa”.

Jest to zatem wyraźna norma nakazująca obowiązkową przynależność do samorządu zawodowego. W związku z tym, art. 5 ust. 1 i ust. 2 ustawy o zawodzie psychologa należy uznać za niezgodny z art. 17 ust. 2 Konstytucji RP. W razie gdyby Trybunał Konstytucyjny uznał, iż zawód psychologa jest zawodem zaufania publicznego, wówczas wskazany wyżej przepis jest niezgodny z art. 17 ust. 1 Konstytucji. Ponadto kwestionowany przepis jest niezgodny z art. 58 ust. 1 Konstytucji, gdyż narusza istotę wolności zrzeszania się, a także

stanowi nieproporcjonalną ingerencję w tę wolność (art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP).

Dodatkowo uważamy, że wymienione przepisy w związku z nakładaniem obowiązkowych  składek na utrzymywanie owych struktur de facto nakładają na przymusowo zrzeszonego, dodatkowy podatek.

Podatek ten jest egzekwowany za pomocą aparatu administracji państwowej.

Czyli sytuacja jest następująca;

najpierw ustawodawca narusza podstawową zasadę Konstytucji, do której obywatel ma prawo bezpośrednio się odwoływać, a potem obciąża go podatkiem. W prawodawstwie, nie tylko polskim, podatki mają prawa uchwalać tylko Sejmy.

W związku z tym, że administracja i działacze przyznają sobie wynagrodzenie, jest to de facto utrzymywanie bezrobotnych.

O wypaczeniu całej idei samorządności świadczy fakt nieprzejrzystość funkcjonowania tzw. działaczy izbowych. Pomimo decyzji Rządu o konieczności przejrzystości funkcjonowania czyli ujawniania powiązań z przemysłem farmaceutycznym, do dnia publikacji tego pisma, żadna Izba nie opublikowała takiego dokumentu.

Widać więc wyraźnie, że wprowadzenie przymusu przynależności do Izb, bardzo szybko uległo zwyrodnieniu i de facto służy koncernom prowadzającym  procedury lecznicze, czyli merketing swoich produktów.

W tej sytuacji  zwracamy się do adresatów w/w pisma o podjęcie skutecznych działań  o przywrócenie praw konstytucyjnych w III Rzeczypospolitej.

Zarząd Główny FRECH

*   *   *

Dr Jerzy Jaśkowski
[email protected]
Gdańsk, 5 stycznia 2017

 

Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego na naszym portalu   >    >    >  TUTAJ.

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2 , 2017.01.06

Dr Jerzy Jaśkowski

Autor: Dr Jerzy Jaśkowski