Ryszard Habdank Kołaczkowski (25.08.1918 – 29.07.2005) – wspomnienie.


W ramach wspomnień polonijnych przypominamy Państwu kolejną sylwetkę z grona osób zasłużonych dla Polski i Polonii. Ocalmy pamięć o nich od zapomnienia. Tym razem materiał poświęcony jest zmarłemu przed kilkunastu laty ś.p. Ryszardowi Habdank Kolaczkowskiemu. Red. PCO

 

Ryszard Habdank Kołaczkowski urodził się 25 sierpnia 1918 r. w Warszawie. Uczęszczał do gimnazjum im. H. Sienkiewicza w Krakowie. Tam też zdał maturę w 1937 r. Za namową ojca, prof. UJ Stefana Kołaczkowskiego, ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. W 1938 r. rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim i Akademii Handlowej w Krakowie.

Brał udział w kampanii wrześniowej w 1939 r. Do października walczył w grupie partyzanckiej. Wzięty do niewoli przez Armię Czerwoną ucieka z niej i przez zieloną granicę przedostaje się na Węgry, a potem do Francji. Kończy kurs oficerów artylerii.

Po upadku Francji przedostaje się do Anglii. W 1941 r. na podstawie umowy Polskich Sił Zbrojnych z rządem brytyjskim przechodzi do wojsk brytyjskich i w stopniu porucznika Royal Artillery bierze udział w szkoleniu dwóch dywizjonów artylerii lekkiej w Nigerii i Indiach. W 1943 r. powraca do armii polskiej i dostaje przydział do II Korpusu w Palestynie. W 1944 r. zgłasza się do lotnictwa i po skończeniu szkoły pilotażu dostaje przydział do Dywizjonu 663 Samolotów Artylerii.

Ryszard Kołaczkowski, Dywizjon 663 Samolotów Artylerii. Fot. za: PSR.

Po zakończeniu wojny kontynuuje studia. W 1952 r. Rozpoczyna pracę w Radiu Wolna Europa w Monachium. W latach 1953-66 pracuje w stacji przekaźnikowej RWE „RARET” w Portugalii. Od 1960 r. jako szef Polskiej Sekcji RWE w Lizbonie. W 1966 r. ponownie zostaje przeniesiony do Monachium, gdzie przez 19 lat pracuje w dziale badań i analiz i jako redaktor naczelny „Przeglądu Prasy Polskiej”.

Ryszard Kołaczkowski w czasie zebrania Kongresu Polonii Amerykańskiej. Jesień 2004, Dom Polski w San Francisco. Fot. TGF.

Za swoją działalność na rzecz Polski został m.in. odznaczony w 1997 r. przez Prezydenta RP Komandorskim Krzyżem Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

Opr. kw / za: poles.org.

 

Dom Polski w San Francisko przygotowany na uroczystość pożegnania ś.p. Ryszarda Kołaczkowskiego. Fot. TGF.
Prezes Klubu Inżynierów Polskich i żołnierz AK, uczestnik Powstania Warszawskiego, Dr Edward Mróz  wspomina sylwetkę ś.p. Ryszarda Kołaczkowskiego. Dom Polski w San Francisco. Fot. TGF.

 

  *   *   *   *

 

EULOGY FOR RYSZARD KOLACZKOWSKI

 

Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.

Like most of you here, I have sung these familiar words from the Polish National Anthem many times, but often without thinking about their precise meaning:

But the other day, I re-read an English translation of this first stanza and then it struck me:

Few people better exemplified these words than our dear friend Ryszard who we honor today;

Let me repeat them in English:

Poland has not yet succumbed.
As long as we live,
What the enemy by force has seized,
Sword in hand, we will take back.

Throughout his long and magnificent life, Ryszard Kolaczkowski truly lived out these noble words –

in his youth, fighting the Nazis, first in Poland and then in Western Europe;

in his mid-life, as a dedicated journalist and Director of Radio Free Europe, where he was the voice of freedom (literally) in defiance of Communist censorship and totalitarianism;

and in his later years, with us in California, where he continued his work for a free Poland, as a leader of Polish American Congress, and our small but active Polish community in San Francisco

Ryszard fought for a free Poland – in the beginning with the sword and later, with the pen and with his voice

Like so many giants of his generation – Jerzy Lerski, Wojciech Winkler, Bronislaw Shicker, Joseph Jedd and too many others to name here –

Ryszard set a sterling example for Polish Americans of the next generation like me.

We can only stand in awe of their bravery and accomplishments during the war years; but we can appreciate all their achievements in their adopted land and their hard work for the Polish community and for Poland.

By the grace of God, Ryszard and many of his compatriots lived not only lived to see a free Poland, but one whose future is more secure by its membership in NATO and the European Union – something he also fought for.

Many of these noble souls have passed on, but their legacy remains.

No, Ryszard, Poland has not succumbed, as long as men and women like you lived and fought –  

And remarkably, After so many years,

 What the enemy had seized, you and your comrades have taken back.

God bless you, Ryszard, and all the noble souls who, like you, devoted their life for Poland’s freedom.

 

Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.

Tak jak większość zebranych tutaj, wielokrotnie śpiewałem te znane i bliskie naszemu serce słowa Polskiego Hymnu Narodowego. Często jednak, nie zastanawiałem się nad ich dokładnym znaczeniem. Pewnego dnia, odczytałem jednak angielskie tłumaczenie pierwszej zwrotki i wtedy mnie olśniło

Niewielu ludzi, swoim życiem i czynami dało lepszy przykład cytowanym słowom, tak jak nasz bliski przyjaciel Ryszard, którego dziś uroczyście i z żalem żegnamy

W trakcie swojego długiego i niesamowitego życia, Ryszard Kolaczkowski, każdego dnia urzeczywistniał te wzniosłe słowa –  

– W latach młodości, walcząc z Nazistami, najpierw w Polsce a potem na terenach Zachodniej Europy;

W okresie wieku średniego, kiedy jako zaangażowany w walkę z reżimem komunistycznym dziennikarz i Dyrektor Radia Wolna Europa nadawał na falach radia niosąc głos wolności, sprzeciwiając się sowieckiemu totalitaryzmowi i cenzurze.

W późniejszych latach życia, kiedy razem z nami tutaj, kontynuował walkę o wolną Polskę, najpierw jako przywódca Kongresu Polsko Amerykańskiego, a potem w naszej małej lecz aktywnej polskiej społeczności w San Francisko.

Ryszard walczył o wolną Polskę – najpierw mieczem, a potem piòrem i słowem.

Tak jak inni Wielcy swojego pokolenia – Jerzy Lerski, Wojciech Winkler, Bronisław Shicker, Joseph Jedd, oraz wielu wielu innych – Ryszard ustanowił świecący przykład dla następnego pokolenia Amerykanòw polskiego pochodzenia.

Możemy jedynie spoglądać w podziwie na ich odwagę i osiągnięcia podczas lat wojennych. Oraz głęboko doceniamy ich osiągnięcia w nowej Ojczyźnie, i ciężką pracę na rzecz Polskiej Społeczności oraz Polski. Z łaski Bożej, Ryszard oraz wielu jego towarzyszy dożyli nie tylko wolnej Polski, lecz także Polski której przyszłość jest zabezpieczona członkostwem w NATO oraz Unii Europejskiej – o co Ryszard również walczył. Wiele z tych szlachetnych dusz odeszło, lecz ich spuścizna pozostała.

NIE! Ryszardzie! Polska nie zginęła, tak długo jak mężczyźni oraz kobiety tacy jak ty żyli i walczyli – I cudownie, po tylu latach

To co obca przemoc wzięła, Ty i twoi kampanii odebraliście.

Niech Cię Bóg błogosławi Ryszardzie, oraz wszystkie inne szlachetne dusze, takie jak ty, które poświęciły swoje życie walce o wolność Polski

Tak!

Ryszard był wielkim poskim patriotą, lecz był też wielkim człowiekiem.

Był typowym przedstawicielem Renesansu –

Mądry, światły intelektualista, niezwykle elokwentny i czarujący, ale też ciepły, miły i przyjacielski pod każdym względem; człowiek kompromisu i urodzony przywódca.

Miałem wielki zaszczyt znać Ryszarda i zaliczać go do moich przyjaciół.

W 1993r. spędziłem uroczy wieczór w Ryszardem i jego żoną Dianą, przeprowadzając wywiad o doświadczeniach okresu wojennego. Siedzieliśmy w ogrodzie przez kilka godzin, Ryszard zabawiał nas opowieściami, urokiem osobistym i poczuciem humoru.

Szczęśliwie, pozostawiłem sobie kopię tego nagrania.  Na zawsze zachowam ten zapis Ryszarda w jego najlepszym okresie.

To był Ryszard w swoim żywiole:

Opowiadając historie ze swojej barwnej przeszłści
Odkrywając pragnienie i chęć życia
Przy szklance lub dwóch szkockiej
I cały czas szczerze się śmiejąc.

Z uwagi na fakt, że miłość jego życia pochodziła z Anglii, pozwolę sobie przytoczyć cytat z Szekspira, Fragment z „Juliusza Cezara”, który wydaje mi się uchwyca niesamowitego ducha Ryszarda, kóremu dziś oddajemy Cześć 

“His life was gentle

And the elements so mixed in him, that nature itself might stand up and say to all the World:

‘This was a man!’ ”.

Christopher A. Kerosky
Kerosky & Associates
Humboldt Bank Building
785 Market Street, Suite 1120
San Francisco, CA 94103
Phone:  (415) 777-4445
Fax:  (415) 778-8123
[email protected]
www.youradvocate.net

 

Polonijne spotkanie. Od lewej: Ryszard Kolaczkowski, Waldemar Glodek, Franciszek Jasinski i Jan Smelski. Fot. TGF.

 

  • Ilustracja tytułowa:  Ryszard Kołaczkowski – redaktor „Przeglądu Prasy Polskiej. W Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa w latach 1952-1984. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe / za: polskieradio.pl .

 

Opr. Waldemar Glodek

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-22017.08.27.
Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek