„Bijcie Polaków aż stracą ochotę do życia”- twierdził Bismarck.


„Człowiek , który

nic nie wie, posiada odwagę, ten który dużo wie – strach”- twierdził Alberto Moravia. Prawda oczywiście nas wyzwoli z kłamstwa, jeśli będziemy chcieli do prawdy dotrzeć. Masy prawdą nie są zainteresowane – wystarczą masom emocje, wystarczy poczytać wpisy pod dowolnym tematem w internecie. Bardzo trudno jest dotrzeć do świadomości – nadbudowy człowieka, jak on ma coś zakodowane mitem. Świadomość mitu to wielki hamulec, który trzeba zwolnić, żeby móc coś prawdziwego przyswoić.

To dotyczy wszystkiego – całego naszego życia politycznego, bo w demokracji wszystko jest polityczne, a jak nie wszystko jeszcze, to prawie wszystko. Ile złego w ustawodawstwie wprowadzono demokratycznie przez ostatnie lata tzw. przemian? Ile kłód pod nogi socjaliści rzucili przedsiębiorcom i nam wszystkim? Ile pieniędzy nam odebrali i zmarnowali? Ile firm zostało zlikwidowanych w imię budowy socjalizmu i rozbudowy biurokracji? Ile marnotrawstwa i głupoty się przewinęło przez nasze życie?

Właśnie Ministerstwo Finansów, pod wodzą towarzysza Mateusza Morawieckiego opublikowało wytyczne dla przedsiębiorców, w których zapisane jest, że przedsiębiorca powinien prosić swojego kontrahenta o oświadczenie, że – uwaga! – nie jest oszustem.(!!!) Bardzo dobry dowcip, gdyby tego dowcipu nie sformułowano w Ministerstwie Finansów, to pomyślałbym, że to tekst z kabaretu Moralnego Niepokoju. Absurd jest z reguły narzędziem despotycznej władzy. Socjalizm i demokracja to droga do despotyzmu. Bo akurat kontrahent powie przedsiębiorcy, że nie jest oszustem.

Rzecz wynika z ustawy, którą swojego czasu przepchnął w demokratycznym Sejmie inny towarzysz – Święcicki z Platformy Obywatelskiej, wcześniej z Unii Wolności a rzecz polega na tym, że jak kontrahent nie zapłacił podatku vat, to za niego podatek vat drugi raz musi zapłacić ten, który już podatek vat zapłacił.(!!!) To jest dopiero pomysł na sprawiedliwość. Jak ktoś popełnił morderstwo, a nie można go złapać, to do więzienia idzie na dwa, albo na rok ktoś z rodziny. Można oczywiście zastosować amnestię za morderstwo. Bo morderców w socjalizmie demokratycznym nie należy karać.

Myślę, że pomysł można rozciągnąć na wszystkich Polaków, bo nami rządzą nasi najwięksi wrogowie, i niech każdy Polak składa oświadczenie , że nie jest ani oszustem ani przestępcą, ani mordercą. To rozwiąże wszystkie problemy, a do tego uchwalić demokratycznie ustawę o zakazie samobójstw, żeby nie daj Boże nie zdezerterował z pola fiskalnego, bo chodzi o kasę, żeby płacić. Niezależnie czy winny czy nie – ma ktoś zapłacić. O sprawiedliwość mniejsza. A po co w socjalizmie sprawiedliwość? Wystarczy demokracja i socjalizm.

No i wszyscy Polacy powinni złożyć oświadczenia do swoich przychodni, do lekarzy pierwszego kontaktu, że nie chorują na choroby zakaźne, które mogłyby i tak dalej… A urzędnicy powinni złożyć oświadczenia , że nie są idiotami i nie biorą łapówek. To wszystko rozwiąże problemy państwa polskiego i demokratycznego. Tak się wydaje socjalistom, którzy systematycznie piętrują problemy, zamiast je likwidować.

Kto panuje nad przeszłością, łącząc ją umiejętnie z teraźniejszością, a tę umiejętnie łącząc z przyszłością – ten panuje nad sobą.

Nieraz trudno nad sobą zapanować!

 

Waldemar Jan Rajca
Żródło: Orwell 2006, 20/08/2017

 

   *     *     *

 

 

„Monopol to przywilej

przyznawany przez władzę” – twierdzi Murray N. Rothbard w swojej książce ”Interwencjonizm, czyli władza a rynek”, którą mam przyjemność wkrótce skończyć czytać. Jak człowiek jest chory i leży w domu, ma wiele czasu i może sobie poczytać. Więcej niż zwykle…Chociaż wolałbym nie być chory, bo już trzy miesiące przebywam w domu. Ale cóż… Każdy ma to na co zasłużył – Pan Bóg o wszystkim wie.

Dlaczego wspomniałem o monopolu? Bo właśnie skończyłem książkę pana Mariana Miszalskiego pt. ”Żydowskie lobby polityczne w Polsce”. Bardzo ciekawa lektura, autorowi zajęło dwa lata, żeby zebrać materiały i sprawić czytelnikowi ucztę intelektualną. Namawiam Państwa do tej lektury, bo warto, żeby się zapoznać z prawdą, bo jedynie ona jest ciekawa – jak twierdził przemilczany pisarz – Józef Mackiewicz. Jeden z najwybitniejszych, może dlatego przemilczany. No i do tego pisał prawdę, a prawda to bardzo ostra broń.

Nasi królowie potrzebowali pieniędzy, a ponieważ Żydzi ówcześni znali się na pieniądzach, królowie powierzali im sprawy finansowe, za co Żydzi konstruowali monopole pod siebie. I doili szlachtę i mieszczaństwo ile się da. Przywileje i monopole, trudno się dziwić, że nasi praprapraojcowie się buntowali narastał ”antysemityzm”. Każde dawanie przywilejów określonej grupie wcześniej czy później zwróci się przeciw tej grupie. Na wolnym rynku, prawdziwie wolnym rynku – nikt przywilejów nie ma – i tak ma być.

Mit Kazimierza Wielkiego zawiera się w wizerunku: ”Jako młody człowiek uciekł z pola walki pod Płowcami, porzucając w boju ojca, Władysława Łokietka. Gdy jako młody królewicz odwiedził swoją siostrę, Elżbietę, królową węgierską, dopuścił się podstępnego, obrzydliwego gwałtu na córce węgierskiego szlachcica, Klarze Zach…(…)Jego pierwsza oficjalna żona, Aldona, zniknęła w podejrzanych okolicznościach. Ożenił się powtórnie z Adelajdą, księżniczką heską, ale trzymał ją pod kluczem na zamku w Żarnowcu. W każdym większym mieście trzymał – jak pisze Długosz – ”domy nierządu”, czyli własne małe haremy. (…) Kazimierz związał się z Czeszką, Rokiczaną, biorąc z nią sfałszowany ślub kościelny. Gdy mu się znudziła, wydał się ostatni, starczy już romans z młodą Żydówką Esterką”(!!!) Został obłożony ekskomuniką przez krakowskiego biskupa Bodzantę. Trwonił pożyczone pieniądze, forował Żydów, zlecił zabójstwo księdza Baryczki, który zwrócił mu uwagę, że pobiera bezprawie podatki z dóbr kościelnych. Mówiło się wtedy o Królestwie Polskim jako o ”niebie dla szlachty, czyśćcu dla mieszczaństwa, piekle dla chłopów i raju dla Żydów”. Nie był oczywiście żaden Wielki, był łajdakiem i hulaką. Polski nie zbudował murowanej, bo wtedy była taka tendencja, że Polskę murowano, po prostu przyszła inna technologia budowania. Pozbył się Śląska i Pomorza.

Podobnym wariatem był król Stanisław August Poniatowski. Wydawał, wydawał, wydawał – i zadłużał. Zlikwidował Polskę za swoje długi, bawił się, rozpustnik jakiego świat nie widział, Krakowskie Przedmieście 173 – to jego prywatny burdel. ”Osobiste kłopoty finansowe władzy zbyt często przekładały się u nas na przywileje dla lichwiarzy”… Postać tragiczna, skończony łajdak, ale jakoś przez palce traktowany przez „historyków” upaństwowionych. W trzech rozbiorach zlikwidował Królestwo Polskie.

Szanowni Państwo! Książka pełna ciekawostek, poparta dokumentami, danymi nie publikowanymi – bardzo ciekawa i interesująca. Jest mnóstwo szczegółów, z którymi warto się zapoznać, żeby wyrobić sobie zdanie jak to w historii naszej było. Nie to co propaganda nam serwuje na co dzień. Naprawdę jedynie prawda jest ciekawa!

 

Waldemar Jan Rajca
Żródło: Orwell 2006, 21/08/2017

 

    *     *     *

 

„Racjonalne dysponowanie

środkami produkcji w socjalizmie jest niemożliwe” – twierdził Ludwig von Mises. Słynny wolnorynkowiec oczywiście miał i ma rację. A u nas? Sanacyjna Grupa Rekonstrukcyjna, która aktualnie przewodniczy budowie w Polsce socjalizmu, upaństwawia co się da i nadbudowuje nadzór nad niczyją własnością. Niedawno wciągnięto Autosan do Państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej, żeby państwo, bo państwo lepiej i tak dalej. Państwo, socjalizm, biurokracja. Państwowe – czyli niczyje – na ogół nie działa. Ale działają nieroby biurokratyczne i polityczne. Wyciągają kasę poprzez zarządy. Ta szarańcza nie ma elementarnej moralności. Dojony budżet stanowi dla nich worek bez dna. Pustego worka nie da się postawić prosto, ale pełny?

No i wciągnięty do Polskiej Grupy Zbrojeniowej Autosan nie uczestniczył w przetargu na autobusy dla wojska. Spóźniono się z ofertą, no i na razie 30 mln złotych nie jest w zasięgu ręki Autosanu. Mimo wzięcia na garnuszek państwowy firmy Autosan – nic nie pomogło. Prezes się spóźnił, a dlaczego? Przetarg wygrał MAN, bo się spóźnił prezes, gdyby się nie spóźnił, być może wygrałby Autosan. Ten zrobił kto zyskał. Takich rzeczy trzeba pilnować, a nie się spóźniać. ”Racjonalne dysponowanie środkami produkcji w socjalizmie jest niemożliwe”.

Socjalistyczna Polska wyda w przyszłym roku – uwaga! – 70 mld złotych na wydatki socjalne(???!!!) Budżet w granicach 300 mld, a 70 mld pójdzie na rozdawnictwo. Jaka musi być dynamika pracy sektora prywatnego, który zapracowuje na to marnotrawstwo? Jakim bogatym krajem jest Polska? Nawet jak towarzysz Budka apeluje do Komisji Europejskiej, żeby zrobiła porządek w Polsce? Polka byłaby bogatym krajem bogactwem swoich ”obywateli”, ale poszczególne rządy okrągłostołowe przyjęły kierunek na marnotrawstwo. Ale jest dobra wiadomość: pani Agnieszka Włodarczyk ma nowego chłopaka.

Bagno zawsze wciąga. Życie „elit” i celebrytów – to wielkie bagno, Gdyby żyli na bezludnej wyspie – to niech tam. Ale żyją pośród nas. Ryba psuje się od głowy – i być może młodzi ludzie są zapatrzeni w tych bagnistych ludzi, dla których moralność i etyka już dawno nie istnieją – istnieją jakieś doraźne instynkta, którym kierują się niby ludzie rozumni, promieniując medialnie swoją amoralnością. Jak pisał Patrick Buchanan ”Pigułka i prezerwatywa stały się sierpem i młotem rewolucji kulturowej”. Do tego dochodzi amoralność – i sierp i młot.

Tymczasem pan prezydent Andrzej Duda ogłasza referendum w sprawie Konstytucji. Po socjalistach nie można się oczywiście wiele spodziewać, bo co ONI mają do powiedzenia? O co ”społeczeństwo” chce pytać pan prezydent Andrzej Duda? Czy ”Społeczeństwo” chce więcej pieniędzy z budżetu? Czy może jakieś przywileje branżowe? Ogólnie – będzie więcej socjalizmu. Oczywiście Konstytucję promującą socjalizm trzeba zmienić – jak najbardziej. Ale w kierunku państwa minimum.

Andrzej Duda to kto inny niż pan Piotr Duda. Dokumenty pana Piotra Dudy znajdują się w tzw. zasobie zastrzeżonym. Zasób zastrzeżony miał być ujawniony rok temu, o czym mówił pan minister Macierewicz w lutym, miał być ujawniony w marcu. Nie ujawnił – kłamał. W tym roku też w lutym mówił, że będzie ujawniony w marcu. Nie został ujawniony – pan Macierewicz –  kłamał. O ujawnieniu mówił również pan Cenckiewicz – też nie ujawnił – kłamał. I tak nas kręcą. Ile jeszcze? Ile tych matactw i budowy socjalizmu? Ile my tej trucizny wytrzymamy?

„Bijcie Polaków aż stracą ochotę do życia”- twierdził Bismarck. I biją!

 

Waldemar Jan Rajca
Żródło: Orwell 2006, 25/08/2017

  • Zdjęcie tytułowe: Pruski jeniec, Ludwik Napoleon Bonaparte rozmawia z Otto von Bismarckiem, autor: Wilhelm Camphausen, źr. Wikimedia Commons/dp / wybor wg.pco

 

 

Waldemar Jan Rajca na FB…KNP.

 

Przeczytaj więcej felietonów Waldemara J. Rajcy  >    >    >  TUTAJ .

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2

, 2017.08.26.
Waldemar J. Rajca

Autor: Waldemar J. Rajca