Czy Europa popełnia samobójstwo?


Niedawno oglądałem w TVN24 wywiad z Katarzyna Tubylewicz, Polką mieszkająca od dłuższego czasu w Szwecji, która napisała książkę na temat obecnych problemów tego kraju pt. “Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie.

Autorka stara się być poprawna politycznie, ale zwróciła uwagę na rewolucję jaka dokonała się w mentalności tego narodu w ostatnich kikudziesięciu latach. Okazuje się, że w Szwecji jeszcze do lat 1970-tych obowiązywała ideologia czystości rasowej. W latach 1934-75 realizowano państwowy program sterylizacji, na podstawie którego poddawano sterylizacji nie tylko osobników upośledzonych umysłowo, ale również inne osoby stanowiące obciążenie dla systemu ekonomicznego państwa, w tym Cyganów.

Sama koncepcja ulepszania rasy i eugeniki powstały w USA na wiele lat przed II wojną światową, gdzie w wielu stanach uchwalono prawa dotyczące przymusowej sterylizacji osobników w ramach polityki eugenicznej. Amerykańskie Stowarzyszenie Eugeniki, które promowało aborcję, sterylizację i eutanazję było finansowane przez żydowskiego miliardera Rockefellera. Idee te budziły jednak opór ze strony społeczeństwa USA, które wtedy ciągle jeszcze wierzyło w chrześcijańskie wartości. Instytut Eugeniki przeniesiono więc do Niemiec. Jednym z jego pracowników był słynny „doktor śmierć” Josef Mengele.

Po dojściu Hitlera do władzy wielu „naukowców” z tego instytutu musiało powrócić do Ameryki z  powodu panującego w Niemczech antysemityzmu, ale naziści przejęli od nich ideę eugeniki i wprowadzali ją „w życie” na masową skalę. Po II wojnie światowej zmienił się stosunek opinii publicznej do eugeniki i programów sterylizacyjnych, w związku z ich obecnością w ludobójczych praktykach III Rzeszy. Nawet organizacja propagująca eugenikę American Birth Control League zmieniła nazwę na International Planned Parenthood Federation.

Wydawałoby się, że Żydzi, którzy wycierpieli tak wiele w czasie Holocaustu powinni być w awangardzie ruchu w obronie życia (pro-life). Tymczasem jest odwrotnie. Obywatele pochodzenia żydowskiego (miliarderzy, lekarze, politycy, dziennikarze, prawnicy, itd.) zdominowali ruch proaborcyjny.  Znany felietonista Stanisław Michałkiewicz napisał kiedyś, że przy tak masowej skali mordu na nienarodzonych dzieciach nawet Hitler wygląda na przeciętnego zbrodniarza.

Mimo tych przerażających wojennych doświadczeń, eugenicy nie zaprzestali promowania niektórych swoich idei i niestety odnieśli potworny „sukces” np. w propagowaniu aborcji. Jakkolwiek można się jeszcze doszukać jakiejś logiki w postępowaniu ludzi, dla których moralność chrześcijańska jest rodzajem przesądu, kiedy próbują racjonalnie uzasadniać konieczność eutanazji lub sterylizacji osobników, których uznają za obciążenie dla system ekonomicznego państwa, to zabijanie zdrowych płodów, z których mogliby wyrosnąć normalni, wartościowi i przydatni dla społeczeństwa ludzie, graniczy z jakimś szaleństwem. Skutki tego już widać gołym okiem w Europie, gdzie społeczeństwa starzeją się w zastraszającym tempie. Czy jednym z motywów zaproszenia islamskich imigrantów do Zachodniej Europy  nie była próba uzupełnienie populacji narodów, które pozbyły się swoich białych dzieci poprzez upowszechnienie aborcji?  Chyba naiwnością, graniczącą z głupotą, jest przekonanie, że kiedyś tymi europejskimi staruchami zaopiekują się młodzi, kolorowi muzułmanie.

Kiedy obecnie obserwujemy masowy napływ kolorowych imigrantów z Azji i Afryki do Europy, należałoby się zastanowić, co spowodowało taką rewolucję w mentalności Szwedów, Niemców, itd., którzy kiedyś wierzyli w koncepcję czystości rasowej.

Wspomniana Autorka mówiła o szwedzkiej poprawności politycznej, która stała się ideologią tego kraju. Szwedzi chcieli uchodzić za wzór moralności dla reszty świata. Dzisiejsza sytuacja ich przerosła, ale nadal nie rezygnują z tej ideologii. Autorka z uporem podkreślała, że te ujawniane na youtube filmiki z molestowaniem i kopaniem Szwedek przez islamskich imigrantów to margines. Ona (blondynka) odwiedzała wielokrotnie obozy dla uchodźców i nic złego się jej nie stało. Czyżby w krajach zachodnich wpojono społeczeństwom tak mocne poczucie winy (kolonializm, Holocaust), że zatraciły już instynkt samozachowawczy? To samo zresztą próbuje się robić z Polakami, wmawiając nam m.in. współudział w Holokauście (“polskie obozy koncentracyjne”). Implantowanie w ludziach poczucia winy to jak widać bardzo skuteczne narzędzie manipulacji społeczeństwami.

Pogarszająca się sytuacja gospodarcza w Europie powoduje wzrost niezadowolenia oraz radykalizację społeczeństwa.  Liberalne (czytaj żydowskie) ośrodki biją na alarm, że w Europie rośnie popularność skrajnych ruchów młodzieżowych, określanych nawet  jako nazistowskie lub rasistowskie. W Londynie powołano nawet specjalne Centrum do Studiów nad Radykalizacją i Przemocą Polityczną, współpracujące z podobnymi ośrodkami w USA  i  Izraelu.  Niedawno przeprowadzono tam badania, mające na celu identyfikację i rozpracowanie „skrajnych nacjonalistów” oraz „białych rasistów” na internecie przy użyciu nowoczesnych metod badawczych

W tym wszystkim zastanawiające jest jak głęboko w żydowskiej świadomości zakorzeniony jest kompleks i równocześnie nienawiść  wobec białej rasy.  Kiedyś amerykańska intelektualistka  żydowskiego pochodzenia Susan Sontag określiła białą rasę jako „raka na ciele ludzkości.”

Zastanawiam się czy nie czuła się białą kobietą i patrzyła na swoich amerykańskich białych współobywateli w taki sposób jakby żyła w obcej cywilizacji, której w głębi serca nie znosiła? Muszę przyznać, że zawsze intrygowało mnie ambiwalentne podejście Żydów do białej rasy. Z jednej strony, poczucie własnej wartości, wynikające z bycia „narodem wybranym,” oraz izolowanie się od białych chrześcijan przez całe wieki przez Żydów ortodoksyjnych w gettach w Europie. Z drugiej strony, dążenie do akceptacji przez białych i uznania, że Żydzi też są białymi ludźmi. Stąd np. wielu nieortodoksyjnych Żydów w USA przechodziło na chrześcijaństwo i zawierało mieszane małżeństwa z białymi  kobietami (np. uwielbienie dla aktorek blondynek w Hollywood). Podobnie robili bogaci Żydzi w XIX wieku w Europie, którzy nie tylko że brali sobie za żony białe chrześcijańskie kobiety, ale nawet kupowali sobie herby i nazwiska szlacheckie. Znalazłem ciekawą książkę napisaną przez Karen Brodkin pod wiele mówiącym tytułem pt. „Jak Żydzi stali się białymi ludźmi” („How Jews Became White Folks & What That Says About Race in America”)

Żydzi zawsze podziwiali Niemców i germańską cywilizację, równocześnie lekceważąc Słowian, których próbowali sobie podporządkować jako mniej wartościowych i stojących niżej pod względem kulturowym. Nawet we współczesnym Izraelu występuje biały rasizm.  Przybywający tam kolorowi Żydzi z Azji i Afryki czują się dyskryminowani.  Paradoksalnie, duży zastrzyk białej rasy Izrael otrzymał dzięki masowej imigracji rosyjskich „słowianskich” Żydów po pierestrojce.

Biali ludzie, ulegąjąc wpływom obcej nam kultury, zachowują się dzisiaj tak jakby dążyli do samozniszczenia. Upowszechnienie aborcji, promowanie zachowań homoseksualnych, eutanazji, ideologii gender czy innych antychrześcijańskich idei w ramach tzw. poprawności politycznej, która obowiązuje w większości państw zachodnich, prowadzi nieuchronnie do samolikwidacji białej rasy. Trwa nieustannie „wypalanie” tego raka na ciele ludzkości.

Trudno nie dostrzec opłakanych wpływów obcej nam chrześcijanom kultury, dla której zabicie nienarodzonego dziecka, eutanazja starca lub niedorozwiniętego umysłowo pacjenta zaczyna być traktowane  jako „normalne zachowanie.” Tak się składa, że na promowanie tych „idei” przeznacza się olbrzymie pieniądze z różnych fundacji oraz wykorzystuje się szeroko media do ich propagowania a promotorzy tych chorych pomysłów oraz finansiści na ogół wywodzą się z obcej nam cywilizacji, rasy czy grupy etnicznej ,dla której liczą się tylko przedstawiciele ich plemienia. Jak widać, mimo wszystko, nie stali się oni „białymi ludźmi” chociaż wśród nas żyją od wieków i za takich się  uważają.

Jan Saski

 

  • Zdjęcie tytułowe: Protesty antyislamskie w Niemczech. Fot. za: Washington Post, 21.01.2015. / wybór zdjęcia wg.pco

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2017.07.22.

Materiały nadesłane

Autor: Materiały nadesłane